REKLAMA
REKLAMA

Liverpool przetrwał w hicie ligi

dodał: MW  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  07.10.2018 19:25
Liverpool przetrwał w hicie ligi

Mohamed Salah  |  fot. Alexey Filippov / Sputnik/ Hepta / Sport Pict

Liga niemiecka wróciła do gry!
Ani jednego gola nie oglądaliśmy w niedzielnym szlagierze angielskiej Premier League pomiędzy Liverpoolem a Manchesterem City. Bliżej wygranej byli goście z Etihad Stadium, ale Riyad Mahrez nie wykorzystał rzutu karnego.  

Zachowawcza gra na Anfield


Jeszcze przed sezonem wskazywano, że zespoły te mogą stoczyć między sobą walkę o mistrzostwo Anglii. Początek rozgrywek zdaje się tę teorię potwierdzać, bo oba zespoły idą łeb w łeb, mając w dorobku tyle samo punktów. Nie trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że w niedzielę na Anfield zarówno Liverpool, jak i Manchester City zagrał nieco asekuracyjnie. Na pierwszym miejscu była defensywa i nie dopuszczenie do tego, by gola strzelił rywal.

W pierwszych fragmentach gry dominowali gospodarze. Później spuścili jednak z tonu i inicjatywę przejęli goście z Manchesteru. Klarownych sytuacji strzeleckich było jednak jak na lekarstwo i kibice, którzy oczekiwali spektaklu, mieli prawo być zawiedzeni.

Mahrez mógł zostać bohaterem


Po przerwie bliski otworzenia wyniku był Riyad Marez. Zawodnik ten doszedł do piłki po podaniu Robertsona i uderzył po ziemi z ostrego kąta tuż przy słupku. Algierczyk był zresztą tym zawodnikiem, który powinien dać Manchesterowi City zwycięskiego gola. W 85. minucie rozpędzonego Leroya Sane sfaulował Virgil van Dijk, dzięki czemu goście otrzymali rzut karny. Na bramkę nie zamienił go jednak wspomniany Mahrez, przenosząc piłkę nad poprzeczką.

Ostatecznie mecz zakończył się remisem. Z wyniku tego cieszy się zapewne londyńska Chelsea. Cała trójka ma w dorobku dwadzieścia punktów.

Liverpool FC - Manchester City 0:0



LFC: Alisson - Gomez, Lovren, V. van Dijk, Robertson – Milner (29' Keïta), Henderson, Wijnaldum - Salah, Firmino (72' Sturridge), Mane

Man City: Ederson - Walker, Stones, Laporte, Mendy - Silva, Fernandinho, Silva - Mahrez, Agüero (66' Jesus), Sterling (76' Sané).


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 34 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

mack | 07.10.2018 19:27

Niezmiernie mnie cieszy ten punkt w obliczu tak słabej formy w jakiej są nasi kopacze. Widowisko marne. Salah znowu dno. Jurgen nie pomaga. Cóż, punkt cenny.

R_R | 07.10.2018 19:28



Miał być HIT, wyszedł KIT. ;)

Blue_heart | 07.10.2018 19:28

Miał być hit, a wyszło jak zawsze... Ale mnie wynik (raczej sprawiedliwy) mnie cieszy.

moden1 | 07.10.2018 19:28

Chłop ze statystykami 3/5 z rzutów karnych i podchodzi w 85 minucie w takim meczu, bo chce być bohaterem. Tak to jest, jak gwiazdeczka z wybujałym ego chce być najważniejsza. Ten transfer to póki co pomyłka.

CORLUCCI | 07.10.2018 19:28

Wynik dobry, szkoda karnego. Niezrozumiałe żeby karnego strzelał gracz, który ma problemy z karnymi przeciwko City widziałem jego 2 chybione karne. Niesłychane co robią gwizdy wieśniaków z człowiekiem, bo nie wiem jak inaczej nazwac bydło. Sterling najsłabszy na boisku po niebieskiej stronie . Słaba psychika skoro pół amator, ćwierć piłkarz Gomez walczył nim jak równy z równym to złe swiadczy o jego mentalności. Reszta przyzwoicie, o dziwo Mendy nic nie spaprał w defensywie może to idzie w dobra stronę. Liverpool traci cenne punkty, wiec mecz do przodu.

hablador | 07.10.2018 19:29

Rozumiem, że tytuł odnosi się do karnego, a nie innych wydarzeń boiskowych.

Dzisiaj managerowie obu zespołów byli bardziej efektowni przy linii bocznej niż zespoły na murawie, ale trzeba docenić świetny poziom taktyczny meczu, z ogromnym naciskiem na defensywę. Świetnie zorganizowane bloki, bardzo mało wolnych przestrzeni na boisku i wszelkie sytuacje strzeleckie wypracowane z wielkim mozołem. Co ciekawe upływ czasu i zmęczenie wcale nie spowodowały, że gracze ofensywni mieli o wiele więcej pola do popisu. Czekałem na tradycyjnego babola defensorów City, a tu proszę, pełna koncentracja przez ponad 90 minut.
Ofensywnie nieco bardziej podobało mi się City, ale tylko nieco, ponieważ w ich atakch było odrobinkę więcej polotu.

W porównaniu z zeszłym sezonem, Guardiola przygotował swoją ekipę znacznie lepiej, widać wyciąnął właciwe wnioski i Liverpool został zneutralizowany.

Hit zdecydowanie na plus. Brawa dla obu zespołów za ciekawe 1,5 godziny uczty taktycznej.

Wybitnie ciekawy sezon w Anglii w toku.

antekajtek | 07.10.2018 19:30

Atkinson niech sobie odpuści sędziowanie bo nie nadąża za sytuacjami na boisku. Cyrk jakich mało ale trzy drużyny mają po 20 pkt i będzie ciekawie.

Rob66 | 07.10.2018 19:33

Tak patrząc to sprawiedliwy podział punktów.
Mahrez zawalił karnego.I to chyba było podsumowaniem meczu. Obie ekipy nie ryzykowaly zbytnio.
Nasze trio jest chyba bez formy.
Brak zgrania.Szybkosci.
Martwi to iż to wszyscy.
Źle się dzieje.

KuS | 07.10.2018 19:38

Wynik cieszy, wszyscy zaczynają od zera

slawekmat | 07.10.2018 19:43

pierwsza polowa wyrównana nudna jak flaki , druga pod dyktando City, tylko Mahrez wie jak.nie dal 3 pkt City, karny na Jesusie brak w starciu z Same, wyszło na 0, o ile City chciało.i.wiedziało jak wygrać o tyle LFC ma kryzys, wiem ze rywale z najwyższej polki ale tam nie ma juz tej gry.

antekajtek | 07.10.2018 19:49

Druga polowa pod dyktando City ? hahhahahahaha

Mr_Devil | 07.10.2018 19:52

Dla Liverpoolu zwycięski remis, dla City ten remis to porażka. Mogli przerwać klątwę Anfield, trwającą już ponad dekadę, a tu zonk - Mahrez i wszystko jasne.. I jeszcze ta wymiana zdań między Mahrezem,a Jesusem.. Pep wie najlepiej, czy w ogóle Algierczyk powinien to strzelać??

antekajtek | 07.10.2018 19:52

Bardziej wyrównanego meczu dawno nie widziałem a inteligent pisze że City dominowało. Nawet sędziowskie błędy nie pomogły City wygrać więc to chyba oni są w " kryzysie ".

slawekmat | 07.10.2018 19:54

pod takie ze nie pamiętam zeby LFC oddali strzał, a ile okazji miało City? 4,5? chociaż po ciul z toba gadać ja ty jesteś tak.zadlepiony ze jalby LFC przegrali to byś napisał.ze przez sędziego

slawekmat | 07.10.2018 19:56

sędziowskie błędy nie dały karnego na Jesusie....ale tak.wiem nie bylo karnego lovren biedak tak sie nakręcił ze przypadkiem ręce na twarzy Gabriela położył. Nie ważne

antekajtek | 07.10.2018 19:59

Zobacz najpierw statystyki z meczu to zobaczysz ile strzałów i okazji miała każda z drużyn a najlepiej jak byś mecz obejrzał.
To gdzie czerwona kartka dla Mendiego ? i gdzie czerwona dla Fernandinho za łokieć na szczękę Mane ? a tam nawet faulu nie było według sędziego debila.

CORLUCCI | 07.10.2018 20:10

Nie podniecaj sie tak czlowieku, blędy byly w obie strony a jezeli te statystki to strzaly Salaha w srodek bramki to podziekuje. Mecz wyrownany bledy tez byly po obu stronach nie ma co sie podniecac szukac sensacji

The Kop | 07.10.2018 20:10

Jak dla mnie to mecz przypominał,, mecz przyjaźni", zarówno jedni i drudzy tylko momentami próbowali otworzyć się. Mecz zawiódł bo po ostatnich meczach nikt chyba nie spodziewał się,, aż tylu bramek :-),".
W ataku LFC widać brak trochę ,, UFC" (wczorajsza gala) agresywności jak to było w poprzednim sezonie.
Cieszy mnie Lowren bo ostatnio na tym forum był wyśmiewany. Co do Van Dama karny był chodź nie każdy by go gwizdnął, bardziej oczywisty wczoraj był dla Srok zMU bez napinki hejty.
Czekamy kto pierwszy przegra mecz. Warto wspomnieć że mimo złego początku Arsenal wraca o walkę top 4.
Pozdrawiam

antekajtek | 07.10.2018 20:18

Ok strzał Salaha w środek, a gdzie strzelali zawodnicy City ? po okienkach ? nie osmieszaj sie.

che2002 | 07.10.2018 20:29

prawda jest taka ze mecz byl nudny, wynik sprawiedliwy, nikt nie zasluzyl na 3 punkty...
czyżby  salah wrocil do formy jaka mial w chelsea ?

Wardogs | 07.10.2018 20:34

David Silva to juz wrak Davida Silvy
Kevin tak jak myslalem nie zagra i nie zagral
City zupełnie inne niz kiedys, bardziej ostrozne lepiej grające w defensywie ale czy to jest to..

U Liverpoolu Egipcjanin i Brazylijczyk w jakimś totalnym dolku...
Tyle
City liderem xd teraz reprezentacja a potem maraton

rycerz17 | 07.10.2018 20:46

Klopp poszerzył kadrę przed sezonem, ale coś mało rotuje tym składem.
Presja sukcesu jest widać ogromna, skoro tak mało zmian w wyjściowej 11-tce w tym sezonie. A brak rotacji (szczególnie w sezonie po mundialu) na dłuższą metę skończy się zajechaniem wyjściowego składu. Objawy zadyszki już widać od pucharowego meczu z Chelsea. Ile minut dostali w tym sezonie Fabinho i Shaqiri? Henderson - Milner - Wijnaldum to ma być środek pola na mistrzostwo Angli? No chyba nie bardzo.

Ten mecz mógłby wyglądać inaczej, ale Pep pierwszy raz przyjechał po prostu po 0:0 i złamał swoją zasadę by zawsze grać po swojemu niezależnie od rywala. LFC był dziś spokojnie do ogrania, tylko trzeba było zagrać Sane od poczatku.

_tripletta_ | 07.10.2018 21:25

Idealna reklama tej przereklamowanej ligi.
Czas stracony.

Joker | 07.10.2018 21:45

W kontekście oczekiwań to mecz totalnie rozczarował, trochę jakby oba zespoły się bardziej bały straty gola niż same chciały go strzelić co biorąc pod uwagę trenerów jacy są na ławkach obu zespołów było co najmniej dziwne...

Ale jeszcze dziwniejsze było dla mnie, że do decydującego karnego w końcówce meczu podchodzi Mahrez... Szczerze mówiąc byłem pewny, że z tych zawodników którzy przebywali na boisku najpewniejszym kandydatem do wykonywania jedenastki jest D. Silva... Także City zmarnowało świetną okazję do ogrania Liverpoolu na Anfield i na objęcie samodzielnego prowadzenia w tabeli...

KamilDC | 07.10.2018 22:22

Wynik taki sobie, ale jednak chyba na plus biorąc pod uwagę, że mecz z City. Sędzia to dramat, Stevie Wonder przy całym szacunku lepiej by ten mecz poprowadził. Podsumowując, maraton z City, Tottenhamem i Chelsea zakończony i to bez porażki i ogrania  totków na wyjeździe, nie ma co płakać,bo mogło to wszystko naprawdę gorzej się potoczyć. Teraz niech inni z czołówki się wyrzynają między sobą.

Man. City22 | 07.10.2018 23:07

Ciekawe, że na sędziego narzekają kibice Liverpoolu, któremu tak na dobra sprawę ten sędzia pomógł.Zanim doszło do odgwizdania karnego przeciwko Live, sędzia mógł a nawet powinien gwizdnąć karnego w trzech sytuacjach (Faul na Aguero, zagranie ręką defensora czerwonych i wreszcie faul na Jesusie) Co ciekawe podyktował karnego w sytuacji, kiedy akurat były duże wątpliwości, czy karny faktycznie należał się Obywatelom.
Mecz słaby, bardzo słaby. Guardiola nie podjął ryzyka. Popełnił też błędy w doborze zawodników w wyjściowym składzie. A brak reakcji w sytuacji gdy do karnego przymierzał się Mahrez jest dla mnie dużą zagadką.

Zbanowany | 08.10.2018 07:01

Dobrze że Mahrez tego nie trafił, naciągany karny. Mecz totalnie bezsmaku.

Escelios | 08.10.2018 10:41

Czytam o Salahu bez formy i pytam... Co?
Przecież on zanotował lepsze wejście w sezon niż rok temu. Wszyscy mają w pamięci jego formę z drugiej części sezonu i wymagają teraz identycznych liczb. Ale właśnie teraz ma niemal identyczne jak w swoim najlepszym sezonie. Oczywiście, nie jest pewne to, czy rozkręci się tak bardzo jak rok temu, ale nie wiem skąd ten lament.

Liverpool ma 20 pkt, na równi z liderem. Za sobą wyjazdy na Chelsea i Tottenham oraz City u siebie. Rok temu miał 7 pkt mniej a zamiast dwóch ekip z Londynu tylko Arsenal. Ja wiem, że stylu nie ma, że gra nie porywa, ale trzeba to nazwać bardzo dobrym wejściem w sezon. Teraz kolejne 3 spotkania łatwiejsze (teoretycznie) i Arsenal, który złapał wiatr w żagle.
Jestem dobrej myśli :)

ash69 | 08.10.2018 11:50

Escelios
A nie widzisz różnicy pomiedzy pierwszym sezonem w danym klubie (gdzie jednak coś tam trzeba przećwiczyć, jakieś schematy) i drugim, gdzie już powinno to wyglądać lepiej. Liverpool bardzo dobrze zaczął sezon, Salah beznadziejnie. Tyle.

The Kop | 08.10.2018 13:08

Myślę że po wypowiedziach co niektórych to LFC nie istniał w tym meczu tyle karnych tyle czerwonych kartek. Guardiolę to najlepiej zwolnić bo co to za trener który nie potrafi wytypować zawodnika do 11, wogóle po co było takiego cienia sprowadzać co nie potrafi trafić w światło bramki z 11m. Ciekaw tylko jestem jak by to Jezus bądź Silva strzł i nie wykorzystał. Wogóle po co było strzelać przecież to tylko 11 odrazu na środek.
Nie tacy jak Mahrez nie strzelali. Guardiola na treningach sam powiedział że widzi jak kto gra. I obaj trenerzy sami powiedzieli że remis to sprawiedliwy wynik.
Ale zresztą co tam oni się znają na piłce.

Rob66 | 08.10.2018 13:13

Co do Salaha.
To może jest wolniejszy oraz brak mu chyba już formy.Bo jeśli chodzi o statystyki to zerknijcie jak było w analogicznym okresie roku ubiegłego  .

Rob66 | 08.10.2018 20:14

Po 8 kolejkach:
2017/2018 - 13 pkt bilans 13-12
2018/2019 - 20 pkt bilans 15-3
Taki to mamy kryzys

SCOUSER1892 | 08.10.2018 20:24

zwycięski remis ! :) tak jak pisałem przed meczem, remisem nie pogardzę, no i 3 drużyny liderami nie licząc bramek, jedziemy dalej, ciężkie mecze z Tottenhamem i Chelsea wyjazdy i City u siebie a porażek? 0 !

YNWA !

SCOUSER1892 | 09.10.2018 06:47

@Rob66

zgadzam się z tobą mamy cholerny kryzys i powinniśmy się obawiać przyszłości widać jak upadamy w oczach x0



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy