REKLAMA
REKLAMA

Fabregas lepszy od Fabiańskiego

dodał: Adam Buciński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  28.04.2018 20:21
Fabregas lepszy od Fabiańskiego

Liga niemiecka wróciła do gry!
To nie było najlepsze widowisko. W sobotni wieczór na Liberty Stadium miejscowe Łabędzie podejmowały gości z Londynu. The Blues wygrali dzięki trafieniu Cesca Fabregasa, ale było to niestety jedno z niewielu boiskowych wydarzeń wartych zapamiętania. Dla podopiecznych Antonio Conte są to jednak arcyważne trzy punkty, gdyż dzięki nim Chelsea cały czas jest w grze o miejsce premiowane występem w Lidze Mistrzów.

Mecz zaczął świetnie dla gości. Już w 4. minucie meczu wyszli oni na prowadzenie za sprawą Fabregasa. Hiszpan został perfekcyjnie obsłużony podaniem przez Edena Hazarda, a następnie mocno uderzył w lewy róg bramki. Strzał był nie do obrony dla golkipera gości i na Liberty Stadium mieliśmy 1:0.

Niestety po tym golu tempo meczu opadło i oba zespoły nie paliły się do zbytniego forsowania tempa. Londyńczycy kontrolowali grę, ale widać było ich problemy ofensywne, z kolei Swansea nie potrafiła przebić się przez defensywę The Blues. Tym samym w kolejnych minutach spotkania widzieliśmy więcej przepychania w środkowej części boiska niż klarownych, podbramkowych sytuacji.

Po ponownym gwizdku sędziego obraz gry niewiele się zmienił. Po stronie Swansea można w ofensywie było wyróżnić przede wszystkim Sama Clucasa, który miał swoje okazję m.in w 54. czy 72. minucie meczu. Nie udało mu się jednak pokonać golkipera gości

Na siedemnaście minut przed końcem spotkania powinno być 2:0 dla Chelsea. Victor Moses dopadł do piłki odbitej przez Fabiańskiego, ale nie potrafił skierować jej do siatki z najbliższej możliwej odległości. To była bardzo obiecująca sytuacja, więc Nigeryjczyk powinien mieć dużo żalu do samego siebie.

Łabędzie swoją najlepszą okazję miały w 77. minucie meczu. Wtedy to Andre Ayew odebrał podanie na skraju pola karnego i znalazł się w idealnej pozycji do oddania strzału. Jego próba była jednak niecelna i przeleciała o kilka centymetrów obok lewego słupka.

Po tym spotkaniu Chelsea nadal liczy się w walce o miejsce premiowane występem w Lidze Mistrzów. Podopieczni Antonio Conte zajmują piąte miejsce w ligowej tabeli i do czwartego Tottenhamu tracą zaledwie dwa punkty. Z kolei Swansea do końca musi drżeć o utrzymanie w Premier League, gdyż Łabędzie mają tylko "oczko" przewagi nad strefą spadkową.

Swansea City - Chelsea F.C. 0:1 (0:1)

0:1 Fabregas 4'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 8 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Blue_heart | 28.04.2018 20:26

Sporo dzisiaj było błędów sędziowskich... Nie dość, że pogoda nie pomagała, to jeszcze sędzia dawał się we znaki. Dla Swansea na pewno należał się karny, natomiast dla Chelsea zabrał akcję 2v1, gdzie wychodzili na czystą pozycję Hazarda z Giroudem, a także brak czerwonej kartki dla Ayew w końcówce... Mam nadzieję, że FA sie temu przypatrzy.

Cieszy gol Cesca, bo już dawno tego nie było. Niestety ogólnie mecz był słaby, ale Swansea w sumie grała wolna i nie stwarzała w ogóle sytuacji bramkowych (jedynie dwa celne strzały z dystansu pod koniec meczu), także wynik nie był ani przez chwilę zagrożony.

Ciężko się patrzy na to co robi Conte... Bayakoko i Cahil w pierwszej 11scte, Willian na ławce, zmiany dopiero w 81 minucie... Szkoda gadać...

Italia00 | 28.04.2018 20:30

Wpuszczanie na 90. minut Bakayoko może tłumaczyć tylko chęć utrzymania Williana w zdrowiu na ostatnie kolejki za wszelką cenę. Bez Brazylijczyka nie ma co nawet wychodzić w finale pucharu albo do starcia z Liverpoolem.

Dobry dziś Fabregas. Ba, najlepzy na boisku. Bardzo podobało mi się jak walczył. Co do samego meczu no to taki Conte style - walnąć bramkę, zagrać defensywnie, utrzymać wynik.

MaestroScholes | 28.04.2018 20:38

Brawo dla Chelsea. Walka o top4 zapowiada się niesamowicie ciekawie.

antekajtek | 28.04.2018 20:44

Kolejne bledy sędziowskie. Ta angielska liga schodzi na psy pod tym względem. :) bedzie ciekawie ale wątpię w koncowy sukces Chelsea.

kuppanjajca | 28.04.2018 22:21

Ja nie rozumiem za co włoscy trenerzy mają taki uznanie. To w 90% minimaliści.. Strzelić gola i styka już taki Włoch zadowolony.. Ehh.. Jednakże z takim podejściem na dłuższą metę wiele się nie zwojuje. Chelsea ma fart, że nie było remisu. Tak to jeszcze ma jakieś tam szanse na LM w przyszłym sezonie, a przy remisie to już by była du/>a zbita.

Luciferrrroo | 29.04.2018 00:18

Liverpool dziś zremisował, ale się ich oglądało 2x przyjemniej niż Chelsea. Bez Hazarda to będzie tragedia, ile jego fajnych akcji zepsuli dziś jego koledzy to jest nie do pomyślenia. Fabregas ładny gol ale bardzo słabo grał do przodu, prawie wszystkie podania niecelne, w obronie się starał, ale jak Chelsea gra 3 z przodu z Fabsem to się wymaga od niego żeby coś robił w ofensywie. Bakayoko przyjął strategię grania na "alibi" czyli podaje tylko na max 2-3 metry do tyłu i dzięki temu nie traci i nie rzuca się w oczy, ale jest dalej tak samo bezużyteczny dla Chelsea jak był. Jedyny plus, że tak grając nie jest użyteczny dla przeciwnika bo mało traci piłek.

SCOUSER1892 | 29.04.2018 08:28

ja pomału rozgryzam to wszystko, piłka coraz nudniejsza jest.... za sprawą sędziów, gdy City miał szansę być mistrzem w meczu z MU nie wiem czy ktoś widział że sędziowie gwizdali cały czas MU rzuty wolne żeby oddać piłkę MU, w ten sposób starali się żeby walka o mistrza trwała dłużej, wiem też czemu wczoraj LFC nie dostał karnego ze Stoke po ręce Pietersa.... z tego samego powodu, sędziowie robią to po to żeby rywalizacja trwała jak najdłużej, teraz będzie ważny mecz Chelsea-LFC w którym pewnie sędziowie będą gwizdać Chelsea żeby dopiero w ostatniej kolejce się rozstrzygnęło kto za rok zagra w LM, moim zdaniem to chore, LFC powinien wygrać wczoraj ze Stoke i Chelsea powinna grać o pietruszkę ale emocje muszą być ehhhhh nuuuuuuda

kubbak92 | 29.04.2018 10:08

kuppanjajca
Nie zawojują? A tamten sezon to co? Nie było go? Wygrana w cuglach mistrzostwa to jak dla mnie w miarę dobre osiągnięcie. Jednak ludzie mają krótka pamięć.

Co do spotkania. Minimalizm. Z tak grającymi Łabędziami to akurat wskazane. Szkoda że Conte nie próbuje mimo wszystko czegoś pozmieniać. Bardzo nie podoba mi się rozwiązanie taktyczne z Fabregasem... Facet jak już to fajne uzupełnienie do gry ale np. do 4-3-3 a nie 3-5-1-2, bo wygląda to strasznie i jest okrutnie przewidywalne. W sumie można zastanawiać się że skoro ten Bakayoko jest ciągnięty za uszy, czemu Barkley który ma o wiele większe inklinacje ofensywne nie jest tak samo "ciągnięty". Chłop miał tyle kontuzji że potrzebuje minut jak tlenu. Gdyby Conte go odbudował to środek pola moze w końcu nabył by trochę kreatywności i lekkości.

Walka o TOP4 zapowiada się fantastycznie. Tottenham ma ostre wahania formy, Liverpool myślami przy LM... Jakiś cudem być może Chelsea zagra w LM?

I ostatnia myśl: mam nadzieje że Antonio nie zagra ultradefensywnie z United... Bo jak dzisiaj miała być próba generalna to nie widzę w roli faworyta The Blues.  



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy