Mateusz Stolarski o spotkaniu GKS Katowice – Motor Lublin
Motor Lublin poniósł w piątkowy wieczór ósmą porażkę w tej kampanii. Tym samym ekipa Mateusza Stolarskiego jest już od trzech spotkań bez zwycięstwa, notując w nich dwa remisy. Lublinianie przegrali w starciu z GKS-em Katowice (2:3). Chociaż próbowali wracać do gry, to ostatecznie rozpędzona drużyna Rafała Góraka nie dała się zatrzymać. Po meczu o spotkaniu opowiedział szkoleniowiec Motoru.
– Na pewno trzeba oddać, że po naszych pierwszych siedmiu-ośmiu minutach, które były na dobrym poziomie, w pierwszej połowie to rywale przejęli inicjatywę. Zasłużenie wyszli na prowadzenie, choć my szybko odpowiedzieliśmy bramką – mówił Mateusz Stolarski na pomeczowej konferencji prasowej.
– Cieszy mnie to, że po stracie gola znów potrafiliśmy zareagować. Mimo tego przewaga GKS-u była widoczna i została potwierdzona drugą bramką. Mieliśmy okazję na 2:2. Bardzo dobrą sytuację miał Czubak – to była tzw. stuprocentowa okazja. Nie wykorzystaliśmy jej, a następnie GKS zdobył trzecią bramkę w podobny sposób jak drugą. Po dośrodkowaniu w pole karne i zamknięciu akcji. Podsumowując, nie była to nasza najlepsza połowa, skoro straciliśmy w niej trzy bramki – podkreślił trener ekipy z Lublina.
– Zareagowałem dwiema zmianami oraz rozmową w przerwie o tym, co możemy poprawić. Uważam, że byliśmy blisko odrobienia strat. Przez 15-20 minut graliśmy jedną z najlepszych faz w tej rundzie, co udokumentowaliśmy jedną bramką – rzekł Stolarski.
– Po tym okresie GKS ponownie doszedł do głosu i miał swoje sytuacje. My próbowaliśmy odpowiadać pojedynczymi akcjami, ale nie byliśmy już w stanie doprowadzić do wyrównania. Myślę, że był to bardzo dobry mecz dla kibiców. Padło dużo bramek – powiedział trener.
– Niestety przerywa on naszą serię siedmiu meczów bez porażki. Natomiast reakcję zespołu po pierwszej połowie oceniam bardzo pozytywnie. W końcówce GKS również miał swoje okazje, a my postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Przez to nasza asekuracja była słabsza – zakończył szkoleniowiec Motoru.
Swój kolejny mecz lublinianie rozegrają 26 kwietnia. Zmierzą się wówczas na wyjeździe z Widzewem Łódź. Potyczka rozpocznie się o godzinie 14:45.








