Brazylia ogłosiła kadrę na mundial. Kibice przecierają oczy ze zdumienia
Reprezentacja Brazylii wzbudziła ogromne emocje po ogłoszeniu ostatecznej, 26-osobowej kadry na mistrzostwa świata w 2026 roku. W gronie powołanych zabrakło Joao Pedro, który ma za sobą bardzo udany sezon w barwach Chelsea. Decyzja Carlo Ancelottiego odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych, a głos w sprawie szybko zabrał sam zawodnik.
24-letni napastnik opublikował wpis, w którym nie ukrywał rozczarowania, ale jednocześnie podkreślił swoje wsparcie dla drużyny narodowej. Joao Pedro zaznaczył, że zawsze dawał z siebie wszystko i mimo niespełnienia marzenia o występie na mundialu zamierza zachować spokój oraz pełne skupienie na dalszej pracy.
„Zawsze starałem się dawać z siebie wszystko. Niestety, nie udało mi się spełnić marzenia o grze dla mojego kraju na mistrzostwach świata, ale jak zawsze zachowuję spokój i skupienie” – napisał piłkarz w mediach społecznościowych cytowany przez Fabrizio Romano na X.
Napastnik dodał również, że futbol składa się zarówno z chwil radości, jak i rozczarowań. Zapewnił także, że podczas turnieju będzie kibicował reprezentacji Brazylii i liczy na zdobycie przez Canarinhos szóstego mistrzostwa świata.
Jak poinformował znany dziennikarz w swoich mediach społecznościowych, selekcjoner ekipy z Ameryki Południowej postawił w ofensywie na bardziej doświadczonych zawodników. Wśród powołanych znaleźli się między innymi: Neymar, Vinícius Junior, Raphinha oraz młody Hendrick. Dla Joao Pedro zabrakło miejsca mimo 15 bramek zdobytych w zakończonym sezonie Premier League.
Brazylia trafiła do grupy C mistrzostw świata, gdzie zmierzy się z Marokiem, Haiti oraz Szkocją. Mundial rozpocznie się już za kilka tygodni, a presja na ekipę Ancelottiego będzie ogromna, zwłaszcza po kolejnych zmianach kadrowych i powrocie Neymara do reprezentacji.








