Union Berlin przegrał w debiucie Marie-Louise Ety
Union Berlin zdecydował się na nieszablonowy ruch i został pierwszym w historii klubem z Bundesligi, który zatrudnił kobietę w roli trenerki pierwszego zespołu. Marie-Louise Eta przejęła zespół tylko tymczasowo do końca sezonu w miejsce zwolnionego Steffena Baumgarta. 34-latka zadebiutowała w lidze TOP5 w sobotę podczas meczu z VfL Wolfsburg w ramach 30. kolejki.
Nie był to udany debiut dla Marie-Louise. Jej drużyna szybko straciła bramkę, bo już w 11. minucie na prowadzenie Wilków wyprowadził Patrick Wimmer. Z kolei 27 sekund po przerwie drużyna Kamila Grabary cieszyła się z dwubramkowego prowadzenia. Tym razem do siatki trafił Dzenan Pejcinović.
Gospodarze z biegiem czasu przyśpieszyli grę, dążąc do złapania kontaktu z rywalem. Udało się to dopiero w 85. minucie, gdy gola kontaktowego strzelił Oliver Burke. Podopieczni Marie-Louise Ety robili, co mogli, żeby wyrównać, ale pod koniec meczu przeszkodził im w tym Kamil Grabara, notując fantastyczną interwencję. Ostatecznie drużyna Polaka zdobyła cenne punkty w walce o utrzymanie. Union po tym spotkaniu znalazł się na 11. miejscu z przewagą 6 punktów nad strefą spadkową.
Union Berlin 1:2 VfL Wolfsburg (85′ Burke – 11′ Wimmer, 46′ Pejcinović)








