Nico Williams chce odejść z Athletic Bilbao
Nico Williams ma być zdecydowany na zmianę klubu po zakończeniu sezonu. Według medialnych doniesień skrzydłowy uznał, że to najlepszy moment, by zamknąć etap w Athletic Bilbao i poszukać nowego wyzwania. Na jego decyzję wpłynęło kilka czynników.
Athletic jest daleko od europejskich pucharów, a dodatkowo z klubem ma pożegnać się Ernesto Valverde. To właśnie ten splot wydarzeń miał przekonać zawodnika, że dalszy pobyt w Bilbao nie daje mu już tyle, ile oczekiwał.
Williams ma też patrzeć na ostatnie miesiące z dużym niedosytem. Nie chodzi tylko o wyniki zespołu, ale również o jego własną formę. Skrzydłowy nie złapał odpowiedniego rytmu, w czym przeszkadzały mu problemy zdrowotne. Teraz jednak sytuacja ma się stabilizować, a piłkarz znów chce wykonać krok do przodu.
Barcelona wymarzonym kierunkiem Williamsa
Najmocniej wybrzmiewa kierunek, który od dawna przewija się wokół tego nazwiska. Nico Williams ma nadal myśleć o Barcelonie, do której był już bardzo blisko w poprzednim roku. Teraz temat wraca, bo w klubie ma nie być większej chęci, by zatrzymać Marcusa Rashforda na dłużej.
Anglik nie przekonał do siebie Hansiego Flicka, dlatego Barcelona ma rozglądać się za nowym lewym skrzydłowym. Właśnie w tej roli widzi się Williams. Z informacji podawanych za granicą wynika, że zawodnik sam zaoferował swoją gotowość do wejścia w miejsce Rashforda.
Sprawa nie będzie jednak prosta. Kluczowy problem to pieniądze. Po przedłużeniu kontraktu klauzula wykupu Williamsa wzrosła do 95 milionów euro. To kwota bardzo wysoka, szczególnie dla Barcelony. Z drugiej strony Athletic może zostać zmuszony do rozmów, jeśli nie awansuje do europejskich pucharów.
Na transfer Williamsa do Barcelony spory wpływ może mieć Lamine Yamal. Obaj piłkarze utrzymują ze sobą bliskie relacje prywatne.








