REKLAMA
REKLAMA

LM: Demolka w Warszawie!

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  14.09.2016 22:39
Staranność, dokładność i precyzja, to były elementy, które doprowadziły do tego, że Borussia Dortmund zdemolowała Legię Warszawa i pokonała polski zespół 6:0 w meczu grupy F fazy grupowej Ligi Mistrzów. Warto zaznaczyć, że obrona mistrzów Polski była tak słaba i mikra, że nawet ten wynik nie był odzwierciedleniem różnicy klas, jaka dzieli warszawian i team z Westfalii.

Legioniści do boju z wicemistrzami Niemiec przystępowali z marzeniami dotyczącymi wywalczenia, chociażby remisu. Chociaż niewiele było optymistycznych akcentów pozwalających wierzyć, że taki cel jest do zrealizowania przez warszawian.

Zaledwie siedem minut piłkarze Besnika Hasiego zdołali utrzymać bezbramkowy remis. Dortmundzki bat mistrzowie Polski poczuli na swojej skórze po raz pierwszy za sprawą Mario Götze, który po uderzeniu głową i centrze Ousmane'a Dembele sprawił, że po raz pierwszy do kapitulacji został zmuszony Arkadiusz Malarz.

Kolejne minuty pierwszej połowy przypominały walkę bata z "czterema literami", a nie bój w elitarnych rozgrywkach, w których nie powinniśmy odczuwać różnicy klas, jaka miała miejsce na obiekcie im. Wojska Polskiego. Jednocześnie w 15. minucie po raz kolejny powody do radości miał Thomas Tuchel, gdyż Sokratis Papastathopoulos zdobył bramkę głową po podaniu Raphaela Guerreiro.

Wynik w pierwszej części gry ustalił Marc Bartra, który wykorzystał ogromne zamieszanie w "szesnastce" Legii i z bliskiej odległości sprawił, że na przerwę wicemistrzowie Niemiec udali się z trzybramkową zaliczką, nie czując nawet przez chwilę zagrożenia ze strony stołecznej drużyny.

Po zmianie stron egzekucja w wykonaniu teamu zza naszej zachodniej granicy wciąż trwała. Co więcej, nie przeciągała się tak jak posadzenie na krzesło elektryczne Lincolna Burrowsa. Wszystko działo się bardzo szybko i już w 51. minucie Guerreiro sprawił, że tablica wynikowa wyświetlała wynik 0:4. Tymczasem w oczach legionistów można było dostrzec, że mecz się dla nich już skończył.

Czternaście minut przed końcem podstawowego czasu gry Gonzalo Castro, który na boisku pojawił się minutę wcześniej, strzelił piątego gola da swojego zespołu. Tym samym 29-latek zaliczył prawdziwe wejście smoka, odwdzięczając się swojemu szkoleniowcowi za zaufanie. Niemiec wykończył akcje Christiana Pulisicia. Wynik meczu ustalił w 88. minucie Pierre-Emerick Aubameyang.

Legia Warszawa - Borussia Dortmund 0:6 (0:3)
0:1 Götze 7'
0:2 Papastathopoulos 15'
0:3 Bartra 17'
0:4 Guerreiro 51'
0:5 Castro 76'
0:6 Aubameyang 88'

Żółte kartki:
Legia: Malarz 16', Guilherme 30', Bereszyński 61'
BVB: Götze 74'

Legia: Malarz – Bereszyński, M. Dąbrowski, J. Czerwiński, Guilherme, Jodłowiec, Odjidja-Ofoe, Moulin (76' Radović), Langil, Prijović (63' Nikolić), Kazajšvili (66' Aleksandrow)

BVB: Bürki – Piszczek, Papastathópoulos, Bartra, Schmelzer, Weigl (78' Ginter), Pulisic, M. Götze (75' G. Castro), Guerreiro, Dembèlé (75' Mor), Aubameyang.

Sędzia główny: Sergei Karasev (Rosja)




OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 40 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

BorussiaDortmun | 14.09.2016 22:40

PoLegła i t o był najniższy wymiar kary.

FCZyx | 14.09.2016 22:41

To była jakaś beka XD

Janusz_Tracz | 14.09.2016 22:41

Tutaj nawet Cavani strzeliłby hattricka :D

Xzewe | 14.09.2016 22:42

To było oczywiste, śmiem twierdzić, ze ta para eliminacyjna 4 rd, Legia z tymi Irlandczykami to było jedno z  najgorszych zestawień w historii tak dalekiego etapu.
A teraz  pozostało już tylko zebrać baty.
Przynajmniej nie bedą kpić z innych polskich klubów,  " my byliśmy w LM " a wy nie ;)
Bo zapytamy jak tam było ;)

Kokodzambo | 14.09.2016 22:46

Warszawscy kibole postanowili zadbać o to, aby jak najdłużej pamiętano o nich w Niemczech. Jeszcze kilka dni temu wielkie oburzenie wywołała wypowiedź jednego z członków zarządu Borussi, gdy ten zaapelował kibiców o unikanie ryzykownych zachowań (czyli np. noszenia barw klubowych... :|), a dziś kibole koniecznie chcieli rozpocząć burdę i przedrzeć się przez sektor buforowy i ochroniarzy. Co za motłoch.

Legia u siebie przegrała 0:6. Real u na Santiago wciśnie im dwucyfrówkę, a Ronaldo postara się pokonać swój rekord z Malmo.

ElFenomeno99 | 14.09.2016 22:48

Legia nie zasłużyła, aby grać w LM. To hańba. Dzięki losowaniu tu jest. Śmiem twierdzić, że to początek demolki. Będzie bilans taki: 0 pkt, 0 goli 30 straconych.

Blue_heart | 14.09.2016 22:48

Wynik racxej do przewodzenia.

Ale postawa Legii to porażka. Zero walki i zaangażowania. Wstyd!

Luczywo | 14.09.2016 22:48

Ni po co ta LM w Polsce? 20 lat wstydu zapewnione.

Lukiluk | 14.09.2016 22:49

- A polską ligę oglądasz?
- nie...
- A dlaczego?
- Bo wolę piłkę nożną.

W końcu nie będę musiał tego tłumaczyć... Przynajmniej przez jakiś czas...

adzikoski | 14.09.2016 22:50

Trening strzelecki zaliczony:) bilans bramkowej będzie pewnie ok -30:)

Trynidator | 14.09.2016 22:55

Powiem tak.
Uśmiałem się z takiego losowania LM. Wiadomym było to, że Legia nawet nie ugra remisu.
Ale takiej porażki nie punktowałem, w obliczu Juniorów z Niemiec.
Wstyd.
Czekam na Real hehehe

Pozdrawiam hmmm Beniaminka z Warszawy

Urzaiz | 14.09.2016 22:56

Obama bardzo słabo. Borussia mogła więcej.
Drużyny typu Legia Celtic to nieporozumienie i kpina ze sporu pana Platiniego. Można przegrać 0:8 ale cokolwiek prezentować

Kempes | 14.09.2016 22:57


W przedmeczowej zapowiedzi typowałem 0:5, pomyliłem się o jedną bramkę :) Zwycięstwa czy remisu nikt nie spodziewał się. Mogło być mniej ale stoperzy kompletnie nie zgrani ze sobą. Zresztą można to powiedzieć o całej 11.  

malizna | 14.09.2016 22:57

Ja! Uwielbiam ja!!! Legia tu jest... i tanczy dla mnie!!! :D

wood | 14.09.2016 23:03

Niestety brak zaangażowania i do tego niezrozumiała wyjściowa jedenastka i tak to się skończyło... połowa bramek Borussi to zwykłe kapcie, szacun dla defensorów Legii... Rozumiem ze Hasi szuka optymalnego ustawienia, no nie eksperymentuje się ze składem grając z takim rywalem...
przyda im się Pazdan oj przyda jak wróci... do tego nie wiem czy z tym trenerem strzelą choć bramkę w fazie grupowej.

chelsea4life | 14.09.2016 23:25

Jeśli jesteś zawodowym piłkarzem o przegrywasz mecz u siebie 0:6 to jest to po prostu żenada. Legia prezentuję poziom San Marino lub Andorry.

Joker | 14.09.2016 23:42

Cóż... To było do przewidzenia, bo.przecież Legia od początku sezonu gra totalną padake, a awans wylosowała im UEFA przydzielajac tak nedznych rywali w elminacjach, a powiedzmy sobie szczerze... Dla Legii gra w LM prezentując taką jakość (która jest mocno wątpliwa) to nie jest żadna nagroda (piszę o sportowej stronie, bo wiadomo że kase zarobią ogromną), bo granie z rywalami, którzy przerastaja ich o kilka klas nie jest przyjemnością, no chyba że ktoś jest masochista i uwielbia zbierać baty... Jednak mimo ogromnej różnicy w umiejętnościach można od Legii wymagać przynajmniej walki, zaangażowania i chociaż minimum taktyki, krycia przy stałych fragmentach itp. A tu tego nie było, byl dramat... Zawodnicy wyszli z pełnymi gaciami i nie mieli żadnego planu na grę, nie potrafili nawet zagrać na tyle mądrze, aby się cofnąć i umiejętnie zamurowac, aby nie tracić kolejnych goli, a przecież gdyby BVB wykazało.się taką skutecznością jak wczoraj Barca to tu mielibyśmy dwucyfrowy wynik, bo Borussia miała kilknascie bramkowych sytuacji... Koszmar, a tu jeszcze 2 mecze z Realem, rewanż z BVB, a ze Sportingiem też wcale przyjemniej nie będzie...

marian0 | 15.09.2016 00:04

Śmieszą mnie wręcz komentarze szydzące z  Legii. Przecież to było oczywiste, że tak ta LM będzie wyglądać już w momencie strzelenia gola przez Kucharczyka w meczu z Dundalk. Nikomu nie chodziło w tym awansie o to, żeby tą LM wygrywać, tylko żeby zrobić krok do przodu w kontekście rozwoju klubu i przełamania twierdzenia w Europie, że Polaków leją Litwini, Estończycy, czy piekarze z Islandii. Popatrzcie na Dinamo Zagrzeb, Kopenhagę, czy nawet Basel. To zespoły, które w fundamentach mają kasę z LM. Dzięki nim powstały w tych klubach szkółki na wysokim poziomie i do pieniędzy z LM doszły jeszcze pieniądze za wychowanków.

Co do meczu to nie ma się co rozpisywać, bo nie ma o czym. Legioniści wyszli, była trema, zabrakło umiejętności, co na tle BVB raczej hańbą nie jest, bo niewiele jest klubów na świecie mający większy potencjał, i zeszli z boiska. Może jak trochę powietrza z tego balonika teraz zejdzie i wróci Pazdan i Hlousek, bo Gui ewidentnie obrońcą nie jest, to te mecze będą wyglądać lepiej, ale Hasi powinien być do wymiany, bo stylu obecnie Legia nie ma wcale i nie chodzi tu o mecz z Niemcami.

Szczeptun | 15.09.2016 00:18

Nad Legią już nawet nie chce mi się znęcać, ale jedno trzeba napisać: Ekstraklasa S.A. powinna się dziś rozwiązać, przecież to nie ma sensu. Albo przynajmniej wyjść ze struktur UEFA i funkcjonować sobie spokojnie jako liga amatorska.

kamilos810 | 15.09.2016 07:24

Wiedziałem, że Legia nie ma szans z BVB, ale nie spodziewalem sie aż takiej różnicy klas. Gdybym byl pilkarzem Legii wstydzilbym sie wyjsc na ulice po takim blamazu. Praktycznie zero walki i zaangażowania, jedynie kibice trzymali poziom.

Co do Borussii to przyjechali, postrzelali i pokazali Legii jak sie powinno grac w piłkę.

slawekmat | 15.09.2016 07:31

szkoda że nie mógł zagrać Pazdan, zapewne niewiele by pomógł ale to co wyczyniała obrona Legii to w A-klasie cięzko zobaczyc. Bilans bedzie zapewne imponujacy, Ronaldo już czeka na Legię żeby sobie bramki podrasować hehe obstawiam bilans około -25

JPMagik | 15.09.2016 07:32

Trzeba cieszyć się tylko z faktu że nadchodzi reforma która cofnie pomysł Platiniego uproszczający drogę do LM drużyną słabszym. Taka pseudo drużyna jak Legia nie powinna być tam gdzie jest w tym momencie. Niech sobie kopią piłeczkę w naszej podwórkowej Ekstraklasie

slawekmat | 15.09.2016 07:35

i dodam od siebie że wiele osób chce takich słabiaków w LM kosztem zespołow które są zdecydowanie lepsze broniąc się tym że to Liga Mistrzów i każdy ma prawo tam grać. To zróbmy faktyczną LM gdzie graja tylko mistrzowie lig z 32 krajów, ciekawe kto to bedzie ogladał? nikt. Oby wszystko wróciło do starej formuły żeby takie Dundalki, Legie Celtiki i inne słabe drużyny nie miały szans na faze grupową kosztem np. Villareal czy Romy z tego sezonu

slawekmat | 15.09.2016 07:38

marian0
krok do przodu jest tylko i wyłącznie dzieki reformie Platiniego plus mega losowaniu. Legia ledwo wywalczyła awans z AMATORAMI z Irlandi!!!! trafili by na każdą inna drużynę i teraz grali by w LE, ot cała filozofia rozwoju polskiej piłki

Kaka1993 | 15.09.2016 07:52

Najgorsze jest to, że nieważne jak słabo zagra Legia w tej fazie to i tak w PZPN będzie się mówiło o "wspaniałej" polskiej myśli szkoleniowej :D  Z takim zaangażowaniem to Legia spokojnie może stracić nawet więcej niż 30 goli.

arsenal&wisla | 15.09.2016 07:55

Z taka gra to dla Legii bedzie wazne zeby nie pobic rekordu najgorszej druzyny ligi mistrzow czyli Dinamo Zagrzeb, ktore w sezonie 2011/2012 zakonczyło faze grupowa w stosunku bramkowym 3 strzelonych i 22 straconych goli. Mecz był do przewidzenia, w kazdym aspekcie Borussia pokazywała jaki jest przeskok jakosciowy obu ekip reprezentujacych swoje kraje. Skoro Legia przegrywa u siebie w takim stosunku bramkowym to ja nie chce myslec co ich czeka w rewanzu czy z Realem zwłaszcza na SB

michal_juve | 15.09.2016 08:50

Myślę, że można już przyjmować zakłady jaką karę dowalą Legii za wydarzenia poza murawą :) Coś czuję, że nikt już nie będzie się żalił na brak biletów na mecz z Realem - po prostu zamkną trybuny :D

V1ctor | 15.09.2016 09:01

Co do kiboli to myślę, że to wszystko było zaplanowane. Ronaldo lubi strzelać gole przy pełnych trybunach bo wtedy splendor większy, a w sytuacji, gdy na żywo nikt Go nie będzie podziwiał nie powinien być tak skuteczny, więc jest szansa, że zamiast 0:10 mecz z Realem zakończy się wynikiem 0:5. Dodatkowo jeśli będzie mróz w listopadzie to być może nawet na 0:3 się skończy. Dlatego ja się karami dla Legii nie przejmuję, bo i tak biletu na Real nie mam, a Legia zapewne dzięki tym wybrykom przegra mniejszą różnicą goli. I wszyscy oprócz Ronaldo będą zadowoleni. Mi to pasuje:)

RMfan | 15.09.2016 09:06

marian0

Krytyka jest w pełni zasłużona. Zespoły, które wymieniłeś, w fundamentach mają ciężka pracę, pokorę i umiejętności, a nie kasę z LM. Nie pamiętam jak pozostali, ale takie Basel w debiutanckim (!) sezonie w LM zajęło 2 miejsce w grupie (2 zwycięstwa - 3 remisy - 1 wtopa). Co tu porównywać?

Największy problem Legii to katastrofalna mentalność. Wystarczy poczytać wypowiedzi zawodników przed meczem. Prezes z resztą nie lepszy (ten "dres", bo ten drugi jest normalny). To było jakieś totalne nieporozumienie.
Lekcja będzie bolesna, ale z takim nastawieniem, nie mogło być inaczej. Pewnie rekordowe 0:9 zostanie pobite, pewnie ustanowią nowy rekord goli straconych łącznie, ale to nie o to chodzi. Ważne żeby czegoś się nauczyli i za rok awansowali znowu. Może będą przegrywać tylko 2 bramkami. A za 2 lata może urwą komuś jakiś remis. Może. Jeśli ktoś im poukłada w głowach :)

GokuCFC | 15.09.2016 09:12

Mecz do zapomnienia, jak i cały awans do LM do zapomnienia. Myślę, że na tą chwilę to pozostało przez następną dekadę tylko orać w lidze.  

MaciejManU | 15.09.2016 10:48

Ten wynik nikogo nie powinien dziwić, ani zaskakiwać. Nie tylko ligą, ale przede wszystkim dwumeczem z Dundalk Legia udowodniła na co ich stać, albo bardziej: na co ich nie stać. Celtic przegrywa 7-0 z Barceloną, Rostów dostaje 5 goli od Bayernu, więc czemu zdecydowanie słabsza od wyżej wymienionych Legia ma przegrywać w lepszym stylu...
Liczyłem trochę na to, że Legia się zepnie na ten mecz, że skończy się na jakimś 0-3, i taki wynik byłby pozytywnym zaskoczeniem. Na dziś Legia może dzielnie rywalizować z Niecieczą czy Lechią, a tegoroczne załapanie się do LM jest owocem niesamowitego zbiegu okoliczności. Wylosowaliśmy w zasadzie jedyny klub w naszym zasięgu, udało się i mimo wszystko - gratulacje, nie ma się co pastwić, więcej Legia w tym roku nie wyszarpie.

marian0 | 15.09.2016 12:21

@slawekmat
Nie ważne czy ten krok w przód Legia zrobiła dzięki reformie Platiniego, wsparciu NASA, czy mocy zesłanej z księżyca. Ważne, że go zrobiła. Większość kwoty z LM pójdzie na akademię, co pokazuje jaki obraz rozwoju Legii mają prezesi. Nie "na hura" wywalić 20mln na kilku graczy i za 2-3 lata nic z tego nie mieć, ale inwestuje w rozwiązanie długofalowe, czyli młodzież. Za kilka lat o sile Legii będą zapewne stanowić głównie wychowankowie, co nie tylko może podnieść poziom stołecznego klubu i ligi, ale też kilka perełek może się trafić do reprezentacji. I podczas, gdy reszta ligi będzie budżet rozbijać na 3-4 przeciętnych graczy, żeby niby wzmocnić, ale też uzupełnić obecny skład, to Legioniści śmiało będą mogli sobie pozwolić na prawdziwą bombę transferową, bo większość składu to będą gracze ze szkółki, czyli pozyskani praktycznie za darmo.

FCBarcelona1991 | 15.09.2016 12:38

a czego   Legia kurczak sie spodziewali hehe  polski poziom grya ogolnie europy to przepaść  w  LM trzeba  ostro grac tam jest duzo wyzszy poziom a te transfery jak zwykle udane boze co za drewna  dymali ich jak dzieci w podstawówce

hapo13 | 15.09.2016 12:41

@marian0
Serio myślisz, że szkółki piłkarskie działają na takiej prostej zasadzie, inwestujesz duże pieniądze a za kilka lat masz kilku wychowanków w pierwszym składzie? Nie ma żadnej gwarancji że tak wydane pieniądze się zwrócą, widać to nawet na przykładzie wielkich klubów które na młodzież wydają nieporównywalnie większe sumy a i tak nie mają więcej niż 2,3 wychowanków w kadrze (jedynym wyjątkiem który mi przychodzi do głowy to pokolenie w Barcelonie z Messim, Pique, Fabregasem itd.). Poza tym Legia już zrobiła kilka błędów transferowych robiąc belgijski zaciąg pod wpływem Hasiego. Jeżeli tak ma wyglądać wydawanie wpływów z LM to żadnego odskoczenia od poziomu ligi nie będzie w najbliższej przyszłości.

hapo13 | 15.09.2016 12:47

@marian0
Serio myślisz, że szkółki piłkarskie działają na takiej prostej zasadzie, inwestujesz duże pieniądze a za kilka lat masz kilku wychowanków w pierwszym składzie? Nie ma żadnej gwarancji że tak wydane pieniądze się zwrócą, widać to nawet na przykładzie wielkich klubów które na młodzież wydają nieporównywalnie większe sumy a i tak nie mają więcej niż 2,3 wychowanków w kadrze (jedynym wyjątkiem który mi przychodzi do głowy to pokolenie w Barcelonie z Messim, Pique, Fabregasem itd.). Poza tym Legia już zrobiła kilka błędów transferowych robiąc belgijski zaciąg pod wpływem Hasiego. Jeżeli tak ma wyglądać wydawanie wpływów z LM to żadnego odskoczenia od poziomu ligi nie będzie w najbliższej przyszłości.

Liara | 15.09.2016 12:55

Wiadomo było, że Legia przegra ten mecz, ale mogli jeszcze zaprezentować się dobrze, a tego nie zrobili. Na ich niekorzyść działa dodatkowo to, że Borussia nie jest w najlepszej formie, a w ich składzie jest sporo nowych zawodników, którzy jeszcze są nie zgrani z drużyną, a i tak bez problemu pokonali Legię. Niestety, ale to trochę wyglądało tak, jak mecze San Marino z solidną drużyną np. Anglią. I Borussia wyglądała, jakby Legię potraktowała jak właśnie San Marino. Szybkie trzy bramki, potem granie na pół gwizdka, aby nie tracić niepotrzebnie sił przed ligą. Mam wrażenie, że gdyby musieli wygrać jak najwyżej, bo np. brakowałoby im bramek do klasyfikacji, to strzeliliby o wiele więcej, niż 6 bramek. Przykro patrzeć na taki widok, przykre też jest to, że to pokazuje obraz całej ligi, nie tylko Legii. Jakiś czas temu to inaczej wyglądało, oczywiście zdarzały się wpadki z Estonią czy Litwą, ale to były wpadki, ogólnie zawsze jakaś drużyna potrafiła coś pokazać. Lech, Legia, Wisła wychodziły z grupy LE i grały niezłe mecze, teraz liga staje się coraz słabsza.

Generalnie przeciwnicy reformy Platiniego mają argumenty wystawione jak na tacy, bo mecze Celticu i Legii to porażka, a to są drużyny, które najbardziej zyskały na tej reformie, bo Legia - Dundalk i Hapoel - Celtic to przekomiczne pary zważywszy na to, że była to 4 runda eliminacji.  

WorldX | 15.09.2016 13:52

Nie będę się naśmiewał z Legii, cytował memów, bo bardziej niż do śmiechu jest mi przykro. Przykro, że mistrz Polski, który po 20 latach nieobecności znów gra w LM prezentuje się po prostu tragicznie. Mogę mieć słabą pamięć, ale jak żyję nie pamiętam tak słabej ekipy w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Nieopisanie przykro się na to patrzyło, bo to było jak wyścig Ferrari z Dacią. Jak festiwal filmowy, na którym w tej samej kategorii rywalizują "Kac Wawa" i "Odyseja kosmiczna". Jeszcze gorsze wrażenie ten mecz wywarł na ludziach takich jak ja, którzy na co dzień nie oglądają Ekstraklasy. Byłem świadom, że polska liga jest raczej słaba, ale to było zwyczajnie kilka klas różnicy. Piłkarzom Legii pozostaje jedynie mieć nadzieję, że Real i Sporting zorientują się teraz, z kim mają do czynienia i mecze z mistrzem Polski rozegrają na pół gwizdka, drugim składem.

Jeszcze naszła mnie taka przykra refleksja. Roma, Man Utd, Zenit, Inter, Ajax, Villarreal... wszyscy w LE, a Legia w LM...

spolecznosc | 15.09.2016 15:25

teraz wiemy dlaczego "wielkie kluby" wolą między sobą niż z plebsem.

bundes | 15.09.2016 16:01

WorldX z Ajaxu została niestety tylko nazwa...

nanana-is-one | 15.09.2016 20:29

Jak się zatrudnia najemników, którzy przychodzą na gotowe to tak później wychodzi. Żeby chociaż ta drużyna wydarła awans do LM, a nie praktycznie dostała to by wyglądało to zupełnie inaczej. Oklep i tak by był, ale może z klasą...
Legia na LM zasłużyła przez kilka ostatnich lat, ale nie ta drużyna którą obecnie ma....



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy