Brighton & Hove Albion FC vs Manchester United FC
Jako pierwsze wezmę pod lupę starcie Brightonu z Manchesterem United, które rozegrane zostanie na Amex Stadium. Poprzedni mecz tych drużyn zakończył się zwycięstwem 2:1 drużyny Mew w 1/32 finału Pucharu Anglii. Ostatnie bezpośrednie starcie w lidze to z kolei wynik 4:2 dla ekipy z Manchesteru.
Brighton: Mewy dofruną do Europy?
Ekipa Mew jest bardzo bliska powrotu do europejskich pucharów po dwóch latach przerwy. W tym momencie podopieczni trenera Fabiana Hurzelera zajmują siódmą lokatę w tabeli Premier League, lecz dalej nie mogą być pewni gry w Europie, ponieważ tuż za nimi czają się ekipy Chelsea, Brentfordu oraz Sunderlandu, które mogą jeszcze zepchnąć ich poza czołową ósemkę. Ostatnio Brighton prezentuje się zmiennie, przeplatając zwycięstwa porażkami, więc trudno stwierdzić, w jakiej jest formie. Po wygranej 3:0 z Chelsea team ten zanotował porażkę 1:3 z Newcastle, potem pokonał 3:0 pewnych spadku Wolves, a w ubiegłej kolejce uległ 0:1 Leeds. Dzisiaj czeka go dość trudne zadanie, ponieważ jego rywalem będzie Manchester United.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Manchester United: przedłużenie serii na koniec sezonu?
Drużyna Manchesteru United może powiedzieć, że zanotowała raczej udany sezon. Trzecie miejsce, którego podopieczni trenera Michaela Carricka mogą być już pewni, jest bowiem sporym sukcesem, który zaowocuje powrotem do Ligi Mistrzów po dwóch latach nieobecności. Szczególnie udana dla Czerwonych Diabłów okazała się końcówka kampanii, ponieważ w pięciu ostatnio rozegranych meczach zdobyły one 13 z 15 możliwych punktów. Przed tygodniem team ten ograł 3:2 Nottingham Forrest, a nieco wcześniej pokonał też Liverpool (3:2) oraz Chelsea (1:0), dlatego dziś również postara się o zdobycie kompletu oczek.
Co obstawiam?
Z widocznych wyżej kursów należy wywnioskować, że faworytami tego pojedynku będą gospodarze. Ekipa Mew w przeciwieństwie do gości musi jeszcze powalczyć o punkty, by zapewnić sobie miejsce w europejskich pucharach, dlatego może mieć więcej motywacji, by zgarnąć dziś pełną pulę. Z drugiej strony Czerwone Diabły są ostatnio w dobrej formie i na pewno byłoby im szkoda popsuć serię udanych występów, dlatego nie spodziewam się, by miały sobie odpuścić ten mecz. Nastawiam się tutaj na sporą strzałów z obu stron, dlatego dzisiejszy kupon otwieram typem na bramki obu drużyn, który w Superbet dostępny jest po kursie 1.50.
Kliknij tutaj i zobacz inne analizy oraz typy bukmacherskie!
Tottanham Hotspur FC vs Everton FC
W drugiej kolejności przyjrzę się starciu Tottenhamu z Evertonem, którego areną będzie Tottenham Hotspur Stadium w Londynie. Na jesieni w meczu tych drużyn na Hill Dickinson Stadium padł wynik 3:0 dla drużyny Kogutów.
Tottenham: uciec spod topora
Tottenham notuje bardzo słaby sezon, który na pewno jak najszybciej chciałby zapomnieć. Niezmiennym celem tej drużyny była walka o europejskie puchary, lecz finalnie Koguty grają bardzo słabo i zamiast o najwyższe lokaty, walczyły – i dalej walczą – o pozostanie w Premier League na kolejny sezon. W tym momencie drużyna trenera Roberto De Zerbiego jest na ostatnim bezpiecznym, czyli 17. miejscu w tabeli, a jej przewaga nad będącym o pozycję niżej West Hamem to dwa punkty. Do utrzymania Tottenham potrzebuje zatem remisu. Ostatnio team ten mógł wziąć oddech, ponieważ po remisie 2:2 z Brightonem pokonał 1:0 Wolves i 2:1 Aston Villę, a następnie zremisował 1:1 z Leeds. Porażka 1:2 z Chelsea w ubiegłej kolejce sprawiła jednak, że Koguty dalej nie mogą być pewne swojej przyszłości i muszą powalczyć o nią jeszcze dziś.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Everton: zaprzepaszczone marzenia
Pod wodzą starego-nowego trenera, Davida Moyesa i na nowym stadionie (Hill Dickinson Stadium zastąpiło w tym sezonie stary i wysłużony Goodison Park) Everton miał szansę na zapewnienie sobie miejsca w europejskich pucharach. Finalnie jednak musi obejść się smakiem, ponieważ dziś zajmuje 12. miejsce w tabeli. The Toffees mogą sobie pluć w brodę z uwagi na słabą postawę na koniec sezonu, ponieważ w tym momencie są w trakcie serii sześciu meczów bez wygranej. W ubiegły weekend przegrali 1:3 z Sunderlandem, więc pojedynek z Tottenhamem ma być dla nich okazją na przełamanie i zakończenie sezonu pozytywnym akcentem.
Co obstawiam?
W tym przypadku teoretycznymi faworytami również będą gospodarze. Podobnie, jak w wyżej omawianym starciu, gospodarze mają jeszcze o co dziś grać, zaś przyjezdni już nie i mecz ten nie będzie miał dla nich znaczenia z perspektywy realizacji przedsezonowych celów. Mogą być oni jednak zmotywowani, by zatrzymać kiepską serię, dlatego tutaj również nie chcę grać na którąkolwiek ze stron, a zamiast tego pójdę w gole obu ekip. Sądzę, że potrzebujący punktów Tottenham postara się o wygraną, a Everton nawiąże do swoich sześciu poprzednich starć, w których padał zarówno BTTS, jak i over 2.5 gola, dlatego takim typem zamykam dzisiejszą propozycję kuponu. W Superbet kurs na taki zakład wynosi 1.69.
Mój kupon na niedzielę 24 maja

Musisz mieć przynajmniej 18 lat, żeby korzystać z tej strony.
Prosimy graj odpowiedzialnie! Hazard może uzależniać.










