REKLAMA
REKLAMA

Bez bramek w Poznaniu

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: goal.pl  |  19.11.2013 22:37
Adam Nawałka będzie musiał jeszcze poczekać na pierwsze zwycięstwo w roli selekcjonera reprezentacji Polski. We wtorkowym towarzyskim meczu w Poznaniu, Biało-Czerwoni bezbramkowo zremisowali z Irlandią.

Po spotkaniu reprezentacji Polski przeciwko Słowacji na kadrę dowodzoną przez Adama Nawałkę spadła lawina krytyki. Wielu znanych dziennikarzy krytykowało postawę Biało-czerwonych za starcie z Hamsikiem i spółką. We wtorkowy wieczór nastroje sympatyków zgromadzonych na obiekcie przy Bułgarskiej miały być znacznie bardziej optymistyczne. Przyczynić się miał do tego między innymi Piotr Ćwielong, który na Inea Stadionie otrzymał szansę debiutu w reprezentacji. Jednak nie tylko gospodarze wyszli do swojej batalii w odmienionym składzie, bo rotację w swoim zestawieniu zaordynował również Martin O'Neill, który w przeciwieństwie do potyczki z Łotwą zmienił siedmiu piłkarzy.

Pierwszy kwadrans gry był niezwykle chaotyczny. Goście z Irlandii urządzili sobie małe polowanie na polskich piłkarzy aż pięć razy faulując ich w pierwszych piętnastu minutach i można powiedzieć, że było to średnia ścinawka. Chociaż podopieczni Adama Nawałki wznawiali grę ze stałych fragmentów gry, to niewiele z nich wynikało. Wyraźnie zagubiony w ofensywie był Robert Lewandowski, który we wtorkowy wieczór zaliczył swój sześćdziesiąty występ w biało-czerwonych barwach i jednocześnie zadomowił się w Klubie Wybitnego Reprezentanta Polski. Niemniej był waleczny, lecz na pewno nie niebezpieczny – jak to widniało kiedyś na pamiętnym autobusie reprezentacji.

W 21. minucie wyspiarze byli blisko objęcia prowadzenia. Po podaniu Stokesa w klarownej okazji do zdobycia bramki znalazł się Aiden McGeady. Niemniej strzał zawodnika Spartaka Moskwy zatrzymał się na bocznej siatce się bramki strzeżonej przez Wojciecha Szczęsnego. Chwilę później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzałem głową skierować piłkę do polskiej bramki próbował Kelly, ale przeleciała ona obok prawego słupka.

Osiem minut przed końcem pierwszej połowy miała miejsce sytuacja, która jest na porządku dziennym w halach siatkarskich. Jednak na pewno nie na murawie boiska piłkarskiego. Po podaniu w kierunku Lewandowskiego piłkę ręką niczym Paweł Zagumny przechwycił John O'Shea. Jednakże arbiter spotkania wykazał się wyrozumiałością i pokazał byłemu obrońcy Manchesteru United tylko żółtą kartkę. Tuż przed zejściem piłkarzy na przerwę bliski zdobycia bramki był Robert Lewandowski, ale zabrakło mu odrobinę szczęścia i ostatecznie pierwsza część gry zakończyła się bezbramkowym remisem.

Po zmianie stron nie było efektów przemówienia trenera w szatni. W dalszym ciągu gra gospodarzy była daleka od oczekiwań. Na nic się zdawały głośne okrzyki kibiców: „My chcemy gola”, ponieważ piłkarze nie byli w stanie tego zmienić. W 65. minucie gry niemoc w swojej grze wyraził Michał Pazdan, który ostrym wejściem w nogi Waltersa zasłużył z marszu na czerwoną kartkę. Rozjemca spotkania postanowił jednak oszczędzić gracza Jagiellonii i ukarał go żółtym kartonikiem.

Szesnaście minut przed końcem meczu niezłą okazję na zdobycia upragnionej bramki miał Piotr Ćwielong. 27-letni zawodnik otrzymał piłkę przed linią pola karnego i próbował oddać strzał. Aczkolwiek fatalnie skiksował i cała akcja spełzła na niczym.

Szału nie było, bo nie mogło być. Reprezentacja Polski mimo że walczyła i pozostawiła serce na murawie, to nie zdołała zdobyć chociażby jednej bramki w dwóch meczach towarzyskich. Chociaż reklamy na bandach okalających murawę przedstawiały niejednokrotnie: „wyróżnij się”, to każdy z piłkarzy chyba przeoczył tą prośbę i mecz z Irlandią reprezentacja Polski zakończyła z rezultatem 0:0.

Kurtynę milczenia należy spuścić nad organizacją meczu towarzyskiego w Poznaniu przeciwko Irlandii. Po zmianie stron stron miała miejsce nieprzyjemna sytuacja na trybunie prasowej. Kibice, którzy zapłacili za bilety mieli wskazane na nich miejsca, które w praktyce były przeznaczone dla dziennikarzy. Chociaż ochrona znajdująca się na trybunach próbowała interweniować, to dwaj kibice zdołali wywalczyć swoje i wysłali jednego z dziennikarzy irlandzkich na inne miejsce. Kilku fanów nie było jednak na tyle zaborczych, aby walczyć o swoje i pozwolili dziennikarzom w spokoju pracować. Jednak spotkanie musieli śledzić na stojąco. Organizator meczu na pewno pochwał za to nie dostanie.

(Łukasz Pawlik)

Polska - Irlandia 0:0

Polska: Szczęsny - Celeban, Szukała, Kowalczyk, Marciniak - Błaszczykowski (89' Robak), Pazdan, Mączyński (59' Jodłowiec), Sobota (81' Brzyski), Ćwielong (81' Olkowski) - Lewandowski (59' Teodorczyk)

Irlandia: Forde - Kelly, St Ledger (32' O'Shea), Wilson (76' Whelan), Ward, Walters, McCarthy (63' Pearce), Green, McGeady (63' McClean), Stokes (68' Doyle), Long (73' Hoolahan)

RELACJA MINUTA PO MINUCIE

Koniec meczu

90 min - Celny strzał Olkowskiego, ale na posterunku bramkarz irlandzkiego zespołu.

89 min - Zmiana. Robak za Błaszczykowskiego.

81 min - Dwie zmiany w polskim zespole. Olkowski za Ćwielonga i Brzyski za Sobotę.

76 min - Whelan wchodzi za Wilsona.

75 min - Polacy starają się atakować, ale nie potrafią wypracować sobie dogodnej sytuacji i zaskoczyć defensywy gości.

73 min - I kolejna zmiana w zespole Irlandii. Hoolahan za Longa.

68 min - Kolejna zmiana w drużynie gości. Doyle za Stokesa.

67 min - Jodłowiec uderza z około 20 metrów tuż nad irlandzką bramką.

65 min - Żółta kartka dla Pazdana.

63 min - Po dośrodkowaniu Błaszczykowskiego z rzutu wolnego, głową celnie uderzał Szukała, ale bramkarz Irlandczyków pewnie interweniował.

63 min - Dwie zmiany w zespole Irlandii. Pearce za McCarthy'ego i McClean za McGeady'ego.

60 min - Stokes celnie uderzał na polską bramkę, ale na posterunku był Szczęsny.

59 min - Zmiany w polskim zespole. Boisko opuszczają Lewandowski i Mączyński. W ich miejsce wchodzą Teodorczyk i Jodłowiec.

54 min - Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bardzo niecelnie główkował Long.

51 min - Long otrzymał piłkę w polu karny, ale następnie uderzył bardzo niecelnie.

47 min - Indywidualna akcja Błaszczykowskiego, który wpadł z piłką w pole karne, ale nie zdołał oddać strzału.

46 min - Druga połowa rozpoczęta.

Koniec I połowy

36 min - Żółta kartka dla O'Shea za zagranie ręką.

36 min - Po centrze Mączyńskiego z rzutu wolnego wysoko nad bramką główkował Marciniak.

34 min - Groźnie pod bramką Polaków, ale niedokładne podanie jednego z Irlandczyków przecina Marciniak.

32 min - Zmiana w zespole Irlandii. Kontuzjowanego St Ledgera zmienia O'Shea.

30 min - Polacy długo nie potrafią odebrać piłki Irlandczykom, którzy rozgrywają piłkę coraz bliżej pola karnego Biało-Czerwonych.

27 min - Po centrze McGeady'ego z rzutu wolnego, piłkę trącił Wilson, ale futbolówka przeszła obok bramki naszej drużyny.

25 min - Dobre dośrodkowanie Błaszczykowskiego, ale skutecznie w polu karnym powstrzymany został Lewandowski. Po chwili sprzed pola karnego uderzał Błaszczykowski, ale piłka padła łupem bramkarza.

21 min - Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłka trafiła w polu karnym do Warda, który jednak źle uderzył i piłka przeszła nad poprzeczką.

18 min - Ćwielong próbował uderzać z dystansu, ale został zablokowany.

15 min - Na razie gra toczy się głównie w środku pola. Żadnej z drużyn nie udało się na razie stworzyć klarownej sytuacji.

8 min - Celeban ucierpiał blokując strzał McGeady'ego zza pola karnego.

6 min - Dłużej przy piłce utrzymują się Irlandczycy, na razie jednak nie przynosi to żadnego efektu. Polacy starają się natomiast wyprowadzić kontrataki,

2 min - Pierwsza akcja drużyny Adama Nawałki, ale przerwana sygnalizacją spalonego.

1 min - Rozpoczęła reprezentacja Polski.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 19 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

adipadi1979 | 19.11.2013 20:27

Wiadomość z innej stronki: Lukasz Piszczek zagrał po 178 dniach absencji swój pierwszy mecz. W Meczu towarzyskim Borussia przegrała z drugoligowym Paderbornem 1:2, Piszczek pojawił się na boisku w 56 min. i grał do końca.

Ryzo | 19.11.2013 22:45

Nawałka nie Gepetto. Drewna nie ożywi :/

Putifarre | 19.11.2013 23:16

- Ryzo -

Komentarz milion razy lepszy niż ryzy dziennikarskiego papieru zmarnowanego na analizy, statystyki, porównania...

Gratki - celne na 120% !!! (od siebie dodam, że ta prawda obowiązuje od lat; ale ktoś w końcu musiał ją wyjątkowo trafnie wyrazić, hahaha!).

Gol | 19.11.2013 23:53

Ryzo - Inna sprawa że Nawałka sam sobie te drewna sprowadził. Ogólnie te "powołania" tylko potwierdzają moje uprzedzenia do nowego selekcjonera. Były one rozdawane na lewo i prawo, niektóre nazwiska słyszałem pierwszy raz, a mamy kilkunastu lepszych zawodników, dlaczego oni nie dostają powołań ? Bo my  znowu bawimy się w "Adamiakową" i badamy przeciętniaków z Ekstraklasy albo 26 letnie talenty. Wybacz ale skoro osoba która do tej pory gra w Ekstraklasie i wcale się jakoś nie wyróżnia dostaje powołanie (sic!) do reprezentacji Kraju to potem ja się nie dziwię że gra wygląda tak jak wygląda.

Pierwsze co powinien zrobić Nawałka jest zmienić formację na 4-2-3-1 i zerwać z tradycją nie powoływania niektórych zawodników jak Obraniak czy Matuszczyk. Przykro mi ale oni mają umiejętności które są 3-4 razy bardziej przydatne niż  te jego "wynalazki" z rodzimej ligi .

Następnie wystawić dwóch defensywnych (!) pomocników gdyż wyraźnie mamy problem z przedpolem. (Choćby mecz ze Słowacją to doskonale zobrazował) zostawiamy rywalowi za dużo miejsca na rozegranie piłki przez co tracimy zbyt dużo bramek po prostych błędach.

W ofensywie sprawa wygląda tak że jest za mało ruchów. Kontrataki są wolne, statyczne i przewidywalne. Rywal po 2-3 naszych okazjach wie jak przed nami się bronić i nie sprawia mu żadnego problemu odcięcie naszych zawodników od partnerów i następnie przejęcie piłki. Za szybko się "gubimy" przez co nasi piłkarze wpadają w  panikę.

Natomiast co do podstawowej 11 to widziałbym w niej tak:

--------------------------Boruc-- -----------------------
Piszczek-------Glik-----------Per quis---Szukała
--------------Polański-------Kryc howiak----------
----Błaszczykowski--Obraniak---Ws zołek----
--------------------Lewandowski-- -----------------

9mmaciekk5 | 20.11.2013 00:03

Ryzo
to po co nam trener jak i tak nic nie zrobi bo ma drewniakow w skladzie? Rozumiem ze Slowacja ma samych wirtuozow pilkarskich.. To jest wlasnie ta niepotrzebna zmiana trenera. Albo trzeba bylo zostawic Fornalika albo wziac kogos powaznego z zagranicy. A tak to zamienil stryjek siekierke na kijek. Nie powiem, Nawalka ma jakis pomysl, testuje graczy ale bez przesady-powolania dla przecietniakow tzn Pazdana, Marciniaka czy tego Leszczynskiego to kpina. Starali sie, ale jednak to nie poziom kadry.
A odnosnie pana obrazalskiego Obraniaka to najpierw sam sie powinien igarnac. Gra dla Polski to ma byc zaszczyt a nie przykra koniecznosc

Joker | 20.11.2013 01:16

Matko kochana, co za dno... Naprawde za Fornalika graliśmy o klase lepszą piłke, w co cięzko uwierzyć ale tak było...
Ja mam nadzieje, że Nawałka tych wszystkich grajków, któzy do reprezentacji się zupełnie nie nadają wziął tlyko raz na to zgrupowanie, aby sie przkeonać że oni sie do niczego nie nadają...
Nie wiem co takie drewno i tłuk totalny jak Pazdan robiło w środku pola przez 90 minut?! Przecież jakby to był normalny mecz o stawke to on 2 czerwone kartki by dziś zebrał... Narzekaliśmy na tych panów z zagranicznych klubów, ale jednak okazało się iz oni nie przypadkiem grają w niezłych ligach, a ci tutaj w naszej kopanej... Właściwie poza Jodłowcem, któy dał dobrą zmiane dziś i Brzyskim który zaliczył udane wejście ze Słowacją nie ma kogo z tych naszych ligowców wyróżnić... Marciniak na pewno się nie skompromitował, ale też w defensywie dużo roboty nie miał, a w ofensywie nic nie dał... Może był ciut lepszy od Kosznika, ale obaj to nie jest poziom reprezentacyjny...
Dziś stoperzy zagrali jako tako (jednak nadal trzeba pamiętać, ży rywal prawie nie atakował), Celeban poprawnie, ale w ofensywie również niewiele dał... To już chyba Olkowski ze Słowacją miał więcej momentów...
Srodek pola to dziś totalne dno, poza Jodłowcem, który jednak wirtuozem nie jest i trudno aby zrobił coś ekstra... Jak my mamy grać w środku pola znowu z dwoma def.pomami i to takimi, którzy za bardzo nie wiedza co zrobić z piłką to ja dziękuje...
Okazało się też, że z Kuby rozgrywajacy nie będzie (i trudno się dziwić mu, skoro on całe życie gra na skrzydle). Dla Ćwielonga reprezentacja to za wysokie progi (zresztą on nawet w 2. Bundeslidze się jakoś szczególnie nie wyróżnia, gol i asysta w 12 meczach...), natomiast Sobota po przejściu do Brugge totalnie obniżył loty, a ostatni dobry mecz w reprezentajci zagrał z Czarnogórą we wrześniu...
Lewy dziś za to tradycyjnie musiał się cofać nawet na własną połowe, aby sobie piłke w ogóle kopnąć, ale co się dziwić jak my gramy tak defensywnie... Także nawet do Teodorczyka, któy go zmienił nie ma co mieć pretensji, że nic nie pokazał, bo jak my gramy w końcówce meczu w sytuacji gdy podobno chcemy go wygrać 8 nominalnymi obrońcami (Celeban, Kowalczyk, Szukała, Marciniak, Olkowski, Jodłowiec, Pazdan i Brzyski) to o czym my mówimy... To była po prostu jedna wielka żenada...
Także panowie Obraniak, Polański, Glik, Peszko, Majewski, Klich, Sobiech, Perquis (jak będzie wreszcie zdrowy) czy Rybus wracajcie! Plus kilku z młodzieżówki i może damy rade, ale nigdy więcej takiego tabunu ligowców w reprezentacji, bo efektem tego jest bezładna kopanina a nie mecz piłkarski...

Zimar | 20.11.2013 04:59

K..wa jak można oglądać takie dno.Dziwi Mnie taka ilość kibiców na stadionie.1 celny strzał w 1 połowie to przecież jest masakra ludzie.Podejrzewam że San Marino by lepiej zagrało z Irlandią niż Ci żałośni kopacze.Ja już sobie obiecałem po meczu ze Słowakami że już tego dziadostwa nie będę oglądał no i stało się.Wynik poznałem dopiero dziś i nie żałuję że nie oglądałem tego badziewia.Lepiej już obejrzeć sobie Modę na sukces lub Pamiętniki z wakacji niż to dno.

Putifarre | 20.11.2013 09:00

Gibraltar - Słowacja 0:0...

Podobno Słowacy nie ci sami co z nami, ale Gibraltar też nie wystawił najlepszego składu

Any questions? ;-)

sobmar | 20.11.2013 10:02

Rację ma Jan Tomaszewski mówiąc, że młodzieżówka nie ma prawa mieć priorytetu. Ja rozumiem, że oni zdaje się walczą nie tylko o Euro U-21, ale i udział w igrzyskach, ale tacy piłkarze jak Zieliński, Wszołek, czy Milik muszą być teraz ogrywani z pierwszą kadrą, jeśli mają w przyszłym roku coś do niej wnieść. To jest moim zdaniem podstawowy problem Nawałki. Generalnie z Irlandią zagraliśmy niebo lepiej niż ze Słowacją i nie podkreślałbym tego, że Irlandia była słabsza niż Słowacja w ataku. Owszem była, ale to nie zmienia faktu, że Polacy ruszali się dużo więcej po boisku niż w piątek. Obrona grała też lepiej pod tym względem, że bardziej zdecydowanie. Moim zdaniem Szukała powinien mieć pewne miejsce w kadrze. Na dzisiaj jest lepszy od Glika. Podsumowując, są plusy z meczu z Irlandią, ale Nawałka musi chyba przemyśleć politykę kadrową - on nie ma czasu na sprawdzanie ligowców w takich meczach, oni ma 4-5 spotkań, by inaczej ustawić zespół, który miał Fornalik plus dołożyć do tego może 4-5 nowych piłkarzy (patrząc na szeroką kadrę). Podstawowy problem Fornalika to była zła taktyka, złe ustawienie, zbyt defensywne i za dużo mieszania. Wystarczy to naprawić, by Polska grała dobrze i skutecznie.

Husarz1610 | 20.11.2013 10:19

Wnioski sa jasne. Wielu o tym wiedziało wcześniej, ale najwyraźnie j Nawałka nie wiedział.
Piłkarze z ekstraklasy to amatorzy w czystej postaci o poziomie podwórkowym. Nie ma co na ten temat rozważać.

Co powinien zrobić Nawałka?
1. Wybrać jeden, konkretny skład. Najlepszych piłkarzy, czyli grajacych za granicą i tzw farbowanych lisów.
2. Zgrywać ich i integrować podczas każdego meczu oraz zgrupowania.
3. Ustalić jedną, konkretną taktykę i wpoic ją drużynie.
4. Taktyka powinna być defensywna oparta na obronie w połączeniu z dobrze zorganizowanym pressingiem i szybkich kontrach. To jedyna taktyka z którą ma szanse drużyna  z naszym poziomem gry.

Tak mniej więcej, powinna wyglądać podstawowa 11-tka wg mnie. W nawiasach ewentualni kandydaci do 11-tki lub przyszli podstawowi gracze:
Szczęsny- Piszczek, Glik, Szukała (Perquis), Boenisch- Krychowiak, Polanski- Błaszczykowski, Obraniak, Peszko (Wszołek)- Lewandowski

Tyle może zrobic Nawałka. Jeśli to nie pomoże to nic się nie da więcej zrobić. Jeżeli tego Nawałka nie zastosuje pełnym prawem moralnym uznam go za niekompetentnego i pierwszego winnego nie awansowania do Euro 16

Osobiście nie wierzę w Nawałkę. Uważam, że jest nieudolny.
Ale mogę się mylić, na co liczę. Napewno należy dać mu czas. Nie rozliczam go z meczów towarzyskich. Rozliczę go po eleiminacjach.

ReaIista | 20.11.2013 10:28

Spokojnie pany dajmy trochę czasu Nawalce, mam nadzieję że wyciągnie wnioski i z górnika zostanie tylko Milik w tej kadrze ;)  Nawalka testuje obronę i dobrze bo ostatnio strasznie kuleje. Dumni po zwycięstwie wierni po porażce a gimnazjum niech sobie ogląda dalej Real i Barcelone i nie wypowiadają się publicznie

Husarz1610 | 20.11.2013 10:28

Natomiast PZPN powinien stworzyc system szkolenia piłkarzy trenerów. Zmusić kluby do stworzenia infrastruktury szkoleniowej. Tak, stać na to kluby, wystarczy przestać płacić po 50.000 PLN/mies podwórkowym piłkarzom, a zacząć płacić po 5.000 PLN/mies ( co i tak jest ponad 3x więcej od najczęsciej występującej pensji w PL i zapewnia życie na normalnym poziomie) Piłkarze zgodzą się na takie pieniądze, bo zazwyczja są to słabo wyedukowani ludzie bez perspektyw, dla których alternatywą jest praca za 1500 PLN/mies.

Powiększyć liczbę drużyn w ekstraklasie do 18. Rozgrywki rundy wiosennej powinni zaczynac się ok 20 stycznia.

I wprowadzic prawo, że każdy klub musi w podstawowej 11tce mieć 7 Polaków, 3 Polaków-wychowanków i 1 juniora-Polaka-wychowanka ( który nie ukończył 18 lat)

System szkolenia skopiować najlepiej z RFN, ewentualnie elementy z Francji, Holandii, Belgii.

Da sie to zrobić i stać na to nasze kluby.

Husarz1610 | 20.11.2013 10:30

Poprawka: co najmniej 7 Polaków, w tym co najmniej 3 wychowanków-Polaków oraz  w tych 7 co najmniej 1 juniora Polaka-wychowanka.

Tak to ma wyglądać ;-)

Adrian2805 | 20.11.2013 11:12


Mnie osobiście ten wynik nie dziwi, bo jaką mamy LIGĘ, to taką mamy DRUŻYNĘ NARODOWĄ i niestety słaba liga to słaba drużyna. Trenerzy kadry narodowej również wywodzą się z tej ligi, co tylko wzmacnia tą nieudolność. Dziwi mnie zatem to oczekiwanie na cud, że DRUŻYNA NARODOWA zacznie wygrywać, skoro mamy słabe drużyny ligowe, słaby system szkoleń, słabych trenerów ligowych, beznadziejny PZPN.
Tylko rozwiązanie PZPN-u i zbudowanie zdrowej substancji zarządzającej polskim futbolem, gdzie będą liczyły się umiejętności a nie układy, mogą zmienić obraz polskiej piłki i pozwoli stworzyć DRUŻYNĘ NARODOWĄ, która będzie wygrywać.

misiekeisim | 20.11.2013 11:31

Jak czytam niektórych kibiców tutaj to chce mi się jedynie śmiać.

Postawie Wam panowie pytanie. Po co Nawałka ma testować tych najlepszych naszych piłkarzy na niesprawdzonych pozycjach w meczach towarzyskich? Jaki sens jest wystawiania obecnie najlepszej naszej jedenastki? Gołym okiem widać, że są pewne założenia taktyczne i pewne nowe role na niektórych pozycjach. Nawałka określił się jasno. Do wiosny chce mieć kadrę ok 30 piłkarzy, wokół której będzie budował reprezentację pod eliminacje. On MUSI testować piłkarzy by wybrać choćby zmienników dla tych najlepszych. Nasza jedenastka nie może być zlepkiem piłkarzy z najwyższą formą, tylko takich, którzy są obecnie najlepsi na danej pozycji.

Nie powinniśmy wszyscy jako kibice spodziewać się cudów po tych pierwszych dwóch meczach. Nowy trener, mało czasu na pracę z reprezentacją, brak jeszcze zrozumienia z myślą taktyczną i wyobrażenia w kwestiach wizji. To normalne, że powołania dostali piłkarze z Ekstraklasy. Oni byliby testowani przez każdego rozsądnego selekcjonera, bo na tym polega selekcja.

Jednak żeby nie było... Nie jestem i nigdy nie byłem zwolennikiem polskiej myśli szkoleniowej. Dla mnie gra dwoma defensywnymi piłkarzami to kpina. Stawianie bloku defensywnego to zagęszczanie miejsca w obronie, a nie mamy piłkarzy którzy potrafią grać na małej przestrzeni (w defensywie). Gra z kontry? Z kontry gra się z zespołami które grają wysokim pressingiem a nie ze Słowakami czy z Irlandią. Po co my mamy posyłać piłki do dwóch/trzech piłkarzy, którzy są z przodu? To jest z góry przegrana sprawa. Kontra ma zaskoczyć i sprawić, że uzyskamy szybką przewagę liczebną w ataku.

-----------------------------Szcz ęsny------------------------------< br />Piszczek---------Szukała--------- ---Glik-------------Brzyski
-------------Krychowiak---------- ---Klich-----------------------
Błaszczykowski--------Obraniak--- -----------------Sobota
------------------------Lewandows ki----------------------------

Moja wizja jest bardzo prosta. Ustawienie 4-2-3-1. Dlaczego takie? Bo pozwoliłoby ono na rozgrywanie akcji we wszelki możliwy sposób. Boczni obrońcy powinni być ofensywnie usposobieni, bo nowoczesny futbol tego wręcz wymaga. Oni mają dawać wsparcie. Piszczek na prawej, Brzyski na lewej. Co tu dużo gadać. Role bocznych obrońców w zamyśle Nawałki można było dostrzec w pierwszym meczy, gdzie Olkowski i Kosznik często włączali się w akcje ofensywne i moim zdaniem to jest dobre. Środkowi obrońcy...cóż. Mamy tu wielu piłkarzy, ale nie wszyscy się nadają. Ktoś mądrze na tym forum kiedyś napisał. Glik to obrońca grający w Serie A, czyli w lidze, gdzie nacisk kładzie się na taktykę, a obrońca środkowy musi wiedzieć co to taktyka. Kapitan Torino. To mówi samo przez siebie. Taki byłby mój pierwszy wybór. Jako drugiego ŚO postawiłbym na Szukałę. Dawno już o nim myślałem. Występy w Lidze Mistrzów dają mu duże doświadczenie. Wysoki i dobrze grający głową.
W pomocy powinien być defensywny pomocnik, którego rolą prócz czyszczenia byłoby cofanie się do linii obrony podczas ofensywnych wypadów bocznych obrońców. Krychowiak jest twardy i sprawdzony. Nie potrafi rozgrywać, ale to nawet nie powinno być jego zadaniem. Partnerem w środku Klich. Wyobrażam go sobie jako łącznika przy spokojnym rozgrywaniu piłki pomiędzy linią obrony a ofensywnymi pomocnikami. Taki cofnięty rozgrywający. Brak mi takiego piłkarza w naszej kadrze.
Skrzydłowi - Błaszczykowski i Sobota. Jedyni piłkarze umiejący swobodnie dryblować. A skrzydłowy musi to potrafić. Ludo jako rozgrywający, bo po prostu jest najlepszy.
Lewandowski na szpicy wówczas będzie miał swoje okazje.

Taktyka to nie stała formacja, ona w trakcie meczu się zmienia w zależności od tego, co gra przeciwnik. To ustawienie pozwoliłoby nam zmieniać ustawienie, kontrować, atakować pozycyjnie, atakować i skrzydłami i środkiem, nie tylko poprzez długie piłki ale i krótkie. Mamy piłkarzy, ale trzeba to z głową wykorzystać.

juve1994 | 20.11.2013 16:15

spokojnie. NIC SIĘ NIE STAŁO :-)

juve1994 | 20.11.2013 16:18

taktyka na wałka nie jest najgorsza

juve1994 | 20.11.2013 16:19

kasa do czyjejś kieszeni wpada :-)

keramb | 21.11.2013 12:18

Adam Nawałka wysłał jasny przekaz: czego oczekuje od reprezentantów i pokazał kto rządzi
w reprezentacji. I pod tym względem jest pełna jasność, że oczekuje pełnego poświęcenia w czasie meczów i gry na pełnych obrotach przez całe spotkanie. Poza tym już w drugim meczu zdjął z boiska nasze gwiazdy pokazując im, że dla nikogo w tej reprezentacji nie będzie taryfy ulgowej.
Jeśli jeszcze do tego dojdzie odpowiednia selekcja szczególnie jeśli chodzi o formacje obronną oraz odpowiedni system gry - bardziej ofensywny np 4-1-4-1 to myślę, że ten trener może osiągnąć dużo. Jeśli chce aby tak się stało to musi ryzykować dokonując powołań ale również musi ryzykować grając w różnych ustawieniach. Celem tego jest dopracowanie się składu i systemu gry, które zagwarantują awans do mistrzostw Europy. Po meczu ze Słowacją byłem pełen obaw ale po meczu z Irlandią odżyła moja nadzieja.
Kończąc życzę Zawodnikom wytrwałości w treningach a Panu Adamowi owocnej pracy.
Pozdrawiam.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy