REKLAMA
REKLAMA

Moratti: Zmiana trenera nie byłaby dobra

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Tuttomercatoweb  |  06.04.2017 18:54
Masimmo Moratti w jednej ze swoich ostatnich wypowiedzi odniósł się do Interu Mediolan i niedalekiej przyszłości związanej z mediolańskim klubem. Według włoskiego przedsiębiorcy Nerazzurri pod wodzą Stefano Pioliego mogą być wkrótce jednym z głównych rywali dla Juventusu FC. Moratti jest jednocześnie przeciwny sprowadzeniu Antonio Conte do Interu.

Były prezes mediolańskiego klubu udzielił wywiadu Tuttomercatoweb po przegranym przez Inter meczu z US Sampdorią 1:2. Po tym starciu według doniesień mediów poważnie osłabiła się pozycja aktualnego trenera Czarno-niebieskich.

- Niestety nie udało mi się obejrzeć ostatniego spotkania Interu, ale z tego, co czytałem w prasie, to widziałem, że w prasie jest wiele przychylnych opinii na temat Pioliego - mówił Moratti.

- Powiedzmy sobie szczerze, że trener trafił do klubu w trudnym momencie. To byłby cud, gdyby zajął z drużyną trzecie miejsce na koniec sezonu - dodał Włoch.

- Myślę, że Pioli to trener, który robi kawał dobrej roboty, a wpadki każdemu mogą się przytrafić - zaznaczył.

W ostatnim czasie pojawiły się plotki, że następca aktualnego szkoleniowca mediolańskiej ekipy może być aktualny menedżer Chelsea FC. Co o takim pomyśle sądzi Moratti?

- Muszę powiedzieć, że lubię Conte, ale jestem daleki od stwierdzenia, że kolejna roszada na stanowisku trenera byłaby czymś dobrym - skwitował.

Pioli trafił do Interu ósmego listopada minionego roku. Jak dotąd prowadził zespół z miasta mody w 22 meczach. Średnio wywalczył 2,00 punktu na spotkanie.




OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

DaHorse_ACM | 07.04.2017 11:28

Do autora:

"- Niestety nie udało mi się obejrzeć ostatniego spotkania Interu, ale z tego, co czytałem w prasie, to widziałem, że w prasie jest wiele przychylnych opinii na temat Pioliego - mówił Moratti."

Proszę Cię, przeczytaj to i  popraw ;)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy