Dwa mocne ciosy Ruchu Chorzów
Ruch Chorzów szybko narzucił swoje warunki w spotkaniu I rundy STS Pucharu Polski. Chorzowianie już w czwartej minucie objęli prowadzenie po rzucie rożnym. Dośrodkowanie trafiło na głowę Aleksandra Komora, który nie dał szans bramkarzowi Lechii Zielona Góra. Goście nie zamierzali jednak na tym poprzestać.
Gospodarze próbowali odpowiedzieć, ale jej akcjom brakowało dokładności w decydujących momentach. Zielonogórzanie mieli swoje okazje, między innymi po strzałach Dominika Więcka i Kamila Olka, lecz Jakub Wrąbel zachował czujność. Ruch był natomiast konkretniejszy i przed przerwą podwyższył prowadzenie. Kacper Laskowski w 41. minucie zagrał do Michała Chrapka, a doświadczony pomocnik uderzeniem z mniej więcej 18 metrów skierował piłkę do siatki.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Chorzowianie mogli zejść do szatni z jeszcze wyższą przewagą. W doliczonym czasie gry Krystian Rostek znalazł się w dogodnej sytuacji, ale jego próba zakończyła się trafieniem w słupek. Po pierwszych 45 minutach Ruch prowadził jednak 2:0 i miał wyraźną przewagę. Spotkanie nie obyło się jednak bez problemów zdrowotnych. Jeszcze przed przerwą Daniel Szczepan musiał opuścić boisko, a w jego miejsce pojawił się Pawłowski.
Po zmianie stron tempo nieco spadło. 14-krotny mistrz Polski nadal kontrolował wydarzenia, ale Lechia próbowała częściej utrzymywać się przy piłce i szukać kontaktowego trafienia. Trenerzy obu zespołów zaczęli również rotować składem. W ekipie chorzowskiej na murawie pojawili się Patryk Szwedzik i Shuima Nagamatsu. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie. Chorzowianie wywalczyli zatem spokojny awans do 1/16 finału.
Lechia Zielona Góra – Ruch Chorzów 0:2 (0:2)
0:1 Aleksandar Komor 3′
0:2 Michał Chrapek 41′









