Widzew Łódź przegrywa. Vuković: krok do tyłu
Widzew Łódź zaczął sezon od dwóch remisów, po których przyszło pierwsze zwycięstwo. Chwilę później Aleksandar Vuković i jego drużyna musieli zmierzyć się z premierową porażką – lepsza okazała się Korona Kielce.
– Niestety, zamiast kroku do przodu zrobiliśmy coś odwrotnego. Nie tego się spodziewaliśmy i to nie jest do zaakceptowania. Początek, dwadzieścia pierwszych minut, było na najlepszym poziomie u nas w tym sezonie, ale to było za mało – powiedział trener Widzewa, cytowany przed klubowe media.
– Przeciwnik strzelił dwa gole ze stałych fragmentów i to nie powinno się przydarzyć. Pojawiła się chwila nerwowości w tych sytuacjach. Zabrakło nam odpowiednich reakcji. Szybko stracone prowadzenie wprowadziło nerwowość w naszej grze – dodał trener gospodarzy.
– Nie zrobiliśmy wystarczająco dużo, żeby wygrać to spotkanie i przeciwnik to wykorzystał. My nie możemy stracić wiary w siebie, bo były fragmenty i momenty gry, gdy pokazaliśmy się dobrze – zakończył Vuković.









