REKLAMA
REKLAMA

Cassano: Dybala nie będzie jak Messi

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: ASInfo  |  19.09.2017 15:54
Cassano: Dybala nie będzie jak Messi

Antonio Cassano  |  fot. ASInfo

Liga niemiecka wróciła do gry!
Antonio Cassano, który pozostaje bez klubu i być może zakończy swoją piłkarską karierę, uważa, że Paulo Dybali nie można porównywać z Lionelem Messim. Poza tym chwali trenerów Juventusu Turyn i Interu Mediolan.

- Allegri to świetna gwiazda na ławce. On obudzi się rano, wymyśli coś i to działa. On może prowadzić czołowe drużyny, ponieważ dobrze rozumie wiele rzeczy jako supergwiazda - powiedział Cassano w rozmowie z "Tiki Taka".

- Dybala? On nie będzie jak Messi. Messi jest najlepszym zawodnikiem w historii. Tylko Cristiano Ronaldo jest blisko niego. Nie można porównywać świetnego zawodnika do czegoś, co jest nie do osiągnięcia - stwierdził.

- Niczego jednak nie można odmówić Dybali. Jest bardzo podobny do Vincenzo Montelli. Jest silny, inteligentny i strzela wiele goli. Messi to jednak coś innego - ocenił.

- Scudetto? Inter po nie sięgnie. Luciano Spalletti to wspaniały trener - podkreślił.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

PerSempreMilan | 19.09.2017 17:02

Cassano znany jest ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi, ale niczego nie umiejszając Dybali, do Messiego nikt nie ma startu, on dla wszystkich nie jest konkurencja, tylko co najwyżej inspiracją.

Forza Milan!

Kokodzambo | 19.09.2017 18:39

Messi czarował nie mając jeszcze 20 lat na karku. Dybala w tym wieku dogrywał ogony w Serie B. Messi to najlepszy napastnik w historii klubowej piłki nożnej i nie wydaje mi się aby predko znalazł się ktoś mogacy mu dorównać. Dybala raczej nie ma na to szans.

PerSempreMilan | 19.09.2017 20:17

Kokodzambo

Ja uważam, Messiego za najlepszego piłkarza w historii i jest to moje zdanie. sporo osób uważa, że to Pele był tym najlepszym ale dla mnie jest to zabawne i bardzo śmieszne, to jak mało dynamiczna była piłka nożna za czasów Pele, a jak wygląda to wszystko teraz samo mówi za siebie, proste dryblingi holowanie piłki, dzisiaj takie coś nie przeszłoby nawet w ekstraklasie. Messi ma to coś czego nie ma nikt, to jakiś dar, to jak ten zawodnik się porusza, strzela, drybluje, balansuje ciałem, w dodatku jaki ma niesamowity przegląd pola i bajeczną technikę.. no mógłbym tak pisać z dobrą godzinę, zresztą po co? Każdy trzeźwo myślący i obiektywny kibic to widzi, to jest geniusz piłkarski i kropka.

Forza Milan

pochmurny | 19.09.2017 21:28

PerSempreMilan | 19.09.2017 20:17

Zgadzam się. Pele to niesamowicie przereklamowany piłkarz grający jeszcze w pół amatorskiej epoce. Nie ma startu do Messiego i nie tylko jego.
To był zawodnik dekady, ale poziom tej dekady był niski pod względem profesjonalizmu i taktyki.

19Pablos89 | 20.09.2017 06:49

Messi zgadza się raczej lepszego nie było, choć w swoich czasach Marodonna był nie do przebicia i tez wyczyniał cuda, było kilku wybitnych graczy: Zidane, Ronaldo, Maradonna i oczywiście jest CR 7, ale z całym szacunkiem Messi jest zwyczajnie od nich lepszy.

timon sj | 20.09.2017 11:33

Grał w pół amatorskiej epoce, ale też pół amatorska była suplementacja, odnowa, treningi, monitoring zawodnika, przygotowanie itp. talent i umiejętności były tym samym. Jeżeli ktoś zdominował epokę w swoich czasach, to mógłby zdominować też w innych, lub w innych mógłby nie zaistnieć. Teraz piłka jest szybsza, ale Pele też byłby lepiej przygotowany pod kątem fizycznym. Messi 20, 30, 40 lat temu mógłby w ogóle nie wybić się poza 2-3 ligę Argentyńską, bo nie miałby terapi hormonalnej. którą przeżył za dzieciaka. Obaj to fenomenalni zawodnicy, po których ślad w historii raczej nie zginie, ale porównać ich dosyć ciężko ;)

pochmurny | 20.09.2017 15:05

timon sj | 20.09.2017 11:33
Pół amatorska w tym sensie, że wielu piłkarzy z najwyższych klas rozgrywkowych po meczu szło normalnie do pracy. Godziwe pieniądze zarabiała grupka najlepszych. Teraz nawet z 2 ligowcem trzeba dać z siebie nieporównywalnie więcej niż kiedyś. Łatwiej się wybić na tle pół amatorów niż pełną gębą profesjonalistów.

Pele był fenomenalny? To jest taki mit, że głowa mała. Facet grał w śmiesznej lidze, a w reprezentacji, która była o dwie klasy lepsza od reszty. reprezentacji która miała złote pokolenie i radziła sobie równie dobrze bez niego - MŚ 1962 - Pele doznał na początku turnieju kontuzji, a Canarinhos pomimo tego zdobyli tytuł strzelając masę bramek po drodze.

Strzelanie bramek pół amatorom nie czyni go najlepszym na świecie, a zdecydowana większość bramek jakie strzelił taka właśnie była.

Warto przeczytać ten artykuł:
http://polones.bloog.pl/id,652212 3,title,Tysiak-Pelego,index.html?sm oybbtticaid=610c63

timon sj | 20.09.2017 15:37

pochmurny
Tylko, że wtedy liga Brazylijska była jedną z najlepszych na świecie. Całe pokolenie Brazylijczyków grało właśnie tam. Zresztą zobacz soibie wyniki Santosu z klubami z Europy, tłukli ich aż miło, tak więc teoria o amatorskiej lidze nie jest prawdziwa

pochmurny | 20.09.2017 16:14

Nie pisałem, że amatorska.

"TŁUKLI ich ach miło"
Zdecydowanie na wyrost stwierdzenie bo odnoszące się głównie do spotkań towarzyskich.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy