Pankov odejdzie z Legii, Papszun nic o tym nie wie
Legia Warszawa w tym sezonie walczy o utrzymanie w PKO Ekstraklasie. Wszystko wskazuje, że kluczową potyczką będzie hitowy mecz z Widzewem Łódź. Ewentualna porażka jednej lub drugiej drużyny może skutkować zakopaniem się w strefie spadkowej na ostatnie trzy kolejki. Wówczas sytuacja stałby się dramatyczna.
Niemniej niezależnie od tego, w ostatnim czasie z klubu dochodzą informacje o możliwych odejściach kilku ważnych zawodników. Jednym z nich jest Jurgen Elitim, który znajdować ma się na celowniku… właśnie Widzewa. Poza tym jednak już wczoraj swoje odejście z Łazienkowskiej zapowiedział Radovan Pankov. Serbski defensor pożegnał się w specjalnym oświadczeniu. Problem w tym, że jak się okazuje, nic o tym nie wiedział Marek Papszun. A to z pewnością stawia wiele pytań o komunikację i obowiązki w klubie.
– Nie wiedziałem o tym, że Pankov pożegna się z Legią. I tyle mogę powiedzieć. Nie jestem też osobą odpowiedzialną za takie decyzje. Zawodnicy mają prawo podpisywać kontrakty z innymi klubami, jeśli ich umowy wygasają. W tym przypadku decyzja zapadła poza mną – powiedział na konferencji prasowej przed meczem z Widzewem Marek Papszun, cytowany przez serwis „Legia.net”.
Zobacz także: Jesus Imaz: Z Jagiellonią chciałbym wygrać jeszcze to! [NASZ WYWIAD]








