Podział punktów pod Klimczokiem
Na zakończenie sobotniej serii gier w Betclic 1. lidzie Podbeskidzie Bielsko-Biała podejmowało przed własną publicznością zespół Lechii Gdańsk. Wszystko zapowiadało, że będzie to bardzo emocjonujące spotkanie i to właściwie potwierdziło się już od pierwszych minut meczu.
Lepiej w tę część rywalizacji zdecydowanie weszli piłkarze z Trójmiasta. Piłkarze zespołu gości mocno napierali na bramkę Górali i wielokrotnie jej zagrażali. Podbeskidzie właściwie miało wielki problem z wyjściem z własnej połowy i dłuższym utrzymaniem przy piłce. W ogóle trudno cokolwiek dobrego powiedzieć o grze gospodarzy do 40. minuty. Niemniej wówczas już oni przegrywali po golu, którego w 35. minucie meczu zdobył Igor Bambecki. Młody skrzydłowy Lechii świetnie odnalazł się w polu karnym po oskrzydlającej akcji. Na przerwę oba zespoły schodziły jednak z wynikiem 1:1, gdyż w 42. minucie gry świetne dośrodkowanie z rzutu rożnego na gola zamienił Lucjan Klisiewicz.
Po zmianie stron obraz meczu uległ dość sporej zmianie. Gra mocno się wyrównała, a Górale wrócili w pewnym sensie do swojej dobrze znanej gry z Betclic 2. ligi, choć nadal Lechia była groźna. Niemniej wraz z upływem kolejnych minut, przewaga Podbeskidzia rosła. To widać było szczególnie już w ostatnim kwadransie i właśnie wtedy padł też gol na 2:1. Piłkę drugi raz tego dnia w siatce gości umieścił Lucjan Klisiewicz.
To jednak dopiero zwiastowało początek emocji. W 84. minucie gry świetnym strzałem zza pola karnego popisał się bowiem Tomasz Wójtowicz. W ostatnich minutach meczu sporo było więc walki, ale finalnie spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2.









