REKLAMA
REKLAMA

Bayern gromi Schalke! Gol Lewandowskiego!

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  18.09.2020 22:21
Bayern gromi Schalke! Gol Lewandowskiego!

Robert Lewandowski  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Dewastacja, demolka, pogrom - takie określenia po meczu Bayernu z Schalke 04 doskonale odwzorowują to, co stało się w piątkowy wieczór na Allianz Arena. Bawarczycy wygrali aż 8:0 na inaugurację nowego sezonu Bundesligi. Robert Lewandowski zdobył bramkę oraz zanotował dwie asysty.

Mecz Bayern Monachium - Schalke 04 oficjalnie zainaugurował sezon 2020/2021 w niemieckiej Bundeslidze. Bawarczycy z Robertem Lewandowskim w składzie od spotkania na Allianz Arena rozpoczęli rywalizację o dziewięte z rzędu krajowe mistrzostwo.

Świetny początek


Piłkarze z Gelsenkirchen postanowili zaskoczyć swoich rywali wysokim pressingiem i agresywnym odbiorem piłki. Schalke w trzeciej minucie mogło objąć prowadzenie po tym, jak z bliskiej odległości uderzył Goncalo Paciencia. Intencje Portugalczyka odczytał jednak Manuel Neuer, który sparował piłkę na rzut rożny.

Bayern nie pozostał dłużny i błyskawicznie odpowiedział najlepiej, jak się dało. Joshua Kimmich na własnej połowie zagrał świetne długie podanie w kierunku wbiegającego w pole karne Serge’a Gnabry’ego. Niemiec przyjął sobie futbolówkę, obrócił się z nią mijając rywala i oddał precyzyjny strzał w lewy róg bramki.

Bezradne Schalke


Gospodarze nie zwalniali tempa i zaraz po bramce na 1:0, swojego gola mógł mieć Robert Lewandowski. Polak otrzymał podanie od Leroy’a Sane, znalazł sobie miejsce do oddania strzału i przymierzył w lewy dolny róg. Dobrze ustawiony był jednak Sebastian Rudy, który w ostatniej chwili wybił piłkę poza boisko.

W 19. minucie Bawarczycy przeprowadzili ładną zespołową akcję, która zakończyła się podwyższeniem prowadzenia. W polu karnym znalazł się Thomas Mueller, Niemiec mógł oddać strzał, ale zdecydował się na odegrania do Leona Goretzki, co było dobrą decyzją. Pomocnik Bayernu uderzył z pierwszej piłki w lewy dolny róg bramki.

Nieomylny Lewy


Robert Lewandowski był tego wieczoru aktywny, uczestniczył w rozegraniu akcji, ale nie miał jeszcze gola. Sytuacja ta zmieniła się w 31. minucie, gdy Ozan Kabak sfaulował w polu karnym polskiego napastnika, a sędzia Felix Zwayer wskazał na wapno. Futbolówkę na jedenastym metrze ustawił oczywiście Lewandowski, który wziął charakterystyczny dla siebie rozbieg i w ten sposób zdobył pierwszego gola w sezonie. Dla kapitana naszej reprezentacji był to dziesiąty mecz z rzędu w lidze przeciwko Schalke, z przynajmniej jednym trafieniem.

Hat-trick Gnabry’ego


Drugą połowę Bayern rozpoczynał prowadząc 3:0, ale wynik ten ich nie satysfakcjonował. Tuż po wznowieniu gry błyskawicznie przeprowadzili akcję, po której było 4:0. Z indywidualnym rajdem w kierunku pola karnego ruszył Sane, skrzydłowy gospodarzy prawdopodobnie zdobyłby debiutanckiego gola w swoim pierwszym meczu, ale z rytmu wytrąciła go interwencja bramkarza. Futbolówka szczęśliwie trafiła do Gnabry’ego, a ten z łatwością umieścił ją w siatce.

Aktualni mistrzowie Niemiec nie mieli w tym meczu litości dla rywali. Po godzinie gry było już bowiem aż 5:0. Ponownie akcję zapoczątkował Kimmich, który zagrał do wbiegającego na pozycje napastnika Sane. Ten z kolei obrócił się z futbolówką i podał do Gnabry’ego. Niemiec nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem Ralfa Fahrmanna. Skrzydłowy Bayernu ośmieszył wręcz bramkarza, ponieważ piłka przeszła między jego nogami.

Wiele drużyn przy prowadzeniu różnicą pięciu bramek, oszczędzałoby siły na kolejne spotkania, ale nie Bayern. Zespół Hansiego Flicka utrzymywał wysokie tempo gry i w 70. minucie trafił po raz szósty. W narożniku pola karnego z piłką utrzymał się Lewandowski, który w efektowny sposób dośrodkował raboną w kierunku Muellera. Niemiec znalazł się w dobrym miejscu o właściwym czasie i uderzeniem z pierwszej piłki w sam środek bramki pokonał Fahrmanna.

Wymarzony debiut


Debiutujący w Bayernie Sane wyszedł dziś w podstawowym składzie i od początku był bardzo aktywny. Stwarzał kolegom mnóstwo okazji, dzięki czemu zanotował dwie asysty. W 71. minucie również on wpisał się na listę strzelców. Kimmich posłał kolejne rewelacyjne długie podanie w kierunku Sane, który ruszył z indywidualny rajdem i zdobył swoją pierwszą bramkę dla monachijczyków.

Trener Bayernu wraz z upływem czasu wprowadzał na boisko kolejnych rezerwowych, ale tempo konstruowania akcji wcale nie spadało. Drugi raz w tym meczu w roli asystenta wystąpił Lewandowski. Polak odegrał na lewe skrzydło do Jamala Musialy, młody Anglik z łatwością minął rywali i umieścił piłkę w siatce.

Bawarczycy w następnej kolejce zagrają na wyjeździe z Hoffenheim. Z kolei Schalke, podejmie u siebie Werder Brema.




OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 17 komentarzy

Wardogs | 18.09.2020 22:23

Masakra..
Masakra..
Masakra..

Mina Gnabry'ego na trybunach robi swoje :D
Ciezko sie ogladalo to spotkanie jezeli chodzi o postawe Schalke
Ale Bayern? to jest ****a maestria..

Boateng Sule genialnie
Theo ktory zastapil Alphonso Daviesa, swietnie
Kimmlich, co za piłki posyłał
Gnabry hattrick
Sane debiut w bundes 2 asysty i gol
Lewy...karny to karny, u niego to wlasciwie oznacza gol ale ta asysta do Mullera...nie da sie tego skomentowac
Magia
I na dodatek gol Musialy po asyscie Lewego

Brawo Flick, Brawo Bayern
Natomiast Schalke? Niech spadnie.. z bólem serca to pisze..

xxBANGxx | 18.09.2020 22:24

FC Schalke 08, heh. Ależ Bayern ich zdominował. Niesamowita drużyna.
Ciekawostka - Schalke nie wygrało w Bundeslidze od 17 meczów.

Matthew1987 | 18.09.2020 22:32

Co za walec, w tym roku nie będzie żadnych emocji ani nadziei w walce o mistrzostwo, ta drużyna wygląda jakby mogła wygrać każdą ligę. Wchodzą sobie młodzi chłopcy, szerzej nikomu nieznani i robią - z co by nie mówić jedną z większych marek w Niemczech, co chcą.  Wagner poleci, już końcówka tamtego sezony to był dramat, raczej drugim Kloppem nie będzie. Ciekawe jak długo Bayern utrzyma taką formę.

majki092 | 18.09.2020 22:33

Schalke tragedia... Myślałem że gorzej niżeli w drugiej połowie ubiegłego sezonu grać nie będą a tutaj brak słów. Co się stało z tą drużyna? Może przyda im się spadek jak to było w przypadku Parmy z serie A.. Oceniając na podstawie drugiej połowy ubiegłego sezonu i początku tego jeden z głównych kandydatów do spadku

MikeMike | 18.09.2020 22:38

Musiala tak naprawdę jest uprawniony do gry w dwóch reprezentacjach, urodził się w Niemczech. Może w przyszłości pod skrzydłem Bayernu zdecydować się na grę dla Niemiec. Co do wyniku... wow. Wszystko tam gra jak należy. Strzela Lewy (wiadomo), skuteczny Gnabry, Sane... wchodzą młodziki, strzelają bramki. Super.

Joker | 18.09.2020 23:46

Skrzydła Gnabry-Sane to jakaś masakra co oni robią. Jeszcze Lewy na 9 (cóż za asysta krzyżakiem, wow) i mamy chyba najmocniejszy tercet świata na ten moment. Trochę tylko brakuje im zmienników na zbliżonym poziomie, ale Coman plus te dzieciaki mogą stanowić ciekawą alternatywę, zwłaszcza na BL gdzie Bayern prawdopodobnie będzie się bawił.

Ale Kimmich dawał piłki na nos, klasa.

Co do Schalke to totalny zawód, bo ten skład na papierze wygląda przyzwoicie, na pewno dużo lepiej niż w zeszłym sezonie, przynajmniej są jakieś opcje w ofensywie, pomoc dość solidna, ciekawe czy to po prostu siła Bayernu, czy jednak z Schalke dalej jest coś nie tak.

hablador | 19.09.2020 00:11

Walec nie zatrzymuje się. Poziom zgrania zawodników Bayernu jest przerażający. Właściwie jakiś kataklizm, złe losowania, pech czy inne losowe zdarzenie mogłoby powstrzymać przed kolejnym wybitnym sezonem na wszystkich frontach.

Choć pamiętajmy, że jeszcze niespełna sezon temu Liverpool był zespołem bez skazy, a po jakimś czasie zaczęły pojawiać się pęknięcia. Zatem maszyna działa, ale wiadomo jak to jest z maszynami.

DIDIER_DROGBA | 19.09.2020 09:58

Macie racje walec walcem, ale... Jak widzę że już Bayern potrafiłby wygrać wszystkie ligi, już wygrał LM 2020/2021, to ja tylko przypomne, że  w listopadzie 2019 roku przegral 5-1 z Eintrachtem, odszedł Kovac a zespól byłw rozsypce. Kto by wtedy postawił, ze wygrają LM? Chyba nikt. Kolejny finał LM za dobre 8 miesięcy w tym czasie może się wydarzyć xxx rzeczy, spraw, sytuacji. Nie takie potęgi padały. Oczywiście nie ma przesłanek ku temu, ale w piłce jest bardzo zmieniająca się, dzis jestes bohaterem a jutro przegrywem. Zawsze może klub dopaść jakis kryzys, jakiś bunt w zespole (bo np ktoś gra mniej), kwasy, słabsze wyniki i np zwolnienie Flicka w grudniu bo nie ma awansu z grupy LM. Mało realne? Tak mało realne, ale nie nieprawdopodobne. Więcej pokory.

RG_11 | 19.09.2020 10:20

U kogo widzisz ten brak pokory? I kto ma zacząć się buntować?

MarseilleFan | 19.09.2020 10:30

Jak pisałem ostatnio, że Bayern bez Thiago, a z Kimmichem i Goretzką w środku jest lepszym zespołem to wywołałem tym niemałe oburzenie, a tymczasem juz pierwszy mecz sezonu pokazał kto ma rację. Z Hiszpanem Bayern mozolnie budował te akcje, a dziś grali tak szybko i skutecznie, że rozjechaliby każdy zespół na świecie. Obecni pomocnicy Bayernu idealnie odpowiadaja temu stylowi gry. Obaj dostali notę 1 czyli klasę światową. I ja nie widzę żeby ta drużyna w takiej formie ustępowała czymś temu Bayernowi Juppa, a takie głosy dochodziły po finale LM. Sane z Gnabrym zmieniali się stronami i na obu flankach grali tak genialnie, że nie wiem jakie skrzydło jest dla nich optymalne. Nie było Alaby i Daviesa, a i tak zespół wygladął perfekcyjnie.

chosen | 19.09.2020 11:01

MarseilleFan pierwszy mecz Bayernu w nowym sezonie a ty się napaliłeś jak dzik na żołędzie twierdzeniem że duet Kimmich i Goretzka jest tak geniealny. Grali ze słabym Schalke które w mojej ocenie będzie kandydatem do spadku i chyba jest w gorszej formie niż pod koniec ubiegłego sezonu. I ty na podstawie tego meczu wysnuwasz takie teorie, gratuluje. Jak napisałeś ” pierwszy mecz sezonu pokazał kto ma rację” i to po pierwszym meczu z beznadziejnym Schalke.- brawo zTy

MarseilleFan | 19.09.2020 11:12

No tak bo bo przecież 8-0 to był obowiązek wczoraj wygrac. Przecież to w końcu tylko Schalke, które każde leje takim wynikiem. Jak sie nie ma argumentów to trzeba pisać takie brednie, że to tylko pierwszy mecz ze słabym rywalem. Gdyby dzisiaj zagrał Thiago to pewnie miałby wyższą notę od Kimmicha i Goretzki mimo że oni dostali już 1 :) moja teoria wysnuwam na podstawie równiez poprzedniego sezonu o czym pisałem wcześniej i nie muszę czekać aż cały sezon minie żeby pisać o czymś co jest już widoczne gołym okiem bo jakiś cichy obserwator nie zgadza sie z moją opinią. Następnym razem jak zapragniesz błysnąc to podaj sensowne argumenty, a nie jakieś *****lenie o słabym rywalu czy pierwszym meczu sezonu.

Wezyr | 19.09.2020 11:19

Różnica 5 klas która nie ma nic wspólnego z rywalizacją futbolową.
W ogóle Bundesliga nie ma sensu i czas to sobie uświadomić.
Bayernowi potrzebna jest Superliga i regularna rywalizacja z poważnymi zespołami mającymi szansę na podjęcie walki a nie zabawa w over/under 4,5.
Bundesliga może być tylko dodatkiem bo mistrzostwo w niej nie jest żadnym sukcesem.
Podobny problem jest w L1.
Nie miałbym nic przeciwko utworzeniu jednej ligi z tych dwóch bo nic dobrego z obecnej formuły nie będzie

chosen | 19.09.2020 11:40

MarseilleFan bo argument w postaci słabego rywala który gra na poziomie drugoligowca, to żaden argument. No większego pajaca to tu dawno nie było.

MarseilleFan | 19.09.2020 11:47

Jedyne na co cię teraz stac to wyzywanie od pajaców, bo wiedzy merytorycznej to ty nie masz żadnej, a i IQ pewnie nie większe niz rozmiar buta.

chosen | 19.09.2020 12:48

Za to po twoich wypowiedziach wnioskuje że jesteś otyłym nastolatkiem który był/jest gnębiony w szkole i próbujesz się za wszelką cenę dowartościować w internecie udowadniając że tylko ty masz rację, a każdy się myli. Jak celnie podkreśliłeś kiedyś, nie piszę dużo komentarzy bo najzwyczajniej nie mam na to czasu w porównaniu do ciebie, nie siedzę 15h na dobę i nie czytam, piszę komentarzy . Jak dorośniesz, zrozumiesz. Pozdrawiam serdecznie MarseilleFan i miłego dnia życzę.

MarseilleFan | 19.09.2020 13:35

Za to już jak coś napiszesz to są to wypociny idealnie charakteryzujące nasz polski margines społeczny. Ja wyrażając opinię podaje powody, a ty wolisz wyzywac od pajaców bez żadnych sensownych argumentów. I kto tu uważa że tylko on ma rację? O piłce to ty wiesz tyle samo co o moim życiu czyli gówno, ale najwidoczniej lubisz wróżyc z fusów i udowadniać wszystkim swoja umysłową impotencję.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy