REKLAMA
REKLAMA

LM: Napoli ograło Liverpool!

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: LigaMistrzow.goal.pl  |  03.10.2018 23:06
LM: Napoli ograło Liverpool!

Lorenzo Insigne  |  fot. Grzegorz Wajda

Liga niemiecka wróciła do gry!
Nieco większych emocji na przestrzeni całego meczu spodziewaliśmy się po spotkaniu Napoli z Liverpoolem - ostatecznie poziom napięcia wzrósł w samej końcówce meczu, kiedy to zwycięskiego gola zdobył Insigne. Na boisku mogliśmy oglądać dziś dwóch Polaków - 68 minut na murawie spędził Arkadiusz Milik, a dziesięć minut otrzymał Piotr Zieliński.

Carlo Ancelotti dokonał trzech zmian w wyjściowej jedenastce po porażce z Juventusem - zamiast Hysaja, Zielińskiego i Mertensa mogliśmy oglądać w akcji Maksimovicia, Ruiza i Milika. Jurgen Klopp w miejsce Hendersona wstawił za to dzisiaj Keitę.

Pierwsza połowa spotkania w Neapolu z pewnością nie spełniła oczekiwań - szczególnie blado wypadli goście, którzy zostali w pełni zneutralizowani przez Napoli. W dziesiątej minucie po podaniu Callejona, płaski strzał tuż obok słupka posłał Insinge, a niespełna kwadrans przed końcem pierwszej połowy, uderzenie Milika odbił Alisson.

Zmiana stron nie przyniosła zmiany w obrazie gry - ponownie na murawie lepiej prezentowali się gospodarze, a liverpoolczycy mieli spore problemy z przedostaniem się pod bramkę Ospiny. W 50. minucie Alissona zaskoczyć spróbował za to Milik, ale Brazylijczyk skutecznie interweniował.

W ostatnim kwadransie neapolitańczycy zintensyfikowali ataki i z minuty na minutę byli coraz bliżej gola - w 75. minucie, po dośrodkowaniu Koulibalyego z lewego skrzydła, płaski strzał Callejona wybił ustawiony przed bramką Gomez. Jeszcze bliżej szczęścia był siedem minut później Mertens, który po podaniu Ruiego trafił w poprzeczkę.

Zabójczy cios w końcówce


Kiedy wydawało się już, że spotkanie na San Paolo zakończy się bezbramkowym remisem, Napoli zadało decydujący cios. Piłkę wzdłuż linii piątego metra posłał Callejo, a gola na wagę trzech punktów zdobył uderzając na wślizgu Insigne.

Po dwóch kolejkach podopieczni Carlo Ancelottiego zajmują pierwsze miejsce w tabeli grupy C - w następnej serii gier, Napoli zagra z PSG, a Liverpool podejmie Crvenę zvezdę.

SSC Napoli - Liverpool FC 1:0 (0:0)


1:0 Insigne 90'

żółte kartki:
Koulibaly - Milner

Składy:

Napoli: Ospina - Rui, Koulibaly, Albiol, Maksimovic - Ruiz (68' Verdi), Hamsik (81' Zieliński), Allan - Insigne, Milik (68' Mertens), Callejon

Liverpool: Alisson - Robertson, van Dijk, Gomez, Alexander-Arnold - Keita (19' Henderson), Wijnaldum, Milner (76' Fabinho) - Mane (89' Sturridge), Firmino, Salah

Sędzia główny: Viktor Kassai (Węgry)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 60 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Luczywo | 03.10.2018 23:06

Dramatyczny mecz Liverpoolu. Gra na remis tak się konczy.
Napoli miało sporo swobody, w dodatku gralo ladny futbol. Niestety, ale zmiany mocno srednie. Mertens może i na plus, ale wystep Verdiego czy Zielinskiego do zapomnienia. Znowu szkoda meczu z Chorwatami…

mack | 03.10.2018 23:08

Brawo Napoli,w pełni zasłużone zwycięstwo. Remis nie byłby sprawiedliwym wynikiem.

Oczy krwiawily od gry Liverpoolu.. Mam nadzieję, że w rewanżu się jednak odegramy. Powodzenia Napoli z PSG

PS wkurzal mnie ten Kassai. Bardzo poblazliwy dla gospodarzy, dużo żółtych ominęło ich, ale oczywiście nie miało to wpływu na wynik.

Italia00 | 03.10.2018 23:09

Cóż... Już się bałem, że skończy się jak z Serbami. Nie mogli wcisnąć tej bramki do samego końca i już myśłame, że z 6 punktów zrobią im się 2 i będzie dramat...

Na szczęście się udało. Choć wymiar kary minimalny bo Liverpool nie pokazał dziś nic i były momenty gry, że bronili się rozpaczliwie w polu karnym i jedyne co mogli to wybijać piłki do przodu.

Najciekawsza grupa, zdecydowanie.

Pepe12LFC | 03.10.2018 23:10

Brak słów

KuS | 03.10.2018 23:10

Ale Napoli zagrało mMmMmmM. W 100% zasługiwali na to zwycięstwo. Wciągnęli ten Liverpool noskiem. W ogóle co tam robił ten Gomez ?  Piłkarze Napoli wkręcali go jak dzieciaka. Gdzie był Salah ? Zaginął już kilka meczy temu i nie może się odnaleźć. Dodatkowo jeszcze prezencik w postaci kontuzji  Keity. Na City z Hendersonem ? Życzę szczęścia

kamill | 03.10.2018 23:10

Barwa dla Napoli po 1 meczu w LM nie wierzyłem w niech.chodz przy końcowym rozrachunku może im brakować tych punktów straconych z Crvena

RMadridFAN | 03.10.2018 23:12

Bez niespodzianki. Życie szybciutko weryfikuje kibiców liverpoolu. Obijać ogórki w swojej lidze to może każdy, ale przyszły poważne spotkania i nagle problem z prostym podaniem.

Serie A dzięki tej wygranej podobno prześcignęła PL w rankingu uefa.

ola | 03.10.2018 23:12

Brawo Napoli. Negatywnie zaskoczył mnie Liverpool.

ash69 | 03.10.2018 23:13

Chyba kryzys. Ciekawe jak następny mecz w lidze. Klopp za bardzo przywiązany do pezproduktywmego tria w przodzie i efekt, albo jego brak, widoczny. Salah na ławę.

Catalina | 03.10.2018 23:20

To ma być ten Liverpool którego wymienia się w roli faworyta do wygrania LM? Przecież ta drużyna aż razi w oczy przeciętnością. Ten wynik ponad stan z poprzedniego sezonu całkowicie ludziom zakrył prawdziwy potencjał i możliwości tej ekipy. Napoli dziś zasłużyło w pełni na zwycięstwo bo byli zespołem dużo lepszym po którym było widać że ma konkretny plan na to spotkanie. Dla mnie Alan najlepszy na boisku a w drużynie gość jedynie Mane zasłużył na to żeby o nim wspomnieć.

Ryniu_CFC | 03.10.2018 23:21

Jak MIlik i Zielu?

JerryF | 03.10.2018 23:21

Brawo Napoli.
Mecz w momentach, które widziałem może jakos nie zachwycał, ale wygrać z finalista LM i liderem PL to już wyczyn.
Jest 1 miesce w tabeli, więc mam nadzieje, ze ADL nie każe im odpuścić tym razem.

Ps: smutne to, że taka drużyna gra na stadionie, gdzie grając z finalistą LM może przez pół godziny nie zauważyć żadnego kibica, a Lorenzo biegł chyba z minute, żeby dobiec w okolice trybun...
Na miejscu ADL sprzedałbym za 60ml E K2, wziął pożyczkę 100mln i postarał się o dofinansowanie z federacji/ministerstwa sportu. Przy ok 200mln mogliby już coś wybudować na wzór Juve (9lat temu koszt 122mln) i pożyczka by się spłaciła. Atmosfera pewnie była by świetna, a i sponsorzy by przychylniej patrzyli.

J_user | 03.10.2018 23:22

Brawo, punkty w rankingu teraz już nic nie znaczą, ale zwycięstwa najbardziej niedocenianej z najbardziej przereklamowaną ligą świata zawsze cieszą.

iustumbelleter | 03.10.2018 23:23

Oglądałem końcówkę (20 minut) i Live wyglądało słabo. Bardzo ważny gol Insigne w kontekście tabeli. Gdzie ci wszyscy, którzy mówili, że Napoli nie ma szans na wyjście z grupy po meczu z Serbami na wyjeździe? Właśnie Liverpool dał im tę szansę.

J_user | 03.10.2018 23:29

@JerryF - stadion nie był pusty, ale zwyczajnie jest dziwny i przestarzały - nikt nie siedzi w dolnych sektorach bo pewnie widoczność jest zerowa, więc w większości kadrów kamery pokazywały tylko puste krzesełka. Smutny, pełen kałuż dystans do trybun dopełnia wrażenia Białorusi.

antekajtek | 03.10.2018 23:31

Napoli zasłużenie wygrało ten mecz. Natłok meczy z mocnymi ekipami dał się we znaki i Live zagrali pierwszy słaby mecz w tym sezonie.
Chcieli oszczędzić siły prawdopodobnie na City i wyszło im to bokiem.
Napoli to za mocna drużyna żeby wygrać z nimi na wyjeździe małym nakładem sił.

Gajdi | 03.10.2018 23:31

Napoli dobry mecz . Allan trzymał cała pomoc , Milik nie grał  złe starał sie , walczył  myśle ze występ na mały plus . Szkoda troche Ziela bo przy tym systemie chyba troche nie ma dla niego pozycji ,

hehe | 03.10.2018 23:42

Super!:) „najlepsza tzn czytaj najdroższa” liga świata bardzo fajne wyniki, live w plecy, toten, mu i kto tam jeszcze?;)
Cały skład Napoli zagral super mecz, Ancelotti czapki z głów;)
W ogole to wlłoscy trenerzy mają ostatnio patent na Liverpoool dostali dwa razy baty od Chelsea a teraz Napoli;)

Muras | 03.10.2018 23:47

Brawo Napoli! FOrza Seria A! wszystkie wloskie zespoly wygraly swoje mecze,ja nie pamietam takiej kolejki LM

Kubel zimnej wody na glowy co niektorych kibicow Live ktorzy juz odplyneli po dobrym poczatku sezonu.Mimo wszystko zycze Live wygrania Ligi Angielskiej :)

bardzo szkoda ze Napoli nie wygralo poprzedniego meczu..

Rob66 | 03.10.2018 23:54

Najmniejszy  wymiar sprawiedliwości. Tak grać to porażka.

Joker | 04.10.2018 00:08

Dla sytuacji i emocji w grupie świetny wynik, bo jakby Napoli po wpadce w Belgradzie straciło kolejne punkty, tym razem u siebie to w zasadzie przestaliby się poważnie liczyć w walce o awans, a tak teraz Włosi mają niezłą pozycję, choć jak z Paryżem nie zdobędą chociaż 2 lub 3 pkt (czyli wyjdą na remis w dwumeczu) to będą mieć ciężko, bo o ile z Crveną u siebie powinni wygrać to już na Anfield będzie trudno o pkt... Także moim zdaniem dla Napoli kluczowy będzie dwumecz z PSG...

Co do Liverpoolu to chyba mają jakiś lekki kryzys co w sumie po mocnym początku jest normalne (mniej normalne, że Liverpool nie oddaje celnego strzału w meczu), druga sprawa że teraz grali z samymi mocnymi rywalami, no i w niedziele też łatwo mieć nie będą, bo rywalem będzie Man City...

Fonek | 04.10.2018 00:09

W sumie cały ten zachwyt nad pokonanym Liverpoolem, wszyscy czekali aż się potkną i to zrobili, ale jedna rzecz mnie ciekawi bo LFC wygrało z PSG to czy oni mogli celowo przegrać żeby Napoli mogło wyeliminować PSG? Czy po prostu LFC złapało chwilowy dołek formy?

dalmare | 04.10.2018 00:19

Niesamowity mecz pełen pięknej gry Napoli ze zwycięstwem dopiero w 90tej minucie, smakującym specjalnie: "sei bella come un gol al novantesimo", jesteś piękna jak gol w 90tej...
Tyle gry, tyle iskier, poprzeczka Mertensa w 82', i kto? Lorenzo symbol Napoli, po akcji Mertens> Callejon> Insigne prawą na wślizgu... Bardzo dobry Albiol, Mario Rui, cały zespół; póżno wpuszczony Mertens, Zielinski; w samej 2giej połowie Strz 11-1, Celn 4-0, zero celnych rywali w meczu.

kuba_psg | 04.10.2018 00:31

Fonek
Taaak, mądrze mówisz. To nie porażka tylko część większego planu mającego na celu wyeliminowanie PSG. Normalnie powtórka ze Szwecja - Dania...

Ancelotti świetnie rozegrał ten mecz, ale bramka w doliczonym czasie gry mnie trochę zdenerwowała :P Remis byłby idealnym rezultatem. Ale i tak o wszystkim zadecyduje dwumecz Napoli - PSG :)

wood | 04.10.2018 00:44

Juz z Chelsea bylo widac, ze to nie to samo i dla mnie osobiscie The Reds nie byli dzis faworytem. Klopp sie chyba zabardzo uparl do tria Mane Salah Firmino. Salah gra tragicznie wrecz, Firmino jako tako, a Mane ktory z tej trojki jest w najlepszej dyspozycji zostaje zdjety z boiska... i wchodzi Sturridge ktory za swietna bramke z Chelsea, w nagrode dostaje 1 minute na placu  gry+ doliczony czas... Dziwne to dla mnie. Dla losow grupy fajnie, bo trzy ekipy wciaz maja szanse na awans.
W niedziele Liverpool gra z City na Etihad, bedzie meczycho...

che2002 | 04.10.2018 01:53

Słaby mecz...
Słaby Liverpool...
Słaby salah...
Live zagrało słabo. Salah kompletnie bez formy od początku sezonu. Ciekawe czy to przypadek czy zadyszka. Z taką grą live daleko nie zajdzie. Zasluzone 3 punkty drużyny z Neapolu.

AIR | 04.10.2018 01:54

Luczywo
Od kiedy to Belgrad jest stolicą Chorwacji?

Deatling | 04.10.2018 05:08

A może jednak to Zelijko Buvac robił robotę a nie Klopp ?? nie dalej jak po ligowym meczu z Chelsea pisałem tutaj, że albo Klopp zacznie robić zmiany i wymieniać słabe ogniwa w trakcie meczu w normalnych porach, lub zacznie robić rotacje albo porażki nadejdą ;) i buum pierwsza już jest, z City będzie bez zmian jeżeli chodzi o podstawowy skład czyli święta trójca bez formy i umocnienie się obywateli na czele :)

Pięknie, może trochę pokory nauczą się kibice Liverpoolu.


Graty dla Napoli, świetnie rozegrali ten mecz taktycznie

SCOUSER1892 | 04.10.2018 06:20

niemożliwe są komentarze :) ale tutaj się nienawidzi Liverpool, już przyszedł cięższy mecz i zweryfikował naszą drużynę...

Ludzie to jest Napoli, które u siebie może urwać każdemu punkty, wiedziałem że to będzie ciężki mecz i taki był, martwi mnie forma Salaha, Mane idzie i drybluje, może podać ale drybluje na pograniczu stracenia piłki, nie wiem co się stało z tym wspaniałym atakiem, Klopp musi rozwiązać problem

Napoli z większą determinacją, zasłużenie wygrali

KuS | 04.10.2018 07:05

@SCOUSER1892

Są niemożliwe bo ? Przecież sami jesteście sobie winni. Pompowaliście balonik do ogromnych rozmiarów, a teraz płaczecie, że pękł. Sam osobiście chwaliłeś się nie wiadomo jaką wiedzą o futbolu, a teraz co ? Zabrakło pewności siebie ? Może czas uderzyć się w pierś i skończyć z tą spiralą spier****nia.

MunaI | 04.10.2018 07:09

Chyba najsłabsza gra Liverpoolu za kadencji kloppa jaką do tej pory widziałem..
Napoli ciągnęło ciągnęło i w końcu wyciągnęli bramę. Graty dla fanów Napoli.
A LFC w sobote kolejny ciężki mecz. Mam nadzieje, że się odegrają na Obywatelach.

Szmuggi | 04.10.2018 07:15

Wasza nienawiść utwierdza mnie w fakcie, że Liverpool idzie w dobrym kierunku. Dziwi mnie i martwi ilość tej nienawiści ale tak to już jest, że ludzie wylewają swoją żółć przy każdej okazji... szczególnie, że są w tym wszystkim anonimowi. Mimo wszystko zachęcam do zastanownienia się nad tym co się pisze i odpuszczeniu chociaż raz na jakiś czas. Redakcja ma za to olewkę i cieszy się z każdej "g*wnoburzy" bo nabijają się wyświetlenia. Dość niemoralny sposób zarabiania pieniędzy.

Co do meczu... Liverpool nie wyszedł na murawę. Mogę z lekkim sumieniem powiedzieć, że to był najgorszy mecz Liverpoolu w tym roku. Napoli zagrało bardzo dobrze i gratuluję wszystkim ich kibicom.

KuS | 04.10.2018 07:21

@Szmuggi

Tak jak napisałem wyżej, sami tą nienawiść sprowokowaliście, jesteście sami sobie winni

ash69 | 04.10.2018 07:36

Szmuggi skopiuj swój wpis i wklej pod dowolnym newsem dotyczącym United. Tam zawsze najwiecej jeat komentarzy kibiców Liverpoolu. Ciekawe jaka będzie reakcja? Pozdrawiam.

Pepe12LFC | 04.10.2018 07:40

KuS ale co ty za przeproszeniem pier... ? Jeden czy dwóch gości prowokatorów, a ty tu gadasz, że sami sobie winni jesteśmy ? Chcesz to się ciesz z przegranych LFC mi to tam rybka, ale nie pakuj wszystkich do jednego worka, bo za chwile sytuacja może się odmienić jak to w sporcie bywa i wtedy ty uderzysz się w pierś ?

hehe | 04.10.2018 07:41

Po meczu ciekawy obrazek jak Klopp podaje ręke Zielinskiemu i sobie cos gawędzą, jesli Ancelotti nie bedzie wystawial Zielinskiego od pierwszej minuty to pewnie odejdzie a Klopp z chęcią go przyjmie;)

SCOUSER1892 | 04.10.2018 07:45

chodzi o to że po jednej porażce wszyscy piszą że jesteśmy sprowadzeni na ziemię.... jak dla mnie to żenada

kiedyś ta porażka musi nastąpić, Arsenal który wygrał ligę bez porażki przegrał napewno w pamiętnym sezonie jakiś mecz, skoro nie wygrali LM to raczej przegrali jakiś....

jedna porażka, ledwo ledwo w ostatniej minucie a każdy pisze jak to balonik pęka, otóż nie pęka bo Liverpool dalej jest jednym z faworytów w LM i w lidze ;] gdyby jedna porażka oznaczała koniec marzeń o triumfie to na koniec sezonu żadna drużyna nic by nie wygrała bo każdy ma jakieś porażki :) biorąc pod uwagę że teraz mamy 2 mecze z "teoretycznie najsłabszą" drużyną w grupie to lada chwila możemy być liderem grupy i znowu będą się pienić ci, którzy Liverpoolu nienawidzą :)

jak dla mnie to niezła frajda, były czasy kiedy mało się pisało o Liverpoolu bo albo nie grali w LM albo grali ale odpadli w grupie, wtedy było mniej hejtu na ten klub, teraz wszyscy czekają na ich porażki co utwierdza mnie w przekonaniu że jesteśmy czołową drużyną w Europie czego nie mogą znieść nasi rywale :)

po pierwszym meczu LM pisano że City nie wygra LM bo przegrywają u siebie z Lyonem, pisałem że mogą wygrać pozostałe mecze, wygrywając grupę, po zwycięstwie nad Hoffenheim już nie ma takiej nagonki na "obywateli"

podobnie może być z Liverpoolem, już wieszają wszyscy na nas psy a Napoli z PSG teraz się wymordują nawzajem, wciąż jesteśmy na 2 miejscu, które daje awans do 1/8, biorąc pod uwagę że to jedna z najcięższych grup tegorocznej LM to uważam że po dwóch kolejkach nie ma tragedii, jak widać oliwa sprawiedliwa, z PSG wygrywamy po ostatniej akcji meczu, dziś po takiej przegrywamy :)

zastanów się kto płacze że balonik pękł, ja już przed pierwszym gwizdkiem miałem świadomość możliwości porażki w tym meczu, było blisko dobrego remisu ale niestety musimy się obejść smakiem, trudno, jedziemy dalej, poza tym nasz maraton nie wygląda źle, poza odpadnięciem z Cacao Cup i porażką z Napoli na wyjeździe 0-1 nie ma wstydu

remis na Stamford, wygrana na Wembley ze Spurs, pewny wynik z Southamptonem i wygrana z PSG to wyniki które sprawiają że jestem dumny, z City jak nie przegramy to będzie świetnie ! biorąc pod uwagę że mamy tyle punktów co City i to że w przypadku remisu Chelsea i City i LFC będą mieć tyle samo punktów to sytuacja wygląda nawet bardzo dobrze a więc remis będzie już dobrym wynikiem gdzie myślę że mamy szansę wygrać bo City od wielu wielu lat nie radzi sobie na Anfield ale nie chcę "pompować balonika" bo mam świadomość że City jak najbardziej ma możliwości wygrać na Anfield, tym bardziej że ostatnio nasz atak robi sobie z fanów żart

KuS | 04.10.2018 07:46

@Pepe12LFC

Szczerze powiem, że nie muszę. Nie prowokuję nikogo, nie mówię jak to Chelsea niszczy wszystkich. Moje wypowiedzi zawsze są z dystansem. Może faktycznie generalizuję i wrzucam wszystkich do jednego worka, ale niestety tak już jest. Nie da się odpisywać wszystkim indywidualnie, a jak czujesz się urażony to podziękuj ludziom, którzy do tego doprowadzili

KuS | 04.10.2018 07:48

@Pepe12LFC

"Uderz w stół a nożyce się odezwą " i oczywiście nie uderzam do Ciebie :)

mack | 04.10.2018 07:48

Nie podoba mi się te obśmiewanie wzajemne. Najlepiej niech kazdy uderzy się w pierś. I nie wrzucajcie wszystkich do jednego worka. Prawdą jest to, że kilku kibiców LFC bardziej skupiało się na dowaleniu United i krytykowaniu jak grają, a my jak zagraliśmy wczoraj? Zimny prysznic przyda się każdemu, pokora ważna rzecz. Szanujmy się nawzajem i dyskutujmy merytorycznie, bo coraz mniej tego.

Pozdrawiam

The Kop | 04.10.2018 08:03

To że Napoli wygrało w pełni zasłużenie to nie podlega dyskusji. To że porażka kiedyś musi przejść wiadomo. Jest tylko pytanie jak zareaguje Klopp, bo jak sam wspominał o potrzebie roszad w zespole. A tu nic tylko jedna przymusowa zmiana bo nie liczę kilku minutowej Stu. Widać wyraźnie że nasze trio jest w dołku. To że Stu nie może grać 90 min. ok,ale np. 45 jest Szwajcar. Cuż najgorszy mecz LFC jaki widziałem chyba od kilku lat, ( niewiem czy chociaż jakiś strzał celny oddali).
Klopp ma teraz 3 dni aby rozmawiać, coś zmienić no i zmotywować bo z MC sam Alek nie zatrzyma.

SCOUSER1892 | 04.10.2018 08:04

@KuS

a tak poza tym to ja nie latam z głową w chmurach lecz moja pewność siebie jest uzasadniona tym że Liverpool jest czołową drużyną, jak mam nie wierzyć w drużynę, która jak najbardziej posiada możliwości do wygrania LM lub ligi???? nie pompuje balonika, stawiam obiektywnie, z Chelsea w lidze stawiałem remis a nie zwycięstwo czerwonych, z Napoli stawiałem remis a nie zwycięstwo, to ja latam za wysoko? prawda jest tak że ostatnimi czasy na tym portalu kilku fanów Chelsea zniżało mnie poniżej poziomu morza.....

a może to wam się przyda w końcu porażka?

SCOUSER1892 | 04.10.2018 08:14

myślę że chciał nie chciał kiedyś do was przyjdzie porażka :) ja nie mówię "wygramy mistrzostwo" ja już wypowiadałem się że będziemy liczyć się w walce o mistrza obok City i Chelsea a wy o pompowaniu balonika, a jeśli napiszę że LFC nie ma szans na mistrza a powalczy tylko City i Chelsea to co? wtedy będę pompował wasz balonik? w tym momencie są 3 drużyny realnie mogące wygrać ligę a LM może wygrać zarówno City jak i LFC, to nie przypadek że graliśmy w finale tych rozgrywek, wszyscy mówią że LFC to najwięksi przegrani w finałach a prawda jest taka że aby przegrać finał, pierw trzeba tam dotrzeć, spójrz która angielska drużyna ostatni raz grał w finale LM....

nie pompuję niczego i mam świadomość że możemy nie wygrać nic, ale tak jak możemy nic nie wygrać tak możemy wygrać, denerwuje mnie podejście ludzi którzy umniejszają wartość tego klubu, do finału doszli bo łatwi przeciwnicy, bo sędziowie, bo to bo tamto a w finale? czemu Ramos nie dostał czerwa? Karius ze wstrząsem mózgu, Salah kończy mecz w bodajże 30 minucie meczu i wszyscy milczą.... w tym finale też nie byliśmy stroną zdominowaną, było kilka sytuacji tak jak Real miał kilka sytuacji, gdyby były karne w tym finale to nie można by było powiedzieć że LFC fartem utrzymał się do karnych bo grali jak równy z równym z najlepszą w ostatnich latach drużyną na tym wielkim globie.....

czy dalej ktoś uważa że pompuję balonik bo wierzę w drużynę, która ma szansę coś wygrać? nie wiem

The Kop | 04.10.2018 08:17

Mack
Zgadzam się z Tobą w 100%. Tylko jak wiesz działa to w obie strony. I to nawet nie chodzi tylko LFCvisMU.
To że napiszę np. Że MU zagrał słabo bo tak jest faktycznie to moim zdaniem nie jest spinka. I odwrotnie to że teraz jest pisane że LFC zagrał tragicznie gdzie z taką grą to i by przegrał z drużyną ligi 1 polskiej. To też nie jest spink tylko prawda.

Fan_Tulipan | 04.10.2018 08:18

W pełni zasłużone zwycięstwo. Świetnie ustawiona i zmotywowana drużyna. Carlo przeczytał Jurgena i praktycznie nie dał pograć zawodnikom Liverpoolu. Takie granie przez cały mecz kosztowało sporo wysiłku i zdrowia.
Rotacja w składzie Napoli ogromna, a "duży" Maksimović na prawej obronie to już kosmos.
Pierwsza połowa przeciętna druga już znacznie lepsza.
Fajnie, że szersza publiczność (na co dzień nie oglądająca Serie A) mogła oglądnąć takich zawodników jak Allan czy Koulibaly.
Napoli wygrało całym zespołem, byli jedną maszyną i im bardziej zależało na zwycięstwie.
Liverpool w pewnym momencie tak jakby zadowolił się remisem.

Brawo Napoli.

Aczkolwiek prawdopodobnie czkawką odbije się SSC pierwszy mecz z Crveną Zwezdą...

sparkey | 04.10.2018 08:37

Scouser i KamilDC

Przypomnijcie sobie mój typ przed meczem Chelsea gdzie mówiłem, że przegracie lub ledwo zremisujecie i od tego może się zacząć zjazd formy, na razie jedno i drugie się spełniło patrząc na grę Liverpoolu w tym meczu, chociaż poczekamy jak będzie dalej.

Więc zanim zaczniecie wyśmiewać kogoś przewidywania to wstrzymajcie się chwilkę, pozdrawiam :)

MaciejManU | 04.10.2018 08:53

Patrząc na potencjał ofensywny Napoli i Liverpoolu oraz mając na uwadze fakt, że oba zespoły nie mają wybitnych formacji obronnych spodziewałem się gradu bramek. Zaskoczyło mnie przede wszystkim Napoli, które świetnie zneutralizowało ofensywny tercet Liverpoolu. O ile pierwsza połowa to wyrównany mecz bez okazji, to w drugiej Napoli zdecydowanie przeważało i zasłużenie zgarnęli pełną pulę. Świetnie grał Allan, Insigne jak zawsze pełen energii, mający siłę na sprinty w końcówce meczu. Dobre też zmiany, Mertens dał dużo ożywienia, mało co nie zdobył bramki. Szkoda, że Milik nic nie strzelił, może setki żadnej nie zmarnował, ale dwie okazje miał.
Wynik świetny dla emocji w grupie, bardzo ważny dwumecz Napoli z PSG, chociaż obawiam się, że Paryż powoli się rozkręca. 6 goli w meczu z rywalem z którym Napoli remisuje może dodać wiatru w żagle.

mack | 04.10.2018 08:58

Lastone
No, ale dlaczego obrażasz mój ukochany Liverpool? Jestem w stanie zrozumieć, że masz 'stan wojny' z użytkownikiem Scouser, ale czy to uprawniania Cię do obrażania wszystkiego wokół? Czy w ramach rewanżu teraz powinienem obrażać Chelsea? Nie zamierzam, bo wielu tu kibiców jest w porządku i po prostu szanuję rywali i polecam to samo.

To chyba walka z wiatrakami. Coraz mniej mi się chce logować tu. Brawo admini..

Szmuggi | 04.10.2018 09:26

Przede wszystkim tylko dlatego, że ktoś komu wydaje się, że kibicuje Liverpoolowi wejdzie na inny wątek i zacznie wyzywać ludzi to nie znaczy, że "sami sobie jesteśmy winni". Taki człowiek nie jest kibicem niczego bo po prostu wchodzi sobie ludzi poobrażać. Nie jest to też kibic Liverpoolu bo takie zachowanie eliminuje kogokolwiek ze społeczności LFC.

Inną sprawą jest, że wiele osób prezentuje dokładnie taki sam poziom jak ten, który innym wypominacie i tak oto turlacie się w tym błocie wyzwisk i wymiocin. Poziomu nie prezentujecie żadnego i myślicie, że skoro wam ktoś pojechał to teraz sami pojedziecie. Dodatkowo zamiast jechać po jakimś kretynie to jedziecie po klubie i całej społeczności zgromadzonej wokół niego czyli nie dość, że krzywdzicie wiele osób to jeszcze krzywdzicie nie te osoby, które powinny zostać ukarane.

Skoro ktoś wam ubliżył to przecież możecie wziąć na celownik właśnie niego... Za trudne czy może większą satysfakcje sprawia wam atak na wielkie grupy?

To, że ktoś rzucił gównem nie oznacza, że normalny człowiek powinien mu swoim odrzucić...

ash69 | 04.10.2018 09:42

mack
A nie lepiej ignorować trolla? I rozmawiać tylko z tymi kibicami, którzy wg Ciebie są w porządku? Scouser długo kręcił bicz na swoją dupę, a teraz obrywa klub. Olej to bagno, skup się na tym, co ma sens. Pozdrawiam.

Orino | 04.10.2018 09:54

Napoli zdeklasowało Livverpool. Mogło się skończyć wyższym wynikiem, no ale Liverpool po maratonie, który powoli się kończy jest zmęczony. Ciekawe jak sie zaprezentuje w niedzile z City.  Dziwi mnie troche stawianie na tego Gomeza, bo to nie jest zawodnik pewny w sowich interewencjach. Wydaje mi się że z Matipem wyglądałoby to lepiej. Ciekawe jest że pierwszy raz od 2006 roku Liverpool nie oddał strzału w światło bramki.

antekajtek | 04.10.2018 10:34

Można napisać że Live zagrał tragicznie itp bo tak było. Ale pisanie że są sprowadzeni na ziemie i że pękł balonik pokazuje że nie myślicie za dużo pisząc te farmazony. Liverpool dalej jest na drugim miejscu w grupie LM a miał do tej pory najtrudniejsze mecze. W Lidze są liderami razem z City. Odpadli tylko ze śmiesznego Carabao Cup a Wy sie podniecacie :)
Chelsea gra dzisiaj z drużyną która pierwszy raz na oczy widziałem więc The Blues muszą prezentować niesamowity poziom gry żeby grać z takimi zespołami ;)

grzwyss | 04.10.2018 10:59

Przeciwnik gra na tyle, ile mu się pozwala. Napoli nie dało szansy rozkręcić się Liverpoolowi.
Teraz tym bardziej szkoda tych głupio straconych pkt z pierwszej kolejki.
Napoli to była jedyna Włoska drużyna, której nie darzyłem sympatią (chyba dlatego że nie grali po Włosku), ale to już przeszłość. Całe szczęście że nie ma w tej lidzie już Sarriego.
Brawo Neapol!

Swienta_Maryja | 04.10.2018 11:32

Przecież wiadomo, że skouser to admin tej strony, który nakręca wyświetlenia swoimi trocinami. Wstyd mi za takich

ash69 | 04.10.2018 12:30

Kibic Liverpoolu wypowiedział się po meczu... Omnibus, daj już spokój...

Mr_Devil | 04.10.2018 13:15

A tak ich zniszczyli w sezonie przygotowawczym, 5 - 0.. A wczoraj? ZERO celnych strzałów na bramkę Napoli. Aż ciężko w to uwierzyć =) Coś się stało po porażce z Chelsea w Pucharze Ligi. Kolejny mecz z sytuacjami, ale o wyniku zdecydował strzał rozpaczy, który okazał się strzałem życia. Z Napoli zaczęli dobrze, lecz po zejściu Keity, coś się rozsypało. Klopp jak Mourinho, bez planu B w przypadku, gdyby coś nie poszło po jego myśli.

Napoli pokazało jak trzeba grać z czerwonymi. Naciskać, podduszać,molestować, byle do przodu ;-) Ryzykowna taka gra, ale przy dobrych wiatrach opłacalna. Mieli większą motywację, a drużyna dobrze zmotywowana może zdziałać cuda...  panie Mourinho ;-]

AndrewNight | 04.10.2018 14:00

SCOUSER
Gościu, nikt Cię tu nie traktuje poważnie bo twoja wiedza o piłce jest znikoma, więc teraz się nie dziw takim komentarzom. Ostatnio zablysnales pisząc że w Hiszpanii to grają tylko 3 zespoły A reszta to ogórki do bicia... xd

SCOUSER1892 | 04.10.2018 22:07

Lastone

w tym roku Chelsea ma większe szanse na wygranie LM niż Liverpool, ulżyło ci?

SCOUSER1892 | 04.10.2018 22:09

śmiejcie się, śmiejcie, przynajmniej mam swoje zdanie i wiem że Liverpool będzie się liczył w walce o trofea, wbrew temu że chcieliby co niektórzy spadku do Championship tego klubu :)

The Kop | 04.10.2018 22:24

Cóż ja też skompromituje się jak Skouser. I uważam że wielu z Was znaFCy FUDBOLU chyba amerykańskiego, miSZCZe piłki nożnej.
Ubliżacie komuś a sami gówno znacie się. Tylko pie....cie aby szpilę wje.. ać. No dawajcie hejty



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy