Radomiak wbił szpilę w Widzew po wygranym meczu
Radomiak Radom podejmował w sobotę Widzew Łódź w meczu, który był ważny w kontekście utrzymania w Ekstraklasie. Mimo prowadzenia różnicą jednego gola do 83. minuty, podopieczni Aleksandara Vukovicia przegrali (1:2). Bramki dla gospodarzy strzelali w końcówce spotkania Roberto Alves oraz Luquinhas. W efekcie łódzki klub pozostał w strefie spadkowej, utrudniając sobie walkę o utrzymanie w lidze. Z kolei Zieloni powiększyli nad nimi przewagę z jednego do czterech punktów.
Zwycięstwo na boisku nie wystarczyło drużynie z Radomia. Niedługo po spotkaniu postanowili zakpić z rywala, umieszczając na portalu X szyderczy post. „Hej Widzew Łódź, na murawie przy Struga znaleźliśmy coś z Waszego Feniksa” – podpisali zdjęcie, na którym był popiół na murawie. Było to nawiązanie do strojów, w jakich Widzew wystąpił w sobotnim meczu z Radomiakiem.
Koszulki Widzewa, które są czwartym kompletem strojów w sezonie 2025/2026 noszą nazwę Feniks. Na trykocie można zauważyć mityczne stworzenie, które odradza się w płomieniach. W mitologii ptak ginął, zamieniając się w popiół, a następnie powstawał na nowo do życia.
Porażkę Widzewa skomentował Aleksandar Vuković, mówiąc o najgorszym możliwym scenariuszu. Sytuacja w tabeli nie jest godna pozazdroszczenia. Jeśli drużyny przed nimi wygrają swoje mecze, Widzew będzie musiał modlić się o cud, żeby zostać w Ekstraklasie. Do końca sezonu pozostało im pięć meczów. Zagrają m.in. z Legią Warszawa, Motorem Lublin czy Lechią Gdańsk.









