Mosquera zawalił! Przez niego PSG dostało rzut karny
Paris Saint-Germain dało się zaskoczyć w pierwszych minutach finału Ligi Mistrzów. Zaledwie sześć minut po rozpoczęciu spotkania na prowadzenie wyszedł Arsenal. Cudownego gola zdobył Kai Havertz, który wykończył indywidualną akcję uderzeniem pod poprzeczkę.
Kanonierzy nie dali sobie wbić bramki na remis przed końcem pierwszej połowy. W międzyczasie Paryżanie domagali się rzutu karnego, ponieważ ewidentnie ręką w polu karnym zagrał Bukayo Saka. Sędzia nie dopatrzył się nieprawidłowego zagrania i kazał grać dalej. Dyskusji dot. słuszności podyktowania jedenastki nie było w drugiej połowie. W polu karnym ewidentnie faulował Cristhian Mosquera.
W okolicach pola karnego dwójkową akcję rozegrał Dembele i Kvaratskhelia. Gruzin, gdy ponownie dostał piłkę, został nieprawidłowo zatrzymany przez stopera Kanonierów. Sędzia wskazał na wapno, a po analizie VAR podtrzymał decyzję. Do rzutu karnego podszedł Ousmane Dembele. Zdobywca Złotej Piłki w 2025 roku pewnie wykorzystał jedenastkę, doprowadzając do remisu.
Było to jego dziewiąte trafienie w europejskich pucharach. Łącznie ma na swoim koncie 14 meczów i 2 asysty.









