Czerwona kartka dla Augustyniaka anulowana. Haditaghi wbił szpilkę Legii
W poprzednim tygodniu odbył się hit PKO BP Ekstraklasy, a więc starcie Lech Poznań – Legia Warszawa. Spotkanie na stadionie przy Bułgarskiej zakończyło się pogromem. Kolejorz pokonał rywali aż (4:0), ale warto dodać, że stołeczny klub od 21. minuty grał w dziesięciu. Czerwoną kartkę zobaczył Rafał Augustyniak. Decyzja sędziego od razu wywołała kontrowersje, a wielu ekspertów nie zgadzało się z karą.
Kontrowersje z meczu Lech – Legia specjalnie dla Goal.pl ocenił Markus Merk, jeden z najlepszych sędziów w historii. Jego zdaniem utrzymana powinna zostać pierwsza decyzja z boiska, czyli żółta kartka. VAR niepotrzebnie interweniował w tym przypadku. Z podobnego założenia wyszła Komisja Ligi, która po opinii Kolegium Sędziów PZPN przyjęła protest Legii i anulowała czerwoną kartkę Augustyniaka. Klub poinformował o tym za pośrednictwem mediów społecznościowych. Decyzja odbiła się szerokim echem w przestrzeni publicznej. Wyraz niezadowolenia ze zmiany decyzji dał właściciel Pogoni Szczecin. Alex Haditaghi odpowiedział krótko na post Legii Warszawa.
„Miło być Legią. Inne zasady, inne traktowanie!” – napisał w mediach społecznościowych Alex Haditaghi.
Augustyniak będzie mógł wystąpić w zbliżającym się meczu Legia – Widzew. Dla Marka Papszuna to z pewnością bardzo dobra wiadomość. Stawka nadchodzącego starcia będzie olbrzymia. Obie drużyny walczą o utrzymanie, a zwycięzca mocno zbliży się do osiągnięcia celu.








