Bayern wskazał cel transferowy. Musi go sprowadzić
Bayern Monachium celował w tym sezonie w potrójną koronę, ale nie zdołał wywalczyć awansu do finału Ligi Mistrzów. W półfinałowej rywalizacji lepsze okazało się Paris Saint-Germain, które wygrało oba spotkania. Bawarczycy mogą jeszcze potwierdzić dominację na krajowym podwórku, ale na wygranie rozgrywek europejskich muszą poczekać przynajmniej do przyszłego sezonu.
Dwumecz z PSG był również dużą lekcją dla pionu sportowego, który mógł w ten sposób zweryfikować, czy zespół jest gotowy do walki z największymi potęgami. W szczególności rewanżowe starcie miało obnażyć braki Bayernu w ofensywie, w tym przede wszystkim problem z jakościowym zmiennikiem. Na murawie pojawili się wówczas Lennart Karl czy Nicolas Jackson, ale nie dali odpowiedniego impulsu.
Latem Bayern zamierza więc ściągnąć kolejną gwiazdę do ofensywy. Ponownie spogląda w kierunku Premier League – stamtąd w ostatnich okienkach sprowadzał już przecież Luisa Diaza, Michaela Olisa czy Harry’ego Kane’a. Tym razem na szczycie listy życzeń znajduje się Anthony Gordon.
O transferze Anglika mówi się od tygodni. Faktem jest, że chce on przenieść się do Monachium, a jego agent pozostaje w bliski kontakcie z władzami klubu. Miał nawet uzgodnić wstępnie warunki współpracy. Na dzisiaj przeszkodą są natomiast oczekiwania Newcastle United – na sprzedaży gwiazdy chce zarobić nawet 90 milionów euro. Bayern takich pieniędzy nie zaoferuje.









