REKLAMA
REKLAMA

Skromnie z Mołdawią

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: goal.pl  |  20.01.2014 19:06
W drugim towarzyskim spotkaniu podczas zgrupowania w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, reprezentacja Polski skromnie 1:0 pokonała Mołdawię. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Paweł Brożek.

Od pierwszego gwizdka sędziego gra toczyła się pod dyktando podopieczni Adama Nawałki. Biało-czerwoni już w dziewiątej minucie objęli prowadzeni. Po dobrym dośrodkowaniu Pawłowskiego z prawej strony boiska, piłkę do mołdawskiej bramki dość szcześliwie skierował Paweł Brożek.

W kolejnych minutach Polacy spokojnie kontrolowali wydarzenia na boisku i stwarzali kolejne dogodne sytuacje do zdobycia bramek. Dwie bardzo dobre sytuacje zmarnował strzelec pierwszego gola Paweł Brożek. Napastnik Wisły otrzymał bardzo dobre podania od Lewczuka i Zachary, ale za każdym razem przegrywał pojedynek z bramkarzem rywali.

Rywale kilka razy gościli w polu karnym polskiej drużyny. Najlepszą okazję do zdobycia bramki miał Sidorenco, ale bardzo dobrze spisywał się debiutujący w drużynie narodowej Miśkiewicz. Ostatecznie w pierwszej połowie nie padła już ani jedna bramka.

W drugiej połowie polska drużyna nadal miała optyczną przewagę. Gra toczyła się jednak w wolnym tempie. Celnie na bramkę mołdawskiej bramki uderzali Olkowski, Madej i Jodłowiec, ale bez większego efektu. Najlpeszą okazję miał drugi z nich, ale przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem.

Z kolei Mołdawianie nie dysponowali żadnymi argumentami, które pozwalałyby im myśleć o stworzeniu dogodnej sytuacji. Miśkiewicz nie miał poważniejszych okazji do interwencji i mógł pochwalić się zachowaniem czystego konto. Polacy również nie zdołali podwyższyć wyniku i mecz zakończył się skromnym zwycięstwem 1:0.

Polska - Mołdawia 1:0 (1:0)
1:0 Paweł Brożek 9'

Polska: Miśkiewicz - Lewczuk (81' Wawrzyniak), Golla (68' Wilusz), Kokoszka, Olkowski - Pawłowski (63' Linetty), Pazdan, Plizga (68' Jodłowiec), Madej (89' Brzyski), Zachara - Brożek (68' Masłowski)

Mołdawia: Cebanu - Posmac, Racu, Burghiu, Golovatenco - Antoniuc (52' Suvorov), Cebotaru, Patras (64' Gheorghiev), Ivanov (55' Frunza), Dedov (52' Ginsari) - Sidorenco


RELACJA MINUTA PO MINUCIE

90+2 min - Brzyski wyrzutem z autu dobrze uruchomił Linetty'ego, ale ten w polu karnym został zablokowany.

89 min - Brzyski zmienił na boisku Madeja.

86 min - Uderzenie Jodłowca z dystansu, ale zbyt słabe aby zaskoczyć Cebanu.

81 min - Kolejna zmiana. Wawrzyniak zmienia Lewczuka.

72 min - Madej znalazł się w sytuacji sam na sam z Cebanu i nie zdołał skierować piłki do bramki.

71 min - Świetnie zapowiadającą się akcję fatalnym podaniem zmarnował Linetty.

68 min - Trzy zmiany w polskim zespole. Jodłowiec za Plizgę, Wilusz za Gollę i Masłowski za Brożka.

63 min - Zmiana w polskim zespole. Linetty za Pawłowskiego.

53 min - Ginsari celnie uderza na polską bramkę, ale piłkę pewnie łapie Miśkiewicz.

49 min - Po zagraniu Pawłowskiego i przepuszczeniu piłki przez Brożka, futbolówka trafiła do Olkowskiego, który uderzył prosto w ręce bramkarza.

46 min - Druga połowa rozpoczęta.

Koniec I połowy

39 min - Mocny strzał Pawłowskiego z około dwunastu metrów, ale Cebanu odbił piłkę.

37 min - Niecelne uderzenie Plizgi z dystansu.

35 min - Groźnie pod polską bramką. Po podaniu Cebotaru, przed szansą stanął Sidorenco, ale nie zdołał pokonać Miśkiewicza.

32 min - Po dobrym dośrodkowaniu Pawłowskiego, głową obok bramki uderzał Zachara.

28 min - Kolejna bardzo dobra okazja dla Pawła Brożka, któremu teraz piłkę bardzo dobrze dogrywał Zachara. Cebanu powstrzymał jednak napastnika reprezentacji Polski.

24 min - Mogło być 2:0. Po dobrym dograniu Lewczuka z prawej stron boiska, Paweł Brożek powinien po raz drugi wpisać się na listę strzelców, ale uderzył w Cebanu.

21 min - Niecelne uderzenie głową Pazdana po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

20 min - Dobra okazja dla Polaków. Z piłką w polu karnym przedzierał się Zachara, ale jego uderzenie zostało zblokowane przez obrońcę.

19 min - Dobra interwencja Miśkiewicza, który przeniósł nad poprzeczkę piłkę po centrze z rzutu rożnego.

14 min - Mołdawia nie potrafi zbliżyć się do bramki Polaków.

9 min - Gol dla Polski! Po dośrodkowaniu Pawłowskiego piłka trafiła do Pawła Brożka, który skierował futbolówkę do bramki.

8 min - Spotkanie toczy się w sennym tempie. Gra toczy się w środkowej strefie boiska, choć przy piłce dłużej utrzymują się Polacy.

4 min - Pierwsza groźniejsza akcja polskiego zespołu. Piłkę w polu karnym otrzymał Pawłowski, ale w ostatniej chwili został powstrzymany przez obrońcę.

1 min - Spotkanie rozpoczęte.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

FanJokera | 20.01.2014 18:10

A co do Brożka to akurat Paweł na ten moment zjada na śniadanie Teodorczyka i z tych okazji co miał Teodorczyk pewnie z 2 gole by zdobył, bynajmniej w formie z drugiej części rundy jesiennej...

Pisał Joker wczoraj... ;)

Tragedia, piłka się od Brożka odbiła i tylko dlatego wpadła do bramki. :)
Obaj siebie warci, Teodorczyk i Brożek, ale zobaczymy jeszcze w drugiej połowie.

Świetny Lewczuk, ale to było do przewidzenia.

Kokodzambo | 20.01.2014 19:38

1:0 z Mołdawią - sukces reprezentacji Polski.
Imo, powinni rozwiązać tą szopkę, a kasę przeznaczyć na sporty zimowe, piłkę ręczną, tenis czy szkolenie olimpijczyków.

9mmaciekk5 | 20.01.2014 20:24

Haha no brawo Brozek nareszcie trafil:) Chociaz to wlasciwie pilka go trafila :)

quorthon | 20.01.2014 21:19

FanJokera

Tylko Teodorczyk ma 22 lata, więc pewnie się jeszcze rozwinie. Co do Jokera, to bym się nad nim za bardzo nie pastwił... jest zaślepiony Wisłą i nie widzi, że z Brożka ta repra nigdy nie miała i nie będzie miała pożytku ;) wystarczy zobaczyć jego wyjazd za granicę, żeby zobaczyć, że kopać to on sobie może w Ekstraklasie  :)

Ogólnie dzisiaj dużo gorzej wyglądała gra naszych  piłkarzy... a przeciwnik jednak słabszy. Mam nadzieję, że skończą się powołania dla wyżej wymienionego Pa. Brożka, Madeja (wtf?), czy Plizgi.

Pozdrawiam :)

Joker | 20.01.2014 23:56

quorthon
No widzisz, a zeby Twojemu cieniutkiemu Leszkowi strzelić to zawsze był wystarczająco dobry:) Brożek przynajmniej coś strzelił, a od Teodorczyka to nawet piłka dobrze odbić się nie może:)
A propo zaślepienia to nie chce przypominać kto się podniecał jaki to Leszek świetny a potem ich Litwini ośmieszyli w pucharach:)
Wracajac do Brożka to on jednak pare bramek w tej kadrze strzelił... Ale to już nie jego wina, że gdy był w szczytowej formie to Pan Leo B wolał Zahorskiego czy innego Matusiaka... Gdy Brozek walił po 20 goli na sezon akurat według starego Holendra Broziu nie był na internacional level, a potem jak stracił forme już tak:)

A czy Mołdawia znowu tak słabsza od Norwegii? Jakby nie parzeć Mołdawia przynajmniej jakieś celne strzały oddała, druga sprawa, że w tej reprezentacji grało wielu zawodników, którzy potrafili zremisować 1:1 z naszą reprezentacją w czerwcu, a w Norwegii jednak grało więcej zawodników mających podobne doświadczenie w kadrze jak nasi zawodnicy...

FanJokera
No widzisz, cytujesz a nic nie rozumiesz:) Napisałem wyraźnie w formie z jesienii i wszystko w temacie:) A stać w dobrym miejscu żeby piłka sie od ciebie odbiła też trzeba potrafić:) Jakość nikt inny tego gola nie strzelił, choć poza Brożkiem dobre okazje mieli jeszcze Zachara (w sumie udany występ) Madej czy Pawłowski...


Co do samego meczu to pierwsza połowa w sumie w miare udana, poza brakiem skuteczności była niezła gra, jak na początek przygotowań do rundy wiosennej sporo jakości, po przerwie zwłaszcza po licznych zmianach był głównie chaos i kopanina... Na plus wspomniany Zachara i Lewczuk, przyzwoite zawody zagrali obaj stoperzy, a także Miśkiewicz, momenty mieli Brożek i Pawłowski, natomiast chocby Plizga czy Madej kompletnie rozczarowali, po Olkowskim też się wiecej spodziewałem, ale on grał nie na swojej pozycji, za to Pazdan zagrał swoje, czyli dobrze w odbiorze, a bardzo źle z piłką przy nodze, bo miał ogromne kłopoty z celnymi podaniami...
Fatalną zmiane dał Linetty, którego chwaliłem po pierwszym meczu, ale w sumie żaden zmiennik nie wniósł do gry nic ciekawego, chocby Masłowski w pierwszej swojej akcji zagrał fajną prostopadłą piłke, a potem juz był niewidoczny...

quorthon | 21.01.2014 11:30

Joker

No widzisz... znowu ja o zupie, ty o d... Co z tego, że Lech jest słaby? Wisła, Górnik i Legia też są słabe i cała polska piłka to dno... Z tym, że Legia na swoim podwórku kopać potrafi i pewnie obroni tytuł mistrzowski. Wicemistrzostwo, jeśli ilość kontuzji będzie chociaż o połowę mniejsza zdobędzie Lech, bo to, że Wisła jest przed Lechem to efekt szpitala, który w Poznaniu się nie zamykał w poprzedniej rundzie.

Co do Matusiaka, to on przecież okazał się strzałem w dziesiątkę. Ogólnie w kadrze strzelił 7 bramek w 15 meczach - dla porównania Brożek do strzelenia 9 bramek potrzebował 38 występów.

Piszesz, że Brożek wczoraj strzelił bramkę. Słowo strzelił jest raczej nie na miejscu, bo tak na serio strzału tam nie było. Odnieś się jeszcze do tego, że wczoraj napisałeś, że przy takich setkach, jakie miał Teodorczyk Paweł strzeliłby hat-tricka. Miał lepsze okazje i co? Zdobył kuriozalną bramkę. Ja wiem, że ty go kochasz, ale przykro mi... On wczoraj był jednym ze słabszych piłkarzy na boisku.

Pozdrawiam :)

Joker | 21.01.2014 19:22

quorthon
Teraz tłumacz sie szpitalem:) Macie jak na nasza lige szeroką kadre, więc dla Was to aż taki problem nie był, zresztą dla Legii podobnie (w pucharach tak, ale nie w lidze)...
A kto będzie mistrzem, kto wicemsitrzem to sie dopiero okaże, bo w tym sezonie mamy to dizleenie punktów, takż eniekoniecznie musi lige wygrać ten zespół który zdobędzie najwięcej puktów...

Matusiak strzałem w "10"... Tak, na kilka meczów (nawet na Euro już nie pojechał), a Brożek wtedy przez 2 lata był w mega formie i nie dostał od Holendra ani jednej szansy... Jak Matusiak sie skończył to dopiero Brożek zaczął grać w kadrze, tylko że  wtedy cała repra grała już beznadziejnie, a sam Brożek był po dosyć poważnej kontuzji i juz nie grał tak dobrze jak przed nią...

Jakbyś nie zauważył to juz się odniosłem to raz, a dwa nic nie pisałem o hat-tricku:)
Druga sprawa, ze Brożek nie miał wcale lepszych kajzi niz Teodorczyk... Teodorczyk miał jedną gdzie stał sam przed bramakrzem, a wokół niego ani jednego obrońcy... Brożek za to miał 2 dobre to fakt i w formie optymalnej by to pewnie strzelił, ale to nie były jakieś patelnie... Pierwszą musiał uderzać lewą nogą, którą ma dosyc słabą i skupił się abrdziej na tym, aby w ogóle w bramke trafić, a druga była według mnie jeszcze trudniejsza, bo z obrońcą na plecach przyjmował piłke (tak sobie) i jeszcze bramkarz dobrze mu skrócił kąt, więc tam nie było miejsca na lepszy strzał...

Odbiła się czy sie nie odbiła, ale wpadła do siatki i ta sytuacja dała nam zwyciestwo, tyle w temacie... Ja będe zadowolony jak Wisła po takich "strzałach" Brożka będize wygrywać 1:0:)

A co do tych 38 meczów Brożka w kadrze to cała masa to są jakieś końcówki spotkań... Np. na Mundialu w 2006 Janas wpuścił go 3 razy na końcówki meczów, to samo Smuda na Euro 2012... Moze i liczba wystepów jest spora, ale jakby to na minuty przeliczyc to nie wiem czy byłoby ich więcej niz w tych 15 występach Matusiaka, który na ogół grał od poczatku... Także 9 goli jak na rezerwowego napastnika jest liczbą przyzwoitą, a biorąc pod uwage wszystkich polskich piłkarzy, którzy w ostatnich latach grali w kadrze to Brożek ma ich najwięcej po Kubie i Lewandowskim... Może to przykre dla Ciebie, ale takie są fakty...

quorthon | 21.01.2014 21:40

Joker

Dwa sezony temu to Ty tłumaczyłeś Wisłę kontuzjami, którą też tłumaczysz Brożka... Kolejne durne tłumaczenie - słaba lewa noga... argument nie warty komentarza, od najmłodszych lat trenerzy uczą, żeby strzelać z nogi, na której ma się piłkę...

No dobra... nie pisałeś o hat-tricku, ale napisałeś o dwóch bramkach... tylko że Brożek zdobył jedną i to dosyć kuriozalną... z resztą wydaje mi się, że z jego ust po bramce padło słowo "fart". Chciałbym też, żebyś przytoczył mi "setki" Teodorczyka, w celu konfrontacji z sytuacjami Pawła. Nie chce mi się szukać ilości minut w reprezentacji Matusiaka i Brożka, ale jestem prawie pewien, że Paweł miał ich dużo więcej,

Co do porównania Brożka i Teodorczyka pragnę jeszcze dodać, że w wieku Łukasza Broziu miał 8 bramek w 53 meczach, a Teo ma już 19 goli w 63 spotkaniach - to kolejny argument.

Nie jest dla mnie przykre, że Brożek jest trzeci na liście strzelających. Jeśli by to miało iść na równi z sukcesami, to mógłby mieć nawet  30 bramek w tych 38 meczach. Jednak tak nie jest... a Brożek jest mega talentem tylko dla kibiców Wisły. Dla każdego obiektywnego kibica jest mocno przeciętnym piłkarzem, jakich wielu w lidze. Jestem pewien, że Teodorczyk lub Zachara wkrótce wyprzedzi Pawła :)

Pozdrawiam :)

Joker | 21.01.2014 23:59

My to wtedy graliśmy w LE i mieliśmy kontuzje na wszystkich pozycjach w tym kluczowych zawodników jak Melikson, Małecki, Sobolewski czy Genkov... A dla polskiego klubu granie co 3 dni z wąską kadrą przy tylu kontuzjach to zabójstwo... Lech za to kontuzji miał sporo zgadzam się, ale tylko w defensywie, na innych pozycjach poza Murawskim wszyscy byli zdrowi prawie cały czas...

Miał na lewej i strzelił lewą, wiec o co Ci chodzi? Ja stwierdziłem tylko fakt, że lewą ma słabszą i dlatego ten strzał nie był dość precyzyjny, bo siła była wystarczajaca...
Setke Teodorczyka Ci przytoczyłem, bo mi chodziło głównie o tą po podaniu Linetty'ego (miał jeszcze kilka innych okazji gdzie mógł lepiej ię zachować, ale to nie były setki - w sumie oddał 5 strzałów), druga sprawa, ze ja go tak mocno skrytykowałem przez pryzmat ten idiotycznej czerwonej kartki, bo w taki sposób własnie przegrywa sie potem ważne mecze...

"Co do porównania Brożka i Teodorczyka pragnę jeszcze dodać, że w wieku Łukasza Broziu miał 8 bramek w 53 meczach, a Teo ma już 19 goli w 63 spotkaniach - to kolejny argument."
Co to za argument? Kiedys były inne czasy i młodym nie dawali tylu szans, zresztą Brożek był w Wiśle gdzie w ataku grali Kuźba, Frankowski czy Żurawski, w tamtej Wiśle to taki Teodorczyk nawet na ławe by się nie złapał... Druga sprawa, że te staty podałeś w sposób wygodny dla siebie, bo na zakończenie 2005 roku (bo żeby była analogia do Teodorczyka to powinieneś podać liczby z tego okresu, a nie z połowy 2005 roku) Brozek w 70 meczach miał juz 15 goli...

Co do minut Matusiaka i Brożka to średni występ Matusiaka w meczu reprezentacji trwał 56 minut, a Brożka 45... Także wyraźnie widac iz Brożek tych występów troche nabił dzięki wchodzeniu na kilka ostatnich minut z ławki...

"Dla każdego obiektywnego kibica jest mocno przeciętnym piłkarzem, jakich wielu w lidze"
Kocham ten argument, "obiektywnego" haha:) Pewnie Ty jestes jednym z tych obiektywnych... Dla większości kibiców innych zespołów to Brożek jest regularnym katem ich zespołów... Zwłaszcza kibice Legii maja z nim przykre wspomnienia:) W skali europejskiej Brożek jest na pewno bardzo przecietnym piłkarzem (choć miał talent i papiery na dużą kariere, ale za długo zwlekał z wyjazdem i jeszcze jak juz wyjechał to trafił tam gdzie mieli super skutecznego napastnika - Buraka Yilmaza), ale jak na naszą Ekstraklase jest piłakrzem co najmniej bardzo dobrym... O czym świadczy chocby fakt, ze właściwie z marszu bez powaznego przygotowania się do sezonu został jej najlepszym strzelcem po rundzie jesiennej i dodatkowo zdobył najwięcej punktów w klasyfikacji kanadysjkiej... Przykro mi, ale te fakty świadczą o tym, że Brożek wcale nie jest "przeciętnym piłkarzem jakich wielu w naszej lidze"...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy