REKLAMA
REKLAMA

Arsenal znowu przegrywa!

dodał: Krzysztof Rymarczyk  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  04.03.2018 16:19
Arsenal znowu przegrywa!

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Gracze Brighton wygrali na swoim terenie z zawodnikami Arsenalu 2:1 (2:1). Kanonierzy w pięciu ostatnich meczach ligowych zanotowali aż cztery przegrane.

Piłkarze gospodarzy szybko otworzyli wynik tego spotkania. W siódmej minucie bramkę zdobył bowiem Dunk.

Kilka minut potem na uderzenie zdecydował się Gross, ale bramkarz Arsenalu zdołał wypiąstkować piłkę na rzut rożny. W 20. minucie mogło być już 2:0, lecz Knockaert w dobrej sytuacji uderzył prosto w Cecha.

W 26. minucie gospodarze dopięli już swego, a na listę strzelców wpisał się Murray. Sytuacja Arsenalu była nie do pozazdroszczenia.

Pod koniec tej części gry goście zdobyli bramkę kontaktową. Trafienie zanotował Aubameyang, któremu asystował Xhaka. W doliczonym czasie gry blisko był jeszcze Kościelny, ale uderzył tylko w słupek bramki rywali.

W 49. minucie na uderzenie zdecydował się Mkhitaryan, ale golkiper gospodarzy nie miał problemów z tą próbą. W 58. minucie Ryana próbował zaskoczyć Oezil, lecz też bez rezultatu.

W doliczonym czasie gry dobrą okazję miał Aubameyang, lecz uderzył prosto w golkipera Brighton. Ostatecznie wynik tego spotkania nie uległ już zmianie i beniaminek pokonał Kanonierów.

Brighton - Arsenal 2:1 (2:1)
1:0 Dunk 7'
2:0 Murray 26'
2:1 Aubameyang 43'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 35 komentarzy

kuppanjajca | 04.03.2018 16:27

Wengerball nap******aj!!! Czekam z niecierpliwością na kolejną porcję twoich prześmiesznych bzdetów ;D

arsenal&wisla | 04.03.2018 16:28

Ile jeszcze tej zenady bedziemy ogladac. Jeszcze tylko porazka z Milanem i odpadniecie w 1/8 LE i skonczy sie pewna epoka. Po takiej kompromitacji Wenger powinien sam zrezygnowac

@kuppanjajca
ile masz lat, specjalnie takie komentarze wali a wy mu jeszcze odpisujecie, troche wiecej pokory

NewMaldini | 04.03.2018 16:29

Myślę, że wkrótce możemy być świadkami historycznej chwili. Milan ma wszelkie podstawy do tego aby zwolnić Wengera z Arsenalu.

MasterArsenal | 04.03.2018 16:34

Gratulacje dla Brighton, byli lepsi!

Ten mecz oczywiscie obejrzalem caly, ale bez wiekszych emocji, bo liga jzu od dawna sie nie liczy.
Liga Europy tez z taka gra nie jest w naszym zasiegu i moze nawet z Milanem w pierwszym meczu bedzie sprawa wyjasniona.

Zapewne zarzad zwolni Wengera latem, ale zastanawia mnie co musialoby sie stac, aby Wenger sam podal sie do dymisji, bo kazdy widzi, ze on juz nie ma ani pomyslu, ani nie daje druzynie kompletnie nic. Kiedy w koncu przestanie byc tak samolubny?

slawekmat | 04.03.2018 16:35

Takiego zjazdu to nawet United nie mieli za Moyesa. Tragedia co Arsenal robi

Adrian2805 | 04.03.2018 16:36

Aż przykro patrzeć na to co dzieje się w tym klubie.  Wydaje mi się że to piłkarze chyba robią już wszystko,  aby klub zwolnił Wengera, bo  przecież Arsenal potencjał ma, z pewnością większy niż Brighton.

mrHS | 04.03.2018 16:37

WENGER YES xD

Dobrze, że Brighton ten mecz wygrało, najgorszym możliwym wynikiem byłby remis. Wtedy stary pieprzyłby o charakterze i przekuł żenujący rezultat w zwycięstwo, a tak - nie ma argumentów i znowu się będzie gęsto tłumaczył. Oj, pali się pod dupą jemu i łysemu, pali. xD

Teraz niech jeszcze Milan dokończy dzieła i pakujemy zgreda na taczkę, chociaż chciałbym, by wieść o jego zwolnieniu albo dymisji pojawiła się już dzisiaj, a tymczasowy następca może by coś jeszcze wykrzesał z chłopaków, tak żeby nowy trener miał zapewnioną chociaż Ligę Europy.

Rozwiązać też umowę z tym starym ręcznikiem z Czech, to co wyprawia ten błazen to już jakiś wyższy poziom abstrakcji. Takiego klauna w bramce nie ma żadna drużyna w tej lidze, od dawna powtarzam, że to jedynie komediant i sabotażysta. ; )

MasterArsenal | 04.03.2018 16:44

Rowniez potwierdzam, ze slabszego bramkarza, w mojej kilkunastoletniej przygodzie z Arsenalem, nie widzialem.
Nie dosc, ze Arsenal jest slaby, to ten jeszcze mnostwo punktow zabiera swoja koslawa gra. Tykajaca bomba zegarowa w wielu aspektach. Tylko wenger bedzie go caly czas trzymal, bo mu tutaj obiecal gre.
Czech Bondem to moze nie jest, ale na pewno musi byc szpiegiem!

bubus88 | 04.03.2018 16:45

Skończcie już wieszać psy na Wengerze. Wyników w prawdzie nie ma, ale osobiście wolał bym by klub już znalazł jego zmiennika a francuzowi dać dograć sezon do końca by mógł pożegnać się z honorem w ostatnim meczu.
Po 22 latach nie zwolnią go tak o! I każdy kibic Arsenalu powinien to uszanować.

Adam96 | 04.03.2018 16:48

Bardzo fajnie grał Brighton. Niebojaźliwie, bez murowania bramki. Widzą słabość przeciwnika i atakują. Życzę im utrzymania, bo na to zasługują.

SCOUSER1892 | 04.03.2018 16:52

jak dla mnie to tak, Cech po raz kolejny pokazał czemu nie powinien już siedzieć w tym zawodzie, Arsene Wenger po raz kolejny pokazał czemu powinien już na emeryturze leżeć na plaży Trynidadu i Tobago

Arsenal gra katastrofę a dzisiaj jeden koleś mi pisał że sędziowie pomagają ostatnio cały czas Milanowi, napisał że Inter i Arsenal sprowadzą Milanistów na ziemię, co o tym sądzicie? odpisałem mu że obecnie z Arsenalem Milan wygra pod warunkiem że wyjdzie Milan na boisko

za tydzień Arsenal gra z Watfordem i mam czutkę że nie wygra Arsenal mimo że u siebie

SCOUSER1892 | 04.03.2018 16:54

i jeszcze jedno, Arsenalu może za rok nie być w Europejskich pucharach, jak patrzę co oni wyprawiają to Burnley ich wyminie i właściwie to lepiej by było

Rob66 | 04.03.2018 16:56

Brawo Brighton.Walka i ambicją zrobili dziś wiele zasłużone trzy punkty dla miejscowych

sojer | 04.03.2018 16:57

Chyba najwyższy czas ogłosić, że to ostatni sezon. Może pozwolą mu dograć ten sezon do końca.

slawekmat | 04.03.2018 17:08

Wenger ma sprytny plan! Ominie puchary w nastepnym sezonie i pójdzie po mistrzostwo!!!

rycerz17 | 04.03.2018 17:14

Brighton po prostu było lepsze i tak na serio 2:1 to najmniejszy wymiar kary dla Arsenalu.

LE ostatnią szansą na uratowanie sezonu. Milan z GG jakby wstaje z kolan, więc ten dwumecz zapowiada się pysznie.

#Wenger in ;-)

O_Brien | 04.03.2018 17:16

Z takim zaangażowaniem i dyscypliną taktyczną to aż mi ich szkoda przed meczem z Milanem. Przecież jeśli wyjdą tak przerażeni i niepewni jak zawsze to Włosi ich upokorzą i zapewnią awans jeszcze na San Siro.

Będzie beka jak "banda Gattuso" pokona "doświadczonego wyjadacza Wengera z najlepszej ligi świata" xD

O_Brien | 04.03.2018 17:19

@rycerz17 - Milan "JAKBY WSTAJE Z KOLAN"?
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Milan jest niepokonany na 3 frontach od początku 2018 roku. Przez ten czas wpuścili ledwie 3 bramki WE WSZYSTKICH ROZGRYWKACH ŁĄCZNIE!

Zestaw to teraz z ostatnimi np. trzema meczami Arsenalu i bilansem bramkowym 1-8 oraz ich nieporadnością w środku pola czy zamotaniem w obronie xD

figarro | 04.03.2018 17:23

???? ???? ????

#wengerin

Willow | 04.03.2018 17:30

O Brien
Wyluzuj trochę, patrząc na okres 5 lat to te dwa/trzy miesiące można nazwać wstawaniem z kolan. Patrzmy długofalowo, Milan złapał świetną formę, nieukrywaną też mnie to cieszy, ale pisanie że Milan upokorzy Arsenal to już też jest przesada, a nawet zakrawa o butę. Pożyjemy zobaczymy nie popadałabym w hurraoptymizm, bo nie wiadomo jak to będzie.

Willow | 04.03.2018 17:34

Nie ukrywam*

MaciejManU | 04.03.2018 18:01

Żal mi trochę Arsenalu, Wengera również szkoda. Życzę mu wygrania LE - wtedy byłby idealny moment żeby pożegnać się z klubem. Ferguson odchodził z tytułem, Wenger na podobne pożegnanie jak najbardziej zasługuje, ale walka o LE to trochę stawianie wszystkiego na jedną kartę, w fazie pucharowej nie można się potykać. Top 4 niestety już odjechało dla Arsenalu.

O_Brien | 04.03.2018 18:38

@Willow:
Napisałem przecież wyraźnie: "JEŚLI wyjdą tak przerażeni i niepewni"!
Bo jeśli się zmotywują i podejdą do meczu na miarę swoich możliwości (które są bardzo wysokie) to będzie to wyrównany pojedynek.

Czasem można zaznaczać w wielu miejscach, a i tak ktoś się przypieprzy...

Wyobrażasz sobie zadziorny i WYPOCZĘTY Milan w starciu z tak chaotycznym Arsenalem, jaki wyszedł dziś z Brighton? No właśnie...
O tym mówię.

Kanonierzy muszą mocno spiąć się w sobie, żeby nie zbłaźnić się kolejny raz. Choć nawet jeśli przejdą Milan w jakiś sposób, to potem czekać ich będą jeszcze ciężsi przeciwnicy - że wspomnę o samym Atletico.

Willow | 04.03.2018 19:16

O Brien
Chodzi mi dokładnie o to co napisał Hulksmash, trochę ogłady bo można się nieźle przejechać. Ja wiem, że jeżeli drużyna wygrywa to przychodzi radość jednak pamiętajmy że np. Inter tez na początku wygrywał, a teraz co się dzieje?

Wiem że napisałeś ?jeśli wyjdą tak przerażeni i niepewni? ale to wciąż nie usprawiedliwia do pisania, że Milan ich upokorzy. To są inne rozgrywki puchar to dwa mecze, tu jeden błąd może zadecydować kto przechodzi, a kto odpada.

Kilka razy powtarzałeś już na tym forum wspaniałą statystykę Milanu, żedrużyna nie przegrał meczu od początku roku. Barcelona np. Nie przegrała meczu w lidze w tym sezonie, a jednak kibice mieli duży dystans do meczu (ze słabą w tym sezonie) Chelsea.

Poza tym skąd pewność, że Milan wyjdzie zadziorny w tym spotkaniu. Dopóki mecz się nie rozpocznie to nic o nim nie wiemy.

kuppanjajca | 04.03.2018 19:59

Ja się pytam gdzie jest Wengerball?
Co do meczu ludzie to chyba nie jest to dla was wielkie zaskoczenie.. Arsenal gra tragicznie na wyjazdach do tego jest ostro pod formą.
Wengerball where are you?

Willow | 04.03.2018 20:16

Kuppanjajca nie prowokuj Trolla

DUO_RedArmy | 04.03.2018 21:32

1. Dobrze sie stalo bo Siwemu juz brakuje powodow do pieprzenia kto i co mu spieprzylo mecz (byle nie on sam)
2. Ewidentnie grajki maja typa dosc co widac golym okiem
3. Gustlik wali klopsy wieksze niz Flappyhandski czy Almunia - facet albo zostal poproszony zeby zwolnic Wengera albo nie zaklada szkiel kontaktowych - dramat

Ciesze sie, ze ogladam te proazki juz bez emocji - do czasu kiedy ten Zabojad bedzie niszczyl wlasne dziedzictwo do dopoty nie widze sensu ekscytowania sie zwyciestwami (jesli przyjda).

#WengerOut

kami6 | 04.03.2018 21:41

Pozwolilem sobie zobaczyc obszerny skrot Arsenalu.
O MOJ BOZE! Obrona dramat, Cech to recznik. Facet zostaw juz ten statek. Wenger Krzywdziciel, Arsenal ofiara. Przestepstwo: gwalt!

Joker | 04.03.2018 22:28

Jeśli Wenger jeszcze się do końca nie odrealnił to musi sobie gdzieś w swojej samotni pluć w brodę i walić pięściami w łeb, że pozbył się Szczęsnego i sprowadził Cecha, który gra po prostu fatalny sezon będąc już na fali opadającej...

Ciekawe czy Arsenal obroni to 6.miejsce w tabeli ?:) ale tak naprawdę dla Arsenalu powinna się teraz liczyć tylko LE, i jak tam też zawiodą to Wengera chyba nic nie uratuje, a biorąc pod uwagę rywala, czyli Milan w formie jest bardzo prawdopodobne, że Wenger tego sezonu nie dokończy...

kami6 | 04.03.2018 22:43

Joker

Jego juz nic nie uratuje, nawet bym nie chcial zeby poprowadzil Moja Wisle Pulawy cz (L)

mayday790107 | 04.03.2018 23:11

To nie wina Wengera.grajki nie grają ,walczy tylko jack w,ale on nie jest na poziomie premier ligue,brak aktywności na rynku transferowym przez długie lata teraz wychodzi,zła polityka klubu najlepsi odeszli a taki Ozil 350 tys na tydzień i gówno gra

DUO_RedArmy | 04.03.2018 23:30

@mentor
Szefie, model o którym piszesz został "zjedzony" przez obecne realia i faktycznie bańka pewnie kiedyś pęknie, ale... Wenger bedzie ogladal to w domu spokojnej starosci albo juz nawet "z gory".
Pozwole sobie zauwazyc, ze festiwal parodii juz trwa ;)

radomirus | 05.03.2018 06:08

@mentor
Bla, bla, bla...
Jestem już stary, sport schodzi na psy a za moich czasów to było to i było tamto...
Jednym słowem 10 godzin swobodnego piep..a (tow. Gomułka był w tym specjalistą)

Sport się komercjalizuje? Oczywiście, że tak. Wszystko się komercjalizuje. To jakiego telefonu używasz świadczy o twoim charakterze, muzyka jakiej słuchasz świadczy o tym w jakim środowisku się wychowałeś. Przeszłość zawsze była inna niż teraźniejszość.

Jednak niezależnie od tego ile się kasy wpompuje w kluby, niezależnie od kosmicznych technologii jakie są używane w całym przemyśle około sportowym to jedno w footballu nie zmieniło się od kiedy powstał ten sport.

Mimo całego szumu, hałasu, wojen plemiennych kibiców, wyssanych z palca spekulacji dziennikarskich czy wspomnianych wyżej technologii produkcji butów...  w piłce nożnej i tak wszystko dzieje się na boisku pomiędzy 22 zawodnikami. Tu się nic nie zmieniło, nie zmienia i się nie zmieni. Wszystko zależy od ich zaangażowania, umiejętności, pomysłowości i błyskotliwości. Od przyjętej przez trenera taktyki, czasem od tej drobnej chwili zwykłego szczęścia, kiedy piłka wpada do siatki cudem bądź cudem do niej nie wpada.

Komercja jest przed meczem, jest po meczu, jest podczas okienek transferowych. Ale podczas meczu nie ma już na nią miejsca i po tym samym boisku tak samo musi zapierniczać gracz, za którego ktoś dał 100 mln funtów a jego dziewczyna co tydzień jest gwiazdą magazynów piłkarskich, jak i młody wychowanek, za którego nikt jeszcze nie dał ćwierć pensa.

Komercja kończy się z gwizdkiem sędziego.

Rob66 | 05.03.2018 09:04

Nie ma co tutaj wjezdzac z tematem komercjalizacji.
To juz istnieje od kilkunastu lat.Mysle , ze mlodsi juz sie przyzwyczalili...A my starzy mamy to po prostu gdzies.
Nawet ja po tylu latach w koncu kupilem sobie androida do dzwonienia...
Swiat upada? Nie spirala finansowo_ transferowa sie nakreca? Tak To fakt.
Moze kiedys peknie jak banka internetowa kilkanascie lat temu.
Jak dla mnie : Oby jak najszybciej.

kuppanjajca | 05.03.2018 17:37

mentor to je Wengerball, jakbyśta sami nie skapli kołki.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy