Grabara spada z Bundesligi. Wolfsburg „komentuje”
Dieter Hecking objął Wolfsburg w marcu. Doświadczony szkoleniowiec miał za zadanie zapewnił Wilkom utrzymanie. Ostatecznie o pozostanie na szczycie zespół z Volkswagen-Arena musiał walczyć w barażach. W decydującym dwumeczu lepszy okazał się Paderborn. Kamil Grabara, mimo kolejnych dobrych występów, musi pogodzić się ze spadkiem z Bundesligi.
Wilki w swojej historii już dwukrotnie musiały uczestniczyć w barażach – za trzecim razem poniosły spektakularną porażkę. Dzień po przegranej z ekipą z zaplecza krajowej elity klub postanowił wystosować oficjalny komunikat.
– Spadek naszej męskiej drużyny z Bundesligi to bardzo trudny moment – dla naszych kibiców, pracowników, partnerów i dla wszystkich ludzi, którzy noszą w sercu ten wspaniały klub piłkarski. Uświadomienie sobie tego przychodzi nam z trudem, a znalezienie słów na ten temat – jeszcze trudniej. W tym sezonie nasza drużyna zawiodła niemal we wszystkim. Nie osiągnęliśmy celów i teraz ponosimy tego konsekwencje. Chcielibyśmy podziękować naszym kibicom. Za wsparcie – w domu, na wyjeździe i w wielu chwilach, kiedy daliśmy im w zamian niewiele. Ta lojalność nie jest czymś oczywistym. Wasze wsparcie jest na najwyższym poziomie i zasługuje na Bundesligę. VfL Wolfsburg od dziesięcioleci stoi za jednością między zakładem, miastem i klubem. Właśnie ta triada będzie teraz ponownie kluczowa. Podejmiemy niezbędne konsekwencje, uczciwie przeanalizujemy sezon i zrobimy wszystko, aby krok po kroku odzyskać zaufanie.
Kamil Grabara niemal na pewno nie pozostanie w mieście Volkswagena. Reprezentant Polski, powołany na zbliżające się zgrupowanie, nie powinien narzekać na brak zainteresowania.









