Piast i Górnik bez goli przez 120 minut. Zwycięzcę wyłoniły jedenastki

Piast Gliwice i Górnik Zabrze walczyły do upadłęgo w meczu 1/16 finału STS Pucharu Polski. 120 minut nie przyniosło żadnego gola. W rzutach karnych górą byli natomiast Zabrzanie.

Piłkarze Piasta Gliwice
Obserwuj nas w
fot. Konrad Swierad / Alamy Na zdjęciu: Piłkarze Piasta Gliwice

Puchar Polski. Emocje w Derbach Śląska

Piast Gliwice i Górnik Zabrze we wtorkowy wieczór grały ze sobą po raz pierwszy od lutego 2022 roku w krajowym pucharze. Wówczas górą był 14-krotny mistrz Polski, który wyeliminował Niebiesko-czerwonych, lepiej wykonując rzuty karne w konkursie jedenastek. Piast liczył, że tym razem to on będzie górą. Niemniej ekipa z Zabrze miała plan, aby wykonać kolejny krok w kierunku obrony trofeum wywalczonego w maju.

Piast rozpoczął spotkanie z zamiarem przejęcia inicjatywy i w pierwszym kwadransie częściej utrzymywał się przy piłce. Gospodarze próbowali budować ataki pozycyjne, a aktywnością na lewej stronie wyróżniał się Correira Lima. Tymczasem w 14. minucie blisko szczęścia był Oskar Leśniak, który uderzył sprzed pola karnego i posłał piłkę tuż obok dalszego słupka. Górnik odpowiadał pressingiem i szukał okazji po szybkich atakach.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Z czasem coraz więcej do powiedzenia mieli Zabrzanie. Po dośrodkowaniu Erika Janży z rzutu rożnego w 19. minucie piłkę strącił Domen Gril, a do futbolówki dopadł Jarosław Kubicki. Zawodnik Górnika miał sporo miejsca, ale nie trafił w światło bramki. Jeszcze groźniej zrobiło się natomiast w 34. minucie. Kacper Urbański obrócił się z piłką w polu karnym i oddał strzał, po którym futbolówka dotknęła ręki bramkarza rywali, a następnie odbiła się od słupka. Piast miał sporo szczęścia, a goście wywalczyli kolejny rzut rożny.

Najlepszą okazję Górnik stworzył sobie z kolei w 43. minucie. Erik Prekop znalazł się w sytuacji sam na sam, jednak Gril skrócił kąt i skutecznie interweniował. Finalnie do przerwy derby pozostawały bezbramkowe. Po zmianie stron trener gości zdecydował się na potrójną zmianę. Na murawie pojawili się Peter Federico, Sondre Liseth i Maximilian Dietz, którzy zastąpili odpowiednio Ikię Dimiego, Prekopa oraz Maksyma Chłania.

Tymczasem w 75. minucie bardzo dobrą szansę na strzelenie gola miał Samuel Ntamack, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku. Chociaż francuski napastnik miał 100-procentową okazję do zdobycia bramki, to jednak nie zdołał skierować piłki do siatki. Chwilę później odpowiedzieli goście za sprawą Sondre Lisetha. Norweg trafił do siatki, ale był na pozycji spalonej i jego gol nie został uznany.

Końcówka rywalizacji obfitowałą w akcje z obu stron. Quentin Boisgard w 81. minucie oddał mocne uderzenie, po którym piłka trafiła w słupek. Co prawda zawodnicy Piastunek liczyli na dobitkę, ale Tomasz Loska popisał się udaną interwencją. Finalnie do końca podstawowego czasu gry wynik już się nie zmienił i zwycięzcę musiała wyłonić dogrywka. W niej także żadnej ze stron nie udało się skierować piłki do siatki. Zatem potrzebny był konkurs rzutów karnych.

W serii jedenastek lepsi okazali się zawodnicy Górnika. Tym samym to właśnie Zabrzanie zagrają na początku grudnia o awans do 1/4 finału. Losowanie par 1/8 finału odbędzie się w najbliższy piątek o godzinie 12:30. Z kolei tego samego dnia o godzinie 20:30 ekipa z Zabrza zmierzy się w PKO BP Ekstraklasie z Legią Warszawa. Piasta dzień później czeka batalia z Wisłą Płock.

Piast Gliwice – Górnik Zabrze 0:0 pd. (1:3 k.) (0:0) (0:0)

POLECAMY TAKŻE