Dawid Szwarga był na radarze Rakowa
Raków Częstochowa po rundzie jesiennej rozstał się z Markiem Papszunem, który zdecydował się przyjąć ofertę Legii Warszawa. 51-latek przez lata był symbolem sukcesów klubu i architektem jego największych osiągnięć. Następcą szkoleniowca został Łukasz Tomczyk, który wcześniej z powodzeniem prowadził Polonię Bytom. Po przegranym finale Pucharu Polski władze zdecydowały się na zmianę i zakończenie współpracy z trenerem.
Od początku maja funkcję tymczasowego szkoleniowca przejął Dawid Kroczek, który miał ustabilizować sytuację w końcówce sezonu. W tym tygodniu 37-letni trener przedłużył kontrakt z Medalikami do czerwca 2028 roku.
Jak przekazał Mateusz Janiak z „Przeglądu Sportowego Onet”, decyzja dotycząca obsady stanowiska trenera Rakowa nie była wcale oczywista. W klubie do samego końca rozważano różne scenariusze. W grze bardzo długo pozostawał Dawid Szwarga, który miał wciąż silne grono zwolenników w strukturach Rakowa.
Jego kandydatura była poważnie brana pod uwagę ze względu na znajomość klubu. Szwarga do marca pracował w Arce Gdynia. Zmiana na ławce trenerskiej w Żółto-Niebieskich nie przyniosła jednak oczekiwanych efektów i klub pożegnał się z Ekstraklasą. Wcześniej Szwarga przez kilka lat pracował jako asystent Papszuna, a następnie objął samodzielnie częstochowską drużynę w rundzie jesiennej sezonu 2024/2025.









