Dobry transfer Hiszpana ze… Szwecji
Marc Llinares przyszedł do Śląska Wrocław w zimowym okienku transferowym, w styczniu 2025 roku, ze szwedzkiego Hammarby. I choć nie udało się utrzymać w tamtym sezonie Ekstraklasy dla Wrocławia, to hiszpański obrońca/wahadłowy został w klubie i jest jednym z głównych ogniw drużyny w tym sezonie.
W tym sezonie 1. ligi Hiszpan rozegrał 27 spotkań, w których strzelił 2 gole i zaliczył 5 asyst. Hiszpan ma duży wkład w tym, że wrocławianie złapali świetną formę, która wywindowala ich na drugie miejsce w tabeli, dające automatyczny awans.
Trwają negocjacje, ale…
Sęk w tym, że Llinaresowi latem kończy się umowa ze Śląskiem. W najbliższym czasie muszą więc zapaść decyzje co dalej z hiszpańskim zawodnikiem. Z naszych informacji wynika, że trwają rozmowy na temat przedłużenia kontraktu urodzonego w Barcelonie piłkarza. Ostatecznego porozumienia między nim a wrocławskim klubem w tym momencie nie ma, ale…
Niewykluczone, że jeśli nie w Śląsku, to piłkarz i tak będzie kontynuował karierę w Polsce. Docierają do nas wieści, że trzy kluby Ekstraklasy monitorują sytuację Hiszpana. Większość klubów znad Wisły zdecydowanie preferuje pozyskiwanie piłkarzy z kartą na ręce, bez konieczności płacenia odstępnego, a takim graczem będzie Llinares latem jeśli nie dogada się ze Śląskiem.









