REKLAMA
REKLAMA

LM: Real znów wygrywa 4:1 (video)

dodał: MW  |  źródło: LigaMistrzow.goal.pl  |  04.12.2012 22:35
Pomimo gry w nieco eksperymentalnym składzie, Real Madryt nie miał większego problemu z odniesieniem wysokiego zwycięstwa nad Ajaksem Amsterdam. Porażka Manchesteru City oznacza jednak, że Holendrzy zachowali ostatecznie trzecią lokatę w tabeli.

VIDEO: Zobacz bramki z meczu >>

Jose Mourinho, mając na uwadze to, że jego zespół nie wyprzedzi już w tabeli Borussii Dortmund, posłał do gry kilku zawodników, którzy przesiadują zwykle na ławce rezerwowych. Od pierwszej minuty na Bernabeu oglądano Antonio Adana, Nacho Fernandeza, Raphaela Varene czy Jose Callejona. Wystarczyła jednak obecność Cristiano Ronaldo czy Karima Benzemy, by Ajax musiał uznać wyższość swoich rywali.

To właśnie akcja wspomnianej dwójki przyniosła tuż przed upływem pierwszego kwadransa gola. Francuz dograł piłkę na piętnasty metr do niepilnowanego Portugalczyka, a ten jednie dopełnił formalności i skierował ją do pustej siatki. Kilka minut wcześniej do bramki trafił także Benzema, ale sędziowie odgwizdali wówczas spalonego. Oprócz Luki Modriacia, który zapoczątkował akcję, która zakończyła się golem, aktywny w pierwszej połowie był także Kaka. Brazylijczyk starał się zaskoczyć bramkarza Joden, ale piłka po jego uderzeniu została sparowana na rzut rożny.

Tym, który po blisko półgodzinie gry podwyższył prowadzenie Królewskich był Callejon. Młody Hiszpan otrzymał dokładne podanie z głębi pola od Modricia i po znalezieniu się sam na sam z Vermeerem nie pozostało mu nic innego jak wpakować piłkę do siatki. Po gwizdku sędziego oznajmiającym przerwę, zaskakiwać mogła jedynie statystyka posiadania piłki, w której przewagę mieli... Holendrzy.

Pomimo kilku  całkiem składnych akcji Ajaksu, zagrożenie pod bramką rywala stwarzali głównie piłkarze Realu. Nie zmieniło się to także po zmianie stron, kiedy trzecią bramkę dla gospodarzy - po pięknym uderzeniu z dystansu - zdobył Kaka. Real, który poczuł się wówczas zdecydowanie zbyt pewnie, stracił w  59. minucie gola. Winowajcą okazał się niepewny tego wieczora Pepe, którego błąd na trafienie zamienił Derk Boerrigter. Przyjezdni szukali kolejnych bramek, ale za swoją nieskuteczność zostali skarceni przez Callejona, który w 88. minucie po akcji rezerwowego Alvaro Moraty  ustalił wynik meczu na 4:1.  

Pomimo porażki w Madrycie, Ajax nie będzie powracać do domu w złych nastrojach. Dzięki porażce Manchesteru City, cel minimum, czyli awans do Ligi Europy, został zrealizowany.

Real Madryt - Ajax Amsterdam 4:1 (2:0)
1:0 Ronaldo 13'
2:0 Callejon 28'
3:0 Kaka 49'
3:1 Boerrigter 59'
4:1 Callejon 88'

żółte kartki:
Real - Carvalho 77', Ronaldo 82'

Real: Adan - Nacho, Carvalho, Varane, Coentrao (23' Pepe) - Khedira, Modrić - Callejon, Kaka (72' Rodriguez), Ronaldo - Benzema (80' Morata)

Ajax: Vermeer - van Rhijn, Alderweireld, Moisander, Blind - de Jong, Poulsen (40' Schone), Eriksen - Boerrigter, Hoesen (77' Enoh), Fischer (77' Sana)

sędzia: Pavel Kralovec (Czechy)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 16 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

baZ | 04.12.2012 22:41

Callejon to istna maszynka do zdobywania bramek.

WorldX | 04.12.2012 22:50

Skład eksperymentalny, ale zawierający m.in. Ronaldo, Benzemę, Modricia czy Khedirę, więc tak trochę nie do końca ;). Real M. skończył fazę grupową w wielkim stylu. Gratulacje.

Bronek | 04.12.2012 22:56

nie liczyłem że AJAX coś tutaj ugra, ale ważne że Borussia się nie podłożyła jak rok temu Dinamo i AJAX gra dalej, ale... w LE:)))
AJAX od 60 minuty w końcu zaczął grać a do 60 minuty się bał, taka prawda...:(

Joden | 04.12.2012 22:56

Dziś niewiele udało się zdziałać, ale w ogólnym rozrachunku, trzecie miejsce w tej grupie należy uznać za sukces. Teraz LE i ja osobiście gdzieś tam nieśmiało marzę o finale na Arenie, to byłoby piękne, choć na ten moment wydaje się nieco nierealne.

Joker | 04.12.2012 23:19

Bronek
Borussia to akurat zagrała mega rezerwami, wiec to chyba bardziej się City podłożyło, a rezerwowi BVB zagrali tak jak umieli najlepiej:)
Co do bojaźni to przed meczem pisałem iż Ajax ma szanse coś ugrac jak się nie będzie bał... Niestety oni maja jakiś kompleks Realu, bo przecież z City potrafili a tu z pół rezerwowym składem Realu znowu dostali trzema golami... To zdecydowanie za wysoko, zwłaszcza iż 4. gola tracili w sytuacji gdy na boisku było aż 5 zawodników, którzy w Realu praktycznie w tym sezonie nie grają i tylko 4, których mozna uznać za podstawowych... W takiej sytuacji od Ajaxu wymagałbym, żeby postarali się strzelić kontaktowego gola, a nie stracili kolejnego... Fajnie oczywiście, że trafili do LE i w sumie trzeba się cieszyć, że chociaż te 4 pkt. ugrali, bo zaraz po wylosowaniu grup pisałem iż każdy punkt dla Joden to będzie ich ogromny sukces... Jednak aż 3 porażki po 1:4 troche kłują w oczy... Pewnym klubom nie wypada tak często być gromionym przez rywali...

+AFCA+ | 05.12.2012 00:29

Bez niespodzianki. Ładnie żeśmy bramki potracili w tej LM.

piekas | 05.12.2012 06:39

+AFCA+

Nie patrz na bramki. Zebraliście cenne doświadczenie. Po losowaniu grup byliście typowani do walki z Borussia o LE a Real z City miał się bić o lidera. Stało się inaczej i uważam ze dla Ajaxu 3 miejsce w grupie i awans do LE  to dobra wiadomość. Doświadczenie zaowocuje w przyszłości i miejmy nadzieje wróci wielki Ajax jak przed laty. Dzięki za rywalizacje i życzę wygrania Ligi Europejskiej na własnym stadionie.

klaus | 05.12.2012 07:53

Bo grać to trzeba umieć

Teddy | 05.12.2012 08:23

BaZ - a jak kiedyś napisałem, że postawiłbym go w pierwszej 11 jako lekarstwo na nieskuteczność, to usłyszałem, że jest drewniany i nie ma startu do Higuaina...

MW_Buster | 05.12.2012 08:51

No proszę, Wachowski napisał artykuł bez kontrowersji, święto ;) może dlatego, że nie dotyczy Barcelony?

PS. MW, literówkę zrobiłeś, szukaj :P

Real Madridista | 05.12.2012 12:30

Tradycyjnie Ayax nie sprawił problemów, ale cieszę się, że Borussia wygrała i to Holendrzy grają dalej w LE;)
Na pewno dla nich gra o finał na swoim stadionie będzie bardziej mobilizująca niż dla City sam występ w LE...
Życzę powodzenia!
Wczoraj podobał mi się Callejon, Nacho i Modric!;)
Pzdr.

Real Madridista | 05.12.2012 12:37

P.S.
Przy golu dla Ayaxu jaka wina Pepe?!

Visca el Barcel | 05.12.2012 14:44

Real zawsze gromi Ajax nawet jakby byli w mocnym składzie jak na swoje wymogi...tylko aż dziwne,że Ronaldo spędził na boisku cały mecz i nie strzelił hat-tricka...

chochol | 05.12.2012 15:27

Jak dla mnie Ajax NIE powinien awansować  do LE. Przecież ta edycja LM to jedna wielka kompromitacja (zresztą poprzednie także) Najgorsze jest to, że awansowali jakimś mega cudem i to będą uważać za sukces. Nie mieli najmniejszych szans w starciu z RM i BVB. Mają jak do tej pory NAJGORSZY bilans bramkowy oprócz FC Nordsjælland (****@ do jakiej ja to drużyny porównuje!!!) Erkisen niech już wypierd...a  z Amsterdamu bo blokuje miejsce kolejnemu "piłkarzowi" który w ciągu trzech lat i tak odejdzie...
Przeraża mnie ta sytuacja w Ajaksie odkąd powracają stare wilki z wygnania. To robi się taki sam beton jak u nas PZPN - ZA ZASŁUGI!!! C_h_u_j z  tym, że nic nie wnoszą wartościowego ale wracają. Zastanawialiście się kiedyś dlaczego do Amsterdamu nie chce przyjść żaden konkretny holenderski trener? Ponieważ widać, że ten klub po prostu wegetuje sportowo - tu nie buduję się drużyny tylko promuje zawodników do sprzedaży!

chochol | 05.12.2012 15:27

W LE góra dwie rundy...

magiczny717 | 05.12.2012 15:47

Brawo Real, wygrali. CR7 gol i asysta, Callejon wykorzystał szanse i strzelił dwie bramki, nie wiem czemu ale mimo pewnego awansu i prowadzenia Alvaro Morata dostał tak mało czasu na pokazanie się.

Ajax to jednak nie najlepsza drużyna, prawda jest taka że z Realem i Dortmundem nie pokazali nie wiadomo czego, fakt nie grali jakoś dramatycznie ale świetnie też nie. Gdyby nie to beznadziejne City to by nie mieli punktów ...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy