REKLAMA
REKLAMA

Juventus dał lekcję futbolu Atalancie!

dodał: Tomasz Lubczyński  |  źródło: SerieA.pl  |  03.12.2016 22:39
Juventus nie dał najmniejszych szans Atalancie w jednym z najciekawiej zapowiadających się spotkań 15. kolejki Serie A. Stara Dama rozbiła młodzież Gasperiniego 3:1. Bohaterem pojedynku był strzelec jednej z bramek dla gospodarzy Mario Mandzukic, pozostałe trafienia zaliczyli Alex Sandro i Daniele Rugani. Honor rewelacji sezonu uratował natomiast w ostatni kwadransie Remo Freuler.

Od pierwszych minut w Turynie było pewne - Juventus zrobi wszystko, by zmazać fatalne wrażenie z Genui. Pierwszy krok uczynił już w 15 minucie, kiedy to sprytnym uderzeniem zza pola karnego zaskoczył Marco Sportiello Alex Sandro i mieliśmy 1:0.

Zamroczoną Atalantę ponownie gospodarze posłali na deski kilka minut później, gdy po wrzutce z rzutu rożnego Pjanicia futbolówkę głową do bramki skierował młody defensor, Daniele Rugani.

Sam Bośniacki pomocnik miał okazję na trafienie przed końcem drugiego kwadransa, gdy uderzał z rzutu wolnego idealnie i tylko golkiper gości sprawił, że nie było 3:0 już wtedy.

Po zmianie stron Juventus nie przeprowadzał już huraganowych ataków na bramkę Atalanty, jednak wciąż kontrolował przebieg spotkania i co jakiś czas Sportiello musiał dawać z siebie wszystko. Tak było chociażby w 63 minucie, gdy na uderzenie z dystansu zdecydował się Marchisio i bramkarz sparował piłkę na rzut rożny.

Po stałym fragmencie gry nie było już mowy o obronie - Pjanic wrzucił futbolówkę na głowę Mandzukicia, który uciekł kryjącemu go Caldarze i pokonał bezradnego w tej sytuacji Sportiello.

Honor goście uratowali w 81 minucie, gdy Papu Gomez uruchomił wprowadzonego chwilę wcześniej D'Alessandro, ten zagrał do Freulera, który pokonał Buffona bardzo ładnym uderzeniem z pierwszej piłki.

Nie zmieniło to jednak faktu, iż to bianconeri zdobyli komplet punktów.

Juventus FC - Atalanta Bergamo 3:1 (2:0)
1:0 A. Sandro 15'
2:0 Rugani 19'
3:0 Mandzukic 64'
3:1 Freuler 82'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 12 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Italia00 | 03.12.2016 22:41

Świetny Juventus. 3 : 1 to najniższy wymiar kary dla Atalanty.

Mandżukić najlepszy na boisku. Facet gryzł trawę. Nie dość, że strzelił gola to był wszędzie. W obronie niczym mistrz defensywy. W ataku też skuteczny. Wspaniały mecz Chorwata.

Pjanic  - 2 asysty! Wreszcie, na takiego Pjanica liczyli kibice od miesięcy. Może się odblokuje i zacznie tak grać coraz częściej.

Alex Sandro - trzeci najlepszy piłkarz w Juvenutsie. Ten facet to zdecydowanie skarb.

esperto | 03.12.2016 22:45

Veni, vidi, vici...

Podirytowanie ostatnią porażką + gra z czwórką z tyłu = świetna dla oka gra Juventusu

David85Juve | 03.12.2016 22:45

juventus chcial wygrac lige grajac na 50 % to go Genoa wkur.... Atalanta miala pecha ze przyjechala na podraznione juve ;)

oziemble pozdrawiam tych ktorzy stawiali na atalante

19Pablos89 | 03.12.2016 22:55

Bravo Juve, bravo Pan trener.

Idealnie ustawiona w końcu optymalna jedenastka, Pjanić na swoim miejscu, a nie jak wcześniej gdy próbowano robić z niego box to box.

Brak Hernanesa i Markiz niewidoczny ale robiący swoją robotę tak jak trzeba.

Mandżu za dziś 10.. Igła bez gola ale.. co mnie dziwi ładnie podawał kilkukrotnie, nie był egoistą więc także należą się brawa.

Rugani powinien grać jak najwięcej dobry odbiór, brak głupich strat, trochę jeszcze wygląda spanikowany gdy rozgrywa ale to minie gdy zacznie grać regularnie.. i ta szybkość jak na środkowego obrońce.

Sandro! człowiek instytucja.. jest mega gość wart każdej sumy, brawo. Gdyby na prawej stronie był ktoś podobny np. Fabinio z Monaco. Aż strach pomyśleć.

Gdyby Dybala dziś grał.. Atalanta mogła dostać jeszcze bardziej.

Jedyny gość na boisku którego kontakt z piłka mnie niepokoił to Sturraro, gość jest waleczny ale to co czasem robi z piłką koli w oczy.

Ogółem brawo dla wszystkich za zaangażowanie.

FJ!

Trynidator | 03.12.2016 23:03

Bardzo dobry mecz Juve. Stara Dama pokazała młodzieży miejsce w szeregu:)
Tyle meczów wygranych aż się chwali...
Kapitalny Mandżukić.
Reszta nie odstawała.

Oby tak dalej. Do boju Juve!

Pozdrawiam

Szczeptun | 03.12.2016 23:48

A jednak Allegri potrafił poukładać w tydzień ten bałagan. Mam nadzieję, że dziś dostał jasny sygnał - Juventus grając 4-3-1-2 prowadził 3-0 i Buffon ani razu nie był zagrożony, po przejściu na 5-3-2 od razu Atalanta wbiła bramkę. Poza tym czwórka z tyłu to jedyna opcja, żeby nie odczuć braku Bonucciego. Czekamy na Dybalę i Pjacę.

Tymczasem z Ruganiego mamy obrońcę na najbliższą dekadę. Kessie ciekawy, na pewno lepszy od Sturaro.

JerryF | 04.12.2016 00:00

Przed meczem obstawiałem dwa scenariusze: 1. Dalsze męczarnie Juve i 0:0/0:1 po strasznych męczarniach, lub 2 scenariusz - 3:1 dla Juve i jakaś kontuzja mięśniowa po rzuceniu się się przez Juve do gardła Atalanty jak wygłodniały tygrys.

Na szczęście sprawdził się drugi scenariusz (i na szczęście bez kontuzji mięśniowej),a Mistrz pokazał, że po wstrząsie potrafi się podnieść i problem jest nie tyle w umiejętnościach, co w braku motywacji. Mam wrażenie, że w drużynie (tak jak w ubiegłym roku) to nie trener najbardziej wpływa na stan tej motywacji tylko tzw. Senatorzy jak Buffon i Evra.
Niestety Allegri po raz kolejny zmieniając graczy ofensywnych na defensywnych przy korzystnym wyniku pokazuje drużynie by się nie rozpędzała, tylko odpuściła i czekała na rywala co skończyło się straconą bramką. I o ile rozumiem, że to Calcio to nie La Liga i nie ma co liczyć na 6:0 w co drugim meczu, to są mecze, w których drużyna musi pokazać nawet sama sobie, a nie tylko innym, że jest silna i powinna walczyć do końca, pokazać że jest bezapelacyjnie lepsza. Allegri to niestety zabija swoim minimalizmem.

Rockas | 04.12.2016 00:41

Nareszcie Juve jakie wszyscy chcieliśmy zobaczyć - grające ładną dla oka piłkę, bez paniki i głupich błędów w obronie. Fantastyczny Sandro, Pjanic w roli trequartisty jakiego chciałbym widzieć w każdym meczu i przechodzący samego siebie Mandzukic. Jak wróci Dybala i sprowadzimy jeszcze jakiegoś klasowego pomocnika (Matuidi, Veratti - wiem że to mało prawdopodobne) to takim ustawieniem możemy dawać czadu. Niestety Sturaro to jakieś nieporozumienie, a Asa i Hernanes to nie są zawodnicy na pierwszy skład. Lemina może być jako zmiennik, oby dostawał trochę więcej czasu. FJ!

karpczonisko | 04.12.2016 01:56

Juve zwyczajnie potrzebowało tej porażki z Genoą. Liczę, że wygrają w Lidze Mistrzów bo to chyba jedyna sensowna ekipa z Włoch która może coś w LM ugrać (wybaczcie Napoli, ale Champions League to jeszcze nie te progi). Ale jak w lidze się kilka razy potkną i nadadzą pikanterii rywalizacji to się nie obrażę ;)
Brawa dla Juventusu jak i Atalanty która i tak nieźle przędzie, jak na zespół po którym się spodziewano spokojnego utrzymania w dolnej połowie tabeli. Sądzę jednak, że niestety będzie to rewelacja jednego sezonu, takie perełki Caldara, Conti, Gagliardini, czy Kessie raczej długo tu nie zagrzeją. Nie wspominam o takim Freulerze, Sportiello czy Papu Gomezie, którzy też mogą się pokusić o zmianę klubu.

Zebry | 04.12.2016 05:28

maras oimy wicej typów.

Halo, coś mało wpisów w porównaniu do meczu z Genuą.

Kempes | 04.12.2016 09:52


Atalanta w ostatnich latach już kilka rozbiorów miała. Ale zawsze wychodziła na prostą. Papu Gomez. Magia. Szkoda, że zdecydował się na wyjazd na wschód bo facet jest genialny.

IvIod | 04.12.2016 12:20

Uffff...nie można tak zawsze grać? ;)
Liczę na stabilizację formy w tym miesiącu.

FJ!



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy