Legia – Widzew: jeden gol, trzy punkty
Pierwsza połowa hitowej meczu Legia Warszawa – Widzew Łódź nie obfitowała w większe emocje. Obie drużyny oddały łącznie osiem strzałów. Tylko jeden z nich był celny – już w 3. minucie Bartłomiej Drągowski musiał się wykazać po uderzeniu Milety Rajovicia. Natomiast w 42. minucie Marek Papszun dokonał nieprzewidzianej zmiany – kontuzjowanego Pawła Wszołka zastąpił Arkadiusz Reca.
Reca niezbyt długo nacieszył się grą, ponieważ już w 59. minucie został zmieniony przez Rubena Vinagre. Kilka minut wcześniej sympatycy gospodarzy rozpoczęli pokaz pirotechniki, co przez dłuższy czas było najciekawszym wydarzeniem piątkowej rywalizacji.
W 62. minucie Kamil Piątkowski oddał stosunkowo groźny strzał głową, ale przymierzył obok słupka. Dziewięć minut później Mateusz Żyro wypalił z dystansu – Otto Hindrich pewnie interweniował. Natomiast w 75. minucie Jean-Pierre Nsame przechwycił piłkę przed bramką i uderzył, jednak został zablokowany.
Już w doliczonym czasie gry Rafał Adamski miał dogodną okazję, ale po wrzutce Kamila Piątkowskiego główkował w ręce Bartłomieja Drągowskiego. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem, piłka wylądowała w siatce Widzewa. Bartosz Kapustka oddał strzał po ogromnym zamieszaniu, a piłka odbiła się od Rafała Adamskiego, który mógł cieszyć się z gola.
Po 31 meczach Legia ma w dorobku 40 punktów i aktualnie plasuje się na 9. miejscu. Natomiast ekipa z Łodzi zgromadziła 36 oczek i plasuje się na 16. lokacie, a więc w strefie spadkowej. Do bezpiecznej pozycji Widzew traci dwa punkty.
Legia Warszawa – Widzew Łódź 1:0 (0:0)
Adamski 90 + 7′









