PZPN rozważa dwa mecze jednego dnia na Tarczyński Arena
Reprezentacja Polski po nieudanych dla siebie barażach o awans na Mistrzostwa Świata 2026 wróci do gry pod koniec maja. Pierwsze spotkanie, jakie podopieczni Jana Urbana rozegrają ma odbyć się (31 maja). Prawdopodobnie naszym rywalem będzie Ukraina, ale nie zostało to jeszcze potwierdzone. Starcie miałoby się odbyć na Tarczyński Arena we Wrocławiu.
Z informacji, jakie przekazała Gazeta Wrocławska, wynika, że pojawiły się drobne komplikacje. Tego samego dnia odbędą się finały baraży w Betclic 1. Lidze. Niewykluczone, że zagra w nich Śląsk Wrocław. W takim przypadku oba mecze przypadają na ten sam termin. Co na to PZPN? Według źródła plan jest zaskakujący i dość szalony, ponieważ federacja rozważa rozegranie obu spotkań jednego dnia.
Może ułatwić to fakt, że zarówno finał baraży Betclic 1. Ligi, jak i mecz kadry organizuje PZPN, a obsługuje go pod kątem transmisji TVP. Oczywiście pod uwagę brane jest także przeniesienie meczu Biało-Czerwonych do innego miasta. Do Wrocławia kadra Jana Urbana wróci na pewno we wrześniu. Na Tarczyński Arena zmierzą się ze Szwecją w Lidze Narodów.
Kilka dni po meczu z Ukrainą reprezentacja Polski rozegra jeszcze jeden sparing. Tym razem (3 czerwca) w Warszawie na PGE Narodowym zmierzymy się z reprezentacją Nigerii w składzie m.in. z Victorem Osimhenem.









