Havertz z cudownym golem w finale Ligi Mistrzów
Paris Saint-Germain i Arsenal stanęli do rywalizacji w wielkim finale Ligi Mistrzów. Mecz o najważniejsze klubowe trofeum odbył się w sobotę (30 maja) na Puskas Arena w Budapeszcie. UEFA zdecydowała się na kontrowersyjną zmianę i przesunęła rozpoczęcie spotkania na godzinę 18:00. Tradycją było, że finałowe starcia rozpoczynały się zawsze o godzinie 20:45 lub 21:00.
Na pierwszego gola w finale Ligi Mistrzów nie trzeba było długo czekać. Już pierwsze kopnięcie piłki dało do zrozumienia, że czeka nas wielkie widowisko. Sześć minut od rozpoczęcia meczu piłkę do siatki wpakował Kai Havertz, wyprowadzając Arsenal na prowadzenie.
Kanonierzy wykorzystali niefortunny błąd obrońców PSG. Futbolówka wpadła pod nogi Havertza, który zdecydował się na samotny rajd w stronę pola karnego. Zamiast podawać, reprezentant Niemiec oddał piekielnie mocny strzał z ostrego kąta, który wpadł do siatki.
Dla Havertza było to piąte trafienie w tym sezonie Ligi Mistrzów. Na swoim koncie ma także jedną asystę i siedem spotkań. W przeszłości 26-latek poczuł smak zwycięstwa w europejskich pucharach. W sezonie 2020/21 wygrał elitarne rozgrywki jako piłkarz Chelsea.









