REKLAMA
REKLAMA

Atletico pewnie wygrywa z Levante (video)

dodał: Kejar  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  03.01.2015 17:49
W pierwszym sobotnim spotkaniu Primera Division piłkarze mistrza Hiszpanii wygrali na swoim stadionie z zawodnikami UD Levante 3:1 (1:0). Dla gospodarzy to już siódma domowa wiktoria w tym sezonie. Dzięki niej Los Colchoneros zrównali się punktami w ligowej tabeli z FC Barceloną.

Zobacz skrót meczu>>

Gospodarze od samego początku przeważali. Na efekty nie trzeba było długo czekać, ponieważ już w 18. minucie na listę strzelców „wpisał się” Griezmann, który wykorzystał dokładne dośrodkowanie Siqueiry.

W 29. minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Turan, który jednak niecelnie przymierzył i cały czas mieliśmy „tylko” 1:0 dla mistrzów Hiszpanii.

W końcówce tej części gry podopieczni Simeone mieli jeszcze kilka niezłych okazji (choćby strzał Mandzukicia), ale wynik potyczki nie uległ zmianie i zawodnicy Atletico prowadzili do przerwy jedną bramką.  

Chwilę po zmianie stron było już 2:0. Golkiper gości robił w tej sytuacji co mógł i obronił groźny strzał Mandzukicia, ale dobitka Griezmanna była już skuteczna.

Na 3:0 mógł podwyższyć Tiago, ale jego strzał trafił tylko w boczną część siatki. Tymczasem piłkarze gości w 62. minucie dość nieoczekiwanie strzelili gola kontaktowego, którego autorem był El Zhar. Wynik w tym meczu pozostawał jeszcze sprawą otwartą, choć ciężko było przypuszczać, że mistrzowie Hiszpanii dadzą sobie „wyrwać” trzy punkty.

20 minut po tej sytuacji spotkanie zostało rozstrzygnięte, kiedy do siatki Levante trafił defensor Godin. W końcówce swoją szansę miał też Raul Garcia, ale kompletnie się nie popisał i jej nie wykorzystał.

Mistrzowie Hiszpanii - choć mieli kilka przestojów - pewnie pokonali rywala z Walencji i teraz mogą już przygotowywać się do spotkań z Realem Madryt (w Pucharze Króla) i FC Barceloną.

Atletico - Levante 3:1 (1:0)
1:0 Griezmann 18’
2:0 Griezmann 48’
2:1 El Zhar 62’
3:1 Godin 82’

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 24 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Krax | 03.01.2015 18:06

Atletico potwierdziło, ze jest bardzo mocne, a Griezmann chyba juz na dobre wrocił do formy jaką prezentował w Sociedad. W drugiej połowie od 60 minuty mieli kryzys, ale pozniej juz wszystko wrocił do normy. Zapowiadają sie niezwykle ciekawe mecze pomiedzy Atletico - Real i Barca Atletico.

PS.
Pan Leszek O. to po prostu dureń jakich mało, jak można podczas transmisji nazwać zawodnika drewnem?? komentatorowi nie przystoi takie zachowanie, ale skąd Pan Leszek może to wiedziec, skoro jest marny komentatorem, pewnie najgorszym w Polsce, zupełnie nie ma o tym pojęcia, a jedyne co powtarza jak mantre w czasie meczu, to plotki z hiszpanskich gazet, czyli wielkie bzdury.

bbb12 | 03.01.2015 18:17

Nie zwalniają tempa chłopaki z za miedzy!! Wynik jak najbardziej do przewidzenia choć dziwi bramka Levante:).

MajsterKlepka | 03.01.2015 18:18

@Krax

Zapomniałeś jeszcze o najważniejszym, o czym zawsze mówi. Powiedzmy Real:Valencia przykładowo 90 min i rzut rożny, a Leszek daje czadu i "A pamiętacie państwo, jak w 1958 Real w 91 właśnie po rzucie rożnym stracił bramkę? Przyjrzyjmy się więc tej sytuacji." - treść oczywiście zmyślona, zwykły przykład.

dalmare | 03.01.2015 18:55

Pouczający pomost między świątecznym stołem a ścieżką śmierci z Realem i Barceloną - zobaczył co należało widzieć Simeone.
Niezmęczeni, na ostrożnego przeciwnika, grają pięknie kombinacyjnie, ma kto strzelać, mistrzostwo gry zespołowej. Mniam Griezmann. Niemal 2-0 z brawurowej akcji ze strzałem na zewnątrz słupka (Turan> Mandzu).
W 2. połowie gdy okazują zmęczenie - rośnie przeciwnik, płacą za dekoncentrację (która musiała przyjść). Zmiany, które może zrobić Cholo nie mając ławki, ujmują z jakości (Arda), dając tylko świeże siły. Ale jakości starcza by postawić pieczęć: Tiago> Godin.
To wszystko widzi przyszły rywal, odrobi lekcję.

Godin, zawsze moim królem. Arda - w formie. Mandzu - jest sobą czy jest coraz lepszy? w kotle wybija z linii bramkowej.
Griezmann. Griezmann. Frunie. Co ma dla nas jeszcze w przyszłości? Dziś wygrywał akcje defensywne.

Trener Alcaraz: wprowadza niezmęczonego El Zhara, asystuje mu Ivan Lopez, 2-1, skonsumowanie fazy naporu gości.
Simeone: jaki produkt dałby Simeone mając ulepszony skład ze skrzydłowymi? których Atletico nie ma, więc rolę tę pełnić muszą boczni obrońcy.

Krax | 03.01.2015 19:06

MajsterKlepka

znam to :) przeciez Pan Leo przy kazdym rzucie rożnym dla przeciwnika Realu, powtarza jakie to Real ma z tym aspektem problemy, niewazne ze od wrzesnia z rogu nie stracili bramki, dla Pana Orłowskiego problem caly czas istnieje i tylko czekaj az w koncu straca bramke ze stałego fragmentu... wiadomo co bedzie sie działo.

MajsterKlepka | 03.01.2015 19:42

Tak, to jest mistrz. :D

matek130 | 03.01.2015 20:48

A ja tam lubię Leszka, a że czasem powie coś głupiego? Któremu komentatorowi to się nie zdarza.

AxelF | 03.01.2015 21:47

Krax - Laboga jest 100 razy gorszy, o Jagodzie nawet nie wspomnę - gościu jak wpadnie w ciąg to plecie głupoty na wdechu i wydechu :), a każda kolejna bzdura bardziej piramidalna. Nieźli są Adam Marchliński, Rafal Wolski, Lipiński. Andrzeja Twarowskiego zazdroszczę fanom BPL :) Na tym tle Leszek jest całkiem niezły, a ma przynajmniej jakąś wiedzę.

dalmare - po pierwszej połowie myślałem że będzie jakiś poemat, choć jednostronny. Po 60 minucie faktycznie dał się we znaki spadek intensywności pressingu, "ciężkość w kroku". Zmiany tak jak wspomniałaś - bardziej na odzyskanie fizycznego aspektu meczu, niż pod kątem taktyki. Z drugiej jednak strony - Barcelona świadomie zrezygnowała ze skrzydłowych a ich funkcję pełnią boczni obrońcy, bo daje to zagęszczenie środka i wolne pozycje do spożytkowania gdzie indziej.
Atleti ma magiczne Trio, przed nimi gra typowa 9, a boczni obrońcy zachowują się tak, jak wymaga taktyka, wynik. Nie jest to zły układ, choć oczywiście możliwość zmiany planu gry to zawsze atut.
P.S.
W tym awatarze tragicznie trudno zgadnąć komu kibicujesz ;) a w Itali chyba słonecznie co ? :)

dalmare | 03.01.2015 22:18

:)Axel. Kibicuję dzielności. Jeśli z tekstów nie wynika, komu konkretnie- to dla mnie komplement.

MajsterKlepka | 03.01.2015 22:27

@Down

Wystarczy logiczne myślenie, ażeby stwierdzić, że 80% (zmyślona liczba) użytkowników tej strony posiada avatar, który ma jakiekolwiek powiązanie z jego ulubionym klubem, stąd też powstał u mnie stereotyp, dzięki któremu mogę poznać, jakiemu klubowi kibicuje dana osoba. Oczywiście Axelu Twoje prowokacje nie robią na mnie wrażenia. Nie jestem niestety dzieckiem i nie bawią mnie ironiczne zagrywki oraz sarkastyczne zdania pod moim adresem. Nie udało Ci się trafić na taką osobę, na którą chciałeś. Pozdrawiam. ;)

AxelF | 03.01.2015 22:34

MajsterKlepka - prowokacje? Wszystko, nawet dowcip i ironię odbierasz jak prowokację? Trochę dystansu do siebie nie zaszkodzi. Po Dalmare Twoje "określniki" z tamtego wątku spłynęły jak po kaczce, mnie wydawało się że sprawa jest odległa w czasie i można sobie zażartować, Ty wciąż rozpamiętujesz i doszukujesz się prowokacji i obelg... Nikogo nie chciałem trafić, szkoda mi czasu z reguły, by odpowiadać na zaczepki i zawsze, by je prowokować. Zapamiętam by zwracać się per "Pan" i absolutnie unikać czegokolwiek co może zostać odczytane jako "prowokacja", tylko czy do tego chcesz sprowadzić wymianę spostrzeżeń na forum?

dalmare - tak też mi się wydawało. Chyba wszystkich w tej dyscyplinie sportu pociąga dzielność. Faktem jednak jest, ze z reguły dostrzegają ją tylko na swoim "końcu kijka".  Tym większy szacunek dla osoby o odwrotnej hierarchii :)

MajsterKlepka | 03.01.2015 22:45

Uszczypliwe zdanie, nawet w żarcie wciąż pozostanie uszczypliwym zdaniem. Takimi komentarzami możesz się wymieniać z osobami, które znasz/lubisz/kochasz czy jeszcze coś innego, ale nie ze mną, gdyż zwyczajnie w świecie nie życzę sobie tego.  Napisałbym tutaj coś jeszcze, ale to będzie bez sensu.

Dodam tylko od siebie, że kiedyś byłeś użytkownikiem, któremu naprawdę można było przypisać definicję "obiektywizmu", choć każdy wie, że coś takiego nie istnieje. Teraz jednak bawią Cię "prowokacje. zaczepki" itp. Odnoszę wrażenie, że to Twój nowy żywioł. Wcześniej, kiedy nawet ludzie cisnęli po powiedzmy Barcelonie, to i tak starałeś się im coś wytłumaczyć. Teraz jednak dodajesz oliwy do ognia i z konstruktywnych komentarzy zaczął wychodzić offtop, który prowadzi donikąd, czyli tak zwana "jałowa dyskusja". "Nic nie wnosząca treść, a zwyczajny post, dzięki któremu mogę dowalić innej osobie." - tak jak już pisałem, nie interesuje mnie to. To mój ostatni post tutaj. Na przyszłość jednak proszę, żebyś mi nie odpisywał czy nawet pisał o mnie. Myślę, że jesteś w stanie spełnić to jedno małe życzenie.

Joker | 03.01.2015 23:07

Niektórzy to są jednak niesamowicie wrażliwi :) Takie typowe polskie zadęcie niestety... Nie potrafimy się do siebie usmiechać, podchodzić do życia na wiekszym luzie, z większą spontanicznością tylko wszystko musi byc takie śmiertelnie poważne i nadęte jak balon... Hiszpanom można tylko pozazdrościc takiej pogody ducha i luzu, którego Polakom brakuje, na szczęście nie wszystkim :)

AxelF | 03.01.2015 23:11

Joker - Hiszpanie tego luzu to mają chyba za dużo, 20% bezrobocia... maniana :)

Joker | 03.01.2015 23:28

AxelF
U nas bezrobocie niewiele mniejsze, a wiekszość sztywna jakby kij od szczotki połkneła i zestresowana jak maturzysta przed egzaminem z matmy, hehe :)

dalmare | 03.01.2015 23:48

Chciałam mieć tu swoją małą ojczyznę, i oto ona.
Najdziwniejsze, że gość nie napisał pod meczem ani jednego postu o grze, wyłącznie o jakimś sprawozdawcy, i zaczął wyskakiwać do postu skierowanego do mnie 21:47.
Pisze "sarkastyczne zdania skierowane do mnie..." - do niego nikt nie pisał.
"Takimi komentarzami możesz się wymieniać z osobami, które znasz/lubisz..."(22:45) - no dokładnie tak Axel zrobił.
Jak zwykle zero o grze, za to wyskakiwanie, pod cudzym meczem w dodatku.

Kucharz | 04.01.2015 00:14

Trzeba naprawdę wszystko brać do siebie jeżeli ktoś się przejmuje słowami komentatorów. Ja mam dystans do tego co oni mówią i nawet nie przeszkadza mi to jeżeli są stronniczy. Każdy błąd czy nawet opinie z którą się nie zgadzam lub jest po prostu nieprawdziwa obracam w żart i śmiech. Radzę niektórym się skupić na meczu a nie na tym co mówią goście zza ekranu :)

Co do meczu to ciesze się że Atletico wygrało. Życzę im samych zwycięstw oprócz oczywiście wygranej nad Barcą. Griezmann się rozkręca!

Wisnia1990 | 04.01.2015 01:02

Gratki dla Atletico.

AxelF | 04.01.2015 01:11

MajsterKlepka - pozwól że wyraźnie do Ciebie odniosę się ostatni raz. Jeśli poczułeś się urażony - przepraszam. Nigdy, ale to nigdy nie było to moją intencją. Kończę dyskusję w tym temacie, i masz moje słowo, że nigdy więcej do Twojej osoby się nie odniosę.

Kucharz- Grizmann wreszcie trafił na drużynę w której może swój potencjał pokazać, skrzydło mam wrażenie to jednak tylko część jego potencjału. Simeone potrzebował na to 5 miesięcy ale zrobił z niego element jednej z najbardziej nieprzewidywalnie grających, drugich linii, pod względem wymienności zadań zawodników ją tworzących. To jest właśnie ten majstersztyk. To jest też coś, czego absolutnie brakowało Atleti w finale LM  -

Ktoś ostatnio wróżył Cholo karierę Klopa, a Atleti ścieżkę Borussii z tego roku - ja coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu, że po renegocjacji praw TV w 2016 bodaj, wszystko w Atleti może się złożyć w drużynę klasy powiedzmy Arsenalu. Rokrocznie grającą w co najmniej 1/8 -1/4 LM i rokrocznie ścigającą się o mistrza, ale z gatunku już tych firm, których porażka w jednych czy drugich rozgrywkach nie osłabia ani finansowo, ani marketingowo. W tej chwili są sportową marką, niedługo futbolowym przedsiębiorstwem o stabilnych podstawach mają szanse się stać w szerszych ramach. Jeśli widać to po 4 latach pracy Simeone z Atletico sukces jest tak namacalny... Może raczej podążyć ścieżką Wengera (tą częścią z pucharami ;).

Krax | 04.01.2015 02:09

AxelF

ja nie twierdze, ze Laboga czy Jagoda są dobrzy, ale Pan Leszek przeszedł sam siebie już dawno, mozna go nazwac mistrzem ciekawostek, anegdod, weszenia konfliktów i spisków, wszystkie brednie ktore napisze MARCA, AS, Mundo Deportivo czy El Pais ma w małym palcu. Kiedy zaczęto zarzucać mu stronniczośc i ewidentną miłośc do Barcy, zmienił troche nastawienie i bylo widac wielką poprawe, teraz takze potrafi rozpływać sie nad grą Realu, ale tylko po to, zeby za chwile wbić szpilke  :) naprawde fenomen :) Owsze wiedze ma, ale niech zajmie sie pisaniem felietonów, rozprawek czy innych artykułów i tam ją przekazuje czytelnikom, a nie męczy ludzi wadą wymowy (to jest takze komiczne, facet którego narzedziem jest głos, ma wade wymowy hehe) i kompletną niekompetencją, bo jesli ktoś nazywa pilkarza drewnem, a Pan Leszek jest znany z takich określeń i z wyśmiewania piłkarzy, to po prostu do tej pracy sie nie nadaje. Zresztą ja jestem zdania, ze komentator powinien być jeden i wtedy skonczyloby sie gawędziarstwo i przesciganie na ciekawoski. Uwielbiam oglądać mecz, który komentuje Pan Mateusz Borek (pod warunkiem, ze sam) facet ktory jest do tego stworzony i co najwazniejsze potrafi to robic i ma do tego głos, według mnie najlepszy Polski komentator. Nie masz wrazenia, ze obecnie kazdy dziennikarz sportowy, bierze sie za komentowanie,? chociaz rzadko ktory ma o tym pojecie, niedlugo bedą komentowac mecze po czterech, zeby ich wszystkich pomiescic na wizji. Włącz sobie Szpakowskiego, kiedy jeszcze komentował w radiu, to było coś, obraz meczu ma sie przed oczami bez oglądania, teraz bardzo brakuje takich emocji polskim gawedziarzom, bo tak trzeba nazywać naszych polskich komentatorów :)

dalmare | 04.01.2015 05:07

No ja pitolę. Tu się pisze o tym, jak Atletico i Levante zagrały w 17. kolejce.

Krax | 04.01.2015 13:36

Coś podobnego, to był artykuł o meczu Atletico - Levante?? niemożliwe

AxelF | 04.01.2015 15:57

Krax - Z kolei Laboga stara się nie być stronniczy na meczach Barcy, bo jest wielkim kibicem Realu i wychodzi przesada w drugą stronę. Przeszkadza oglądać. Po drugie też ma głos jakby się ciągle czymś podniecał :)
Absolutny top dla mnie Jacek Laskowski, Andrzej Twarowski,  Bartłomiej Rabij.

dalmare - ewoluujemy. Brak już odnośników personalnych i ironii, a komentatorzy są właśnie sportowi :)

The_Doors | 04.01.2015 20:47

"Grizmann wreszcie trafił na drużynę w której może swój potencjał pokazać"

Griezmann swój potencjał pokazywał już wielokrotnie w Realu Sociedad, ale tam miał trudniej, bo miał więcej obowiązków na boisku i ze strony kibiców też były większe wymagania wobec niego. W Atletico jest mu łatwiej, bo ma lepszych piłkarzy obok siebie, a i Simeone doskonale wpasował go w zespół - przynajmniej tak to wyglądało w ostatnich meczach.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy