REKLAMA
REKLAMA

LE: Inter pokonuje Azerów

dodał: Tomasz Lubczyński  |  źródło: SerieA.pl  |  04.10.2012 20:01
Po bardzo dobrej pierwszej połowie Inter Mediolan pokonał zespół Neftczi Baku 3:1. Wszystkie bramki dla nerazzurrich padły w pierwszej odsłonie gry (kolejno: Coutinho, Obi i młody Livaja), honor gospodarzy uratował natomiast w drugiej połowie Canales.

VIDEO: Zobacz bramki z meczu >>

Pomimo początkowo niepewnej gry na gorącej azerskiej ziemi Inter bardzo szybko wyszedł na prowadzenie. Już w dziesiątej minucie kibiców gości uszczęśliwił Philippe Coutinho. Po dośrodkowaniu ze skrzydła ofensywnym piłkarz Interu piętą pokonał bramkarza Azerów.

Po dwóch kwadransach mieliśmy już 2:0. Wówczas to azerski zespół nieco za bardzo zapędził się w ofensywnych poczynaniach i Włosi skarcili rywala szybką kontrą. Freddy Guarin dograł do Joela Obiego, a ten spokojnym i precyzyjnym uderzeniem podwyższył wynik meczu.

Wynik do przerwy ustalił młodziutki napastnik Nerazzurrich, Marco Livaji, który można by powiedzieć znalazł się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Po sporym zamieszaniu pod bramką gospodarzy piłka trafiła pod jego nogi, a on doskonale wiedział co z nią zrobić.

Tym samym po 45 minutach mieliśmy wysokie prowadzenie mediolańczyków.

Druga połowa nie była już tak ciekawa jak pierwsza jednak przyniosła ona nieco radości piłkarzom gospodarzy, jak i azerskim kibicom zgromadzonym na stadionie. Piłkę do siatki strzeżonej przez Handanovicia wpakował bowiem Canales.

Ten gol to było jednak wszystko na co było stać Neftczi w tym meczu i Inter wywiózł z Azerbejdżanu komplet punktów.

Neftczi Baku- Inter Mediolan 1:3 (0:3)
0:1 Coutinho 10'
0:2 Obi 30'
0:3 Livaja 42'
1:3 Canales 53'

żółte kartki:
Neftczi - brak
Inter - Obi, Ranocchia, Perreira, Jonathan

Neftczi: Stamenkovic - Shukurov, Yunuszade, Mitreski, Bertucci; Ramos, Sadygov; Wobay, Flavinho; Nurahmadov (Seiydov 46'), Canales

Inter: Handanovic - Silvestre, Cambiasso, Juan Jesus; Jonathan, Guarin (Gargano 82'), Mudingayi, Obi (Ranocchia 64'), Pereira; Coutinho (Garritano 75'); Livaja

sędzia: Blom (Holandia)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 15 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

DamianInter | 04.10.2012 20:07

Obi Mikela? :P

VVujek | 04.10.2012 20:13

Wszystkie bramki dla nerazzurrich padły w pierwszej odsłonie gry (kolejny: Coutinho, Obi i młody Livaja)

Cała trójka jest młoda xD

DamianInter | 04.10.2012 20:24

Akurat większość składu była stosunkowo młoda :) 80 %Drugi garnitur poszedł i dobrze :)

Interowiec99 | 04.10.2012 21:07

I bardzo dobrze! Livaja ma ogromny potencjał.Chyba 2 gol w 2 meczu w LE. Musi grać częściej w Serie A.

DamianInter | 04.10.2012 22:06

Też tak sądze, szczególnie przy obecnej dyspozycji Księcia :D

Lilian21 | 04.10.2012 22:55

Ja tu jakoś widzę w większości samych podstawowych zawodników Interu... ważne, że punkty dla calcio lecą...

piwosz | 04.10.2012 23:02

Nie wiem co rozumiesz przez podstawowych, bo ja tu akurat widzę 7 zawodników, którzy mecz z Fiorentiną przesiedzieli na ławce rezerwowych...

Gajdzik | 05.10.2012 01:14

Pierwsza połowa dobra, druga słabsza, ale 3 pkt. przywiezione :)

timon sj | 05.10.2012 08:37

Lilian21
Jezeli 3-4 zawodnikow uwazasz za wiekszosc, to gratuluje umiejetnosci matematycznych...

interlegia | 05.10.2012 09:10

jak wyzej ^^ hehe

Pawel_INTER | 05.10.2012 09:13

a już narzekali na Guarina, a tu 3 asysty

DaKo_SSL | 05.10.2012 10:23

Fajnie że Inter wygrał ten mecz. Oby tak dalej w LE.

Interowiec99 | 05.10.2012 11:11

Silvestre, Jonathan, Livaja, Mudingayi, Obi, Coutinho(niestety rezerwowy...) to są podstawowi zawodnicy? Do tego zagrał Cambiasso, który już grać nie potrafi na takim poziomie co kiedyś...

timon sj | 05.10.2012 13:13

Interowiec
Do tego Pereira wydaje sie ze przegral jak narazie rywalizacje z Nagatomo, a z trojki Cambiasso, gargano, Gaurin w taktyce Stramy gra tylko dwoch. No ale niektorzy sa uposledzeni matematycznie i czterech z jedenastu to wiekszosc...

Interowiec99 | 05.10.2012 17:08

Pereira gra w meczach. Martwi mnie to, że nie dostaje szans na lewej obronie.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy