Widzew zainteresowany transferem lidera Górnika Zabrze
Widzew Łódź na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy wydał na transfery ponad 20 milionów euro. Wiele z tych ruchów było nieudanych – chociażby rekordowy wydatek na Osmana Bukariego, który rozegrał dotąd tylko pięć spotkań i nie miał jeszcze okazji wystąpić pod wodzą Aleksandara Vukovicia. Mizerna skuteczność na rynku przełożyła się też oczywiście na grę drużyny oraz jej wyniki – na sześć kolejek przed końcem sezonu znajduje się w strefie spadkowej Ekstraklasy.
Oczywiście celem Widzewa pozostaje utrzymanie, a władze klubu nie wyobrażają sobie, by po takich wydatkach zespół mógł spaść do pierwszej ligi. W przypadku pozostania w elicie postara się o zmiany w kadrze, tak aby tym razem trafić z zawodnikami, którzy do niej dołączą. Zdaniem wielu potrzebni są tacy, którzy dobrze odnajdują się w polskich realiach i mają doświadczenie z gry w Ekstraklasie.
Do tej pory Widzew pod wodzą Roberta Dobrzyckiego badał głównie rynki zagraniczne, ale ma też na liście życzeń kilku ligowców. Od miesięcy łączy się z przenosinami do Łodzi Afimico Pululu, a zdaniem Bartłomieja Stańdo na radarach jest też Erik Janza. 32-latek od 2019 roku występuje dla Górnika Zabrze i jest czołowym defensorem w całej Ekstraklasie.
– Słyszałem, że jest na liście życzeń Widzewa Erik Janza, to nie jest żadna informacja transferowa, że są jakieś negocjacje, to nie jest „nasz news”. To nazwisko, które obiło mi się o ucho – ujawnił dziennikarz w programie „Widzew Widzewa”.








