REKLAMA
REKLAMA

LM: PSG rozbiło Barcelonę!

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: goal.pl  |  14.02.2017 22:37
Takiego rozstrzygnięcia w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów raczej nikt się nie spodziewał. Paris Saint-Germain efektownie 4:0 pokonało Barcelonę i zrobiła ogromny krok w kierunku do ćwierćfinału.

Od początku spotkania inicjatywa należała do podopiecznych Unaia Emery'ego, którzy odważnie ruszyli do ataku. Już w szóstej minucie do sytuacji strzeleckiej doszedł Cavani, ale zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału. W 11. minucie jeszcze lepszą okazję mial Matuidi, który otrzymał świetne podanie od Cavaniego, ale jego uderzenie kapitalnie wybronił bramkarz Barcelony.

Siedem minut później PSG objęło prowadzenie. Pięknym strzałem z rzutu wolnego z około osiemnastu metrów popisał się Di Maria i ter Stegen musiał wyciągać piłkę z siatki. W kolejnych minutach lepsze wrażenie nadal sprawili gospodarze, ale w 28. minucie Duma Katalonii mogła doprowadić do wyrównania. Sytuacji sam na sam z Trappem nie wykorzystał jednak Gomes.

W 34. minucie na 2:0 mógł podwyższyć Draxler, który przeprowadził indywidualną akcję, ale jego strzał z ostrego kąta obronił golkiper gości. Sześć minut później reprezentant Niemiec był już skuteczniejszy. Po bardzo dobrym podaniu Verrattiego, Draxler mocnym strzałem z lewej strony pola karnego w długi róg zmusił ter Stegena do kapitulacji.

Paryżanie nie zamierzali na tym poprzestawać i w 55. minucie podwyższyli na 3:0. Po raz drugi na listę strzelców wpisał się Di Maria, który popisał się doskonałym uderzeniem zza pola karnego. Piłka wylądowała w samym okienku. Nie był to jednak koniec popisów strzeleckich gospodarzy.

W 71. minucie PSG prowadziło już 4:0. Swoje trafienie zanotował Cavani, który wykończył świetną akcję Meuniera. Duma Katalonii do końca meczu dążyła do zdobycia chociaż honorowego trafienia. Bliski wpisania się na listę strzelców był Umtiti, ale piłka po jego strzale trafiła w słupek. Ostatecznie jednak wynik nie uległ już zmianie.

Paris Saint-Germain - FC Barcelona 4:0 (2:0)
1:0 Di Maria 18'
2:0 Draxler 40'
3:0 Di Maria 55'
4:0 Cavani 71'

żółte kartki:
PSG - Rabiot
Barcelona - Gomes, Busquets, Rafinha

PSG: Trapp – Meunier, Marquinhos, Kimpembe, Kurzawa – Verratti (70' Nkunku), Rabiot, Matuidi – Di Maria (61' Lucas), Cavani, Draxler

Barcelona: ter Stegen – Roberto, Pique, Umtiti, Alba – Gomes (58' Rafinha), Busquets, Iniesta (72' Rakitić) – Messi, Suarez, Neymar

sędzia: Szymon Marciniak


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 74 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

wood | 14.02.2017 22:39

Co tu dużo mówić? Zmietli ich.

Rivera | 14.02.2017 22:39

Brawo PSG, Verratti i Rabiot - poezja.

Ronaldo324 | 14.02.2017 22:39

Tak bezradnej i słabej Barcelony w tym sezonie na pewno nie było. 4:0 to i tak niski wymiar kary bo mogło być więcej. Myślałem , że Barca pokona PSG bo zaczęli łapać formę a Paryż mimo , że w lidze tuż za liderem to w lidze nie powalali a tu z Barcelony zrobili mielonkę. Verratti to jest prze kozak tylko szkoda , że taki kontuzjogenny (oby mu nic nie było). Obok Modricia stworzyliby najlepszy środek pola na świecie ale on jest chyba póki co nie do ruszenia. Messi wystrzelał się "gigantom" w grupie a dziś obrona Paryżan robiła z nim co chciała hehe :P Oczywiście jest jeszcze rewanż i wszystko jest możliwe ale nie wiem czy Barca jest w stanie odrobić 4 bramki straty.

gk87 | 14.02.2017 22:39

uuu PSG zmiazdzylo Barcelone kompletnie! Pelna dominacja w kazdym aspekcie gry.Mysle,ze losy awansu zostaly juz rozstrzygniete.

mammamia | 14.02.2017 22:40

To cud, że z Enrique Barcelona w ogóle wygrała tyle pucharów. Jak widać przygotowanie fizyczne i MSN zrobiło swoje przez pierwsze 1,5 roku, pomimo mormona na ławce. Jakim to trzeba być nieudacznikiem, żeby tak marnować potencjał drużyny? Jest jedno pocieszenie dla kibiców Blaugrany, to ostatni sezon z Leczo na ławce.

PSG znakomicie przygotowane, nie będę tu się rozpisywał, bo inni z pewnością zrobią to za mnie. Dodam jedynie, że Verratti to najlepszy pomocnik na świecie i żadne bajdurzenie ludzi nieoglądających Paryżan tego nie zmieni. [edit]

ryfcyn | 14.02.2017 22:40

Bez linii pomocy Barca jest nic nie warta... Gomes i Busi to w tym momencie dramat !!!
LM juz sie skonczylo la liga przegrana zostalo CdR to i tak niezle jak na tak slabiutki sezon.
A Enrique jak chce odejsc to niech sie zwolni... DRAMAT

EdenCameBack | 14.02.2017 22:41

Rabiot MOTM. Co gościu wyczyniał w meczu to niepojęte. Środek pola Barcelony wyglądał na tle środka PSG jak jakiś drugoligowiec. Ogólnie to pełna dominacja PSG i zasłużony wynik, który nawet mógł być wyższy.

MajsterKlepka | 14.02.2017 22:41

Barca przez półtora roku według "kibica" Barcy - ależ ona gra, jest najlepsza. Barca po jednej przegranej z PSG - co ten Enrique robi na tym stołku? Jak on w ogóle wygrał te puchary... Serio?

MajsterKlepka | 14.02.2017 22:42

Przeprasza, że wrzuciłem wszystkich do jednego wora, chodziło mi o parę wyjątków.

rafik | 14.02.2017 22:42

Ronaldo324

Nie ma słowa "kontuzjogenny", po prostu podatny na kontuzje.

wicher99 | 14.02.2017 22:42

Zblizą się koniec hegemoni hiszpańskich klubów w europie. Coś czuję że przyszłość należy do klubów z bogatymi sponsorami, którzy po zatrudniali dobrych trenerów, którzy umieją  robić transfery

Xzewe | 14.02.2017 22:43

Mało kto się spodziewał awansu PSG a jednak im sie udało !
Brawo !

AmadeuszDonaldo | 14.02.2017 22:43

Pisalem przed meczem ze pomoc Barcelony zostanie zdominowana przez pomoc PSG i zostalem wysmiany.... zabawne....

DMFJ | 14.02.2017 22:44

Czuje niespodzianki w tym sezonie oj czuje może w końcu Juve dostanie wreszcie ten puchar.

EdenCameBack | 14.02.2017 22:44

@Ronaldo324
Kontuzjogenny to może być sport i oznacza to czynnik powodujący kontuzje. Zawodnik jak Veratti może być jedynie podatny na kontuzje.

Islander | 14.02.2017 22:44

Zbieram szczękę z podłogi... WOW! Psg zagrało koncert. I tyle, Barca się już z tego nie podniesie.

ban_ash | 14.02.2017 22:45

Gratulacje dla PSG za lanie i awans. Pokazali jak należy grać z kelnerami...

To nie była porażka... to był wstyd...

Oddzielne brawa dla Enrique. Nie zauważyć, że Gomes i Iniesta są do zmiany po 15min. to prawdziwy trenerski majstersztyk!!!

Trzeba się spiąć na finał CdR, bo nam Alaves wpier..li!!!

Ronaldo324 | 14.02.2017 22:46

Dobra Panowie mój błąd , dzięki za sprostowanie.

pochmurny | 14.02.2017 22:46

Jeśli drużyna X porusza się z dwa razy większą intensywnością od drużyny Y to nie ma za bardzo o czym dyskutować. Nawet najlepszy taktyk nic nie poradzi. Gospodarze jakby byli na bombie; w lidze kaszanka, a tu biegali jak nakręceni.

wood | 14.02.2017 22:47

Generalnie mnie nie dziwi wygrana PSG, jedynie troszkę wynik. Spodziewałem się jedynie skromniejszej wygranej. Barcelona wcale żadnej świetnej formy nie łapała, chyba, że ktoś uważa pokonanie Alaves na wyjeździe, czy minimalną wygraną nad Atletico w pucharze świetną formą...
PSG dziś ich kompletnie zdominowało i prócz jednego strzału Andre Gomesa, Katalończycy nie pokazali po prostu nic...
Paryżanie zagrali świetny mecz i wielkie gratulacje im się należą.
Chyba brak słabych punktów... Meunier świetne akcje na prawej stronie, Nkunku po wejściu też nieźle... Kimpembe kasował wiele akcji na środku obrony. Di Maria cudowne dwie bramki...

Ricardo Roomest | 14.02.2017 22:47

Jak to dobrze, że nie puściłem kuponu, bo dziś oba mecze nietrafione. Oczywiście w meczu PSG-Barca wynik mógł być różny, ale takiej miazgi spodziewałem się raczej ze strony Barcelony. Sprawdzam wynik w pracy 2-0 myślę sobie, wrócę pewnie będzie remis, a tu 4-0.  Bardzo trudno będzie odwróci ten wynik, szansę są praktycznie zerowe. Gratki dla PSG bo musieli rozegrać znakomity mecz.

ASMFC1994 | 14.02.2017 22:47

Zabawne jest pisanie, ze to PSG zagralo wspanialy mecz. Barcelona dzisiaj grala totalne dno, ogladajac L1 juz bardziej takie Dijon sie bardziej stawialo niz Barcelona. PSG solidnie, konsekwentnie i bardzo pewnie za co gratuluje. Jednak mecz stal na srednim poziomie pilkarskim.

rycerz17 | 14.02.2017 22:47

4:0 to i tak najmniejszy wymiar kary.

Koncert PSG, serio dziś to był ich dzień.

Barcelona na drugim biegunie - poza Neymarem dno dna. Żenujący występ w każdym możliwym aspekcie.
To trochę wyglądało jak mecz profesjonalistów w kwiecie wieku z old boyami.

Przepaść.

Witamy PSG w 1/4.

sebcik77cfc | 14.02.2017 22:48

Wielki szacun dla PSG . Praktycznie mają awans . Najlepszy na boisku dla mnie Veratti (oby nic poważnego mu się nie stało ) Dla mnie wyróżnił się też DiMaria i Meuniera bdb występ. Sytuacje bramkowe mówią wszystko o tym meczu 16 do 6 dla PSG. POGROM . Jeszcze nie widzialem druzyny co by taki presing na Barcelonie stosowala , dzięki temu wygrali. Barca nie wyszła na ten mecz moim zdaniem. warto zaznaczyć bardzo dobre zawody naszego sędziego Marciniaka pozwalał na ostrzejsza grę . Jeszcze raz graty PSG.

Zebry | 14.02.2017 22:51

Jak walentynki, to tylko w Paryżu.

EdenCameBack | 14.02.2017 22:51

Barcelona w Lidze Mistrzów w tym sezonie gra cały czas słabo, więc nie wiem co to za zdziwienie wygraną PSG. Wynikiem to owszem, można być zaskoczonym bo 4:0 to sam się nie spodziewałem. W obu meczach z City zagrali słabiej od Manchesteru i jedną wygraną zawdzięczają geniuszowi Guardioli, który sprowadził fenomenalnie grającego nogami Bravo i pokazał w tym meczu swoje umiejętności. Teraz przychodzi PSG i pogrom.

MarcinAM | 14.02.2017 22:52

1 celny strzał Barcelony przez 90 minut mówi wszystko o przygotowaniu Barcy do tego spotkania. To był najsłabszy mecz FCB jaki widziałem od pamietnego dwu meczu z Bayernem 7-0.No ale to Barca wiec nie dzielimy skóry na niedźwiedziu. Brawo PSG Barcelona dziś nie istniała.

Tsubasa10 | 14.02.2017 22:52

Wicher99,

😂

chelsea4life | 14.02.2017 22:52

Kosmiczny mecz PSG. Ten występ też pokazał, że dla Krychowiaka tam nie ma nawet miejsca na ławce. Nie ten poziom. Rewanż to formalność.

Troyan | 14.02.2017 22:52

@wicher99 niestety zgodzę sie co do tego że kluby z bogatymi właścicielami jak P$G/City z trenerami dobrze robiącymi transfery będą coraz bardziej się liczyć w walce o końcowy sukces... Ale grali jak z nut  75 minuta Barca 1 strzał w światło bramki PSG, Veratti genialny, a Rabiot często niedoceniany ale po tym występnie chapeau bas. Raczej awans już przesądzony.

Wisnia1990 | 14.02.2017 22:53

Smutne bylo gdy Neymar potrafil minac 1,2 pilkarzy a i tak nie mial do kogo podac. Jedyny pilkarz, ktory dostanie pochwale za ten mecz. Brazylijczyk dzis zostawil zaangazowanie, walecznosc i gryzl trawe... jestem mu za to wdzieczny. Reszta? Yh... mialem taki piekny dzionek z narzeczona, ze wstrzymam sie... Wiem ile dobrego dali nam Ci pilkarze w ostatnich dwoch sezonach, ale ten kto wspomina przyszlosc, to wie, ze terazniejszosc jest brutalna... I niestety w tym przypadku tak jest. Nie ma sensu wymieniac tego wszystkiego co sie dzialo w tym meczu, bo ogladajac druga odslone mialem wrazenie, ze pilkarze sie koszulkami zamienili. Nie wiem jak ADM mogl miec tyle czasu przy swoich drugim trafieniu... Nie wiem jak Suarez mogl nie skoczyc w murze... Jak Leo mogl stracic pilke w tak niebezpiecznym obszarze... Bylo tego za duzo, a pisalem, zeby dobrze weszli w mecz, bo na CN mozemy juz nie odrobic.

Trudno sie pogodzic z odpadnieciem gdy jest rewanz na CN, ale bedac szczerym, to ja sie boje, ze PSG wygra z nami i dobije nas 0:7

To bylo lanie nie godne tej druzyny. Bylo to lanie po ktorym poleci glowa. Bede z nimi, tak jak po dramacie z Monachium, ale te uczucie... te uczucie w tej chwili, ze moze byc jeszcze gorzej mnie przeraza.


Wielki gratulacje dla PSG! Cudowne spotkanie. Oni byli tak nabuzowani, ze wlozyliby glowy tam, gdzie zaden pilkarz Barcy nie wlozylby nogi.


Pozdro.

Wisnia1990 | 14.02.2017 22:54

ten kto wspomina przeszlosc*

mikepowell | 14.02.2017 22:55

To się pozmieniało.
W grudniu PSG frajersko oddaje 1 miejsce w grupie LM Arsenalowi. Wszyscy patrzyli jak PSG gra przeciętnie w Lique 1. I co ten Emery tam robi ????
Po losowaniu wydało się, że mimo iż Barca w wielkiej formie nie jest to odprawi PSG z kwitkiem.

Mamy połowę lutego. PSG dogoniło Monaco w lidze, a od stycznia forma szła w górę. Przychodzi mecz, gdzie nikogo nie trzeba mobilizować. Wyszli na boisko i pozamiatali pewną siebie i słabą Barcelonę.


mammamia | 14.02.2017 22:57

"Jeszcze nie widzialem druzyny co by taki presing na Barcelonie stosowala" - bo nie oglądasz LL. Obejrzyj sobie jakiś mecz Barcelony. Przecież w tym sezonie już nikt nie stawia przeciwko nim zasieków przed polem karnym, bo wiedzą, że o wiele więcej krzywdy mogą wyrządzić wysokim pressingiem. Pierwszy przykład z brzegu to niedawny mecz z Betisem. Niestety, niektórzy dalej żyją przeszłością i myślą, że tak jak kiedyś stawiano autobusy przeciwko Barcelonie Guardioli, tak się stawia teraz. Ale tak nie jest, bo Enrique to żaden trener.

"Generalnie mnie nie dziwi wygrana PSG, jedynie troszkę wynik" - dokładnie. Goście zagrali to, co prezentują mniej więcej od roku, jednak wyniki tego nie potwierdzały, bo wyniki ratowała trójka z przodu, z naciskiem na małego Argentyńczyka. Przyszedł poważny rywal i tak to musiało się skończyć. Zresztą już jakiś czas temu o tym pisałem, może odkopie gdzieś w archiwum.

Netzer | 14.02.2017 22:57


Barcelona jak po środkach nasennych, snuli się bez celu. To nie był tylko bardzo dobry mecz Paryżan, to był także bardzo słaby występ Barcy. Nasuwa się jedno skojarzenie z meczem 1/2 lm z Bayernem w 2013. Wynik taki sam i podobne statystyki. Tylko raz ( aż do dzisiaj ) były one aż tak podłe w wykonaniu Katalończyków w całym XXI wieku. Przed pojedynkiem z Bawarczykami Barca była słaba, optymiści liczyli na wielkie przebudzenie i nie doczekali się. Tu sytuacja była inna, Barcelona wychodziła na prostą , grali coraz lepiej a PSG nie rozpieszcza swoich kibiców w tym sezonie,. Sytuacja była zgoła inna, były nadzieje.

W przeszłości FCB grywała jużcz lepiej poukładanymi taktycznie i lepiej presującymi zespołami, z Juve, Interem, Milanem, Realem, Atletico, Man Utd czy z Chelsea ale bez względu na końcowy wynik potrafili stworzyć wiele groźnych okazji. Dzisiaj Barca nie potrafiła zrobić nic, kompletnie nic. Wystarczył dobrze poukładany, klasowy rywal żeby tęwykorzystać.potworną słabość w pełni wykorzystać.
Ten wynik to wypadkowa świetnie przygotowanego PSG i fatalnie ( dosłownie fatalnie ) przygotowanej Barcelony. Z drużyny gości zero wyróżnień, pustka. W PSG największe wrażenie zrobili na mnie - Meunier, Matuidi, Verratti, Rabiot i Di Maria - dla nich brawa.

Obok pamiętnego występu na Allianz to był najsłabszy mecz jaki rozegrała Barca w europejskich pucharach w całym XXI stuleciu i ten wynik przechodzi do historii.
Nie wierzę w ich awans, co najwyżej mogą honorowo wygrać na CN, przynajmniej tak - symbolicznie.

Mes que un Club | 14.02.2017 22:59

Barca pod względem fizycznym na tle PSG wyglądała jak by przed meczem siedzieli 4 godziny w saunie !!!!

jak ktoś oglądał to było widać różnice pod względem motorycznym, ogólnie koszmar i nie jest to coś normalne ???

ab1234 | 14.02.2017 23:00

Brawa dla kolegi @AmadeuszDonaldo, poczytajcie sobie jego komentarze przedmeczowe, jako jedyny obstawiał wygraną PSG.

Netzer | 14.02.2017 23:03


Mogą mieć rację ci którzy wieszczą kiepski dla zespołów z la liga sezon w europejskich pucharach. Właściwie to cała wierchuszka gra w PD przeciętnie jak na swoje możliwości a drużyny grające w LE wcale nie prezentują się lepiej.
Rzeczywiście może to być sezon bez ani jednej hiszpańskiej ekipy w finałach lm i le.

ksg1906 | 14.02.2017 23:04

niestety ale wyszly z chlopakow mecze z Atletico...forma fizyczna uciekła...bylo to juz widac w rewanzu...szkoda chlopakow krytykowac bo przez lata daja mnostwo radosci swoja gra...to ze projekt LE sie wyczerpał dawno temu wie kazdy kto zyje ta druzyna...to ze ostatnie okienko transferowe bylo gwozdziem do trumny teraz tez wie kazdy...co do meczu z takim Paryze ciezko bylo by walczyc komukolwiek i tu niestety widac jakie mamy szczescie do losowania...wiem ze latwo sie pisze po meczu no ale takie sa fakty...niestety ale jak Messi nie istnieje to poraz kolejny nasza druzyna nieistnieje...na koniec napisze cos o trenerze..poza MSN bo ich nie bede ocenial praktycznie kazdy zawodnik jest obecnie slabszym pilkarzem...najbardziej to widac na przykladzie Rakitica Roberto Busiego Umtitiego Rafinhy z nowych trener nic nie wyciagnal graja zalosnie - graja 20 % tego co grali w poprzednich klubach...wiec naprawde ocena jego pracy jest miarzdzaca...Awans...po co??zeby znow ocalał LE...

ban_ash | 14.02.2017 23:04

Piłkarze PSG przebiegli ponad 8km więcej... o czym tu jeszcze pisać...

Ermac | 14.02.2017 23:05

Znakomite spotkanie w wykonaniu PSG, wielkie brawa.
Barca dzisiaj nie istniała, na tle rywala wyglądała jak drużyna kompletnie nieprzygotowana do sezonu pod względem fizycznym. Emery świetnie ustawił zespól, byli agresywni i do tego skuteczni, ale gołym okiem było dziś widać, że Barca jest zmęczona. Nie wiem czy to chwilowy efekt, czy może skutek błędów popełnionych na etapie przygotowań do sezonu. Wyglądali jakby naprawdę chcieli, tylko zabrakło paliwa.
Smutny wieczór, gratuluję Paryżanom awansu.

kuba_psg | 14.02.2017 23:08

Dzięki Ibra!!!  ;)Jak wiadomo, kiedy Szwed odchodzi z jakiegoś klubu, to ten klub od razu wygrywa LM ;)

Jestem w szoku. Wspaniały mecz PSG, wysokiej urody bramki, praktycznie wszystko nam dziś wychodziło.

Natomiast Barcelona chyba planowała, że doczłapią minimalne zwycięstwo, lub wystoją bramkowy remis... niewiarygodne jak słabi dzisiaj byli Katalończycy, zwłaszcza pod względem fizycznym.

Cyklop Dwu Oki | 14.02.2017 23:14

Cytuje wypowiedz Jokera;

Paryż zdominuje Barce w środku pola ? Duży optymizm, Real ma lepszy środek pola a jakoś Barcy nie udało mu się zdominować... Barce oczywiście można ograć, ale zdominować na przestrzeni dwumeczu jest b.ciężko, bo to wymaga wiele wysiłku i wysokiego pressingu, którego nie da się zakładać cały mecz...

Stalo sie...

mcdet | 14.02.2017 23:14

Dno i 5m mułu...

Barca KING | 14.02.2017 23:15

Gratulacje.

NewMaldini | 14.02.2017 23:15

Na pewno LM będzie o niebo ciekawsza bez usypiającej gry Barcelony. PSG w następnej rundzie.

grabarzPSG | 14.02.2017 23:20

Dokładnie Kuba. Ibra zawodzil w najważniejszych meczach a odrodził się Cavani. Jest Draxler, świetnie grają wychowankowie Rabiot(mecz życia), Kimpe...

Mecz astronomiczny i historyczny dla obu klubów. Raz w życiu widziałem tak rozjechaną FCB. PSG doskonałe przez pełne 90 minut. Nie wierzę, że da się zlać nas. Wygrać tak ale nie na awans.

Allez Paris!

Joker | 14.02.2017 23:21

Najgorszy mecz Barcy od spotkania w Monachium zakończonego tym samym wynikiem kilka lat temu... Po prostu dramat, nie spodziewałem.się że zagrają tak źle, bo ja oddaje cześć PSG, gdyż zagrali wielki mecz (ostatnio grali dobrze, ale nie aż tak), ale powiedzmy sobie szczerze... Gdyby Barca zagrała na.swoim poziomie to mielibyśmy gwiezdne wojny, a nie tak.jednostronne spotkanie...

Dziś poza Neymarem wszyscy ofensywni zawodnicy zagrali fatalnie... Leo był fatalny, trafił piłkę za piłką, Suarez to miał może z kilkanaście kontaktów z piłką, Iniesta po kontuzji widać, że jest pod formą, b.duźo strat i to niezwykle prostych... Busi też przeciętnie, no ale najgorszy był A.Gomes... Fatalny występ Portugalczyka, który na zmianę zasługiwał już w 1.pol... Zmarnowana setka na 1:1 (to mogło być kluczowy moment tego meczu), zero podań do przodu, wszystko w tył i wszerz, w defensywie ciągle spóźniony, był b.łatwo ogrywany, fatalny występ...

Paradoksalnie mimo straty 4 goli nie można się czepiac ter Stegena, ten wolny to wina muru, który się rozpadł, bo strzał nie był wybitny (czytaj w okienko), no i Pique z Umtitim to też częściej gasili pożar niż popełniali jakieś kompromitujące błędy, bo przecież oni b.często zostawali 1 na 1... Alba był zbyt łatwo ogrywany często się spóźniał i oczywiście nie dał nic w ofensywie, tak jak i S.Roberto, ale ten w defensywie był trochę pewniejszy i poza jedną sytuacją nie dawał się łatwo ogrywac w pojedynkach...

W rewanżu trzeba po prostu uratować honor i wygrać mecz, o awansie naturalnie nie ma mowy, bo na tym poziomie wyższej porażki niż 0:2 po prostu nie da się odrobić...

Może to odpadniecie z LM paradoksalnie dobrze wpłynie na sytuację w lidze gdzie Barca musi wygrać w zasadzie wszystko do końca jeśli chce zdobyć tytuł, a Barca świeższa fizycznie (a dziś to wyglądało fatalnie, być może dziś przyszła zapłata za intensywny styczeń gdzie Barca grała co 3 dni z wymagającymi fizycznie rywalami, szczególnie myślę o tych konfrontacjach w CdR) grająca raz w tygodniu jest w stanie wygrywać mecz za meczem...

Krax | 14.02.2017 23:23

Chyba nikt się tego nie spodziewał, nawet Emery :) Pisałem przed meczem, że Barcelona gra w kratkę, świetne lub dobre mecze przeplata słabymi i właśnie taki słabszy się dzisiaj trafił. Barca grała dzisiaj bez błysku, ociężale, bez wiary, że można wygrać (oprócz Neymara oczywiście), a przede wszystkim bez pomocy i dwóch napastników, bo to co dzisiaj grał Messi ( jego straty) i Suarez (praktycznie nie wyszedł na mecz), to jest aż niewiarygodne. Szczególnie Messi zaskoczył negatywnie, chodził po boisku, przeszedł obok meczu i jeszcze zaliczył fatalną stratę nie próbując jej nawet naprawić. Smutny dzień dla kibiców Barcy, ale może nie wszystko jest stracone, w końcu to Barca.

O PSG chyba nie muszę nic pisać, każdy widział jak grali, nie było u nich słabych punktów, grali jak rasowa drużyna i z taką grą mogliby dojść do finału, brawo!

Co do Enrique, to nie wiem dlaczego nie wpuścił Paco za Suareza, dlaczego wcześniej nie wszedł Rakitic, dlaczego nie wszedł Denis i dlaczego w ogóle nie zareagował na wydarzenia meczowe i fatalną grę pomocników.

Gratulację dla kibiców PSG!

emti16 | 14.02.2017 23:24

Przewiduję podobny scenariusz jak z Bayernem. Na rewanż nasze gwiazdy będą chore albo kontuzjowane, bo będzie im wstyd grać w zasadzie o pietruszkę. Kurde.. ja wierzę w ten klub, ucieszyłoby mnie jakieś pewne 2-0 ale z jajami, a nie człapanie.

DZINDYBRY | 14.02.2017 23:31

Tak bezradnej Barcelony , chyba dawno nie widzieliśmy, nie śniło mi się zw. aż 4-0 :) Allez

Davidian1892 | 14.02.2017 23:51

Wow, to jest niepojęte, co się na Parc des Princes stało. Już samo zwycięstwo PSG możnaby było traktować jako niespodziankę, ale wynik 4:0 to jest ogromna sensacja i ten mecz praktycznie z automatu przechodzi do historii :)

To co dzisiaj grali gospodarze to był po prostu kosmos, futbol na najwyższym poziomie, miazga. I to już nawet nie chodzi o grę w ofensywie, ale to jak oni walczyli o każdy centymetr boiska, jak niemalże perfekcyjni byli w destrukcji, to jak momentalnie wychodzili spod pressingu to zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Pod względem waleczności nie ustępowali dzisiaj gangowi Cholo Simeone, a to jest cecha, którą ja uwielbiam. To ogromna zmiana biorąc pod uwagę ostatni dwumecz z Barcą, kiedy bodajże w Paryżu PSG przegrało 1:3 i mimo iż teoretycznie wynik był do odrobienia to w rewanżu byli całkowicie pozbawieni woli walki i pozwolili Barcie strzelić jeszcze 2 bramki i ostatecznie skończyło się 1:5 w dwumeczu.  

Kogo po tym meczu wyróżnić? Przede wszystkim pomoc: Verratti, Rabiot i Draxler rozegrali świetne spotkanie. Zwłaszcza Niemiec niesamowicie zaskoczył swoją świetną grą i choć początkowo po jego transferze myślałem, że jest solidnie przepłacony tak dzisiaj pokazał, że on się w tym Wolfsburgu po prostu marnował :) Verratti zagrał po profesorsku. Jeśli Pogba jest warty 105 mln to Marco 200 mln. Ten chłopak to prawdziwy diament, nie wiem czy w tym momencie to nie jest najlepszy pomocnik świata. Oczywiście świetny mecz także Di Marii, 2 piękne bramki, perfekcyjny prezent urodzinowy sobie sprawił Argentyńczyk. Cavani mógł strzelić dzisiaj hattricka, ale znów brakowało skuteczności. Ale w końcu udało mu się ustalić wynik spotkania i uczcić swoje święto. Młody Kimpembe został rzucony na głęboką wodę i o dziwo poradził sobie świetnie, wogóle nie odczuwał respektu przed Katalończykami, grał jakby niejedno już takie spotkanie miał za sobą.

Co do Barcelony to mimo iż delikatnie mówiąc nie trawię Blaugrany i ten wynik daje mi dużą satysfakcję to jednak nie będę dzisiaj kopać leżącego. Powiem tylko tyle: żenująco słaby występ.

Podsumowując, wielkie brawa dla Paryżan!! Rozegrali fenomenalne spotkanie i właściwie rozstrzygnęli losy awansu, bo trudno wyobrazić sobie, jak słabo musieliby zagrać na CN, żeby zmarnować taką zaliczkę. Czyżby ten dzisiejszy mecz był początkiem narodzin nowego, silniejszego PSG? Mam taką nadzieję :)

arsenal&wisla | 15.02.2017 00:08

Az takiego rozwoju spraw nikt sie nie spodziewał. Fajnie by było gdyby jutro Arsenal z Bayernem tez sprawił niespodzianke. To był wybitny mecz PSG, Barcelona w ogole nie istniała, Messi nie był sobą. To co gra Draxler to cos nie do opisania, fantastyczny transfer PSG. Graczem meczu zdecydowanie Di Maria, dwa kapitalne gole. W koncu moze cos sie odmieni w tej 1/8 LM bo ciagle do kolejnej rundy awansuja te same zespoły wiec moze w tym sezonie bedzie inaczej.

baZ | 15.02.2017 00:19

No nie wiem... jeśli w rewanżu Barca wyjdzie zdeterminowana do granic możliwości i szybko strzeli ze 2 bramki to wszystko jeszcze może się stać na Camp Nou.

Joker | 15.02.2017 00:31

baZ
To chyba zawodnicy musieliby tak człapać jak dziś większośc graczy Barcelony, a wynik z tego pierwszego meczu ich tylko uskrzydli, wiec raczej trudno na coś takiego liczyc...

Jedyna ewentualność to jest np. jakiś karny i czerwona dla Paryża w pierwszym kwadransie meczu, to wtedy być może zawodnicy Barcy by uwierzyli, a zawodnicy PSG lekko się poddenerwowali, ale powiedzmy sobie szczerze... Nawet gdyby to pewnie postawiliby mądry autobus i te góra 3:0 by wybronili... Raczej nie ma cudów... Moim zdaniem 0:2 to jest wynik maksymalny, który można odrobić na tym poziomie...

Kempes | 15.02.2017 00:51


Grabarz&Kuba

Graty panowie. Wg mnie drugim ojcem sukcesu obok Ibry jest Blanc. Chłop był hamulcem, taki z niego trener jak z Enrique. Ten dziś nawet nie próbował zmienić losów spotkania. Bezproduktywny Suarez, potykający się o własne nogi Messi i brak środka pola.

Chciałbym Napoli vs PSG w kolejnej fazie

Piopie87 | 15.02.2017 00:54

Panowie jestem kibicem Realu od 23 lat. Barcy nienawidze jednak cenie ich umiejetności piłkarskie. PSG zagrało dziś kapitalnie i szczerze jezeli by grali tak jak dzis to żaden klub nie dał by im rady.

wan | 15.02.2017 04:17


mammamia | 14.02.2017 22:40

To cud, że z Enrique Barcelona w ogóle wygrała tyle pucharów

Żaden cud wtedy kiedy zdobywali CL pobili wszystkich mistrzów poszczególnych lig a to napewno nie przypadek.... wygrywali zasłużenie niech ktos tego dokona teraz ?Jak na drodze stanie im Bayern,PsG,M.City,Juve... nie widze takiej drużyny obecnie

wan | 15.02.2017 04:32


Piopie87 | 15.02.2017 00:54

Panowie jestem kibicem Realu od 23 lat. Barcy nienawidze jednak cenie ich umiejetności piłkarskie. PSG zagrało dziś kapitalnie i szczerze jezeli by grali tak jak dzis to żaden klub nie dał by im rady.


Przesada ogladałem na stronie Angielskiej powtórke bynajmniej pierwszej połowy stać było Barcelone obecna na strzelenie bramki nawet nie jednej ale gdzies tam czegos zabrakło, PsG niebylo takie straszne jak niektórzy wypisuja nie widzialem gdzies tam wielkiej przepasci poprostu Barca zagrała przewidywalnie przegrała ze swoimi niedokładnościami i blędami przeciwnik to zauważał z minuty na minute i to wykorzystał na tym polega piłka ale Paryżanie byli do pyknięcia gdyby nawet lekko Barcelona nacisneła moze nie wygraliby ale jakąś zaliczke by mieli w rewanżu

EmpiresCF | 15.02.2017 04:40

Nie wierze ze to byla barcelona xd najgorszy mecz w ich wykonaniu od kiedy dowiedzialem sie o ich istnieniu ... A PSG ? Brak slow ... Kazdy klub musi przezyc taki wieczor .. Wczoraj padlo na nich .... Di Maria miszcz !!

Mieszo | 15.02.2017 07:05

Mimo identycznego wyniku to porażka o wiele wieksza niż pamiętny mecz z Bayernem, wtedy okoliczności były mniej sprzyjające. Enrique nie ma żadnych wymówek, once de gala było do dyspozycji a kluczowi gracze wypoczęci. Barca zagrała bardzo słabo a PSG bardzo dobrze, co odzwierciedla zasłużony wynik 4:0. To co się stało z legendarną pomocą i niedoścignionym rozgrywaniem piłki przez FC Barcelone to jest niepojęte, wszystko prysło jak czar. Jeśli była jakas formuła w grze przez ostatnie sezony to się wyczerpała i zespołowi potrzeba nowych bodźców. Inaczej pierwszy raz będę w końcu gotów przyznać, że Barce dotknął nieunikniony kryzys. Barca zatraciła swoją tożsamość w grze...

V1ctor | 15.02.2017 07:47

Enrique wygrał z Barcą 1xLM i 2xLaLiga, więc nie może być aż tak złym trenerem. W takim razie jak to się stało, że wczoraj Barcelona została tak zmiażdżona? Coś Ty z pomocą zrobił trenerze? Piłka nożna jest niepojęta.

Nieuprawnione są tu porównania z porażką z Bayernem. Wtedy było wiadomo, że Barca jest w wielkim dołku, praktycznie nie mieli trenera, no i, o czym nikt nie chce pamiętać, kilka goli padło w kontrowersyjnych okolicznościach. Tutaj jest trener, drużyna jakiegoś wielkiego kryzysu nie przechodzi, a zagrali tragicznie- zero pomysłu, zero zaangażowania, tragiczne przygotowanie kondycyjne. Po prostu jeden  wielki dramat.

Piotrek1979 | 15.02.2017 08:31

Gratulacje dla PSG!!! A jeszcze wczoraj niemal wszyscy pisali, że dwumecz jest z góry rozstrzygnięty, a PSG dostanie lekcję futbolu.

ksg1906 | 15.02.2017 08:32

LE  to przereklamowany trener na potege...nie liczac MSN u niego kazdy zawodnik staje sie gorszym piłkarzem...kazdy...Roberto zagral kilka naprawde kilka dobrych meczy na prawej obronie co na to trener??no to że teraz wyglada jak junior...Umtiti przyszedl i zaczal grac na kosmicznym poziomie...co na to trener??ze w kazdym kolejnym meczu jest gorzej- kierunek dno...Rakieta co sie z chłopem porobiło...jak dlamnie nigdy nie wszedl na poziom z Sevili ale to jaki regres notuje jest nieprawdopodobne...Alba tez uwazam ze jego potencjal zostal zmarnowany...ciagle dobry zawodnik ale przez bramki ktore ma na swoim koncie daleko mu do Alby z przed lat...nowe transfery...Denis gra 10% tego vo Villarealu...Arda mordowany w pomocy...Paco...Gomes gra 30% procent tego co gral w Valencji...Digne zagral dwa dobre mecze pierwszy i drugi...Rafinha strzelal gola za golem wiec usiadl na ławce na kilja meczy...Vidal...poznał żone trenera...TS  i gole ktore tracilismy...Lucho??on wie co robi jest najlepszy...:)do tego Mascherano i Iniesta -czasu nie oszukasz błedow taktycznych i personalnych nie wspiminam bo tu mozna miec rozne poglady i jest to studnia bez dna...

R1vald0 | 15.02.2017 09:43

Po1. Wielkie gratulacje dla PSG i ich kibiców. Dla PSG za genialny mecz a dla kibiców za klasę w komentarzach.

Po2. Myślałem ze będzie dużo żółci na forum. Lata sukcesów sprawiły ze mam wrażenie nie ma drugiego klubu z taka liczba antyfanów. Ale większość potrafi zachować klasę co miłe.

Po3. Kwintesencja tego meczu była bramka na 2:0. Messi traci piłkę na 40m od bramki i tylko sie przygląda jak idzie z tego bramka. Lucho wielokrotnie mówił ze chce by Barca broniła w 442 a do tego potrzebne jest zaangażowanie Neymara bo Messi i Suarez nie musza bronić. W PSG nie było dziś ani jednej świętej krowy. Bronili 4-5-1 a Cavani w 90m gonił jeszcze pod własne pole karne.
Ktoś pisał o różnicy 8km. Tu nie chodzi o słaba pomoc czy kiepski dzień Messiego. Gdy przeciwnik atakuje w 7 a Ty bronisz sie w 7 to praktycznie non stop jest 1na1. W druga stronę odwrotnie, każdy piłkarz Barcy w moment podwajany.

Brak walki, biegania, serca i jaj....taka prawda

Po4. Verratti geniusz. Każda piłka do przodu między linie. Ale to właśnie wynikało z pkt 3.

Po4. Lucho zmienił Barce nie do poznania. Zwłaszcza pomoc. Już chyba tylko z przyzwyczajenia mamy taki % przy piłce.
Pisałem to od dawna. Kiedyś były autobusy dziś każdy nas presuje a my gubimy sie non stop.
Z kreatywnego środka nie zostało już nic. Lucho nie kupił nawet jednego kreatywnego pomocnika w \"Katalońskim\" stylu.

Co do wygrania PD w zeszłym sezonie to moim zdaniem największy wkład w to miał Pan Rafał :) poprzednik Zizu....

Ciekaw jestem czy znajdzie sie trener który zmusi MSN do pracy i biegania....bo nie mam wątpliwości ze to ostatni sezon Lucho....

wood | 15.02.2017 10:41

ksg1906 - jak Ty te procenty wyliczasz? ;)

Generalnie nie rozumiem tutaj niektórych osób umniejszających wkładu PSG w tym meczu, które widzą tylko "słabą postawę Barcelony".
Słaba postawa Barcy to też wynik stylu gry Paryżan... Czyli pressing, bieganie, każdy zawodnik bronił...

Obnażyli oni sporo słabości podopiecznych Enrique i pokazali, jak należy z nimi grać.

Real Madridista | 15.02.2017 10:50

PSG rozdeptalo Barce wczoraj!
Na miazge! To co grali Francuzi to niemal kosmos.
Z drugiej strony widac bylo, ze w Barcie brak paliwa, LE popelnil blad stawiajac na rekonwalescentow zamiast na graczy w rytmie meczowym.
Niemniej wczorajsze PSG rozwaliloby chyba kazdego.
Graty dla fanow PSG.
Pzdr.

doajfo | 15.02.2017 10:59

Środek PSG, jak ktoś napisał - poezja. Ostatni raz, aż tak wykastrowaną Barcelonę widziałem w 1999. Większość spotkania wyglądała tak, jakby francuska drużyna miała o kilku więcej graczy na murawie.

WorldX | 15.02.2017 11:37

Trzeba to przyznać. Wiele meczów Barcy widziałem i pewnie wszystkich już nie pamiętam, ale to, co grało wczoraj, to była jedna z najbrzydszych i najgorszych Barcelon jakie w życiu oglądałem. Gra była beznadziejna, bez pomysłu, bez jakiejkolwiek szybkości i zaangażowania. Ustawianie się to prawie amatorka, zwłaszcza w środku pola. Nie sądziłem, że kiedyś to powiem, ale przeciwnik grał dla Barcelony zbyt szybko i zbyt technicznie. Bo u nas techniki wczoraj po prostu nie było - jedynie Neymar próbował cokolwiek robić.
Messi chyba najgorszy z naszych zawodników, do spółki z Gomesem. Gdyby nie ter Stegen, pewnie dostalibyśmy "ósemkę" (swoją drogą, mam wrażenie, że ostatnimi czasy najlepszymi zawodnikami w meczach Barcy są bramkarze - to chyba o czymś świadczy i bynajmniej nie są to wnioski pozytywne).
Ogólnie patrząc, nie tylko na ten mecz, indywidualnie do piłkarzy nic nie mam. Zawodników mamy (ogólnie) świetnych. Ale styl, zorganizowanie, pomysł - tego brak zupełnie. Gdzie są szybkie podania, zwykle na małej przestrzeni? Gdzie chwilowe "klepanie", by za moment wyjść z diabelnie szybkim atakiem? Gdzie nieszablonowe, błyskotliwe podania? Duch zespołu? Pożarte przez Lucho, którego Barcelona to smutna kopanina z nielicznymi indywidualnościami.
Styl - to coś, co w Klubie od dawna umiera. A piłkarzy prawdziwie wielkich, potrzebnych liderów pokroju Xaviego, Puyola czy choćby Abidala brak. Iniesta, z całym szacunkiem dla Dona Andresa, to już powoli piękna melodia przeszłości. Nic z tym nie zrobimy.
W tej drużynie naprawdę potrzebne są zmiany. Poważne i dogłębne. Bo Barcelona nie ma w tej chwili duszy. A degrengolada ogólnego stylu drużyny postępuje od dawna, zasłaniana pucharami, pojedynczymi pogromami ligowych średniaków i indywidualnymi popisami Neymara czy Messiego.

Gratulacje dla PSG, bo ich wczorajsza gra była świetna, na najwyższym światowym poziomie. Zwłaszcza Rabiot fantastyczny. Nikt chyba by z nimi wczoraj nie wygrał. A wczorajsza Barca dostałaby cięgi pewnie nawet od Gijón.

hugo_sanchez | 15.02.2017 12:35

Piekielnie mocne PSG, w każdym aspekcie, walka o każdą piłke i nie odstawianie nogi. Podwajanie, potrajanie. Trafili na słabszy dzień Barcelony i ją zjedli technicznie i taktycznie.

Przypominam o remontadzie Barcelony z Milanem, chociaż tamten Milan to nie dzisiejsze PSG.


Interista1987 | 15.02.2017 12:44

Brawo! Cieszy ten wynik, zrownali ich  ziemia :)

Mikel | 15.02.2017 13:29

Jest takie powiedzenie że gra się na tyle na ile przeciwnik pozwala więc można powiedzieć że PSG w tym meczu nie pozwoliło Barcelonie na nic! Paryżanie od pierwszych minut narzucili takie tempo i taką intensywność że piłkarze Barcy byli niemal przytłoczeni. Brawa należą się Emeremu bo przygotował zespół perfekcyjnie pod względem zarówno taktycznym jak i mentalnym. Przez całe 90 minut nie było momentu w którym goście mogliby uwierzyć że są w stanie coś ugrać na Parc de Princes. Zawodnicy PSG cechowali się ogromną pewnością siebie w poczynaniach na boisku. Środek pola Matuidi - Rabiot - Verratti operował piłką na kosmicznym poziomie. Nic nie robili sobie z pressingu rywala a po stracie piłki natychmiastowo doskakiwali do piłkarzy Enrique przez co ci byli zmuszani do ciągłego wycofywania piłki na własną połowę. MSN zostało niemal całkowicie odłączone od gry. Tylko Neymar szarpał ale był podwajany i potrajany więc jego indywidualne akcje były szybko kasowane. Czy ktoś sobie przypomina pojedynki Suareza z młodym stoperem Kimpembe? Nawet ich nie było bo PSG postawiło w drugiej lini tak solidne zasieki że droga środkiem do pola karnego została całkowicie zablokowana. Indywidualna akcja Meunier w drugiej połowie była pokazem wielkiej wiary we własne umiejętności którą wszczepił tej drużynie nowy trener. Emery rozpracował Barcelonę i w pojednynku taktycznym zmiótł z powierzchni ziemi Enrique. Liga Mistrzów dla Barcelony już się skończyła a w Paryżu narodziła się nowa drużyna. Zespół z charakterem który może mierzyć w końcowy tryumf. Emery ostatecznie zdał egzamin i ten wydawało się już stracony sezon nagle nabiera barw i może być historyczny dla PSG.

TysonFCB | 15.02.2017 15:05

Gratulacje PSG!

Podeszli do tego meczu swietnie... Glodni, nastawieni na ta LM na 200%. Przede wszystkim swietnie zagrali taktycznie. W defensywie, szczelne dobrze przesuwajace sie strefy. Gdy zauwazyli ze najwiecej zagrozenia stwarza Neymar podwajali go i potrajali. A w jednej akcji bylo przy nim 4 graczy PSG. Co bylo najgosze? Kiedy zrozumialem ze Barca zostanie zmiazdzona? Gdy Neymar minal dwoch rywali... Zrobil przewage, a nie mial komu zagrac!

Paryz biegal... Walczyl, a my stalismy w smole. Iniesta i Busquets swiezo po urazach nie mogli sie rownac z srodkiem pola PSG.


Z LM odpadamy... Mam nadzieje ze w rewanzu nie przegramy, by nie bylo pogromu. Mam nadzieje ze strzelimy bramke wiecej.
W La Liga sytuacja jest mocno skomplikowana. Zostaje CDR. Gdyby udalo sie wygrac... Dorobek Enrique wyniosl by 3 sezony i 9 pucharow. Swietna sprawa. Cos sie konczy, cos sie zaczyna... Ale pisanie ze Barca zawdziecza wszystko MSN jest chore. To co zrobilismy do tej pory (w 2.5 roku) to piekna sprawa i trzeba o tym pamietac!

Jeszcze zatesknicie co niektorzy. Sklad wymaga przewietszenia. Konkretnie pomoc, jednak dzisiejsze ceny sa takie ze Barca moze  miec problem.
Modernizacja stadionu ma opiewac na 600mln.
Moga nadejsc gorsze lata.

Jestem z nimi... Bo zawsze bede z Barca!
LM to magicze rozgrywki i zobaczymy co stanie sie dalej. Jeden zespol juz awansowal

Kempes | 15.02.2017 23:21


Tak jak nie przypisywałbym sukcesów Barcy LE tak nie obarczałym porażkami. Problem tkwi w drugiej linii. Naturalny następca Xaviego i Iniesty gra w Bayernie a klub ściąga Turana czy totalnie nieporozumienie Gomeza. Przy MSN pomoc jest obarczona podwójna praca.  Nie ma tu miejsca na zasłużonych czy emerytów. Bez konkretnych wzmocnień będzie gromienie ligowych ogórków.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy