REKLAMA
REKLAMA

Monaco otwarte na sprzedaż Lemara

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: TF1  |  16.04.2018 13:56
Wszystko wskazuje na to, że AS Monaco zmieniło nastawienie w sprawie Thomasa Lemara. Tym samym klub z Księstwa jest gotowy sprzedać jednego ze swoich kluczowych piłkarzy w trakcie letniej sesji transferowej. Wypowiedział się na ten temat wiceprezes klubu w osobie Vadima Vasilyeva w rozmowie z TeleFoot.

- Kilka godzin po spotkaniu z Paris Saint-Germain to nienajlepsza pora na to, aby rozmawiać na temat plotek transferowych. Jednak, jeśli są zainteresowani Lemarem, to życzę im powiedzenia - powiedział sternik Monaco w rozmowie przed kamerą TF1.

- Trzeba jednak pamiętać, że to zawodnik, który jest dużo wart - zaznaczył.

W tym sezonie 22-letni piłkarz wystąpił w 33 spotkaniach, w których zdobył trzy bramki, a ponadto zaliczył osiem asyst. Lemar trafił do ekipy ze Stade Louisa II z SM Caen w 2015 roku za cztery miliony euro. Zawodnik ma umowę z Monaco ważną do czerwca 2020 roku.

Przypomnijmy, że oprócz klubu z Anfield Road zainteresowanie Lemarem wyrażał także Arsenal FC.






OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

kuppanjajca | 16.04.2018 16:32

I co Tomek? Po co Ci to było? Trzeba było zmienić klub przed sezonem to byś grał chłopie jeszcze w LM, a tak baty od Pesgie..

matiziel | 16.04.2018 19:20

dużo wart to był w lato, obecnie nie wiem czy ktoś wyłoży więcej niż 60 mln...

SteveG | 16.04.2018 21:24

60 mln za gościa, który strzelił 3 bramki w sezonie? Bądźmy poważni...

Joker | 16.04.2018 21:51

Chłopak pojedzie na mundial (pewnie pojedzie biorąc pod uwagę powołania Deschampsa) i może podbije cene jak się pokaże z dobrej strony czego wykluczyć nie można...

Piekut | 17.04.2018 19:06

Keita, Lemar i Malcom + lewy obrońca (Jose Gaya lub Rayan Sessegnon z Fulham, hmmm ??) i środkowy obrońca -jakiś młody i perspektywiczny i jest naprawdę jedna z lepszych kadr w europie... Oczywiście przy założeniu, że nikt nie odejdzie, hehe...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy