GKS Katowice wyeliminowany przez Górnik Łęczna
GKS Katowice przystępował do pucharowego starcia w roli faworyta, mierząc się z niżej notowanym rywalem. Górnik Łęczna chciał natomiast wykorzystać atut własnego boiska i sprawić niespodziankę w konfrontacji z zespołem z PKO BP Ekstraklasy. Od początku nie brakowało walki, a goście starali się przejąć inicjatywę i budować ataki pozycyjne. Gospodarze szukali z kolei swoich szans w szybszych akcjach.
Przez pierwsze minuty Katowiczanie próbowali zagrozić bramce Górnika, ale brakowało im skutecznego wykończenia. Swoich sił z dystansu próbowali między innymi Ilja Szkurin i Bartosz Nowak, jednak piłka nie znalazła drogi do siatki. Gospodarze stopniowo coraz śmielej podchodzili pod pole karne rywali, a w 30. minucie zadali kluczowy cios. Po stracie gości w środku pola Górnik szybko przeniósł grę na prawe skrzydło. Piłka trafiła do TDawida Tkacza, który uderzeniem z dystansu w długi róg pokonał bramkarza rywali.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Po stracie gola goście starali się odpowiedzieć, lecz do przerwy nie zdołali doprowadzić do wyrównania. Po zmianie stron GKS zwiększył intensywność ataków i częściej gościł pod polem karnym gospodarzy. Między innymi w 63. minucie groźnie uderzał Bartosz Nowak, a chwilę później bramkarz Górnika musiał interweniować po strzale Borjy Galana.
Górnik również miał szanse na podwyższenie prowadzenia. Wiktor Niewiarowski w 72. minucie uderzył z bliskiej odległości, lecz trafił prosto w ręce Kikolskiego, a później Samuel Quainoo nie wykorzystał kolejnej dogodnej sytuacji. W końcówce GKS rzucił się do ataku, ale nie potrafił znaleźć drogi do bramki. Tymczasem Bartłomiej Korbecki mógł jeszcze przypieczętować sukces gospodarzy po efektownym rajdzie, jednak nie trafił w światło bramki.
Ostatecznie Górnik utrzymał skromne prowadzenie i wyeliminował z krajowych rozgrywek drużynę z Ekstraklasy, sprawiając duże niespodziankę w 1/16 finału.
Górnik Łęczna – GKS Katowice 1:0 (1:0)
1:0 Dawid Tkacz 30′








