PZPN przed trudnym zadaniem. Jakie kary ws. meczu Śląsk – Wisła?
Wisła Kraków nie stawiła się na sobotni mecz ze Śląskiem Wrocław, co jest następstwem decyzji w sprawie jej kibiców, którzy nie zostali wpuszczeni na trybuny. Jarosław Królewski już kilka dni wcześniej zapowiedział bojkot, domagając się reakcji ze strony Polskiego Związku Piłki Nożnej. Jedną z sugerowanych przez niego opcji była zmiana terminu spotkania, ale do tego nie doszło. Piłkarze Białej Gwiazdy faktycznie nie pojawili się we Wrocławiu, a po 15 minutach zespół sędziowski zakończył mecz.
Najbliższe dni powinny przynieść konkretne wieści w tej sprawie. W czwartek zbiera się Komisja Dyscyplinarna, która podejmie temat spotkania pierwszej ligi. Piotr Janas informuje, że wezmą w niej udział przedstawiciele obu stron. Kluby musiały przedstawić wszystkie dokumenty, o które zostały poproszone.
To dopiero pierwsza część, bowiem w piątek obradować będzie Komisja ds. Rozgrywek. W tym przypadku spodziewana jest kara walkowera, bowiem Wisła nie rozegrała meczu, a ten również nie został odwołany lub przeniesiony.
Nic w tej sprawie nie jest jednak oczywiste. Dziennikarz „Gazety Wrocławskiej” przekazał, że w PZPN-ie ścierają się dwie frakcje – jedna chce szybko zakończyć temat i wydać werdykt, zaś druga woli mieć więcej czasu na przeanalizowanie wszelkich dokumentów i rozmowy, by zdecydować możliwie najmniej kontrowersyjnie.
„Na 100% sprawa nie zakończy się jutro, nawet jeśli Komisja Dyscyplinarna i Komisja ds. Rozgrywek wydarzą komunikaty – wspólny, czy każda z osobna, bez znaczenia. Jestem przekonany, że będą odwołania do Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN, a może nawet dalej.” – napisał Janas na portalu „X”.









