REKLAMA
REKLAMA

LM: Chelsea wygrywa w Danii

dodał: Maciej Pietrasik  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  02.10.2012 22:35
Londyńska Chelsea bez większego problemu pokonała mistrzów Danii w swoim drugim meczu w fazie grupowej Ligi Mistrzów. The Blues wygrali 4:0.

VIDEO: Zobacz bramki z meczu >>

Już trzy minuty po pierwszym gwizdku arbitra Chelsea miała świetną okazję do zdobycia gola. Po podaniu Oscara szansę miał Moses, ale Okore w ostatniej chwili zdołał zażegnać niebezpieczeństwo. W 10. minucie spotkania na strzał sprzed pola zdecydował się Frank Lampard, lecz piłka przeleciała nad poprzeczką. Dwanaście minut później na bramkę Nordsjaelland uderzał natomiast Fernando Torres, Hansen bez problemu złapał jednak piłkę.

W 33. minucie spotkania wysiłki Chelsea odniosły wreszcie skutek w postaci bramki. Futbolówka trafiła do znajdującego się w polu karnym Juana Maty, który bez większego problemu pokonał Hansena. Pięć minut przed końcem pierwszej połowy okazję na wyrównanie mieli natomiast Duńczycy. Petr Cech dobrze obronił jednak strzał Mtiligi. Do przerwy Chelsea prowadziła więc z Nordsjaelland 1:0.

Trzy minuty po wznowieniu gry kolejną szansę miał Torres, ale dobrzee zachował się golkiper gości. W 54. minucie spotkania do siatki trafił Moses, ale bramka ta nie została uznana. Faulował on bowiem wcześniej jednego z rywali.  Siedem minut póżniej na strzał z dystansu zdecydował się Cahill, ale był daleki od celu. W dalszych fragmentach spotkania Chelsea grała opieszale i przyniosło to efekt w postaci stuprocentowej okazji na wyrównanie, lecz John trafił w słupek.

Po tej sytuacji obudzili się piłkarze z Londynu. W 80. minucie spotkania faulowany był Fernando Torres, a do rzutu wolnego podszedł David Luiz i pięknym uderzeniem podwyższył prowadzenie gości. Już dwie minuty później było natomiast 3:0, a po raz drugi w tym spotkaniu do siatki trafił Mata. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się właśnie takim rezultatem, Chelsea trafiła do siatki po raz czwarty, a tym razem akcję zespołu wykończył Ramires. Chelsea pewnie pokonała więc mistrzów Danii, wygrywając 4:0.

FC Nordsjælland - Chelsea Londyn 0:4 (0:1)
0:1 - Mata 33'
0:2 - David Luiz 80'
0:3 - Mata 82'
0:4 - Ramires 89'

Żółte kartki:
Nordsjælland - Runje 77'

Nordsjælland: Hansen - Parkhurst, Okore, Runje, Mtiliga, Adu, Stokholm, Lorentzen (85' Laudrup), Nordstrand (65' Ticinović), John, Beckmann (75' Christensen)

Chelsea: Cech - Cole, Cahill, Luiz, Ivanović, Lampard, Ramires, Mata (83' Mikel), Oscar, Moses (65' Hazard), Torres

Sędzia: Marijo Strahonja (Chorwacja)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 13 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Redrum333 | 02.10.2012 22:49

Gol Luiza - poezyja, ale mnie cieszy bardziej fakt że mamy mecz bez niepotrzebnych kartek. Czyste konto też na plus.

A my napastnika jak nie mieliśmy, tak dalej nie mamy poza Sturridgem. Ale przynajmniej mamy wolny elektron, który strzela prosto przed siebie, dobrze że nie nabawił się kontuzji związanej z trawą.

devious | 02.10.2012 22:53

ładny wynik ale widzę worek z golami otworzył się dopiero w końcówce...

CFC ładnie punktuje rywali póki co ::)

HolasCFC | 02.10.2012 22:57

Oczywiście wynik cieszy, brameczka Davida - KLASA! Mata w swoim stylu, zrobił różnicę.
Jednak jeśli chodzi o naszą grę to ta pozostawia wiele do życzenia. Zagraliśmy po prostu słabo w defensywie, przy odrobinie szczęścia Nordsjaelland mogło ten mecz nawet zremisować, mieli kilka ciekawych sytuacji. No i setka Torresa... bez komentarza.

Adrian2805 | 02.10.2012 23:00

Wynik był taki jak przepowiadałem, 0-4 na wyjeździe robi wrażenie.

devious
"rozumiem u siebie jakby CFC grała to można lekką ręką typować 4:0 albo i 5:0 ale to jest wyjazd a Chelsea ma w nogach batalię z Arsenalem sprzed kilku dni... teraz czeka ich mecz z "ogórkami" jak pewnie sami piłkarze myślą - ciężko się na to zmotywować... z kolei ekipa z Danii będzie miała motywację niesamowitą - grają z aktualnym czempionem LM, wiec będą gryźć trawę..."

Co do twojego wcześniejszego wpisy z wczorajszego dnia to widać jak mistrz Danii gryzł trawę, chyba za bardzo ją gryzł, a za mało kopał w piłkę. Gratulacje dla The Blues za wygraną.

Nando007 | 02.10.2012 23:34

Adrian2805, akurat Duńczycy zagrali bardzo ambitnie i przemyślanie, wciągali nas na swoją połowę, a następnie błyskawicznie przenosili piłkę pod nasze pole karne. Ich gra była ładna dla oka, dlatego trochę mi ich żal. A 3 bramki strzeliliśmy w ostatnich 10 minutach. Grali mądrze, no ale to jednak najlepsza defensywa Europy, a nie duńska liga. A Mata udowadnia po raz kolejny że to on jest głównym dyrygentem CFC. No i cieszy świetny mecz Lampsa.

Joker | 03.10.2012 00:22

Adrian
Z tego co widziałem po statystykach to Duńczycy mieli nawet wieksze posiadanie piłki i porównywalną liczbe sytuacji ( w celnych strzałąch było chyba 7:6 dla Chelsea) takze nie ma co wyciągać pochopnych wniosków po samym wyniku... Zresztą jak widac gole posypały się w końcówce, więc można domniemywac, że Duńczycy przegrywajac 0:1 troche mocniej w końcówce pocisneli no i sie nadziali, tak często bywa, gdy się gra z mocniejszym zespołem od siebie...

adipetre | 03.10.2012 01:40



Chelsea sytuacji miala wiecej. A Torres w obronie gra lepiej od Luiza.


Chelsea dalej gra futbol awanturniczy i barbarzynski. Daniel w takim systemie tez nie bedzie blyszczal. Roberto powinien cofnac Oscara, albo sprobowac tercetu Oscar-Romeu-Mata, bo w tej chwili nie ma rozegrania pilki.
 

kubbak92 | 03.10.2012 09:51

Nasza gra delikatnie mówiąc nie powalała. Dopiero w końcówce przycisnęliśmy  i weszły 3 bramki. Jednak przez większość meczu to właśnie Duńczycy pokazali charakter. Jednak nie posiadali na tyle jakości piłkarskiej by to gryzienie trawy przemieniło się na gole.
Dla mnie najgorsze było to że El Nino mając trzy fantastyczne okazję do strzelenia gola zmarnował je ! Rozumiem raz mogło się zdarzyć, drugi jakoś przeżyję... Jednak jak trzeci raz wychodzi się na sytuację sam na sam i strzela się w bramkarza to trochę już... Drażni... Daniel musi wrócić i zmienić w kilku spotkaniach El Nino... Torres powoli traci energię... Przecież co mecz (nie ważne czy liga czy Puchar Ligi lub LM) Fernando gra 90 min... Musi chłopak odpocząć... Musi bo inaczej to i może mieć 10000 okazji 200% a i tak nie trafi...
Mata udowadnia kto jest liderem w zespole. Reszta zespołu średnio. Brakowało tego gryzienia trawy. Tak bez jaja zagrali. Jednak wygraliśmy a to najważniejsze.
Wielkie brawa dla Duńczyków - ambitnie, bez strachu. Szanuje się takie zespoły :)

Visca el Barcel | 03.10.2012 14:40

Bez jakiś kłopotów czy niespodzianki,ale Chelsea nastrzelała tych goli dopiero w końcówce...

StamfordTheLion | 03.10.2012 18:52

Visca el Barcel - oj tam sie czepiasz, Barcelona też z Sevillą strzeliła w końcówce i jest dobrze :) nikt tego nie wypomina. Pozdrawiam Ja Ciebie :)

Żuko | 03.10.2012 19:09

Czwarte zwycięstwo z rzedu i jeden gol stracony w tym czasie! Mecz mógł się podobać - stwarzaliśmy multum sytuacji, a i rywale grali ambitnie i postawili ciężkie warunki. W sobotę wygrać piąty mecz - z Norwich i można wyjeżdżać na reprezentacje.

Najlepsi - Cech (kolejne fenomenalne interwencje, dzięki czemu mecz kończymy na zero z tyłu), Mata (jedno słowo - dyrygent, dostał od trenera małe wakacje i od momentu powrotu imponuje tym, za co pokochaliśmy go w poprzednim sezonie - to postać centralna, kluczowa zespołu i bez wątpienia jego największy lider) oraz Ramires (rządził w środku pola, ładnie włączał się w akcje ofensywne, wieńcząc je golem, chyba na dobre wygryzł Lampsa z miejsca na DP - Rami gra tu fenomenalnie, choć pod koniec meczu na skrzydle też się spisał - najwidoczniej forma z poprzedniego sezonu wróciła). Cały skład zagrał ogółem dobrze, ale wyróżnię jeszcze Lamparda, Oscara i Luiza. Lamps, choć ostatnio stracił miejsce w pierwszym składzie, pokazał, że wciąż ma wiele do zaoferowania, a jego doświadczenie będzie okazywać się bezcenne. Oscar bardzo ciekawe zagrania - m.in. akcja przy golu Ramiresa (asysta Oscara). Luizowi z kolei wreszcie wyszedł ten wolniak - uderzył perfekcyjnie i już nie będę się denerwował, gdy będzie podchodził do stojącej piłki.

adipetre - tak, barbarzyński, awanturniczy, dodam jeszcze toporny i siermiężny... Ten team to fenomen - bije ostatnio każdego i w każdym meczu gra... źle. Szkoda, że jak rzeczywiście OKROPNY futbol (i również bez dorobku punktowego) graliśmy za AVB, to nie śmiałeś krytykować ani coacha, ani jego myśli szkoleniowej. Teraz jesteśmy liderem Premier League, grupy w Champions League - tracimy bardzo mało goli, strzelamy sporo, a i tak jest ŹLE.

A jeśli Torres lepiej broni od Luiza, to nie ma wątpliwości, że Luiz lepiej gra w ofensywie od Torresa.

Żuko | 03.10.2012 19:13

I jeszcze jedno - Oscar na DP? Jeśli z przodu gra tak diabelnie ofensywny kwartet (Torres, Mata, Hazard, Oscar (w tym przypadku grałby Moses), to dwóch defensywnych pomocników to absolutne minimum, żeby jakoś zabezpieczyć defensywę. Jak na DP zagrałby Oscar, to już widzę, jak jeden Mikel zabezpiecza ultraofensywny kwintet - bo Oscar raczej żadnego odbioru nie zanotuje... A i tak w końcu Ramires to ofensywny DP :)

Zbanowany | 03.10.2012 21:57

Oscar na DP - BEKA.
To brzmi absurdalnie, jak Kompany w roli skrzydłowego.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy