REKLAMA
REKLAMA

Czerwona kartka Payeta! Remis w Lyonie

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: Francja.goal.pl  |  04.10.2020 23:02
Czerwona kartka Payeta! Remis w Lyonie

Dimitri Payet  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Szlagier rozegrany w ramach 6. kolejki Ligue 1 pomiędzy Lyonem i Marsylią zakończył się remisem 1:1 (1:1). Goście po szybkim wyjściu na prowadzenie byli skazani na obronę rezultatu, ze względu na grę w osłabieniu. Natomiast Olimpijczycy z Lyonu przez słabą skuteczność w ofensywnie tracą szansę na komplet punktów.

Początek spotkania należał do gospodarzy. Podopieczni Rudi Garcii byli aktywniejsi pod bramką rywala, a konstruowanie kolejnych akcji ofensywnych przychodziło im z łatwością. Tymczasem ekipa z Marsylii w spokoju czekała na odpowiedni moment, aby sprawdzić czujność bramkarza. Taka okazja nadarzyła się w 16. minucie. Odpowiednia dynamika przy wyprowadzeniu piłki pomogła zaskoczyć defensywę Lyonu, a na listę strzelców wpisał się Dimitri Payet. Francuz zgubił krycie, co zauważył Thauvin, który świetnym dryblingiem na skraju szesnastki otworzył wolny korytarz lepiej ustawionemu koledze. Futbolówka po strzale Payeta otarła się o prawy słupek i wpadła do siatki. Niestety radość drużyny z południowej Francji nie trwała zbyt długo. Kilka chwil później, strzelec premierowej bramki musiał opuścić boisko po niebezpiecznym faulu w środku pola. Payet podczas próby odbioru piłki, całą stopą stanął na kostkę przeciwnika. Powtórki tego zdarzenia doskonale tłumaczą decyzję arbitra. Dodatkowo przy większej sile mogło dojść nawet do otartego złamania.

Olimpijczycy z Lyonu ruszyli do ataku. Osłabiony rywal wydawał się słabszy i trzeba było to wykorzystać. Mimo bombardowania bramki do remisu doprowadził dopiero rzut karny. Środkowy obrońca Marsylii, Alvaro robił co mógł, ale nieprzepisowo zatrzymał Barda. Sędzia bez wahania wskazał na jedenastkę. Rzut karny na gola zamienił Houssem Aouar, pakując futbolówkę do siatki po rękach Mandandy. Tuż przed przerwą Lyon mógł wyjść na prowadzenie, jednak bramka nie mogła zostać uznana, ze względu na oddanie strzału z pozycji spalonej.

W drugiej odsłonie Marsylia cofnęła się głęboko pod własne pole karne. Ofensywa Les Gones momentami biła głową w mur, ponieważ nie mogła przebić się przez podwojoną defensywę gości. Skuteczność również pozostawiała wiele do życzenia. Większość strzałów nie trafiała nawet w światło bramki, a część z nich była wcześniej blokowana. Zespół prowadzony przez Garcię w obecnej odsłonie ma spore problemy w odnoszeniu zwycięstw. Jest to już 4 remis w sezonie, co czyni z Lyonu najczęściej remisującą ekipą w lidze. Co ciekawe Marsylia w ostatnich tygodniach również dzieli się punktami. Dzisiejszy rezultat 1:1 jest dla ekipy z południa 3 z rzędu.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

Patio1950 | 04.10.2020 23:06

11 na 10 praktycznie cały mecz i my nie umiemy wcisnąć dwóch goli? Mimo takiej przewagi? Mimo tylu wykreowanych akcji? Żałosne. Po prostu żałosne. Dalej, Aulas, siedź dalej z tym klaunem Garcią i niszcz klub:) Może następnym razem się uda wygrać, może następnym razem 1/100 koślawych wrzutek wpadnie do bramki. Po prostu ręce opadają, a przekleństwa cisną się same na usta.

z0la44 | 04.10.2020 23:06

Czyli jest VAR w sytuacji kartkowej a nie ma w sytuacji gdy jest zdobyty prawidłowy goal (Aouar) i sytuacja na podyktowanie karnego (Lopes)?

MarseilleFan | 04.10.2020 23:17

Udało się szczęśliwie wywieźć 1 punkt. Payet najpierw strzelił gola, a potem głupim faulem osłabił drużynę. Nie będe dziś jednak nikogo krytykował bo chłopaki pokazali dziś dużo walki i zaangażowania, a na wyjeździe z Lyonem w osłabieniu nie jest łatwo grać.
Gospodarze dziś cały mecz naciskali, świetny występ zaliczył młodziutki Malvin Bard - kolejny diament z najlepszej szkółki we Francji. Lyon ma niesamowity potencjał, którego Garcia nie może uwolnić. Na ławce dziś byli Depay, Dembele, Paqueta czy Guimaraes, a oni przecież nie grają w tym sezonie w europejskich pucharach. Niesamowity komfort ma Rudi i jeśli nie awansuje do TOP 3 z tak mocną kadrą to Aulas nie będzie miał wyjścia jak mu grzecznie podziękować.

OM1899 | 05.10.2020 07:15

Mozna byc zadowolonym dawno OM nie miało takiego ducha walki jak wczoraj

AberTrainer | 05.10.2020 14:35

No i nie awansuje.
DO LM zakwalifikują się pewnie PSG, Lille i Rennes



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy