Wisła ma rachunki do wyrównania. Mariusz Jop mówił o tym wprost przed hitem
Wisła Kraków przygotowuje się do wyjazdowego meczu z Polonią Warszawa w ramach 33. kolejki Betclic 1. Ligi. Chociaż najważniejsze cele zespołu zostały już osiągnięte, trener Mariusz Jop podkreśla, że jego drużyna nadal ma o co grać. Szkoleniowiec 13-krotnych mistrzów Polski jasno zadeklarował, że Krakowianie jadą do stolicy po komplet punktów.
– Główne cele zostały spełnione, ale my mamy postawione przed sobą też kolejne cele. Gramy z zespołem, z którym przegraliśmy u siebie i to jest jedyna drużyna, która nam zabrała komplet punktów w Krakowie, więc na pewno chcemy się zrewanżować – powiedział Jop, cytowany przez serwis WislaPortal.pl.
Szkoleniowiec Wisły pochwalił warszawski zespół za konsekwencję i organizację gry. Zwrócił uwagę na agresywność w pojedynkach, groźne stałe fragmenty oraz szybkie skrzydła, które często decydują o wynikach spotkań.
Sporo miejsca trener poświęcił także Łukaszowi Zjawińskiemu, jednemu z najgroźniejszych zawodników stołecznej ekipy. Jak zaznaczył, jednym z głównych zadań Wisły będzie ograniczenie jego skuteczności pod bramką.
– To jest jeden z celów na to spotkanie, żeby też maksymalnie utrudnić możliwości zdobywania bramek Zjawińskiemu – podkreślił Jop.
Krakowianie liczą również na kolejne spotkanie bez straty gola. Ostatni mecz był pierwszym takim występem Wisły w tym roku i sztab szkoleniowy liczy na powtórkę także w starciu z Polonią.









