Nico Williams znów łączony z Barceloną
Temat transferu Nico Williamsa do Barcelony ponownie wraca. Skrzydłowy Athletic Bilbao ma być zdecydowany na odejście po sezonie i szuka nowego kierunku. Najbardziej interesuje go właśnie Barca, z którą był już bardzo blisko w poprzednim roku.
Barcelona ma rozglądać się za nowym lewym skrzydłowym, bo Marcus Rashford nie przekonał do siebie na tyle, by klub chciał zatrzymać go na stałe. To potencjalnie otwiera drzwi dla Williamsa, który ponownie liczy na ruch ze strony katalońskiego klubu.
Piłkarz ma już za sobą trudniejszy okres. Athletic nie spełnił oczekiwań, sam zawodnik też nie grał tak regularnie, jak chciał, głównie przez problemy zdrowotne. Teraz jednak sytuacja ma się poprawiać, a sam Nico jest gotowy na kolejny krok.
Yamal chce grać z Nico Williamsem
W całej sprawie ważną rolę ma odgrywać Lamine Yamal. Obaj piłkarze są bliskimi znajomymi i właśnie dlatego młody gwiazdor Barcelony ma mocno naciskać, by klub wrócił do tematu transferu. Yamal chce dzielić z Williamsem szatnię także na poziomie klubowym.
To jednak nie będzie łatwa operacja. Największy problem stanowią pieniądze. Klauzula odstępnego Nico Williamsa wynosi 95 milionów euro, więc mowa o bardzo dużym wydatku. Dla Barcelony to kwota, której nie da się zignorować.
Z drugiej strony Athletic może znaleźć się w sytuacji, w której będzie musiał usiąść do rozmów. Brak awansu do europejskich pucharów może mocno uderzyć w klubowy budżet, a utrzymanie wysokiej pensji zawodnika stanie się jeszcze większym obciążeniem. Dlatego temat pozostaje otwarty i może być jednym z gorętszych w letnim oknie.









