REKLAMA
REKLAMA

LE: Remis w Londynie!

dodał: Adam Buciński  |  źródło: LigaEuropejska.goal.pl  |  26.04.2018 22:57
LE: Remis w Londynie!

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Nic nie szło w czwartkowy wieczór po myśli Atletico. Najpierw wyrzucony z boiska Vrsaljko, potem odesłany na trybuny Diego Simeone, a w drugiej części gry wspaniały strzał głową Alexandre'a Lacazette'a. Jednak nawet to nie podłamało piłkarzy Los Indios, którzy dzięki Griezmannowi niespodziewanie uratowali remis w ostatnich minutach meczu. Tym samym są w znacznie lepszej sytuacji przed spotkaniem rewanżowym w Hiszpanii.

Starcie zaczęło się idealnie dla gospodarzy. Już od pierwszych chwil prowadzili oni grę, a w 7 minucie mogli wyjść na prowadzenie. Alexandre Lacazette przejął wysokie podanie w polu karnym gości, a następnie uderzył głową w środek bramki. Na szczęście dla Atletico, Jan Oblak pokazał jak powinno się strzec własnej bramki, doskonale interweniując i wybijając piłkę.

Niecałe 180 sekund później atmosfera na stadionie jeszcze bardziej się podkręciła. Tym razem jednak nie za sprawą snajperów, ale sędziego, który wyrzucił z boiska Sime Vrsaljko. Chorwat został ukarany drugą żółtą kartką i musiał zejść do szatni. Jego wściekłość udzieliła się również Diego Simeone, który kilka chwil później wylądował na trybunach.

Grający z przewagą Arsenal wyczuł swoją szansę i jeszcze mocno zaatakował gości z Madrytu. W 21. minucie przed doskonałą szansą stanął Danny Welbeck, ale koncertowo zaprzepaścił ona świetnie podanie w polu karnym rywala. Oblak po raz kolejny popisał się świetną paradą.

Z minuty na minutę Atletico zaczęło jednak odzyskiwać równowagę, przechodząc do kontrofensywy. Mimo, że to Arsenal był częściej przy piłce i kreował więcej okazji, to pod koniec pierwszej połowy świetną sytuację wypracowali goście. Antoine Griezmann dostał się do odbitej piłki na krawędzi pola karnego, a następnie mocno uderzył na bramkę. To był jednak świetny wieczór dla golkiperów, a tym razem umiejętności zaprezentował David Ospina.

To co wydawało się nieuniknione nastąpiło dopiero w drugiej części gry. W 61. minucie Alexandre Lacazette wyskoczył najwyżej w polu karnym gości i pięknym strzałem głową skierował futbolówkę do siatki. Mieliśmy 1:0 dla Arsenalu i wciąż napierających Kanonierów.

Kiedy wydawało się, że kolejne bramki dla Arsenalu to tylko kwestia czasu, odpowiedziało Atletico. Fatalnie pomylił się Koscielny, który pozwolił, aby Antoine Griezmann wyszedł w sytuacji sam na sam z bramkarzem Kanonierów. Francuz takich okazji nie zwykł marnować i pewnie wyrównał na 1:1.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie, choć dobrą sytuację miał jeszcze Aaron Ramsey. Tym samym to zawodnicy Atletico zasną dziś w znacznie lepszych humorach niż ich londyńscy rywale.

Arsenal Londyn - Atletico Madryt 1:1 (0:0)

1:0 Lacazette 61'
1:1 Griezmann 82'

żółte kartki:
Atletico - Vrsaljko

czerwona kartka:
Atletico - Vrsaljko 10' (druga żółta kartka)

Arsenal: Ospina - Monreal, Koscielny, Mustafi, Bellerin - Wilshere, Xhaka, Ramsey - Ozil, Welbeck - Lacazette

Atletico: Oblak - Vrsaljko, Gimenez, Godin, Lucas - Correa (Savic 75'), Saul, Thomas, Koke - Gameiro (Gabi 65'), Griezmann (Torres 86')

sędzia: Clément Turpin (Francja)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 56 komentarzy

ElCapitano | 26.04.2018 22:58

Kibice Arsenalu 3-1, 4-1, 3-0.
Marzyć można, ale trzeba marzyć obiektywnie.
Atletico jest drugie w LL. Nie w Lotto ekstraklasie tylko LL.
Nie oglądam Arsenalu ale podsumuje.

Jak na 6 drużynę Anglii wypadałoby mieć niezłą zaliczkę.
Tutaj dużo się mówi, że Ronaldo to nurek. Jak nazwać zatem Welbeck'a?
Gość był moim zdaniem tragiczny.
Ospina ma fajne wybicia trzeba to powiedzieć wprost.
Za dużo kombinacji było. Chcieli chyba zagrać typowo hiszpański futbol.

Atletico?
Cierpieli, nic dziwnego dlaczego.
Oblak MOTM, Griezzman mógł wcześniej ukłuć.
Atletico nie jest w formie, ale na ten mecz wiedziałem, że wyjdą zmotywowani.

Powiedzieć, a nie mówiłem? Nie jestem złośliwy. Każdy ma prawo marzyć to prawda.
Znam Materace i wiem, że góra mogliby stracić 1 gola sami fuksem trafiając.

Nie wiem czy były kontrowersje.
Vrsaljko żółta druga musiała być nie widziałem pierwszego faulu niech się ludzie wypowiedzą.

Rewanż Atletico 2-0.

RMadridFAN | 26.04.2018 22:58

haha, caly mecz w przewadze i tak sfrajerzyc. po prostu arsenal.

arsenal&wisla | 26.04.2018 22:59

Niestety, frajerstwo jest wpisane w Arsenal Wengera. Dobrze, ze ten 22 letni romans sie konczy

kasper16 | 26.04.2018 23:01

1-1 źle nie jest. ale oglądając końcówkę meczu to jestem strasznie wkur na Arsenal za to co zrobili cholera jasna. CI OBROŃCY Arsenalu to gorsi jak man united, patologia.
W rewanżu pewnie arhleti będzie autobus i kontra, słabo to widzę.

Italia00 | 26.04.2018 23:01

Wynik nie jest zły dla Arsenalu, ale ich impotencja w ofesywie była dziś niesamowita.

Brawa po tym meczu należą się tylko i wyłącznie dla Atletico. Przetrzymali 80. minut w dziesiątkę i jeszcze strzelili bramkę.

slawekmat | 26.04.2018 23:02

Niestety ale Wenger nic nie wygra, grając 80 minut w przewadze i zremisować 1-1!!!??? W rewanżu wyjdzie Costa i sam zdemoluje tych chłopców Wengera. Szkoda bo liczyłem ze jednak sobie poradza.

Franek. | 26.04.2018 23:02

To jest po prostu niesamowite gdy przy 1:1 Simeone i reszta cieszy się jak ze zwycięstwa,a wszystko tylko dzięki ten bzdurnym bramkom na wyjeździe.. Już wystarczy,że w półfinale LM mamy drużynę która w tej edycji jest w nich mistrzem-co pokazała we wtorek to każdy chyba widział .
Arsenal jak to Arsenal,mieli dużo pecha bo przy innym bramkarzu zapewne wynik byłby inny,no ale nie zapominajmy,że bramkarz to taki sam element drużyny jak napastnik .
Trzymam kciuki za kanonierów w rewanżu!

kielbasa | 26.04.2018 23:03

Parodia w obronie. Czułem że tak będzie. Piłka nożna mimo wszystko dziś przegrala.

SteveG | 26.04.2018 23:04

Co tu pisać, frajerstwo Arsenalu. Zamiast wgnieść w ziemię Atletico to dali sobie wbić bramkę w końcówce po tym jak Kościelny nastrzelił piłką swoją twarz.
Oblak to jest kozak jakich mało.

daneczny133 | 26.04.2018 23:04

kasper16-Atleti sie zamuruje u siebie z Arsenalem?.Jak Arsenal przegra roznica nie wiecej niz dwoch bramek to Ci litrowa Whiskey przesle.

slawekmat | 26.04.2018 23:05

Grali w 11 na 10 przez 80 minut a wy piszecie ze wynik nie jest zły?  Serio? Przy 2-0 bylo by im ciezko utrzymać, zapewne znów obsrani pojadą i ich Atletico szybko ustawi. Kurde Kościelny, Mustafi, Xhaka, Wilshare Welbeck tragedia

Real Madridista | 26.04.2018 23:11

Ha! Brawo Atleti!
Nie wiem jak pierwsza sytuacja z zoltkiem dla Vrsaljko, bo wlaczylem mecz w 7min, ale druga sluszna.
Mimo to mega brawa dla ekipy Simeone za walke praktycznie przez caly mecz w 10/11.
Ten gol Gizzy to nagroda za nie zlozenie broni.
Pzdr.

Sarmata73 | 26.04.2018 23:13

Rany boskie, ale ten Arsenal jest cienki.

ElCapitano | 26.04.2018 23:13

Ludzie czy wy jesteście z kosmosu?
Arsenal na Wanda nie ma czego szukać.
W lidze 28-4 w bramkach, 12 zwycięstw i 5 remisów.
W tym sezonie tylko w LM z Chelsea 1-2 przegrali po golu w 93 minucie i  w CdR z Sevillą, ale CdR mieli akurat głęboko w poważaniu.
Na Wanda będzie autobus jak zawsze, poleci kontra i dziękuję...
Arsenal miał swoje szanse, dzisiaj mogło być wyżej.

Italia00 | 26.04.2018 23:14

@Real Madridista

Jeśli druga była dla Ciebie słuszna, to uwierz, że pierwsza należala się tak samo jak nie jeszcze bardziej :).

Chorwat zagrał chyba najgorsze dziesięć minut w swojej karierze. :P

kuppanjajca | 26.04.2018 23:16

A łebki tu pisali, że 4-1 albo 4-o będzie dla Arsenalu.. Hahaha

mrHS | 26.04.2018 23:16

Kościelny to jest taki błazen, że aż brakuje słów, by opisać jego wyczyny. Nikt się tak nigdy nie kompromituje jak ten bezjajeczny parodysta. Zamiast wywalić piłkę, cokolwiek, najlepiej kopnąć sobie w ryj i się znokautować, przegrywając pojedynek 1 na 1.
A kawałek obok kolejny pajac Mustafi, jak zawsze wywrotka i z dupy strata gola. Brawa wielkie dla tych dwóch ćwoków z obrony. Pakować ich w karton i spuścić na dno Tamizy, to chociaż przestaną się ośmieszać idioci.

kuppanjajca | 26.04.2018 23:18

Sorry.. 3-1 lub 3-0. Jeden chu1. Arsenal powinien to wygrać grając w 11 na 10 prawie przez cały mecz.. No cóż. Zawsze gdy Arsenał ma wygrać na lajcie to zawodzi. Taka to drużyna.

Rafa_El | 26.04.2018 23:18

Pierwszy raz od dawna jako kibic Arsenalu czuelm te poddenerwowanie, ogolnie emocje poniewaz przez wyniki z ostatnich dwoch sezonow przyszlo zobojetnienie ,a skonczylo sie jak zawsze. "  Remis jak porazka "  Koniec koncow ta czerwona kartka nie pomogla Arsenalowi, Atletico zamurowalo ,a na skrzydle biegal Welbeck wywracajacy sie jak zawsze o swoje nogi , osamotniony Laca  nie dal rady zrobic wiecej , gdyby za partnera mial Aube albo chociaz Giroud, gdyby ...Kapitan Koscielny po raz kolejny zawiodl w waznym meczu kapiac sie w czolo..Zobaczymy jak wyjdzie rewanz ale za obecny sklad, szczegolnie defensywe odpowiedzialny jest Wenger dlatego dobrze,ze juz pewne jest jego odejscie, koniec z zaglaskiwaniem zawodnikow , lojalnoscia w stosunku do niej i brakiem reakcji na ...braki. Koscielny , Chambers, Holding czy Petr M . czy to sa obroncy godni klubu , ktory ma odnosic sukcesy w Anglii i Europie ?

dalmare | 26.04.2018 23:19

Jak ich nie kochać? los spróbował wyrównać szanse lecz na tę chwilę są w finale.
Strz/ Cel/ Ncel/ Gol:
Ars 28/  8/  13/  1,
Atl   6/  5/  1/  1...

"| 26.04.2018 23:03
Parodia w obronie..."-  Raczej w ataku.

"...Piłka nożna mimo wszystko dziś przegrala. "-
-  Do skarbca cytatów.

NoSuprises | 26.04.2018 23:24

Wstyd, Żenada, Kompromitacja, Hańba, Frajerstwo, Nie wracajcie do domu - aż chce się zacytować klasyka. Po prostu przechodzi ludzie pojęcie jak grając od 11 minucie w przewadze, z Simeone wysłanym na trybuny można w tak frajerski sposób zremisować? Mając przy tym naprawdę kilkadziesiąt szans na strzelenie gola. Tej impotencji pod bramką przeciwnika nie da się wytłumaczyć defensywnym nastawieniem Hiszpanów czy świetną formą Oblaka, bo przy takiej ilości akcji Arsenal powinien mieć zaliczkę 3-4 goli. Taką przynajmniej miałby każdy klasowy europejski zespół. Nie mówiąc już o braku tak frajersko straconych bramek.

Jak ja się nie mogę doczekać jak Wenger z Bouldem polecą (bo on przecież odpowiada za obronę). Szkoda tylko, że tutaj trzeba będzie pracy u podstaw i zapewne 2-3 transferów.

Co do rewanżu to na szczęście klub-mem jakim jest Arsenal umie zaskoczyć czasem i nie zdziwię się jakby coś wbili w Madrycie. Pożyjemy, zobaczymy. Ten mecz na pewno jest do zapomnienia.

ElCapitano | 26.04.2018 23:25

Ciekawi mnie dlaczego Mustafi tak obniżył loty. Ciekawostka.. Mustafi w Valencii był filarem w obronie, Coquelin w Arsenalu był zbędny w Valencii przed kontuzją grał genialnie, Paulista może wybitny nie jest, ale też zaliczył lepszy sezon. Może Arsenal dopadł syndrom Interu? Kondogbie ośmieszali, a teraz w Valencii jest TOP1. Podobnie Jeison Murillo. Czyżby ktoś tutaj nie umiał wykorzystać potencjału piłkarzy? Coq za 13 mln, Gabriel 12 mln, Murillo 12 mln, Kondogbia 25 mln. To są transfery :).

ElCapitano | 26.04.2018 23:28

Słabo to wygląda:
Barcelona eliminuje Chelsea,
Sevilla eliminuje MU,
Atletico eliminuje Arsenal? Blisko.

MasterArsenal | 26.04.2018 23:29

Graty dla Atletico bo grajac przy stracie maja super wynik.

Nieskutecznosc wielka ale Oblak to klasa swiatowa.

Bedzie mega ciezko w rewanzu, oby tam skutecznosc byla lepsza bo olazje na pewno beda

Rafa_El | 26.04.2018 23:33

Wenger liczyl na rozwoj Chambersa a w szczegolnosci Holdinga , wtedy moglby powtorzyc co juz pare razy powiedzial , ze zawodnik nie musi kosztowac 50 mln by grac na najwyzszym poziomie,a jak wyszlo wszyscy wiedza Chambers tylko z racji tego ze jest Anglikiem i ze kosztowal 20 mln pewnie dostanie jeszcze szanse ,a Holding nie ma szans by sie przebic . Kolscielny duzo gada , malo robi , ogolnie defensywa do wymiany . Paulista sie nie sprawdzil , mial problemy z jezykiem ang. , nie sadze ,ze cos by zmienilo jego pozostanie w klubie.

ojejku | 26.04.2018 23:37

Welbeck i wszystko jasne.

THFC1882 | 26.04.2018 23:39

Widocznie oba kluby z północnego Londynu mają frajerstwo wpisane w DNA z tą różnicą, że Arsenal ma jeszcze okazję się zrehabilitować za tydzień.

kielbasa | 26.04.2018 23:40

Dalmare, nie za bardzo wiem do czego pijesz ale widzę, że trafił nam się tu prawdziwy koneser piłki nożnej. Mogę jedynie pogratulować.

Joker | 26.04.2018 23:50

Jakby Turpin sędziował wczoraj pewien mecz w Monachium to jeśli byłby tak konsekwentny jak dziś wobec Vrsaljko (słusznie) to Carvajal wczoraj nie pograłby wiele dłużej niż dziś Chorwat :)

Tak szczerze mówiąc to po tej czerwonej kartce pomyślałem sobie, że to jest gorsza informacja dla Arsenalu niż Atletico, które miało dodatkowy i poważny powód aby się zamurować, a że ich takie niepowodzenia i poczucie krzywdy nakręca to tymbardziej było prawdopodobne, że w 10 zrobią dobry wynik... No i zrobili, o co z fenomenalnym Oblakiem i trzymającym defensywe Godinem było łatwiej. Raz dali się zaskoczyć, no ale przy tak napierającym Arsenalu 1 błąd mógł się zdarzyć, trudniej usprawiedliwić ten Koscielnego, bo Francuz się tu skompromitował i mocno ułatwił zadanie Atleti w rewanżu, a gdyby Griezmann jeszcze wykorzystał setkę z 1.poł, którą po świetnej akcji wypracował Thomas to już w ogóle temat byłby zamknięty...

Także ten mecz można podsumować tak, że widzieliśmy dziś typowe Atletico i typowy Arsenal :) a poziom meczu myślę godny LM, nie wiem czy nie był to ciekawszy i stojący na lepszym poziomie mecz niż środowy półfinał LM...

Interista1987 | 26.04.2018 23:59

Wenger wyjdzie na 0-0 w Madrycie ale dostana gonga I skonczy sie 1-0 moze 2-0 dla Atleti.

Interista1987 | 27.04.2018 00:00

...............

pochmurny | 27.04.2018 00:10

Zwichrowane celowniki były dziś przyczyną kiepskiego rezultatu gospodarzy, a nie żaden Oblak, który zagrał bezbłędnie, to fakt, ale poza jedną świetną interwencją nie musiał wspinać się na wyżyny.

Joker
"Jakby Turpin sędziował wczoraj pewien mecz w Monachium to jeśli byłby tak konsekwentny jak dziś wobec Vrsaljko (słusznie) to Carvajal wczoraj nie pograłby wiele dłużej niż dziś Chorwat :)"

Po pierwsze to gdyby dostał pierwszą żółtą to wielce prawdopodobne jest, że bardziej by się pilnował (zachowanie Vrsaljko to ewenement na tym poziomie), a po drugie już sama druga żółta dla Chorwata właściwie była na pograniczu bezpośredniej czerwonej więc jakie tu porównanie.

Orino | 27.04.2018 00:12

Ogladalem tylko skrot ale to co obroncy Arsenalu zrobili przy golu Griezmanna to woła o pomste do  nieba. Mustafi to w zyciu nie zasluguje na powolanie na MS, tyle baboli w tym sezonie i mierna forma Niemca. Koscielny ktory byl kolektywem tez strasznie opuscil loty. Jedynie Monreal gra jako tako stabilnie i równo. Wynik wydaje mi sie pozostaje sprawa otwarta. Arsenal pewnie odpusci mecz w niedziele na OT bo w ich sytuacji mecz w czwartek jest wazniejszy :). Oj jeszcze kibice Arsenalu zatesknia za Wengerem :P zobaczycie. A co do osob co pisza ze tylko Wenger mogl to zrypac to po ilosci sytuacji ktore stworzyl Arsenal to pretensje mozna miec tylko do zawodnikow ze tak slabo ze skutecznoscia dzis. No ale trafiaja sie i takie mecze.

KamilDC | 27.04.2018 00:13

Arsenal tak pięknie grał, stworzył tyle okazji i w dodatku grał z przewagą liczebną i na koniec tak sfrajerzył. Mogą mieć pretensje tylko i wyłącznie do siebie jeśli nie wygrają Ligi Europy, bo potrafili tak  zdominować Atletico, a i tak niczego z nimi nie ugrali.

dalmare | 27.04.2018 01:28

"...To jest po prostu niesamowite gdy przy 1:1 Simeone i reszta cieszy się jak ze zwycięstwa,a wszystko tylko dzięki ten bzdurnym bramkom na wyjeździe..."-
-  Niesamowite że w Londynie jeżdżą lewą stroną, a wszystko to tylko dzięki bzdurnym przepisom o ruchu lewostronnym. W grę gra się według jej reguł, do nich stosuje taktykę i rozwiązania, 1 mecz to inne zawody, a dwumecz inne.

antekajtek | 27.04.2018 06:03

Mecz słaby, Atletico gra antyfutbol jak Mourunho. Nie da sie tego oglądać.

hehe | 27.04.2018 07:35

Od dawna wiadomo że Arsenal potrzebuje przebudowy z trenerem na czele. z Milanem się udało jakoś przepchnąć ale to Madryt nie Milan.
No i sędzia znowu w roli głównej, od początku go poniosło chcial ?pokazać? kto tu rzadzi wysypal sie czerwienia i żółcią a potem nie pokazał żadnej żółtej ktora w kilku sytuacjach należala sie jak psu kość. Ot taki francuski Macron;)

Ricardo Roomest | 27.04.2018 07:37

Joker

A wczoraj tak około godziny 14:00 podobno zakończyłeś dyskusje na temat meczu Realu :) Wraca to do Ciebie jednak? Skoro tak gdybasz to spójrz na to z innej strony.Gdyby  Dani dostał pierwszą żółtą kartkę to raczej na pewno pilnowałby się z faulami. Dlaczego tak sądzę? Bo po pogadance z ostrzeżeniu i tym ostrzeżeniu już nie przewinił. Poza tym ile Carvalaj obejrzał w swojej karierze 2 żółte kartki w jednym meczu? Czyje prognozy bardziej prawdopodobne?

glizda164 | 27.04.2018 08:12

Joker w formie:) a powiedz mi przyjacielu, czy Twoim zdaniem wczorajszy mecz byl na wyższym poziomie niż ćwierćfinał z przed dwóch tygodni? Kiedy to Roma wgniotła was w ziemie i wytarła wami terakote?

mervel | 27.04.2018 08:19

@Ricardo Roomest
Żarty sobie robisz? :D Carvajal po ostrzeżeniu jeszcze karnego zrobił, którego tylko sędzia nie chciał widzieć...
Podsumowując Carvajal zrobił 2 karne, i ok 6-7 bezczelnych fauli, z których ponad połowa na Rafinhii... efekt? Zero kartek :)

wyalienowany | 27.04.2018 09:01

Arsenal i tak w tym sezonie wygrał!!! A co takiego? A to, że w końcu zdobył się na odwagę i walał na bruk Wengera. Grać praktycznie prawie cały mecz w przewadze jednego zawodnika i nie wygrać to to musi być Arsenal Wenger. Gdybym był kibicem Arsenalu to od dawna już patrzeć bym nie mógł na tego człowieka. Ciężko sobie wyobrazić ile nerwów przez te ostatnie lata musi zjeść kibice tego klubu, ale ten koszmar wreszcie się dla nich kończy.

hugo_sanchez | 27.04.2018 09:20

Joker

Jakby Turpin ..........

Jakby Ovrebo zamiast sędziowania otwarłby budke z hotdogami w Londynie to wszyscy kibice Chelsea częstujący sie w tej budce dostawali by do ketchupu kwas.

Ricardo Roomest | 27.04.2018 09:26

\"Podsumowując Carvajal zrobił 2 karne, i ok 6-7 bezczelnych fauli, z których ponad połowa na Rafinhii... efekt? Zero kartek :)\"

2+7=9 z czego w statystykach zapisane jest tylko 2 faule na jego konto. Czyli sędzia nie zauważył 7 fauli Hiszpana... Nie no faktycznie jeżeli w Twojej wyobraźni dzieją się takie rzeczy to faktycznie możesz mówić, że sędzia pomógł Realowi :)

Anallover | 27.04.2018 11:03

Mustafi i Kościelny powinni zagrać w "Głupi i Głupszy".
Prawdziwym problemem Arsenalu jest ten drugi, nie wiem w którym już ważnym momencie dał ciała, poza tym jest cienki psychicznie. Żadnych uwag do Wengera, Arsene nie kopnął sobie w twarz, ani nie przewrócił się przed linią bramkową. Akcji było multum.
Szkoda czerwonej dla Vrsalijko. ZOaczyłym chętnie 11 na 11

ElCapitano | 27.04.2018 11:18

Nie kibicuje Realowi ani Barcelonie w lidze, ale kibicuje hiszpańskim drużynom w LM.
Więc żeby nie było, że jestem fanboyem Realu..

Kibice Barcelony to w tym momencie nie powinni tutaj zaglądać, bo kolejny sezon można zapisać na straty. Wygranie śmiesznego pucharu CdR oraz ligi gdzie w zasadzie nie ma takiej konkurencji jak w LM jest bardzo słabym osiągnięciem zwłaszcza dla klubu z takimi ambicjami jak FCB. Nie mówię tego na złość, ale takie są fakty. Dokonania Realu są o wiele większe i ten sezon jak poprzednie 2 znowu będą mieć lepszy, jeśli wygrają LM. I nie chce już słyszeć o pomaganiu niektórym zespołom ze strony arbitra, bo to już jest niesmaczne. Barcelona co mecz powinna kończyć w 10 bez tego parodysty Alby. W CdR z Valencią, S.Roberto też nie wiem jakim cudem po faulu na Pereirze dograł cały mecz po brutalnym, haniebnym ataku. Czy mecz z PSG też mam przypomnieć? Nie mam zamiaru bronić tutaj Realu, jak świetnym piłkarzem jest CR7 tak w każdym meczu jego zachowanie powinno być temperowane. Wczoraj Welbeck zachowywał się podobnie do CR7, irytuje mnie ten wieczny płacz i rączki do góry w geście brutalnego faulu na nim. Jakby tak ubrał koszulkę różową to myślę, że miałby ją do twarzy.
Kibicom Barcelony radziłbym skorzystać z maści, bo Real idzie po 3 z rzędu trofeum i przynajmniej przez dekady nikt tego nie dokona.

dalmare | 27.04.2018 11:30

Anallover. Obie żółte Vrslj prawidłowe. "Zobaczyłbym 11 na 11"-  3go zobaczysz

Mr_Devil | 27.04.2018 11:42

A miało być tak pięknie ;-) Sam typowałem 3 - 1, i to nie była ułańska fantazja, tylko chłodna ocena ostatnich wydarzeń.  Arsenal na własnym stadionie miażdżył rywali , strzelając im po min. 3 gole.. Natomiast Atletico w meczach wyjazdowych cieniowało. Paradoksalnie ta czerwona kartka bardziej zaszkodziła,niż pomogła.. Arsenal dominował od samego początku, zabrakło skuteczności, za to Atletico wykazało się cierpliwością. Los tez był dla nich łaskawy. Niefrasobliwość w obronie, i jeszcze ten poślizg Mustafiego... Ten remis jest jak porażka.

MaciejManU | 27.04.2018 12:10

Po ostatnim gwizdku było mi po prostu przykro. Żal mi strasznie Arsenalu i Wengera, bo cisnęli niemiłosiernie cały mecz, niby wszystko układało się po ich myśli, ale brakowało albo celności albo świetnie interweniował Oblak, czasem też brakowało zdecydowania.
Najsłabszym ogniwem Kanonierów był moim zdaniem Welbeck, który nie dość, że nic nie wnosi do ofensywy, to jeszcze notował dużo strat (m. in. to on stracił piłkę wdając się w bezsensowny drybling po której to stracie Atletico strzeliło gola), w dodatku Welbeck to chyba jedyny wysoki ofensywny gracz Arsenalu a do środka prawie nie schodził, czekał tylko na skrzydle.
Najlepszy natomiast zdecydowanie Lacazette, wygląda jakby przejmował rolę Sancheza - bardzo aktywny, motywował kolegów, podrywał kibiców, miał 4 fantastyczne okazje strzeleckie, gola zdobył tylko jednego, raz trafił w słupek, raz świetnie główkował. Facet ma 175 cm wzrostu a skakał wyżej niż ŚO Atletico. W końcówce też przebudził się Ramsey, ogólnie cała pomoc poprawie, no może poza Xhaką, który chyba 3 razy "oddawał" piłkę rywalom po beznadziejnych strzałach z dystansu.
Nadzieją dla kibiców Arsenalu niech będzie fakt, że przez pierwsze 10 minut, grając 11 na 11 Arsenal miał dwie świetne okazje i dominował.
Mam nadzieje, że w rewanżu nie zabraknie emocji, oczywiście faworytem będą gospodarze.
Na koniec dodam, że Turpin ogólnie prowadził zawody bardzo dobrze - ciężko się przyczepić do jego decyzji, a te kluczowe były raczej w 100% wypadków słuszne. Miła odmiana po serii błędów jego kolegów sędziujących w LM.

Joker | 27.04.2018 13:19

Kibice Realu jak zwykle nie przyjmują do wiadomości, że znowu arbiter ich spotkania nie był nazwijmy to delikatnie w optymalnej formie :) ale może takie wypieranie faktów pomaga w zachowniu dobrego humoru czego Wam życzę :)


ElCapitano
Zapomniałeś dodać, że jesteś gościem trolującym Barce, bo jak dla Ciebie wygranie CdR plus ligi (w której nie ma konkurecji, no ludzie trzymajcie mnie, zauważyłeś, że w tej lidze grają takie kluby jak Real, Atletico, Valencia czy Sevilla ?) to słabe osiągnięcie, to inaczej tego nazwać się nie da...

Nie chcesz słyszeć o pomaganiu przez arbitrów nie licząc pomagania Barcie, bo jak tam sędzia się pomyli (albo Tobie się tak wydaje - częściej) to już chętnie posłuchasz, a nawet popiszesz głupoty na ten temat :) Alba gra fantastyczny sezon i ostatnio się bardzo uspokoił, przestał też pajacować, ale żeby to wiedzieć to trzeba obejrzeć jakiś mecz Barcy, która ma słabe osiągnięcia :)

Co do LM to zauważ iż Barca grała na maksa na 3 frontach (Barca jest jedynym klubem hiszpańskim, który wygrywał potrójną koronę, i to 2 razy, jest jedynym klubem na świecie który wygrał w jednym roku 6 trofeów), zawsze tak gra i dlatego często w końcu gdzieś się potknie, a Real na ogół coś odpuszcza (CdR), albo źle zacznie ligę mając spore straty puntkowe i wtedy między meczami LM w lidze grają rezerwowymi... Nie oceniam co jest lepsza, piszę o faktach... Barca zawsze chce wygrać wszystko (często ze szkdą dla LM), a Real ustala sobie priorytety (zwłaszcza jak źle zaczną ligę), przynajmniej tak to wygląda w ostatnich latach...

RMadridFAN | 27.04.2018 14:19

@elcapitano pieknie zagiales tych smiesznych kibicow!! polecam komentarze tego uzytkownika, obok mnie jako jedyny pisze otwarcie prawde a joker ma kompleksy. wlasciwie tylko potwierdasz elcapitano to oczzym pisalem Real odpuscil lige i cdr, jakby chcial to by wygral bo to najlepszy team w histori

dalmare | 27.04.2018 14:35

Gdy naczelny troll stronki rozpoznaje w twych komentarzach swe przesłania to jest to moment by się opamiętać.

kamilos810 | 27.04.2018 14:50

RMadridFAN

Te argumenty o cdr i lidze są po prostu śmieszne. Nie wiem czy czytasz co piszesz kolego.
Gdybym ja chciał..to bym Ronaldo i Messiego wciągnął jedną dziurką on nosa ;)

Zebry | 27.04.2018 15:17

Zawsze mnie dziwi, dlaczego drużyna która zamyka przeciwnika w polu karnym, próbuje jeszcze rozgrywać koronkowo piłkę? Żeby zdobyć bramkę wystarczyła zwykła wrzutka jak przy pierwszej bramce. Masz wolną przestrzeń, to dogrywaj albo staraj się uderzyć, a nie wymieniaj milion podań. Nie dość że strata czasu, to jeszcze łatwo można przedobrzyć. Arsenal miał rywala na tacy i tylko przez te klepanie bez sensu, zrobił sobie kuku. Wiadomo, że Atletico dobrze broni i w sytuacji kiedy grali w "10", tylko czekali na taką szansę.

ElCapitano | 27.04.2018 18:22

@Joker

Chyba masz problem z czytaniem. Ja odpowiadam na post kibica Barcelony, który jest kontrowersyjny.
Barcelona ma lepszy sezon od Eibaru, Malagi. Jasne. Real jeśli zdobędzie LM to będzie to IKS (X) razy wartościowsze niż ten śmieszny pucharek CdR i liga. Znam kibiców Barcelony z reala, ba.. praktycznie wszyscy są albo za Realem albo za Barceloną i mają mieszane uczucia. Nieraz słyszę, że jeśli Real nie zdobędzie LM to Barca może być usatysfakcjonowana. Real wygrywając LM będzie mieć przed sobą SP i KMŚ. O ile mi wiadomo ostatnio wygrali. Sądzę, że czas najwyższy żeby Barcelona wygrała LM wtedy może się z Realem konkurować. I można tak wywlekać, bo widzę, że cofasz się do historii, ok.. Ile razy Real wygrał LM, a ile Barcelona? Mam rozumieć, że Bartomeu jest szczęśliwy i co roku takie sukcesy by przyjął z otwartą garścią? Jesteś śmieszny. Wyjdź na zewnątrz i popytaj się kibiców swojej ukochanej drużyny co o tym sądzą. To właśnie odwieczna walka o trofea między Madrytem, a Barceloną wpływa na końcowy sukces. Róbcie nadal transfery niewypały po 100 mln euro, psujcie rynek transferowy. La Liga jest wyrównaną ligą, ale gdy wyrzucimy Real, Barcelone z niej. 140 mln euro za prawa transmisyjne przytulacie razem z Realem to jak ma być wyrównana?
Co do Alby dla mnie jest.. przepraszam, ale nie obraź się.. prostakiem. Wiesz od kiedy? Głównie od zachowania po strzeleniu bramki Valencii na Mestalla. Koleś chyba nie pamięta kto mu do dupy nakopał, kto go przygarnął, kto go wyszkolił i rozwinął. Pisząc, że dojrzał zawodnik, który ma już 29 lat kompromitujesz się. Przepraszam, ale teraz rozumie ten nagły napór na ciebie z każdej strony, nawet od kibiców FCB.
Pisanie o tym, że Real jakby chciał to by wygrał CdR. Może. Ale być może spuchliby w LM. Niestety coś za coś. Barcelona żeruje i żyłuje Messiego, który ma ponad 4k minut w nogach. Za chwilę mundial. Co wy byście bez Leo zrobili?
Kolego Joker być może jeszcze gimnazjalisto. Spójrz sobie na termin trollowanie, dobrze?
I nie bronię Realu, bo mam go głęboko... Z racji, że kibicuję pewnej drużynie w LL, po prostu w LM trzymam kciuki jak za Barce tak za Real. TYLKO i wyłącznie w LM. Barcelone oglądałem setki razy w tym sezonie. A komu kibicuje w LL? Jesteś mądry, więc się domyślisz.

@dalmare

To, że wyżej user pochwalił wypowiedź moją świadczy o tym, że się do niego upodabniam?
Mnie nie interesuje przyjaźń z wami, piszę to co myślę, odczucia i spostrzeżenia.

ElCapitano | 27.04.2018 18:25

Co do Alby oczywiście chodziło mi o jego zachowanie po strzelonym golu.
Warto zobaczyć zachowanie Portu na Mestalla.

Krax | 27.04.2018 18:29

Mecz Arsenalu z Atletico, a Joker cały czas o Realu :) Kolego, Ty masz problem, wielki problem hehe :)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy