REKLAMA
REKLAMA

Śląsk pokonał Czarne Koszule

dodał: maaarcin  |  źródło: LigaPolska.pl  |  07.10.2012 18:56
Ósme z rzędu zwycięstwo przed własną publicznością odnieśli piłkarze Śląska Wrocław. Mistrzowie Polski tym razem pokonali 2:1 Polonię Warszawa, dla której była to pierwsza porażka na wyjeździe w tym sezonie.

Wystaw noty zawodnikom Śląska i Polonii >>

Spotkanie rozpoczęło się od groźnej sytuacji pod bramką Polonii, jednak dośrodkowania Mraza nie wykorzystał Gikiewicz, który uderzył wysoko nad poprzeczką. Już trzy minuty później piłka raz pierwszy wylądowała w siatce i była to siatki bramki Śląska. Po szybkiej akcji Dwaliszwili zagrał do Wszołka, ten zwodem oszukał Jodłowca, a następnie strzałem czubkiem buta umieścił piłkę w siatce tuż przy słupku.

Galeria zdjęć >>

Radość z Czarnych Koszul nie trwała jednak długo, bowiem już w ósmej minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Po uderzeniu Kaźmierczaka z rzutu wolnego wydawało się, że Pawełek nie będzie miał problemów ze złapaniem piłki. Tymczasem bramkarz Polonii wypuścił futbolowkę z rąk, z czego skorzystał Gikiewicz trafiając z bliska do siatki.

W kolejnych minutach kibice nadal obserwowali bardzo ciekawe widowisko. Groźne strzały oddawali Dwaliszwili i Ćwielong, ale w obu przypadkach dobrymi interwencjami popisywali się bramkarze. Kilka minut później dobrą okazję po zagraniu Jodłowca zmarnował Gikiewicz. Bramkarz Polonii musiał także interweniować po strzałach ili i Stevanovicia.

Tymczasem w 30. minucie bliska zdobycia drugiego gola była Polonii. Po dośrodkowaniu Brzyskiego z prawej strony boiska, do piłki na piątym metrze dopadł Dwaliszwili, ale jego strzał instynktownie obronił Kelemen. Pięć minut później Czarne Koszule doznały poważnego osłabienia, bowiem czerwoną kartką za brutalny faul na Ćwielongu ukarany został Kokoszka.

W końcówce pierwszej połowy celnie na bramkę Polonii uderzali jeszcze Ćwielong i Stevanović. Za każdym razem Pawełek pewnie interweniował. Goście odpowiedzieli celnym strzałym Brzyskiego, z którym prowadził sobie Kelemen. Ostatecznie przed przerwą wynik nie uległ już zmianie.

Druga połowa rozpoczęła się od ataków Śląska. W 49. minucie groźnie strzelał Ćwielong, ale ponownie na posterunku był Pawełek. Dwie minuty później bramkarz Czarnych Koszul musiał jednak wyciągać piłkę z siatki. Kapitalnym uderzeniem z dystansu żadnych szans mu nie dał Sobota. W tym momencie Śląsk był bardzo dobrej sytuacji, prowadził, a do tego grał z przewagą jednego zawodnika.

Podopieczni Stanislava Levy'ego w kolejnych minutach kontrolowali wydarzenia na boisku i szukali trzeciego gola. Na bramkę Polonii kolejno uderzali Kaźmierczak, Grodzicki, Mila, Sobota i Mraz, ale wynik nie ulegał zmianie. Czarne Koszule długo nie potrafiły wyprowadzić groźnej akcji.

Podopieczni Piotra Stokowca mogli doprowadzić od wyrównania w 88. minucie. Wówczas przed szansą stanął Cani, ale jego uderzenie wybronił Kelemen. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i trzy punkty trafił na konto aktualnego mistrza Polski.

Śląsk Wrocław - Polonia Warszawa 2:1 (1:1)
0:1 Wszołek 5'
1:1 Gikiewicz 8'
2:1 Sobota 51'

Pełna statystyka meczu



T-Mobile Ekstraklasa/x-news
You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MySQL server version for the right syntax to use near '} ORDER BY id ASC' at line 3
SELECT id_zawodnik, imie, nazwisko, przydomek, numer, pozycja, zdjecie, m.minuta_in, m.minuta_out FROM baza_zaw_mecze m, db_pilkarze p WHERE m.id_zawodnik=p.id_pilkarz AND id_mecz=20776 AND id_druzyna={id} ORDER BY id ASC

Oceń zawodników: Śląsk Wrocław vs Polonia Warszawa (2:1)


Skład: Śląsk Wrocław

Skład: Polonia Warszawa



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

fanmadrid | 07.10.2012 19:02

Rysiek gratuluje nosa a do magicznego 777 to wiec ze nie ma nic pewnego.Przypomnij sobie co Lechia zrobila krawaciarzom w tamtym sezonie a przeciez wszystko bylo pewne.Brawo Mistrzowie z Wroclawia.Trzej Krolowie Wielkich Miast Slask Wiselka Lechia Gdansk.Hala Madrid.

magiczny717 | 07.10.2012 22:49

fanmadrid

Jak jużcoś to magiczny717 a nie 777 ale mniejsza o to.

Fakt zaskoczyło mnie to że jednak Śląsk wygrał. Byłem niemal pewny że Polonia zrobi co trzeba po tym golu Wszołka a jednak Śląsk zdołał odpowiedzieć i wygrać.

PS Błaszczykowski kontuzja nie zagra z RPA i Anglią (prawdopodobnie) a więc może to szansa dla Wszołka?

Joker | 08.10.2012 00:52

magiczny
Szansa może tak, ale chyba tylko na wystep, bo piłkarsko pomiędzy oboma zawodnikami jest przepaść, więc tu o żadnym zastępowaniu nawet nie ma mowy...

Fajnie, że chociaz Śląsk w miare daje rade i trzyma się w czołówe... Nie grają może wielkiej piłki, mają troche szczęścia do tych karnych czy czerwonych kartek dla rywali, ale punktują i to jest najwazniejsze...

fanmadrid | 08.10.2012 21:15

Magiczny717  sorry za pokrecenie cyferek.To nie bylo umyslne.Trzej Krolowie Wielkich Miast Slask Wiselka Lechia Gdansk.Hala Madrid.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy