GKS znów to zrobił. Górak wyjaśnił, co dalej z zespołem

GKS Katowice po raz kolejny zaprezentował świetne oblicze w meczu o stawkę. Tym razem drużyna Rafała Góraka pokonała Motor Lublin (3:2). O spotkaniu opowiedział trener GieKSy.

Rafał Górak
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Rafał Górak

Rafał Górak po spotkaniu GKS Katowice – Motor Lublin

GKS Katowice po remisie z Lechem Poznań (3:3) wrócił na zwycięski szlak w meczu 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Drużyna prowadzona przez Rafała Góraka poradziła sobie z Motorem Lublin (3:2). Tym samym, dzięki trzynastemu zwycięstwu w tej kampanii, katowiczanie mogą pochwalić się dorobkiem 43 punktów. Szkoleniowiec śląskiej ekipy wypowiedział się na temat rywalizacji, ale nie tylko.

– Bardzo, bardzo energetyczny mecz – kolejny. Jednocześnie trzeba sobie też szczerze zauważyć, że w piłce ważne są takie „półki”, jak napisał jeden z moich przyjaciół już teraz po meczu. Można to podsumować tak: w ciągu tych dni padło 10 bramek. To znaczy, że bardzo dużo się dzieje – rzekł Górak w trakcie pomeczowej konferencji prasowej.

– Ktoś powie, że dużo tracimy, ale taka jest piłka i wydaje mi się, że o to w niej chodzi. Drużyna bardzo dobrze znosi trudy rozgrywek, bo są one bardzo emocjonujące, a dla piłkarzy na pewno wymagające. Jeżeli gramy spotkania w krótkich odstępach czasu, to mental i siła psychiczna są wystawione na dużą próbę – zaznaczył trener.

Katowiczanie wyróżniają się tym, że po strzeleniu gola często szybko tracą bramkę. Na ten temat również wypowiedział się szkoleniowiec ekipy z Katowic.

– Można by mówić o braku koncentracji, ale ja tak tego nie widzę. Przeciwnik też ma jakość i potrafi odpowiedzieć. My nie jesteśmy jeszcze drużyną idealną – popełniamy błędy. To jest kwestia do analizy i wyciągnięcia wniosków. Teraz mamy trochę więcej czasu, więc na pewno zastanowimy się, jak temu zaradzić. To ciekawa sytuacja i będziemy nad nią pracować – przekonywał Górak.

Dzięki wygranej nad ekipą z Lublina drużyna z Katowic może myśleć o ambitniejszych celach niż tylko utrzymanie. Mimo wszystko trener przekonuje, że praca zespołu się nie zmienia.

– Przygotowujemy się do każdego meczu tak samo. W tym sezonie graliśmy różnie – czasem oddawaliśmy inicjatywę, a czasem wysoko pressowaliśmy. Najważniejsze jest to, że mamy swój model gry i się go trzymamy. Chcemy być drużyną odważną, grającą atrakcyjną piłkę i tworzącą widowiska. Mam nadzieję, że to się kibicom podoba – wyjaśnił szkoleniowiec Katowiczan.

Kolejny mecz GKS rozegra na wyjeździe. W ramach 30. kolejki zmierzy się z Koroną Kielce.

POLECAMY TAKŻE