Kun wrócił do łask i imponuje. Ma zostać w Legii
Legia Warszawa jest coraz bliżej utrzymania w Ekstraklasie. Oczywiście jej sytuacja wciąż nie jest komfortowa, ale ostatnia passa bez porażki sugeruje, że będzie konsekwentnie oddalać się od strefy spadkowej. Aktualnie zajmuje 11. miejsce, a nad zagrożoną Arką Gdynia ma trzy punkty przewagi.
Niewiele wskazuje też, aby miała zakończyć ten sezon awansem do europejskich pucharów. Być może nawet piąta lokata zagwarantuje występy w eliminacjach do Ligi Konferencji, ale Legia traci aż siedem punktów do znajdującego się na niej Zagłębia Lubin. Wydaje się więc, że klub zakończy sezon w okolicach środka stawki. Ruszają również powoli prace nad letnim okienkiem i kształtem kadry w kolejnej kampanii. Nowej umowy najprawdopodobniej nie otrzyma Bartosz Kapustka, zaś wypożyczony Ermal Krasniqi wróci do Sparty Praga.
O przyszłość przy Łazienkowskiej walczy za to Patryk Kun, który pod wodzą Marka Papszuna stał się podstawowym zawodnikiem Legii. Obaj panowie współpracowali już ze sobą za czasów Rakowa Częstochowa. 31-latek trafił do pierwszego składu w połowie lutego i do teraz gra regularnie. Wcześniej wydawało się, że jego dni w klubie są policzone.
Ostatnie tygodnie potwierdzają, że Papszun nie zrezygnuje z Kuna. Portal Legia.net informuje, że klub ma przedłużyć jego umowę o kolejny sezon. Będzie więc rywalizował o miejsce w składzie z Rubenem Vinagre.









