REKLAMA
REKLAMA

Barcelona gromi w Madrycie

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: primeradivision.pl  |  03.03.2016 22:48
Barcelona bez większych problemów zapisała na swoje konto kolejny komplet punktów. Tym razem Duma Katalonii efektownie 5:1 pokonała na wyjeździe Rayo Vallecano. Trzy razy na listę strzelców wpisał się Lionel Messi.

Spotkanie niespodziewanie rozpoczęło się od groźnej sytuacji pod bramką gości. Do piłki przed polem karnym dopadł Embarba i bez zastanowienia uderzył. Na posterunku był jednak Bravo, który odbił futbolówkę. Podopieczni Luisa Enrique długo nie potrafili odpowiedzieć.

Dopiero w 21. minucie, po podaniu Neymara do sytuacji strzeleckiej doszedł Messi, ale jego strzał z lewej strony pola karnego obronił Juan Carlos. Bramkarz Rayo nie popisał się jednak kilkadziesiąt sekund później, gdy wypuścił piłkę z rąk po dośrodkowaniu. Fatalny błąd wykorzystał Rakitić, który trafił do pustej bramki.

Po chwili było już 2:0, a na listę strzelców wpisał się Messi, który wykorzystał sytuacjęsam na sam po prostopadłym podaniu Neymara. Gol nie powinien jednak zostać uznany, bowiem Argentyńczyk był na minimalnym spalonym.

Cztery minuty przed przerwą zaatakowali gospodarze, ale po dobrym dośrodkowaniu Embarby z lewej strony boiska, obok bramki główkował Quini. Kilka chwil później Rayo doznało poważnego osłabienia, bowiem czerwoną kartą za brzydki faul na Rakiticu ukarany został Llorente.

Druga część meczu rozpoczęła się od groźnej sytuacji pod bramką Rayo. Po świetnym podaniu Suareza okazję miał Neymar, ale uderzył obok bramki. W 53. minucie Barcelona zdobyła trzeciego gola. Po raz drugi do siatki trafił Messi, który dobił uderzenie Suareza w słupek.

Cztery minuty później grający w osłabieniu gospodarze zaskoczyli Barcelonę. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła, Bebe zgrał piłkę głową przed bramkę, gdzie dopadł do niej Manucho i z najbliższej odległości wpakował ją do siatki. W 67. minucie Rayo straciło drugiego zawodnika. Tym razem czerwoną kartką za faul na Busquetsie ukarany został Iturra. Po chwili w poprzeczkę bramki Rayo trafił Neymar.

W 69. minucie Barcelona powinna zdobyć czwartego gola, ale kapitalnie interweniował Juan Carlos, który obronił rzut karny egzekwowany przez Suareza. Trzy minuty później hattricka skompletował Messi. Argentyńczyk ponownie spokojnie wykorzystał sytuację sam na sam.

W 86. minucie obejrzeliśmy piątego gola dla Dumy Katalonii. Po świetnym dośrodkowaniu Mathieu, wynik meczu na 5:1 strzałem głową ustalił Arda Turan.

Rayo Vallecano - FC Barcelona 1:5 (0:2)
0:1 Rakitić 22'
0:2 Messi 23'
0:3 Messi 53'
1:3 Manucho 57'
1:4 Messi 72'
1:5 Turan 86'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 22 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

marianos | 03.03.2016 22:57

Wytłumaczy ktoś w jakim celu Neymar dzisiaj się wykartkował? Niesamowita głupota robić coś takiego pod koniec rozstrzygniętego spotkania. Zamiast wykartkować się na fatalne Getafe u siebie, które pokonali by nawet Munires y Adrianos, to zrobił to dzisiaj i nie zagra w (prawdopodobnie) ciężkim spotkaniu na Ipurua. A później będzie grał pełne mecze z Getafe, Arsenalem i Villarreal. Bezsens.

GorenOeynard | 03.03.2016 22:58

Barcelona gromi rywala, a ja dawno nie byłem tak sfrustrowany. Oglądając ich ostatnie mecze jestem w 100% pewny, że nie obronią LM. Powodem są oczywiście Suarez i Neymar. Pal licho gdyby grali w pomocy, ale nie można myśleć o trofeach kiedy tylko jeden zawodnik strzela. Katastrofalny mecz Suareza, ciągle gubił piłkę w polu karnym, marnował okazję, znowu z czystej patelni trafia w słupek, a potem jeszcze nie wykorzystuje karnego. Kapitalnie, ze Neymar nie zagra z Eibar, Suareza też można na ten mecz odstawić, bo i tak pożytku raczej nie będzie, a oni ewidentnie potrzebują trochę odpoczynku, bo jadą na oparach. Tęsknię za Barceloną, która grała z polotem, świeżością. Co z tego, że wygrywają, jak czasami nie da się na to patrzeć. Nawet grając przeciwko 9 Barcelona nie potrafiła stworzyć wielu klarownych okazji. A to tylko mizerne Rayo. Jak przyjdą mecze w LM z Bayernem czy Realem to po nas, niestety.

AxelF | 03.03.2016 22:59

Rayo gra, Rayo śpiewa, a potem robi 2 klopsy jak z Biedronki i ustawia przeciwnikowi mecz....
Szkoda, bo naprawdę chciałem by to Barca wygrała, ale nie wysoko, nie tak beztrosko, bo Rayo lubię a ostatnio grali świetnie.

No i zastrzeżenia do pracy sędziego - pierwsza czerwona absolutnie zasłużona, ale druga? Ani faul ostry, ani to typowe sam na sam bo po jakimś bilardzie w polu karnym, a na wysokości Busquetsa, w świetle bramki z 2-3 obrońców Rayo, a on musiał jeszcze piłkę zagarnąć. Żółta spokojne  by wystarczyła.
Spalony minimalny, o stopę, przy bramce na 1:2, ale też skasowana sytuacja bodaj Suareza sam na sam.

Neymar i Suarez wybitnie pod formą, bo i Leoś im chyba mniej ufa, Czuje co się dzieje, że chłopaki się kopią po czole, choć jednemu i tak oddał wolnego, a drugiemu karnego.

Generalnie historia meczu to rekord. I tyle.

AASGARD | 03.03.2016 22:59

Wynik cieszy bardzo, gorzej z skutecznością. Na takiego przeciwnika spokój Messiego okazał się najlepszą bronią niż siła Suareza i kombinacje Neymara.
Przeciwnikowi trzeba bić brawo, ponieważ niezależnie od tego jaka była sytuacja na boisku, to atakowali i starali się stwarzać zagrożenie. Może nie mają umiejętności wystarczających, ale serce do walki naprawdę duże i kiedy widzę, że grając w 9tkę, w 84min. meczu grają wysokim pressingiem, a nie murują tylko własną bramkę, to chylę im czoła.

Sędzia trochę groteskowy, ale każdy chce mieć swoje pięć minut, choć przy drugiej czerwonej kartce, wcześniej nie zauważył, że zawodnik Barcy był na spalonym.

Jak wspomniałem na wstępie, wynik cieszy, ale szału nie było.

AxelF | 03.03.2016 23:06

Ale wam nastroje zrzedły. Bez przesady. Mecz był na 30% tego co Barca jest w stanie na świeżości zagrać.. ale dlatego że tyle teraz wyciśnie. Zagraliśmy 15 meczów w 2 miesiące. Większość wyjazdy, a w grudniu lataliśmy na KMŚ. Gdzieś tej świerzości musi brakować, a Real w takiej sytuacji rok temu zgubił ligę.
Ja bym chciał tej obrony Trypletu, ale bez jaj. To marzenie, sen na który jest kilka procent szans. Jeśli zawalczymy do końca, to już będzie sukces. Dziś to utrzymanie w walce, nie kosztuje nas ligi i PK! Ja jestem zadowolony.
Rayo rozegrało na tym etapie sezonu 7, może 8 meczów mniej niż my we wszystkich rozgrywkach. Gracze Barcy są po tournee, CA, skróconych wakacjach. Ci najważniejsi bez zastępców - MSN, mają minut w nogach najwięcej. Miejmy więc jakąś skalę, w ocenie tego braku wybiegania i lekkości.

TysonFCB | 03.03.2016 23:09

"Spokojny" mecz Barcy. Wszystko byloby cacy, gdyby nie te dwa ostre
faule gospodarzy!! Szczegolnie ten na Ivanie mogl skonczyc sie tragicznie.
Choc ten na Busquetsie, tez btl, grozny i bardzo, bardzo glupi,


Barca nie zagrala wielkiego spotkania, a wygrywa mecz gladko. Pierwszy
gol... To mega babol bramkarza. Reszta to mozna rzec Messi! Messi!
Messi! Widac ze jest w formie. Widze ze mu "sie chce". Widze jak sie
stara. Gdy zle zagra, widze jak sie zlosci, jak duzo wymaga od siebie.
Od pewnego czasu najjasniejsza postac MSN... Denerwuje mnie jego
oddawanie karnych! Na prawde? Po co? Ja rozumiem ze on chce, by koledzy
(dzis Suarez) tez strzelili. Ale niech Messi bije te karniaki, bo robi
to najlepiej. Niech strzela, jeden po drugim, by gdy Barca dostanie
karnego np w Lidze Mistrzow, to zeby byc pewnym ze po pierwsze nie odda
wapna np Neymarowi... Po drugie ze raczej zdobedzie punkt.
Mam nadzieje ze sie juz to ustabilizuje;)


Neymar... Jak dobrze ze on nie zagra z Getafe. Od pewnego czasu strasznie slaby, gdyby dzis mial forme z pazdziernika jestem pewien ze mialby hattricka. Zaliczyl asyste, ale dla mnie kolejny bardzo przecietny wystep. Szkoda ze nie ma na lawce, kogos kto moglby wniesc powiew swiezosci na lewej stronie. Z Getafe Munir/Turan, a Neymar niech zlapie forme, swiezosc, radosc z gry!
To samo Suarez... Kolejny mecz, gdzie ma super pecha, Ostatnio nie potrafil wepchnac pilki do bramki, zatrzymal ciekawy strzal Roberto... Dzis slupek, nie strzelony karny ahhh


Dobrze ze mamy dobry wynik nad Arsenalem, bo w ataku gra tylko Messi,,, Dzisiaj podobal mi sie Messi oczywiscie, Roberto, alez tyral... Te jego powroty, sprinty, zmiany pozycji. Byl wszedzie, Mathieu zagral bardzo fajnie na LO, glownie dlatego ze przy grze Rayo mial duzo miejsca na stronie. Pique i Busi nadal w formie, Rakitic tez bardzo fajnie, duzo pracowal. Cieszy gol Turana, widac ze go potrzebowal i moze teraz jego forma wzrosnie.


No coz moze za bardzo narzekam... Patrzac na to ile minut maja chlopaki w nogach. No nic, to juz nie narzekam. Juz nie dlugo Barca bedzie miala tydzien przerwy (wow), niech chlopaki wypoczna. Dobrze ze Enrique sciagnal Rakiticia, Busquetsa. Bartra raczej juz poza klubem.

Ciesza 3pkt. Cieszy Messi. Cieszy 35 mecz Barcy bez porazki (pobity rekord Realu)

Ps. Alez komentatorzy pastwili sie nad bramkarzem Rayo. Rozumiem stwierdzic fakt, raz, dwa powtorzyc sytuacje... Ale non stop jakies tanie szyderstwa? Boze, alez doczekalem "komentatorow"

EmpiresCF | 03.03.2016 23:13

ale to Royo to łośki hehe :D ale nie wyobrażam sobie żeby spadli :D przynajmniej utrzymują humor w la Liga :D ale i tak jak na kończenie w 9 to wynik w miare pozytywny utrzymali heh (jeżeli można to tak nazwać w ogóle)

Suarez wrócił do początków w Barcelonie widze heh Neymar też coś jakiś niemrawy

GorenOeynard

Twoje ostatnie zdanie wlało miód w moje serce hehe .. nie przypuszczałem że fan Barcy będzie się bał Realu w tym sezonie heh

Wisnia1990 | 03.03.2016 23:21

Zrozumiem nieskutecznosc Neymara i Suareza przez 2 czy 3 spotkania, ale to już za długo trwa... Znowu karniak zmarnowany... Moim zdaniem Leo nie powinien się dzielić, bo za dużo już karniakow nie strzelili. Niby nie ma na co narzekać, bo kolejny krok ku obronie tytułu wykonany... Rekord Realu pobity i mamy najlepszy bilans bramek, ale jest sporo rzeczy do krytyki.

Otóż tracimy gola gdy rywal gra w 10... Wiem, że Rayo waleczne,  ale juz zapomniałem kiedy ostatni raz zagraliśmy na zero z tyłu w LL. Dlaczego Lucho nie wpuścił Munira? Kiedy ma Neymar i Suarez odpoczywac? Szczerze to bardzo się ciesze, że Brazylijczyka zabraknie na następne spotkanie. Oczywiście zdaje sobie sprawę ile wniósł do drużyny podczas nieobecności Messiego, ale te ciągle zabawy gdy wynik jest na styku, mnie męczą i irytują... A może nie jestem w humorze i za bardzo wyolbrzymiam...


Zostało 11 kolejek i jeśli wszystko Atletico wygra do końca, to maksymalnie uzbieraja 94 oczka. Z tego wynika, że Barca nie może zgubić więcej niż 8 punktów. Ma margines błędu w postaci 4 remisów lub 2 porażki i remis... Wygrać z Eibar i potem z Getafe, a obrona tytułu będzie nasza. Wkalkukowana porażka juz przed sezonem na Anoeta. Ciężki wyjazd do Villarreal i El Clasico na CN... Reszta spotkań to raczej formalność... Chyba, że Nietoperze i Deportivo się postawią... Jednak chyba każdy zdaje sobie sprawę, że Atletico też jeszcze zgubi... Żadna z drużyn wszystkiego nie wygra.


Brawo Messi! W tym roku już ma 20 trafień.



Pozdrawiam.

TysonFCB | 03.03.2016 23:25

Panowie opanujcie sie, bo wychodzi na to ze gdyby Barca w tym sezonie nie zdobyla nic, to byscie przestali kibicowac. Ja troche pomarudzilem, ale widze tu jakies "jazdy przyszlosci" Serio?


Mamy poczatek marca (koncowke zawsze trudnego momentu sezonu dla Barcy). Po magicznym triplete, bez mega transferow, ze stratami pilkarzy (Xavi, Pedro)... Mamy 12pkt przewagi nad Realem, 8 nad Atletico, z czego Atleti potrzebuja na ten moment, az 9pkt, by nas minac... Jestemy w finale PK i jedna noga w cwiercfinale LM!!

To jest, cudowna, konfortowa sytuacja... Na ten czas sezonu. Co mozna by zrobic lepiej? No wlasnie. Proponuje zerknac ile meczy rozegral np Real Madryt... Jak przedstawia sie ich sytuacja, a jak przedstawia sie sytuacja Barcy.


Dzis mecz taki, na jaki bylo Barce stac. W lidze jest komfort, wiec i powinna wrocic swiezosc, na ewentualne rozstrzygniecia...

Chyba Barca za bardzo rozpiescila swoich kibicow;)


* oczywiscie Neymar nie zagra z Eibar;)


Axelf

Dla mnie faul na Busim, bezmyslny... Z tylu w nogi,,, na 4-5m od bramki, gdzie Sergio moglby strzelic, Moze i zlotko byloby lepsze, ale to czerwo jakas mega kontrowersja nie jest jak dla mnie

Sandro | 03.03.2016 23:35

Tak narzekać to tylko fani Barcy potrafią. Zamiast cieszyć się wygraną to snujecie najgorsze scenariusze, a prawda jest taka, że powinniśmy się cieszyć z każdego sukcesu.

Wisnia1990 | 03.03.2016 23:37

Ja chciałbym wyróżnić Inieste. Może mało z Was go obserwuje tak skrupulatnie jak ja, ale Adres widzi wszystko... Gdy Mathieu się podłącza to w momencie Iniesta asekuruje jego stronę i daje mu możliwość oddania piłki. Iniesta może mniej magiczny w przedniej formacji, ale pracus z niego jest kosmiczny. Jego odbiór piłki również jest godny uwagi... Nie dość, że daje spokój w postaci asekuracji gdy ktoś się podłącza i dzięki temu łata dziury, to również potrafi kontrolować środek z Busim aby kontry zatrzymywać... Jego wkład w drużynę jest ogromny. Mimo juz dość podeszlego wieku na piłkarza, to wciąż mnie cieszy jego gra i sprawia mi dużą przyjemność. Niebywale jest, że on nadal się rozwija...Tylko w innej roli. Trzeba to zauważyć.



Pozdrawiam.

Joker | 04.03.2016 00:12

Luis to jest dziś do uduszenia, hehe :) Zresztą to 4. mecz z rzedu gdzie partoli niemiłosiernie i to takie patelnie, że się w głowie nie mieści... Nie wiem czy Lucho nie powinien mu dac wolnego, bo facet gra non stop od początku sezonu, jedynie w CdR dostał ze 4 razy wolne, a tak poza tym to gra prawie wszystko... Innego wytłumaczenia nie widze, aby snajper tego pokroju marnował aż tyle okazji i to co mecz... A tych karnych to Leo już lepiej im nie oddaje, bo może Messi nie ma 100% skuteczności z jedenastek, ale na pewno bije je dużo lepiej niż Neymar z Suarezem razem wzięci... Aż mnie przerażenie ogarnia na myśl, co to będzie jak zdarzy się iż trzeba rozstrzygnąć jakiś mecz, np. w LM w karnych... Porażka murowana, bo poza Messim to może jeszcze Iniesta trafi (w reprezentacji w seriach jedenastek się nie mylił na wielkich turniejach), ewentualnie Rakitic (choć w Sevilli też mu róznie szło), o reszte bym się bardzo i to bardzo bał...

Co do wolnego dla Luisa to dziś Neymar wziął je sobie sam, na mecz z Eibar, hehe :) Jak dla mnie dobrze zrobił... Tam jest nieprzyjemna, zwykle grząska murawa, wiec jak się gdzieś oszczędzić to właśnie tam, a być moze po tygodniu wolnego Neymar nabierze troche swieżości, z Getafe natomiast powinien sobie Suarez odpocząć...

Cieszy natomiast forma Leo... Owocuje ta 2 miesięczna przerwa z października i listopada, bo w tej chwili Leo jest świeżutki i głodny gry... Ostatnio w przeciwieństwie dos wich kumpli praktycznie nie marnuje setek, dziś miał 3 i wszystkie na spokoju wykończył, a się przyjemnie patrzyło... Niewątpliwie na ten moment to Argentyńczyk ciągnie ofensywną gre Barcy i jest główną nadzieją na gole :)
Na plusik też występ Mathieu, łądnie chodził po tej lewej stronie, trzeba powiedzieć że facet ma niezły gaz (co widac zresztą zawsze w statystykach pomeczowych gdzie jest prezentowana największa szybkość poszczególnych zawodników) i dobrą centre... Tradycyjnie dobre zawody Busquetsa, choć w pierwszej połowie za dużo miał strat, do Iniesty czy Rakiticia też wielkich zastrzeżeń mieć nie można... Generalnie niezłą zmiane dał Arda, choc na początku troche sie kopał po czole, ale się rozkręcił...

Konriiii | 04.03.2016 00:26

Barcelona to potęga nie do pokonania

mack | 04.03.2016 07:16

Messi jeszcze niedawno był daleko w tyle to i w sumie i tak oddawał te karne, bo szans na dogonienie czołówki nie było niby. A tu się okazuje, że gdyby te 3 (?) dotychczasowe karne trafił to byłby niemal wiceliderem strzelców i pewno zostałbym tym królem strzelców :) chociaż też kibicuje Suarezowi, no ale karnych to on już strzelać nie powinien.

Mateusz1990 | 04.03.2016 08:34

Rayo zawsze szeroko rozkłada nogi przed Barca i tym razem nie mogło być inaczej...

TysonFCB | 04.03.2016 09:26

Mateusz1990


Wyjdź juz... Blysnales, wygrałeś nagrodę publiczności...

dawid95 | 04.03.2016 12:53

Mateusz1990,

Tak jak Espanyol rozkłada nogi przed Realem?:P

laliga88 | 04.03.2016 13:22

Rayo chyba bardziej rozklada nogi przed realem 10-2 :p?

Mateusz1990 | 04.03.2016 18:11

Żartowałem przecież

Sympatycznygosc | 05.03.2016 11:04

10-2 poprostu ich pykneli bo defensywa Rayo to żart, akurat z Realem Rayo gra na 100% swoich możliwości coś jak Espanyol przeciwko Barcelonie, więc jak wy to mówicie Rayo niekoniecznie chce umierać w starciach z FCB i takie są fakty.. Nie pamiętam wygranej ani nawet nie kojarze remisu Rayo z Barceloną haha

AxelF | 05.03.2016 13:12

Sympatycznygosc  -

" akurat z Realem Rayo gra na 100% swoich możliwości"
- chyba żartujesz. Tu nie chodzi o grę na 100% możliwości, bo wtedy i tak Barca byłaby w stanie espanyol pokonać. Tu chodzi o umyślną i celowa chęć połamania przeciwnika, zrobienia mu krzywdy. Tak Espanyol "bronił się" przed Barcą.
Pisze się o "nie cofaniu nogi" ale zazwyczaj chodzi o sytuację, kiedy i jeden i drugi piłkarz grają o piłkę, a co najwyżej jej nie trafienie kosztuje - ból, niewygodę, siły - dowolnej ze stron. To jest ok. Twarda gra, gdzie wszyscy wiedzą na czym stoją, ale grają o piłkę.
espanyol, grał tak, że piłka stawała się alibi dla nogi wyciągniętej i wymierzonej tak, by zrobić krzywdę rywalowi.
Rayo, nie gra tak z nikim i nigdy. Bywa jakieś ostre wejście, ale to przypadek - ktoś się zagotuje. To nie cel i plan zespołu na spotkanie. Zespołu, który planu jak grać w piłkę, nawet nie ma na dany mecz, lub ten plan schodzi gdzieś na kolejną pozycję w hierarchii.
No i Rayo to klub dzielnicy Madrytu. jego kibice, zawodnicy to często kibice/socio Realu/Atletico. Nie sprawia to że swojemu Rayo są mniej oddani, ale generalnie, nie ma tu konfliktu interesów.
Oprócz swojego osiedlowego klubu, jak go nazywają i z czego są dumni, kibicują właśnie Madryckim gigantom.

espanyolowi też kibicują socio Realu. To klub utworzony politycznie przez reżim Franco, jako przeciwwaga dla katalońskiej tożsamości Barcelony i choć wiel się zmieniło, to po dziś dzień kibicują mu i tworzą go instytucjonalnie ludzie Madrytowi sprzyjający - politycznie i sportowo.
Także to nie rojenia kibiców Barcy po określonych wynikach, ale historia, socjologia, polityka - fakt.

RCD_Espanyol | 05.03.2016 21:08

"espanyolowi też kibicują socio Realu. To klub utworzony politycznie przez reżim Franco, jako przeciwwaga dla katalońskiej tożsamości Barcelony "

Espanyol został utworzony w 1900 roku, a Franco miał wtedy 8 lat. Skorzystaj z powszechnie dostępnych informacji w internecie i nie pisz głupot.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy