Udinese dalej bez Polaka
Adam Buksa wciąż czeka na premierowy występ dla Udinese w 2026 roku. Polski napastnik zmaga się bowiem z kontuzją łydki, o czym informowaliśmy TUTAJ. Początkowo wydawało się, że włoski zespół dmucha na zimne, aby 29-latek wrócił do gry możliwie jak najszybciej. Rzeczywistość okazała się trudniejsza.
Buksa po raz ostatni na boisku pojawił się 27 grudnia w meczu z Lazio. Od tego czasu Polak ominął już pięć meczów. Reprezentanta Polski nie zobaczymy na murawie także w poniedziałkowy pojedynku z Romą, o czym na konferencji prasowej mówił Kosta Runjaic.
– Buksa wraca do zdrowia, wciąż jest w fazie rehabilitacji, ale zajmie to jeszcze trochę czasu. Kontuzje łydki nie zawsze są łatwe do wyleczenia, takie sytuacje mogą się zdarzyć, ale nie znamy dokładnego terminu powrotu do zdrowia – ujawnił trener Udinese.
W tym sezonie Buksa zdążył rozegrać dla Udinese 16 spotkań, co przełożyło się na nieco ponad 600 minut. Polak ma na swoim koncie jedną zdobytą bramkę.
Przeczytaj inne teksty o Polakach za granicą:









