Liverpool pod ostrzałem. Van Dijk odpowiedział na gorące zarzuty

Liverpool znalazł się pod ostrzałem krytyki po porażce z Man Utd (2:3). Kibice zaczęli natomiast kwestionować przygotowania zespołu. Do sprawy odniósł się Virgil van Dijk.

Virgil van Dijk
Obserwuj nas w
fot. Sportimage Ltd / Alamy Na zdjęciu: Virgil van Dijk

Virgil van Dijk zareagował na krytykę

Liverpool musi mierzyć się z rosnącą falą krytycznych komentarzy po przegranej z Manchesterem United. Część kibiców sugerowała, że piłkarze zbyt dużo odpoczywali przed spotkaniem, zwłaszcza że kilku z nich było widzianych na krótkich wyjazdach zagranicznych. Do tych zarzutów odniósł się kapitan drużyny – Virgil van Dijk.

Holender stanowczo odrzucił te sugestie, podkreślając, że zawodnicy nie mieli długiej przerwy, a jedynie ograniczony czas wolny. – Nie nazwałbym tego odpoczynkiem. Tylko krótką przerwą. Nie mamy wielu dni wolnych, ale jeśli w ogóle je dostaniemy, zawodnicy sami będą mogli zdecydować, co robić z rodzinami. Nie jesteśmy dziećmi. Wszyscy tu są dorośli – powiedział van Dijk w rozmowie z BBC Sport.

Obrońca zwrócił również uwagę na potrzebę zachowania odpowiedniej równowagi między pracą a regeneracją. – Chciałbym mieć jeszcze kilka dni wolnych, bo to działa w obie strony. Widzieliście, jak Pep Guardiola dał zawodnikom Man City trzy dni wolnego z rzędu w ostatnich tygodniach? Jednocześnie zawodnicy spisali się całkiem dobrze. Ważne jest, aby znaleźć odpowiednią równowagę – zaznaczył reprezentant Holandii.

Van Dijk przyznał też, że rozumie krytyczne głosy. – Rozumiem, jeśli ludzie myślą, że nie trenujemy. To może być powodem braku rezultatów – zakończył zawodnik.

34-latek w tym sezonie wystąpił łącznie w 52 spotkaniach. Zdobył w nich sześć bramek i zaliczył też trzy asysty. Aktualna umowa van Dijka z ekipą z Anfield Road obowiązuje do końca czerwca 2027 roku. Rynkowa wartość piłkarza jest natomiast szacowana na mniej więcej 18 milionów euro.

POLECAMY TAKŻE